Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

101 Reykjavik

Tłumaczenie: Jacek Godek
Wydawnictwo: Świat Literacki
6,41 (143 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
14
8
22
7
38
6
24
5
22
4
7
3
11
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
101 Reykjavik
data wydania
ISBN
83-88612-08-5
liczba stron
336
język
polski
dodał
pomfrey

Hlynur Björn żyje w zaciszu domu swej matki, w prywatnym mikrokosmosie niewielkiego obszaru Reykjaviku, w obrębie pocztowego kodu 101. Jednocześnie egzystuje w bezkresie świata, do którego klucze to pilot satelitarnej telewizji i Internet. Hlynur ma trzydzieści trzy lata i za wszelką cenę chce uniknąć dorosłości - próby konfrontacji z rzeczywistością kończą się katastrofą. Rytm jego życia...

Hlynur Björn żyje w zaciszu domu swej matki, w prywatnym mikrokosmosie niewielkiego obszaru Reykjaviku, w obrębie pocztowego kodu 101. Jednocześnie egzystuje w bezkresie świata, do którego klucze to pilot satelitarnej telewizji i Internet. Hlynur ma trzydzieści trzy lata i za wszelką cenę chce uniknąć dorosłości - próby konfrontacji z rzeczywistością kończą się katastrofą. Rytm jego życia wyznacza przełączanie programów, wyprawy do nocnych klubów, wypalane papierosy, filmy wideo, pigułki ecstasy, zużyte prezerwatywy i kolejne eksponaty zdobyte do muzeum osobliwości. Jest okrutnym i żałosnym władcą owego dziwacznego królestwa własnych fantazji, seksualnych obsesji, narkotykowych eksperymentów. Sytuacja się komplikuje, gdy do jego domowego azylu wprowadza się piękna narzeczona matki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 739
Cyfranek | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2014

Nie sądzę, żebym przebrnął przez potok myślowy bohatera "101 Reykjavik", gdyby nie moja sympatia do Islandii oraz miasta stołecznego. Nie sądzę, żebym przebrnął przez książkę, gdybym najpierw nie widział ekranizacji. Nie sądzę, żebym przebrnął przez całość, gdybym na poważnie wziął słowa recenzji cytowane na okładce. Sam się sobie dziwię i jedną z przyczyn, dla których warto tę książkę poznać jest niesamowita plastyczność użytego w niej języka. Mam nadzieję, że tłumacz oddał dobrze to "co autor miał na myśli", bo przekład wygląda na kawał solidnej roboty. A z powodu wykreowanego języka właśnie pisarzowi trudno odmówić talentu pisarskiego.
Książka nie porwała mnie specjalnie i w sumie jestem nią zniesmaczony (a raczej potokiem świadomości głównego bohatera - Hlynura), ale kolejne książki Helgasona czekają już w kolejce do czytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milion małych kawałków

Z początku styl autora mnie irytował. Po skończeniu książki uważam, że książka jest mocna. Ta historia przypadła mi do gustu, tym bardziej, że jest na...

zgłoś błąd zgłoś błąd