Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Młoda pani Sherbrooke

Tłumaczenie: Ilona Peplak
Wydawnictwo: BIS
6,82 (128 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
20
7
47
6
24
5
7
4
3
3
2
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sherbrooke Bride
data wydania
ISBN
8387082473
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Napisany z werwa i poczuciem humoru, romans historyczny jednej z najpopularniejszych amerykańskich autorek. Hrabia Sherbrooke dobiega już trzydziestki, więc rodzina oczekuje od niego, że się ożeni i zapewni rodowi dziedzica. Hrabia decyduje się na ożenek z piękną Melisandą. Los jest jednak przewrotny i daje mu za żonę jej mniej urodziwą siostrę, Alexandrę, która kocha go od lat. Jak potoczą...

Napisany z werwa i poczuciem humoru, romans historyczny jednej z najpopularniejszych amerykańskich autorek.
Hrabia Sherbrooke dobiega już trzydziestki, więc rodzina oczekuje od niego, że się ożeni i zapewni rodowi dziedzica. Hrabia decyduje się na ożenek z piękną Melisandą. Los jest jednak przewrotny i daje mu za żonę jej mniej urodziwą siostrę, Alexandrę, która kocha go od lat. Jak potoczą się losy hrabiego i jego niechcianej żony?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (213)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1123
Kasiek | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 22 lutego 2016

Idąc "za ciosem", a także za namową znajomej z lc, sięgnęłam po kolejną książkę autorki. Jest to dobry romans historyczny z dużą dawką humoru. Tym razem autorka zaoszczędziła nam drastycznych scen, a zadbała o to, żeby nie zabrakło komicznych sytuacji. Całość uzupełniła dialogami, pełnymi kąśliwych uwag i ciętych ripost. Fabuła odbiega od typowych schematów, którymi charakteryzują się romanse historyczne, a mianowicie autorka odwróciła sytuację. Nie ma porwania w celu ożenku, a jest wręcz na przekór. Zgadzam się z wcześniejszymi opiniami, że początek historii wydaje się dziwny i może być zniechęcający, jednak później wszystko jest realistyczne i układa się w doskonałą całość.
Jest to lekka i przyjemna lektura i z pewnością sięgnę po kolejne pozycje autorki.

książek: 970
Kachusek | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2017

Nastawiłam się na lekki romans historyczny, a otrzymałam denerwujący gniot o żenującym poziomie. Prymitywne zachowania postaci, brak szacunku, słownictwo, dialogi i porównania po prostu odrażające. Coś potwornego! Nie wiem jakim cudem to wątpliwej jakości "dzieło" dostało tak wysokie noty..

książek: 3306
Beata | 2015-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2015

Dialogi zabawne, uśmiałam się nad niektórymi sytuacjami. Bardzo dobry romans historyczny.

książek: 582
zabielka | 2014-08-09
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 01 sierpnia 2014

Początek, książki troszkę dziwny, Nie że w sensie wydarzeń książkowych, tylko w jakości tekstu,,, :) Jak już dziwność zanika książka zaczyna się podobać i to bardzo, uśmiałam się nie mało. Polecam bardzo serdecznie i zaczytuję się w serii "Panien młodych" :)

książek: 889
emerytka19 | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane

Bardzo fajna, zabawna książka! Uwielbiam głównych bohaterów, ale i pozostałe osoby również skradły moje serce.
Świetnie bawiłam się czytając tę książkę.
Należy pamiętać że, "nie wszystko złoto co się świeci". Polecam

książek: 630
sola255 | 2015-01-08

Jak juz pisałam pod inna ksiazka tej autorce wybaczam wiele, nawet czeste i z luboscia stosowanie mazidła:-) Takze i to nieprawdopodobne wprowadzenie do tematu , jak to kuzyn bierze sobie za zone ładniejsza panne ,w slubie per pro cura , a kuzynowi zostawia te nie chciana. No ale historia :-) Wiem ,ze niby mial dobre intencje ,ale tak sie nie robi :-)Mial prawo Hrabia Sherbrooke sie wnerwic :-).Dalsza czesc kiedy juz wspaniałomyslnie haha wspaniałomyslnie zdecydowal uczynic Aleksandre swoja małżonka i spotkal sie z brakiem wdziecznosci ... nie dalsza czesc to jest dla mnie majstersztyk:-)
Opanowany , zimny jak ryba hrabia rąk od żony oderwac nie moze a co wyczynia i jakie bzdety wygaduje - pierwsza klasa , dialogi i cała reszta ubawila mnie solidnie .Wiem ,ze nie wszystkich zachwyca , coz kazdy lubi co innego ...

książek: 463
kasik | 2016-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

To jedna z lepszych powieści tej autorki. Czyta się szybko, łatwo i z przyjemnością. Może trochę przy długie, i niezbyt porywające wprowadzenie, ale w całościowym rozrachunku nic nie ujmuje książce. Opisy nie nużące, dialogi zajmujące i zabawne, bohaterowie dają się lubić od pierwszych stron. A główna bohaterka urocza i zabawna. Polecam, z czystym sumieniem.

książek: 83
KamaBibi | 2014-12-14
Na półkach: Przeczytane, Coś dla serca

Jeden z moich no 1 w gatunku romansu, z motywem zaaranżowanego małżeństwa, gdzie małżonkowie powoli się w sobie zakochują. Kwintesencja romansu lekkiego, namiętnego i bardzo zabawnego. Zastanawiają mnie niektóre negatywne opinie. Wiadomo, że sięgając po romans historyczny nie dostajemy wyjątkowo ambitnej lektury ale przyjemny czasoumilacz. Pani Catherine Coulter jest zdecydowanie mistrzynią gatunku. Główna bohaterka Alexandra to moja ulubiona bohaterka, z wielką chęcią przeczytałabym ciąg dalszy o perypetiach sympatycznych państwa Sherbrooke w roli rodziców.

książek: 0
| 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane, Tylko dla Pań

Bardzo sympatyczny romansik historyczny. Taki niedzielny. Na słoneczne, leniwe popołudnie pod jabłonką. Widzę, że pani Coulter stosuje te same chwyty, co poprzednio, ale całość się broni.

Douglas, ciemnowłosy, postawny, o atletycznej budowie, stoi na czele rodziny Sherbrook'ów. Prócz wyglądu i charakteru ma również wysoką pozycję w szeregach wojskowych. Zmuszony jest podjąć się misji uratowania pewnej damy z rąk sadystycznego generała i podróżować w tym celu do Francji.
Jednak przed wyjazdem decyduje się w końcu na poślubienie kobiety, która zapewni mu dziedzica. Wybiera sobie posągową piękność, o kruczoczarnych włosach, Melissandę. Tuż przed wyjazdem prosi przyjaciela, aby poślubił ją w jego imieniu.

Rzecz w tym, że Tony, ów przyjaciel, po ujrzeniu Melissandy wpada jak śliwka w kompot. Kobieciarz, jakich mało zakochuje się od pierwszego wejrzenia i mimo że dostrzega próżny charakter dziewczyny, wie że tylko on jest w stanie ją okiełznać. Znając też charakter Douglasa, poślubia...

książek: 1726
Ziraelka | 2012-12-11
Przeczytana: 10 maja 2012

Nie zdzierżyłam, czytanie tej książki to było koszmarne przeżycie.

zobacz kolejne z 203 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd