Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Michnikowszczyzna. Zapis choroby

Wydawnictwo: Red Horse
7,47 (687 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
120
8
173
7
206
6
75
5
27
4
10
3
9
2
2
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8360504164
liczba stron
399
słowa kluczowe
polityka, Ziemkiewicz, Michnik
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Inne wydania

Michnikowszczyzna to nie tylko zespół głoszonych przez Michnika tez i postulowanych przez niego zachowań. To grono ludzi, współtworzących jego propagandową linię w "Wyborczej" i innych poddających się jej wpływom mediach. To przede wszystkim liczne grono adresatów tej propagandy, związanych z Michnikiem emocjonalnie w stopniu nie mniejszym, niż wykpiwane na salonach moherowe babcie przepojone...

Michnikowszczyzna to nie tylko zespół głoszonych przez Michnika tez i postulowanych przez niego zachowań. To grono ludzi, współtworzących jego propagandową linię w "Wyborczej" i innych poddających się jej wpływom mediach. To przede wszystkim liczne grono adresatów tej propagandy, związanych z Michnikiem emocjonalnie w stopniu nie mniejszym, niż wykpiwane na salonach moherowe babcie przepojone są podziwem dla księdza Rydzyka. To rzesza polskich inteligentów i jeszcze liczniejsza - półinteligentów, którzy ulegli graniczącemu z amokiem uwielbieniu dla redaktora naczelnego "Wyborczej" jako wyroczni etycznej, politycznej i intelektualnej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 868
Spacerolog | 2013-05-01
Na półkach: Przeczytane, RAZowce, Posiadam
Przeczytana: 21 marca 2013

Książka będąca owocem wieloletniej lektury wstępniaków naczelnego GazWyb-u oraz jego dorobku literackiego. Tak przynajmniej zapewnia autor i wierzę w to, bo lektura ta musiała spowodować u autora swoistą manię objawiającą się anty - michnikowskim słowotokiem w niemal każdym jego tekście publicystycznym. Ewentualnie Michnika zastępuje tam "teoria państwa postkolonialnego" lub ostatnio "Hajdabomber".
Moim zdaniem jest pozycja z pewnością o wiele słabsza od "Polactwa", a także nie uznałbym jej za dorównującą poziomem prowadzonych przez Rafał Ziemkiewicza wywodów "Czasowi wrzeszczących staruszków". Przyczynę tego upatruję w wielkim skomplikowaniu materii. W jednej książce pan Rafał stara się opisać świadome łgarstwo i podwójną moralność stosowaną przez Gazetę Wiodącą oraz jej szefa, stworzyć coś na kształt jego portretu psychologicznego, dokładając do tego własną próbę opisania wydarzeń politycznych początku III RP. Nie zapominajmy również o nieodłącznej krytyce, skądinąd słusznej, polskiego wolnego rynku, a raczej jego zwyczajnego braku. Te oraz kilka innych wątków i wiele dygresji autora powodują, że mimo umiejętnego operowania słowem, książka ta w moim odczuciu jest chwilami dość chaotyczna. Choć nie uważam tego za winę samego autora, to wskazane przez niego zawiłości problemów i błędów założycielskich III RP to materiał na kilka tej samej wielkości książek publicystycznych.
Jest w moim odczuciu dobrym przyczynkiem do dalszego zagłębiania się w tą problematykę, o której trudno jest mówić i rozmawiać, a której lepsze naświetlenie i poznanie jest koniecznością dla każdego, kto chce mieć ogląd na rzeczywistość szerszy niż serwowany przez media wiodące.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzy godziny ciszy

Cała recenzja: http://bo-w-nich-jest-caly-swiat.blogspot.com/2017/08/trzy-godziny-ciszy-patrycja-gryciuk.html Trzy godziny ciszy uplasowały się w mo...

zgłoś błąd zgłoś błąd