7,96 (25797 ocen i 2236 opinii) Zobacz oceny
10
5 671
9
4 531
8
5 963
7
5 109
6
2 838
5
1 009
4
345
3
228
2
76
1
27
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mockingjay
data wydania
ISBN
9788372784919
liczba stron
376
język
polski
dodał
Franciszek

Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce - legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.
Katniss mimo początkowej niechęci, wykończona psychicznie i fizycznie ciężkimi przeżyciami na arenie, zgadza się zostać Kosogłosem - symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2010

źródło okładki: Media Rodzina.pl

książek: 784
Dominika | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Igrzyska Śmierci to seria, która zatrząsnęła wieloma czytelnikami na całym świecie. Tylko nie mną. Przynajmniej do wakacji poprzedniego roku. Wtedy po raz pierwszy po długich oporach, zaczęłam czytać pierwszą część. Nigdy w życiu nie spodziewałam się, że ta książka zrobi na mnie tak ogromne wrażenie.
Zaraz potem przyszedł czas na "W pierścieniu ognia". Tutaj również zachwalałam co nie miara, a w czasie lektury odczułam wiele skrajnych emocji.
I nareszcie po roku przerwy od zamknięcia ostatniej strony drugiej części sięgnęłam po "Kosogłosa". Czytelnicy podzielili się na dwa obozy- na tych, którzy są zachwyceni takim tokiem spraw, oraz na tych, którzy najchętniej by pani Collins przyłożyli. Nie będę się rozdrabiać i wskazywać, w której grupie znajduję się ja. Chciałabym tylko, przy okazji oceny "Kosogłosa", wrzucić parę luźnych spostrzeżeń na temat tego jak JA traktuję tę serię.

Katniss mieszka teraz w trzynastym dystrykcie. Jeszcze do niedawna nikt nie sądził, że ma on prawo bytu, teraz jednak widać, że ma się dobrze, a co więcej przygotowuje się do walki z Kapitolem. Prezydent Coin-prezydent trzynastki chce, żeby trybutka została ich znakiem rozpoznawczym, żeby podsycała swój ogień. Pragnie Kosogłosa. Katniss jest rozstrojona psychicznie. Kapitol więzi Peetę, a prezydent Snow zrobi wszystko by dziewczynę złamać. Jaką decyzję podejmie Katniss? I w jaki sposób wpłynie ona na jej bliskich? Tego dowiecie się czytając "Kosogłosa".

Część trzecia trylogii, skupia się głównie na pojęciu moralności. Jaką osobą trzeba być, żeby zabijać bez skrupułów? Gdzie leży granica między dobrem własnym, a zadowoleniem społeczeństwa? Czy zawsze to co wydaje się być białe, nie może być jednak czarne? Jaki wpływ na dalsze losy ludzi mają nasze decyzje?
Nie oszukujmy się- trylogia Igrzysk to krwawa trylogia. Już od samego początku wiadomo, że chodzi w nich o brutalną śmierć, o brak skrupułów, o nieznajomość pojęcia PRAWDA. Granice się zacierają, ludzie kłamią, stwarzają pozory. Jak to jest napisane w książce- Kapitol jest kruchy, bo zbudowany na najwątlejszych podstawach ( nie jest to dokładne cytowanie, ale o coś takiego mi chodzi). Jest zależny od każdego dystryktu. Jeśli ich nie ma- Kapitol upada i na nic się nie przydaje.

Suzanne Collins totalnie mnie złamała. Nie chcę tutaj całkowicie spoilerować, kto czytał ten będzie wiedział o czym mówię. Jak można tak bardzo zniszczyć człowieka? Jak można wyrządzić mu tyle krzywdy, zadać tyle ran, a on żyje dalej? Nękany koszmarami, uwikłany w przedziwne sytuacje?
Jak autorka stworzyła COŚ TAKIEGO?

Dzisiaj nie będę rozdrabniać się, których to bohaterów polubiłam, a których nie. Każdy przeszedł wewnętrzną przemianę. Dorósł. Zmądrzał. Stał się silniejszy. Bo kiedy wszystko się psuje, trzeba znaleźć w sobie odwagę i siłę, żeby się podnieść. Zrobić pierwszy, najtrudniejszy krok. A potem pomału i do przodu.

Przy okazji czytania ostatniej części doszłam do kilku wniosków i spostrzeżeń. Trylogia Igrzysk jest fenomenem. Jednak dla mnie sięgnięcie po każdą kolejną część wiąże się z głębokim przekonywaniem siebie samej że warto. Wiem już mniej więcej co mnie tam czeka. Wiem, że te książki pokazują brutalną i nieopakowaną prawdę o świecie, do jakiego powoli zaczynamy dążyć. I za każdym razem bałam się do nich sięgnąć. Obawiałam się tego, co autorka tym razem może napisać o mnie czy o znanych mi osobach. Nie bezpośrednio oczywiście, ale jednak. I zawsze pod koniec książki przekonywałam samą siebie, że nie było powodu do stresu. Książki zrobiły na mnie wrażenie i przestawało liczyć się to, że na początku miałam stracha. Jednak teraz-kilkanaście dni po skończeniu "Kosogłosa" moje obawy powróciły. Czy kiedykolwiek dam radę do tych książek powrócić? Nie wiem. Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Uniwersalna prawda w nich zawarta, wszystkie pouczenia i nagany- wszystko to w jakiś sposób mnie zmieniło. Sprawiło, że na kilka rzeczy spoglądam inaczej. Jest to zmiana na plus, jednak kiedy tylko przypomnę sobie to okrucieństwo, te tortury zarówno fizyczne jak i psychiczne, te wszystkie błędy, wszystkie kłody, które autorka rzucała bohaterom pod nogi, aż coś mnie skręca w środku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Do trzech razy śmierć

Dobrze się czyta, jest lekko i zabawnie, ale intryga jest jest opisana tak niechlujnie, że pod koniec już przestało mi nawet zależeć nad jej dokła...

zgłoś błąd zgłoś błąd