Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Crescendo

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Szeptem (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,66 (11298 ocen i 958 opinii) Zobacz oceny
10
2 304
9
1 710
8
2 206
7
2 300
6
1 486
5
730
4
251
3
189
2
77
1
45
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crescendo
data wydania
ISBN
978-83-7515-132-9
liczba stron
400
słowa kluczowe
szeptem, crescendo, becca
język
polski
dodała
Elena

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie. Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni. Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo… Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach. „Crescendo” to kontynuacja...

Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie.

Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż.
On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo…

Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

„Crescendo” to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick „Szeptem”.

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1812
Sherry | 2012-02-01
Przeczytana: 2011 rok

„Widziałam wszystko wyraźnie: jego gładkie słowa, czarne błyszczące oczy, doświadczenie z kłamstwem, uwodzeniem, kobietami. Zakochałam się w diable.”

"Crescendo" to druga część sagi "Szeptem" napisanej przez panią Beccę Fitzpatrcik, która z całą pewnością zalicza się do kanionu jednych z najlepszych pisarek paranormalnych romansów.

Okładka zresztą tak jak i poprzedniej części jest bardzo ładna i na pewno pasuje do klimatu w powieści, który muszę zaznaczyć - zmienił się od części pierwszej.

Recenzując tę powieść nie mogę się powstrzymać od porównania jej do "Udręki" - Lauren Kate, która także jest drugą częścią tyle, że cyklu "Upadli". Obydwie te pozycje mają jedną wspólną cechę. Są słabsze od poprzedniczek i jest w nich za mało najbardziej liczących się dla czytelniczek bohaterów - Daniela w Upadłych, a tutaj Patcha.

Przede wszystkim muszę przyznać, że nie podobał mi się motyw oddalania się od siebie ukochanych, a ich rozłąka plus dodatkowo - na nowo odkopana tajemnica morderstwa ojca Nory łączyły się ze sobą w mieszankę wybuchową!

„Czasami trzeba dopuścić zło, by mogło się to ostatecznie obrócić w dobro.”

Nora w tej części jest bardziej zbuntowana, roztrzęsiona i wydawałoby się - rozhisteryzowana, a przynajmniej w niektórych momentach. Nieraz bardzo mnie irytowała, ale w gruncie rzeczy... czego się nie robi z miłości? Jej motywy postępowania, w pewnym sensie, miały swoje uzasadnienie. Bardzo się cieszyłam z wątku związanym ze Scottem - dawnym przyjacielem głównej bohaterki, który nagle sprowadził się do jej rodzinnego miasteczka. Łączył on ją ze światem paranormalnych, choć i czytelnik i Nora zastanawiał się dlaczego ma z nim tyle wspólnego.

Pojawienie się Parnella w powieści zasługuje na pochwałę, którą kieruję do autorki. Myślę, że bez niego ta książka nie byłaby tak ciekawa jak jest teraz. Wraz z nim przybywają kolejne zagadki, które oczywiście trzeba rozwiązać, a kto się tym zajmie? Oczywiście nasza wielbicielka upadłych aniołów.

Patch w tej części jest inny. Tyle, że w negatywnym znaczeniu tego słowa. Głównie dlatego ta książka tak mnie do siebie zraziła. Fitzpatrcik bardzo go tu zmieniła i o ile w pierwszych dwóch rozdziałach był sobą, to później zachowywał się irytująco sztucznie.

„- Jesteś psychopatą.
- Wolę określenie: "człowiek z wyobraźnią”

Gdy dawno pogrzebane tajemnice ujrzą światło dzienne, Nora będzie zadawać sobie pytanie jak tak naprawdę zginął jej ojciec i kto był za to odpowiedzialny. Jej śledztwo przyniesie różne skutki, nie tylko dobre, ale przede wszystkim złe.

„Światło potrafi trzymać na uwięzi potwory mojej wyobraźni.”

Książka i fabuła z pewnością trzymają w napięciu od początku do końca, a jeśli już o tym mowa, to właśnie najbardziej podobał mi się finał tej powieści. Bardzo zachęcił mnie do przeczytania "Ciszy", choć samo "Crescendo" nie było zachwycające. Muszę przyznać iż się zawiodłam, jednak mimo wszystko książka zasługuje na zapoznanie się z jej treścią.

„Wiedza ma swoją mroczną stronę.”

W tym tomie najbardziej oczekiwanymi przeze mnie momentami były te związane z Patchem i Vee, która trzeba zaznaczyć - również pogorszyła swoją sprawność wprowadzania w świat "Szeptem" pozytywnej energii i zabawnych scen.

Książkę tę polecam fanom pani Becci oraz tym, którzy lubują w gatunku: "paranormal-romance". W tym cyklu spotykają się z tym motywem w najlepszej postaci.

Pozdrawiam.
7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Farma lalek

Pana Wojciecha Chmielarza postawiłam na półkę swoich ulubionych autorów juz po pierwszej powieści jaką przeczytałam jego autorstwa. Każdą kolejną ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd