pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Arytmie
Janusz Leon Wiśniewski wspaniale prowadzi czytelnika przez drogę pełną różnych odcieni miłości, bliskości i zaufania. Autor każe nam szeroko otworzyć oczy i z uwagą obserwować najmniejsze niuanse elem...
Janusz Leon Wiśniewski wspaniale prowadzi czytelnika przez drogę pełną różnych odcieni miłości, bliskości i zaufania. Autor każe nam szeroko otworzyć oczy i z uwagą obserwować najmniejsze niuanse elementarnych uczuć. Udowadnia, że każde wydarzenie w życiu jest testem naszego charakteru. Ale przede wszystkim składa hołd najzwyklejszej rozmowie, która w każdym związku wydaje się najważniejsza. W zbiorze znajdują się następujące opowiadania: "Łóżko", "Ranking emocji", "Arytmia", "Test", "Niewierność" i "O kłamstwie".
Dodatek do czasopisma Bluszcz z lutego 2009.
pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Selkar
Matras
Albertus
Empik
Weltbild
Zinamon Opinie znajomych
-
698sprzedam/wymienię książki (archiwalny 8) (zamknięty)
Opinie czytelników
W opowiadaniu "Łóżko" dzieje się tak wiele, że nie zauważamy obok kogo chcielibyśmy leżeć. Przyjaciel drażnią, piękne plaże "podrażniają" optykę spostrzeżeń. W tej opowieści jedna książka odmienia życie dwoje ludzi, którzy okazują sobie miłość. Dwoje ludzi. Ona pojechała na Szesele z przyjaciółmi, którzy ją zignorowali. Postanowiła w takim razie sama sobą się zająć i przeczytać książkę w języku polskim, którą ktoś pozostawił na recepcji. Jej gwałtowność spowodowała, że rozbiła kredensik, który był zamknięty na kluczyk. Do tego przeraziła recepcjonistę i pokrwawiona z obolałym sercem uciekła od wścibskich oczu zażenowanego portiera. Właśnie wtedy poznała jego. Czytali razem tą książkę, wtuleni w szum fal. Ona i on. Czeka na niego, aż przyjdzie i swoimi słowami ukoi jej skołataną miłość.
W następnym opowiadaniu "Ranking emocji" to mężczyzna wykorzystuje Ją po to tylko by sprawić jej zawód. Ona nie pozostaje mu dłużna. Mści się na sekretarce, z którą przyłapała swojego "byłego". W sumie On to skompromitowany, zakompleksiony szaraczek niczym żuczek gnojowniczek, który toczy swoją kulę. Jednakże w naturze to on toczyłby ją dla swojej "wybranki". W tym opowiadaniu toczy jedynie "pianę", bo nie ma pojęcie co oznacza słowo być kochanym. Jest takim gnojkiem
z rodziny "żuczków gnojowych".
W tytułowym opowiadaniu "Arytmia" kobieta opisuję spełnioną miłość do mężczyzny, który ma migotanie przedsionków komór serca. Na Jego arytmię działa jej "kojący dotyk miłości". Przeżył zbyt krótko, by nacieszyć Byciem z nią. Niteczka przerwana "błędem lekarskim". Jest to epitafium kobiety, która poza Nim nie widzi nic. Czym jesteśmy bez Ukochanej/Ukochanego? Pewne, że nie jesteśmy tym kim moglibyśmy być.
"Test" to opowiadanie o męskim wiarołomstwie. Nie zgadzając się na bycie tylko dla jednej kobiety tworzymy pozory, że ją kochamy.Dopuszczamy Ukochaną do siebie, pozwalamy sobie na płynięcie na strumieniu endorfin. Nagle dochodzi do momentu, gdy dowiadujemy się, że Ukochana/Ukochany robi test na "HIV/AIDS" i wynik jest pozytywny? Co robić? Tu ukazana jest opowieść, która wielu facetów przyprawi o szybsze palpitacje serca. Jak niewiele trzeba by pokazać, że nie jest się tchórzem. Czasami zbyt wiele dzieli niż powinno łączyć.
"O niewierności" to historia ludzi, którzy choć mówią sobie, że siebie kochają. To tak naprawdę tego nie czują. Dopuszczają do sytuacji, gdy w ich związku wieje nudą i obojętności. Są ze sobą tylko dla "pozorów" by rodzice byli szczęśliwi. Niewierność to przede wszystkim sztuka oszukania nie partnerki/partnera. To wymanewrowanie własnego dobrego samopoczucia, które nie sygnalizuje, że jest się wyzutym z emocji.
"o kłamstwie" skwituje to opowiadanie tak krótko jak zrobił to Wiśniewski, to opowieść o męskim ego, które częściej pieści i dotyka lakieru własnego samochodu, częściej mówi do auto niż okazuje uczucia wobec żywej istoty. Miłość do aut, które nie zawodzą zestawiana z kochaniem kobiet. Tylko jedno kobiety umieją pokazać miłość tak jak żadna maszyna nie będzie w stanie.
Polecam, warto się zastanowić.
Pierwsza książka, którą wręcz cisnęłam. Nawet nie skończyłam czytać. Zbiór opowiadań, które właściwie każde można streścić w jeden i ten sposób: "Jestem taka biedna, bo jestem tą trzecią, a on się nie chce rozwieść, ale i tak mnie kocha". Monotematyczność bije na kilometry. O ile dwa opowiadania o takiej tematyce można znieść, to cały tomik - już nie. Styl również nie zachwycał. Co jedyne się zmienia, to jakieś szczegóły, ale temat również ten sam. Nie polecam.
Wielkie rozczarowanie. Samozwańczy znawca kobiet raczy nas tandetnymi i egzaltowanymi opowiadaniami.
Nie polecam.
Opowiadania do których wracam zawsze gdy chcę się poczuć kochana :)
Jeden z najpiękniejszych zbiorów opowiadań o miłości na jakie do tej pory miałam okazję się natknąć
Zbiór znakomitych opowiadań. Warto przeczytać ...
"Arytmie" to książka o różnych odcieniach miłości. J.L. Wiśniewski uzmysławia nam jak ważna w naszym życiu jest potrzeba bliskości
i czułości. Pokazuje, że podstawą każdego dobrego związku jest zaufanie, wzajemny szacunek i szczera rozmowa.
Świetnie się czyta. Ciekawe historie miłosne, ale nie "powalające"
Na półkach
Cytaty z książki
- „Zakochanie jest mimo wszystko tylko rozjątrzeniem siebie, trudną do opanowania, natarczywie n...” - 2 osoby to lubią
- „Słowo łóżko niesie ze sobą wiele skojarzeń, ale na pierwsze miejsce wysuwa się seks. (...) Jednak ty...” - 1 osoba to lubi






























