Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ty umrzesz pierwszy

Autor:
Cykl: Kobiecy Klub Zbrodni (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Klaryssa Słowiczanka
tytuł oryginału
1st to Die
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
8373119205
liczba stron
287
słowa kluczowe
morderstwo, śledztwo, detektyw
język
polski
typ
papier
dodała
dona
6,97 (228 ocen i 25 opinii)

Opis książki

Inspektor Lindsay Boxer pracuje w wydziale zabójstw policji w San Francisco. Rozpoczyna dochodzenie w sprawie morderstwa nowożeńców, którzy giną w noc poślubną w apartamencie hotelowym. W kilka dni później zostaje dokonane identyczne morderstwo, powtarza się ten sam scenariusz, wkrótce potem trzecie. Seryjny morderca prowadzi z policją przebiegłą grę, zostawia ślady, zdaje się kpić. Lindsay z...

Inspektor Lindsay Boxer pracuje w wydziale zabójstw policji w San Francisco. Rozpoczyna dochodzenie w sprawie morderstwa nowożeńców, którzy giną w noc poślubną w apartamencie hotelowym. W kilka dni później zostaje dokonane identyczne morderstwo, powtarza się ten sam scenariusz, wkrótce potem trzecie. Seryjny morderca prowadzi z policją przebiegłą grę, zostawia ślady, zdaje się kpić. Lindsay z trzema przyjaciółkami (prokurator, lekarką sądową i dziennikarką) zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Wszystkie tropy prowadzą do wziętego pisarza thrillerów. Pisarz zostaje postawiony w stan oskarżenia. I wtedy Lindsay niemal z dnia na dzień nabiera przekonania, że to nie Jenks jest mordercą. Pozostaje jej tylko tego dowieść...

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 389
yaola | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2013

Pierwsza moja książka tego autora. Bardzo specyficzny styl: krótkie zdania, krótkie rozdziały, przez co akcja książki trzyma w napięciu. Podobała mi się i na pewno sięgnę po inne pozycje Pattersona. Lekko się czyta i przyjemnie, w sam raz żeby się oderwać od aury za oknami;-) Polecam

książek: 668
Monika | 2015-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Książka świetna, uwielbiam gdy kryminalne zagadki rozwiązują kobiety, a inspektor Lindsay szczególnie przypadła mi do gustu. Polecam!

książek: 430
Patrycja | 2013-11-14
Przeczytana: 10 listopada 2013

To była moja pierwsza styczność z twórczością Pattersona i muszę stwierdzić, że bardzo udana i na pewno sięgnę po następne jego książki. Bardzo dobra książka, świetna fabuła, i zakończenie mnie powaliło, bo nie przewidziałam takiego rozwiązania akcji, bardzo bardzo wszystkim polecam!

książek: 958
zabulak | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 30 listopada 2014

Nie ważne chyba już, którą książkę Pattersona wezmę do ręki, czy to z serii z Alexem Crossem czy też jak tą Kobiecy Klub Zbrodni to nigdy się nie zawodzę. W tej powieści została poruszona bardzo ciekawa intryga, pomysł na sam Klub też genialny, no po prostu jak zwykle majstersztyk.

książek: 3303
Gośka | 2011-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2011

Jak zwykle Patterson mnie nie rozczarował.Polecam.

książek: 733
malgosinka | 2013-11-30
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pomimo drastycznych morderstw książka idealna do serii w typie literatury "w spódnicy", "na szpilkach" itp. W zasadzie nie można się przyczepić do stylu, ale motyw szumnie okrzykniętego "klubu zbrodni" działał mi trochę na nerwy :/ Babski krąg, choroba głównej bohaterki (oczywiście kobiety), wątek miłosny i sprawa zakochanych nowożeńców... Nawet pies był płci żeńskiej, a jak się okazało na koniec i morderca. Dla mnie kilkukrotne podkreślanie, że jest to jakiś "klub" - zupełnie niepotrzebne:) Natomiast sama sprawa zabójstw dość ciekawa, jeszcze o takiej nie czytałam. W połączeniu z krótkimi, treściwymi rozdziałami i szybką akcją dało się to wszystko jakoś wypoziomować na korzyść książki. W zasadzie po 2 częściach mogłaby się skończyć, ale autor wpadł na nieco przewrotny pomysł zakończenia i dopisał jeszcze część trzecią... Czy potrzebną? Nie wiem. Wyszło dość ciekawie, ale jednak liczyłam na happy end w pełnym zakresie, a nie śmierć lover boy'a głównej bohaterki. Nie wiem też po co...

książek: 2234
LadyAga | 2013-09-21
Na półkach: Przeczytane

patterson to pisarz przerażająco wręcz płodny, książki tłucze (sam lub z pomocnikami) całymi seriami. jedna z nich to kobiecy klub zbrodni o nieformalnej grupie czterech przyjaciółek rozwiązujących kryminalne zagadki. główna bohaterka jest policjantką, inna dziennikarką, jest też pani patolog i prokurator. historie seryjnych morderców są dziwacznie poprzeplatane opisami miłosnych perypetii bohaterek, jednym słowem są to ewidentnie kryminały w wersji light, wagonowo-plażowo-kuchennej, dla mniej wyrobionego czytelnika. czyta sie je lekko, bez jakiegoś specjalnego zażenowania.

