Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mechaniczna pomarańcza

Tłumaczenie: Robert Stiller
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,83 (4799 ocen i 325 opinii) Zobacz oceny
10
610
9
1 169
8
1 159
7
1 171
6
379
5
157
4
53
3
53
2
18
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Clockwork Orange
data wydania
ISBN
978-83-89640-72-7
liczba stron
254
język
polski

Obok "1984" Orwella, "Nowego wspaniałego świata" Huxleya, czy "My" Zamiatina - najważniejsza współczesna antyutopia. I nie to jest w niej najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, ale to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości. Książka - legenda. Dodatkowo rozsławiona przez słynny film S. Kubricka. I jeszcze: jak to jest przetłumaczone! Anthony Burgess stworzył...

Obok "1984" Orwella, "Nowego wspaniałego świata" Huxleya, czy "My" Zamiatina - najważniejsza współczesna antyutopia. I nie to jest w niej najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, ale to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości.
Książka - legenda. Dodatkowo rozsławiona przez słynny film S. Kubricka.

I jeszcze: jak to jest przetłumaczone! Anthony Burgess stworzył dla tej powieści osobny język. Przekład Roberta Stillera to nie tylko brawurowy popis wynalazczości językowej. To coś przerażająco realnego: istnieje szansa, że takim językiem Polacy będą rzeczywiście mówić.

 

źródło opisu: etiuda.net

źródło okładki: etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 417
Sonia | 2013-03-09
Przeczytana: 09 marca 2013

Nie ukrywam - książkę kupiłam na promocji i uznałam, że skoro już ją mam, to wypadałoby przeczytać. Słyszałam opinie, wiedziałam, że powstał film Kubricka, ale gdyby nie wyzwanie czytelnicze "Z półki", chyba bym po nią nie sięgnęła. Czy straciłabym dużo? Ciężko stwierdzić. Jest natomiast kilka aspektów, które chcę tutaj omówić.

Już na początku doskwierał mi język. Jest trudny do zrozumienia, futurystyczny. Jak dobrze, że znam j.rosyjski (czytałam kultową wersję R), bo gdybym tak musiała za każdym razem odnosić się do słowniczka, to chyba bym zwariowała! Po kilkunastu stronach można się przyzwyczaić do tego młodzieżowego slangu i wtedy lektura sprawia prawdziwą przyjemność. Podejrzewam, że autor - skądinąd pasjonat lingwistyczny - chciał w ten sposób nie tylko scharakteryzować wiek bohaterów i ich stosunek do życia ale też złagodzić odbiór brutalnych scen morderstw i gwałtów zadawanych na niewinnych ludziach. Ogromne brawa i szacunek dla Roberta Stillera za genialne tłumaczenie, które z pewnością przysporzyło mu wielu trudności.

Gdybym miała dopasować "Mechaniczną pomarańczę" do któregoś z gatunków literackich, uznałabym ją za książkę psychologiczną z elementami futuryzmu. Kluczowe jest tutaj zrozumienie tytułu. Bardziej sensowne byłoby tłumaczenie "A Clockwork Orange", jako "Nakręcona pomarańcza", przy czym upiera się R.Stiller, a ja go w pełni popieram. Parafrazując tłumacza w posłowiu - człowiek jest jak pomarańcza: organiczny, kruchy, miękki a nakręcać go (manipulować), to zmieniać go w coś mechanicznego.

Alex - młodociany zbrodniarz - jest pierwszym "uleczonym" degeneratem. Wziął udział w dwutygodniowej terapii, polegającej na zmianie jego psychiki i wypracowanie odruchu warunkowego odczuwania mdłości na myśl o przemocy. Skutkiem terapii było stworzenie maszyny (bo człowiekiem nie można tego nazwać), nie posiadającej wolnej woli, własnego zdania i charakteru, w imię wyższego dobra.

Powieść podzielona jest na trzy części, ale dopiero czytając drugą, poczułam, że mnie wciąga. Nie mogłam oderwać się od lektury przez kilka godzin. Doczytałam do końca i... jestem zawiedziona. Zakończenie jest najsłabszą częścią "Mechanicznej pomarańczy". Odniosłam wrażenie, jakby autora ogarnęło ogólne "niechciejstwo" i brak weny na efektowne zamknięcie powieści. Dlatego też obcinam punkty i Anthony Burgess za "Mechaniczną pomarańczę" otrzymuje ode mnie 6/10pkt.

Recenzja skopiowana z mojego bloga http://przy-swietle-ksiezyca.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Present Perfect

„- Nie wiedziałaś? Ciasto uśmierza ból. Dzięki niemu ludzie czują się lepiej.” Bardzo, bardzo bałam się tej książki. Dlaczego? Bo myślałam, że trafi...

zgłoś błąd zgłoś błąd