Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pieśń Łowcy

Tłumaczenie: Bogumiła Kaniewska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,42 (109 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
15
8
28
7
30
6
15
5
9
4
0
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tailchaser's Song
data wydania
ISBN
8386530006
liczba stron
367
słowa kluczowe
koty, fantasy, powieść
język
polski
dodał
Paweł

Otóż - jest to książka o kotach. Jeśli jednak myślicie, że to jakiś nudny poradnik, grubo się mylicie. To po prostu opowieść o przygodach Łowcy, rudego kota, który myśli, mówi, ma przyjaciół, przygody i w ogóle.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (256)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2013-12-25
Przeczytana: lipiec 2007

Gdybym miała jednym słowem zachęcić ludzi do przeczytania "Pieśni Łowcy", prawdopodobnie byłoby to słowo "koty"! Ale nie zwyczajne koty, o nie. To są koty, które żyją pełnią życia, mają własne wierzenia (które okazują się prawdziwe - kocie bóstwa naprawdę istnieją i posuwają się do takiej bezczelności, jak mieszanie się do spraw śmiertelników), kulturę, obyczaje. One mają IMIONA, a nie imiona. Każdy kot, nawet domowy piecuch, może należeć do Dworu Kociej Królowej. Jak dobrze, że nie zdają tam relacji o moich poczynaniach, bo na moje (nie)szczęście mam kotów sztuk trzy.

Powieść, a właściwie baśń (bo jest tak bajkowa, jak tylko może być opowieść o mówiących kotach, które przeżywają straszliwe i wzniosłe przygody), opowiada o zniknięciach kotów w ramach królestwa. Dzielny kocur Fritti Łowca wraz z psotnym i niedoświadczonym kocurkiem Szybkim Pazurem (mój ulubieniec), wyruszają, by rozwikłać tę osobliwą zagadkę. Nie spodziewają się, że zejdą aż do kociego piekła, spotkają bogów, a...

książek: 1779

(...) Fritti rozejrzał się dookoła. W zasięgu jego wzroku nie było jednego kota. Przestrzeń między strzelistymi drzewami była pusta... lecz słyszał dźwięk głosów. Z miejsca oddalonego na tyle, by dźwięki wydawały się niezupełnie realne, wiatr przynosił gwar kocich odgłosów. Powoli i delikatnie stawiając poranione łapy. Łowca ruszył ku nim, opuszczając swoje słoneczne posłanie.
Przechodząc pod wiekowymi drzewami Lasu Źródła, spojrzał w górę i zobaczył grube, lepkie pasma mchu ciągnące się między konarami, w niektórych miejscach były one tak potężne, że tworzyły rodzaj naturalnego sufitu. Ścieżki wydeptane wokół korzeni drzew wyglądały jak sklepione, miniaturowe korytarze. Słoneczne światło sączyło się przez ich korony, znacząc ziemię jasnymi cętkami, i zmieniało światło dnia w ciepły, wzbierający blask. Widział już Lud, którego głosy odbijały się echem od kory starych drzew miękkiego poszycia lasu. Las roił się od kotów... było ich więcej niż te, które napotkał w całym swoim...

książek: 662
Moai | 2013-03-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione, Orm
Przeczytana: 27 marca 2013

Antropologiczne toposy kulturowe wyrażone w kocim świecie, gdzie twardy realizm miesza się z magią i fantazją, a lizanie się po futrze przeplata się z krwawymi scenami. "Pieśń Łowcy" to zbiór mitów heroicznych, uranicznych, wyrażonych nie tylko w formie pieśni i opowieści kocich mówców, ale również w wędrówce głównego bohatera, Frittiego, w poszukiwaniu ukochanej. Łowca, niczym Odyseusz, podróżuje przez bogaty świat kociego królestwa, leżącego pod naszymi, ludzkimi, osiedlami. Razem z młodym przyjacielem, Szybkim Pazurem, trafi na koci dwór, nawiąże porozumienie z wiewiórkami i zejdzie w głębiny koszmarnego świata podziemnego. I tak jak innych herosów, Łowcę dotknie wewnętrzna przemiana, choć może nie taka, jaką sobie wyobrażał, stawiając pierwsze kroki w nieznane.
Jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa, czyta się z zapartym tchem, a poznawanie przygód kocich bohaterów i doczytywanie się kolejnych kulturowych aspektów ich podróży, niesamowite. Polecam nie tylko...

książek: 332
Merida | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Moja pierwsza powieść Tada Williamsa i jako preludium sprawdziła się znakomicie i choć oceniam ją najsłabiej z całego jego dorobku, jestem nią w pewien sposób zauroczona bo to...powieść o kocim życiu.