książek: 83
rollercoaster | 2014-08-15
Na półkach: Przeczytane

Następna rewelacja. Niestety najgorsze było potraktowanie przez Nicholasa pupilki Lindsay, nie lubię do tego wracać. Natomiast fajne było powstanie Kobiecego Klubu Zbrodni. Podobała mi się przyjaźń i spryt tych kobiet. Martwiłam się o zdrowie bohaterki, którą dotknęła rzadka i poważna choroba. Wiedziałam, że będzie dobrze. Bolała mnie bardzo śmierć jej ukochanego, z którym stworzyła coś pięknego. A o kryminalnej akcji napisze tylko, że MEEEGA zaskakujące, zresztą przekonajcie się sami ;)

książek: 157
Alison | 2013-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2013

Cóż poradzę, że zbyt mało mnie przejęła. Nie mówię, że była przewidywalna, ale za krótko budowało i burzyło się napięcie. Pierwszoosobowa narracja w wykonaniu Boxer była zarówno interesująca i nieco infantylna. Być może znów źle wybrałam, że obejrzałam serial i nastawiłam się bardzo optymistycznie do książki. Jestem nią nieco rozczarowana, ale na pewno nie zawiedziona.
Opis jest skrupulatny i przemawiający. Bardzo ładne wprowadzenia czytelnika w fałszywe przekonanie posiadania wiedzy. To ciekawy zabieg, który zmusza do skupionego prześledzenia wątków i treści. Niestety, zabrakło mi tam słów. Książka ma odpowiednią grubość, nic nie jest wpisane nad przyrost, ale brakuje mi czegoś.
I oczywiście te zdziwienia, gdy przeczytałam opisy postaci, które wyglądają (w większości) inaczej niż w serialu! Cóż te ekranizacje robią z ludzkim pojęciem.

książek: 1349
karola | 2014-10-15
Przeczytana: 12 października 2014

Ciekawa i wciągająca sensacja.
gdzieś z tyłu głowy miałam serial, który oglądałam dawno temu i niestety postaci z serialu przedostały się do książki, przez co np. "moja" Lindsay Boxer była brunetką choć w książce jest blondynką.
Ale to jedyny minus wczesniejszego poznania się z serialem.
Generalnie książka jest dobrze napisana i trudno się od niej oderwać.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałaś AGRAFKĘ
  •   grałaś na FORTEPIANIE
  •   spotkałeś POLICJANTA
  •   znalazłaś się na ŚLIZGAWCE
  •   widziałeś dzikie ZWIERZĘTA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robert Ludlum
    88. rocznica
    urodzin
    Prawda zawsze jest w oczach. I często w głosie, ale trzeba słuchać uważnie.
  • Edward Lee
    58. rocznica
    urodzin
    Nie musisz brać ślubu z drzewem, by zerwać jabłko.
  • Eve Ensler
    62. rocznica
    urodzin
  • Anthea Turner
    55. rocznica
    urodzin
  • Pär Lagerkvist
    124. rocznica
    urodzin
    Wszystko na świecie, wszystko, co się dzieje i czym ludzie się zajmują, ma na swój sposób jakiś sens. Ale samo życie nie ma żadnego sensu i nie może go mieć. Bo wtedy nie mogłoby go być.
  • Raymond Carver
    77. rocznica
    urodzin
    Moje życie płynęło sobie, płynęło, a potem stanęło w miejscu. Nie tyle stanęło w miejscu, ile zatrzymało się z hukiem. Myślałam, jeśli dla niego nic nie jestem warta, to nie jestem nic warta dla siebie ani w ogóle dla nikogo. To było najgorsze z tego, co czułam. Myślałam, że pęknie mi serce. Co mówi... pokaż więcej
  • Edward Bulwer-Lytton
    212. rocznica
    urodzin
  • Stan Sakai
    62. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Kostecki
    110. rocznica
    urodzin
  • Claire Castillon
    40. rocznica
    urodzin
    Można mnie zabrać wszędzie, przystosowuję się do temperatur i ludzi, zawsze nadaję na tej samej fali, w tym samym rytmie. Prawdziwy kameleon.
  • Robert Brylewski
    54. rocznica
    urodzin
    Odkryłem uzależnienie ludzkości gorsze niż wszystkie narkotyki, uzależnienie od stawiania kropki na końcu zdania. Zaczynamy zdanie od "ja", a na końcu musimy postawić kropkę, żeby podkreślić, że tam zawiera się nasza niewzruszona racja. Jeśli nie zostawisz sobie furtki z napisem "nie wiem", trafiasz... pokaż więcej
  • Beatrice Sparks
    3. rocznica
    śmierci
    Dobrze, że krwawiące ludzkie serce to tylko metafora, bo inaczej nasza planeta ociekałaby czerwienią.
  • Władysław Łoziński
    102. rocznica
    śmierci
    Co za świat, co za świat! Groźny, dziki, zabójczy. Świat ucisku i przemocy. Świat bez władzy, bez rządu, bez ładu i bez miłosierdzia. Krew tańsza od wina, człowiek tańszy od konia. Świat, w którym łatwo zabić, trudno nie być zabitym. Kogo nie zabił Tatarzyn, tego zabił opryszek, kogo nie zabił oprys... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd