Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Crescendo

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Szeptem (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,65 (11502 ocen i 962 opinie) Zobacz oceny
10
2 331
9
1 740
8
2 246
7
2 357
6
1 512
5
746
4
253
3
193
2
78
1
46
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crescendo
data wydania
ISBN
978-83-7515-132-9
liczba stron
400
słowa kluczowe
szeptem, crescendo, becca
język
polski
dodała
Elena

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie. Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni. Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo… Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach. „Crescendo” to kontynuacja...

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie.

Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż.
On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo…

Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

„Crescendo” to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick „Szeptem”.

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 627
Klaudia | 2012-07-31
Przeczytana: 27 lipca 2012

Gdy kilka dni po przeczytaniu "Szeptem" dowiedziałam się o kontynuacji tej sagi chciałam niemal natychmiast sięgnąć po "Crescendo", musiał jednak minąć prawie rok bym w końcu po nie sięgnęła.Wracając jeszcze na moment do "Szeptem" to sama sobie się dziwię, że tak długo odwlekałam jego przeczytanie, gdyż pierwsza część sagi naprawdę mnie zauroczyła.Bardzo miło wspominam czytanie tej lektury, wracając do dnia kiedy ją wypożyczyłam przypomina mi się pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, gdy zobaczyłam ją na bibliotecznej półce, było to coś w stylu: "Ale świetna okładka! Koniecznie muszę przeczytać tą książkę." Tak wiem, że to nie dobry nawyk, więc nie robię tak zbyt często, jednak tym razem dałam się skusić ładnej okładce. Przed tym jednak obróciłam książkę o 180 stopni, by przeczytać opis wydawnictwa, który zdawał się zapowiadać ciekawą i pełną tajemnic historię, uznałam więc, że czym prędzej muszę po nią sięgnąć. I tak oto siedzę przed laptopem pisząc recenzję do "Crescendo",by gdy już skończę ją pisać móc zabrać się za "Ciszę". :)

Zacznę od krótkiej biografii autorki powołując się znów na wikipedie&lubimyczytac.pl Tak więc Becca Fitzpatrick amerykańska pisarka,która dla pisarstwa rzuciła pracę w służbie zdrowia.Najbardziej znana z serii Szeptem, która stała się bestsellerem New York Timesa.Oprócz napisania czterech części sagi "Szeptem" do jej dorobku literackiego można dodać włączenie się w książkę pt. "Kiss Me Deadly: 13 Tales of Paranormal Love", która jest zbiorem 13 krótkich historii napisanych przez różnych autorów.

"Crescendo" należy do fantastyki, która zawiera wiele wątków, w tym 2 główne - wątek miłości Nory i Patcha, którzy to wciąż nie mogą być w 100% szczęśliwi, bo archaniołowie ciągle śledzą poczynania chłopaka i grożą mu, że gdy posunie się za daleko zapłaci za to piekłem, bo jak wiadomo Patch jako Anioł Stróż Nory nie może być w niej zakochany oraz wątek dzięki któremu jak dla mnie książka zyskuje nieco status kryminału fantastycznego - szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy takie coś w ogóle istnieje oficjalnie, bo gdy wygooglowałam to hasło nie ukazał się moim oczom żaden konkretny wynik, musicie mi wybaczyć tą niewiedzę.W każdym bądź razie zapewne domyślacie się, że chodzi mi o pomieszanie fantastyki z kryminałem - bowiem Nora przez całą książkę zajmuje się rozwikłaniem tego kto stoi za zabójstwem jej ojca.Prawdę mówiąc właśnie przez te pomieszanie kryminału z fantastyką miałam przez część książki wrażenie, że czytam kryminał, a nie fantastykę, co wcale nie uważam za minus tej książki, odnoszę tylko wrażenie, że autorka w niektórych scenach skupiła się bardziej na utrzymaniu napięcia, zapominając przy tym nieco o całym tym klimacie fantastyki.

Przechodząc do sedna recenzji, fabuła "Crescendo" dzieję się w tym samym mieście, w którym wcześniej toczyła się akcja "Szeptem" dwa miesiące po wszystkich wydarzeniach, które miały miejsce w pierwszej części sagi. Jest początek wakacji, a Patch jak już wcześniej wspomniałam stara się cały czas ukryć przed Archaniołami to jak wielka więź łączy go z Norą, za to ona chce za wszelką cenę dowiedzieć się kto jest zabójcą jej ojca.Nie jest to jednak takie proste, gdyż przytrafiają się jej ciągle jakieś komplikacje, w dodatku dziewczyna jest niepewna uczuć Patcha co do niej, chce wiedzieć czy ten czuje do niej to samo, jeśli tak dlaczego nadal nie wyznał jej miłości. Do całego tego wszystkiego dochodzi jeszcze powrót Scotta - kumpla Nory z dzieciństwa wraz z mamą do miasta, który już przy pierwszym spotkaniu wydaje się skrywać jakąś paranormalna tajemnicę. Jakby tego było mało, Marcie pakuje łapy między Patcha a Norę.

W kolejnym punkcie recenzji czas wspomnieć o języku i stylu w jakim została napisana ta książka. Pozwolicie, że po raz kolejny odwołam się do "Szeptem" i błędów popełnionych przez autorkę gdzie wiele osób pisało, że pomimo tego, iż książka prowadzona jest w narracji pierwszoosobowej przez Norę to wcale książka na tym nie zyskuje, wręcz przeciwnie, bo myśli dziewczyny są płytkie, powierzchowne i niezbyt rozwinięte, dlatego też zabierając się do "Crescendo" byłam nastawiona na wyłapanie jak najwięcej minusów w narracji, jednak nic takiego nie znalazłam.Pod koniec tekst uznałam go za przejrzysty, który nie sprawia żadnych trudności w czytaniu i zrozumieniu wszystkich wątków, a narrację prowadzoną przez Norę za na tyle dobrą, by mogła ona ciekawie przekazać tą historię.Innymi słowy nie mam żadnych zastrzeżeń do narracji Nory, uważam że Becca Fitzpatrick naprawdę się postarała i włożyła w to serce, by nie zawieść swoich nowych jak i starych czytelników.

Podsumowując, to co może zainteresować potencjalnego czytelnika to szyki tok akcji, co chwilę jakieś nowe fakty, które wcale nie ułatwiają rozwiązanie zagadek i problemów, a co najlepsze w tej książce to oryginalny - szczególnie na tle szału na opowieści o wampirach i wilkołakach - wątek, bowiem jest to historia w której miejsce wampirów zastępują upadli aniołowie i nie tylko. Wydaje mi się, że książkę mogę polecić wszystkim fanom fantastyki, jak również pozostałym książkoholikom. Jestem pewna, że i fani kryminałów nie będą się nudzić czytając tą książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślęża dla odkrywców

Z Wrocławia przy dobrej pogodzie bardzo ładnie widać Ślężę. Ślęża i jej okolice kryją różne przedziwne historie, które wzbudzają ciekawość turystów i...

zgłoś błąd zgłoś błąd