Jako fanka mruczących przyjaciół, połknęłam "Pieśń Łowcy" ze smakiem, dowiadując się jednocześnie, że mruczki myślą i mówią tak jak my, a także mają własnych bogów, kulturę, obyczaje. I na dodatek świetnie napisany ten "zły", monstrualny koci bóg na tronie z wijących się jeszcze ciał...

Jako wyznacznik stylu i geniuszu Tada ta książka jednak nie sprawdza się tak dobrze jak choćby "Wojna Kwiatów". Jest jednak urocza i czasami przerażająca. I głowni bohaterowie dadzą się lubić, przecież to koty ;)

książek: 0
| 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2008

Jedna ze słabszych książek Tada, jednak w dalszym ciągu piękna opowieść - tutaj opowiedziana z udziałem kotów i kocich bóstw. Czyta się niczym bajkę, pomimo pewnej brutalności końcowych rozdziałów. Dla każdego miłośnika kotów - pozycja obowiązkowa!

książek: 514
żabka | 2014-08-08
Przeczytana: 31 lipca 2014

Jest to wyśmienita, bajkowa opowieść jak to trudno być prawdziwym kotem. Autor w sposób niebywały i wyjątkowy wczuł się w usposobienie i myślenie kotów. Dla mnie była to wspaniała przygoda pełna zwrotów akcji.

książek: 667
Filemona | 2012-04-09
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, Koty, 2012
Przeczytana: 08 kwietnia 2012

Ciekawe spojrzenie na życie wolnych kotów. Nietrudno jest dać się wciągnąć w przygody Frittiego Łowcy i jego urokliwych towarzyszy. Autor pokazuje swą kreatywność choćby przez nowe, zazwyczaj bardzo pasujące nazwy dla różnych zjawisk, leśnych zwierząt... Teraz jeszcze na długo wąż pozostanie dla mnie 'hlizzą', a będę też musiała się powstrzymywać, by nie przywitać nikogo słowami, których używali bohaterowie 'Pieśni Łowcy'. To naprawdę ma klimat. Polecam wszystkim miłośnikom kotów!
Ponadto mogę powiedzieć, że książka ta ma trochę wspólnego z 'Gwiezdnym pyłem' Gaimana i niemal dorównuje mu poziomem.

książek: 26
Damian | 2016-04-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Książkę kupiłem w ciemno, aby skompletować bibliografię tego autora. Rzecz jest o społeczności kotów, które mają swoją mitologię i, jak żeby inaczej, postaci mitologiczne pojawiają się w akcji.
Pieśń Łowcy jest debiutem Tada Williamsa, dlatego nie mogę być surowy w ocenie. Nie jest zachwycająca, nie jest zbyt głęboka, jak na TW, nie jest długa i rozbudowana. Książka o przyjaźni, którą można polecić wielbiącemu koty dziecku.

książek: 269
ewa-maria | 2011-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2011

Od samego początku nie byłam przekonana do tej książki – odkładałam jej czytanie przez ponad rok. W końcu co można napisać w książce o kotach? Kici kici, miau? W moim uprzedzeniu tym bardziej utwierdziły mnie pierwsze strony – jakiś niezrozumiały bełkot o kociej mitologi i nieciekawe pierwsze rozdziały. Potem jednak, ku mojemu zdziwieniu, akcja nabrała tempa i mnie wciągnęła.

Williams napisał całkiem przyzwoitą powieść drogi, fajnie balansując cechy ludzkie przedstawionych bohaterów z ich kocią naturą. I tak w śmiertelnie poważnej misji na którą kotki wyruszyły zdarza im się nagle radośnie pogonić za motylkiem albo własnym ogonem.

„Pieśń łowcy” czyta się całkiem przyjemnie, momentami z uśmiechem na twarzy, ale nie jest to jednak klasyka, którą każdy powinien przeczytać. Raczej dla miłośników mruczków.

książek: 0
| 2013-04-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: październik 2008

Moja pierwsza powieść Tada Williamsa i jako preludium sprawdziła się znakomicie i choć oceniam ją najsłabiej z całego jego dorobku, jestem nią w pewien sposób zauroczona bo to...powieść o kocim życiu.

Jako fanka mruczących przyjaciół, połknęłam "Pieśń Łowcy" ze smakiem, dowiadując się jednocześnie, że mruczki myślą i mówią tak jak my, a także mają własnych bogów, kulturę, obyczaje. I na dodatek świetnie napisany ten "zły", monstrualny koci bóg na tronie z wijących się jeszcze ciał...

Jako wyznacznik stylu i geniuszu Tada ta książka jednak nie sprawdza się tak dobrze jak choćby "Wojna Kwiatów". Jest jednak urocza i czasami przerażająca. I głowni bohaterowie dadzą się lubić, przecież to koty ;)

zobacz kolejne z 246 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd