Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Póki rekin śpi

Tłumaczenie: Monika Woźniak
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
5,58 (142 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
7
8
7
7
33
6
32
5
32
4
9
3
15
2
3
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mentre dorme il pescecane
data wydania
ISBN
9788374145855
liczba stron
184
język
polski
dodała
Agnieszka

Póki rekin śpi – literacki debiut Mileny Agus, autorki głośnego Ból kamieni – to opowieść o losach rodziny Sevilla Mendoza, która mieszka na Sardynii ponoć od czasów paleolitu. Osiemnastoletnia dziewczyna z Sardynii opowiada o swojej rodzinie: Moja mama umarła. Mój ojciec odszedł. Moja ciotka przeżyła straszne rozczarowanie i przez jakiś czas nie wstawała z podłogi. Pewien przyjaciel, jeden z...

Póki rekin śpi – literacki debiut Mileny Agus, autorki głośnego Ból kamieni – to opowieść o losach rodziny Sevilla Mendoza, która mieszka na Sardynii ponoć od czasów paleolitu.
Osiemnastoletnia dziewczyna z Sardynii opowiada o swojej rodzinie:
Moja mama umarła. Mój ojciec odszedł. Moja ciotka przeżyła straszne rozczarowanie i przez jakiś czas nie wstawała z podłogi. Pewien przyjaciel, jeden z tych, na których możesz zawsze liczyć, wyruszył żaglówką w rejs po Morzu Śródziemnym. Mężczyzna, którego kochałam, jest żonaty. Mój dziadek był wspaniałym człowiekiem i umarł na wrzody, których nabawił się w obozie koncentracyjnym. Mój brat gra ciągle na fortepianie i jest tak, jak gdyby go nie było. A w dodatku zbliża się Boże Narodzenie, będziemy przy stole w trójkę i babcia się rozpłacze, ciotka powie „kopa w dupę całemu światu”, a mój brat przysiądzie się tylko na chwilę, żeby coś przełknąć. (fragment)
Milena Agus nie ucieka od złożonych problemów, nie waha się nazywać rzeczy po imieniu. Pisze o miłości, śmierci, Bogu. I o życiu, które jest jak paszcza rekina. Póki rekin śpi, jest otwarta – i można spróbować z niej uciec.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 134
frustra_ars | 2013-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka trafiła w moje ręce całkowicie przez przypadek. Tak się dzieje, kiedy znajdę się na niespodziewanej wyprzedaży i wpadam w amok, zupełnie jak dziecko przy stoisku z cukierkami. Staram się opanować, no ale żeby nie wziąć książki za 5zł?!? Wracając do "Póki rekin śpi". Mam niesamowity bałagan w głowie. Powiem szczerze, że nie znałam wcześniej nazwiska autorki, książka zachęciła mnie tematyką szalonej rodziny widzianej oczami 18-letniej dziewczyny, o której wiemy tyle, że jest związana z żonatym mężczyzną i skrupulatnie oddaje się ćwiczeniu przeróżnych technik perwersyjnego seksu. Urzekło mnie to niesamowicie, jednak po przeczytaniu stwierdzam,iż jest to po prostu kolejna smutna książka. W "Póki rekin śpi" wszyscy są smutni. Matka jest malarką uwięzioną w melancholii i bezradności wobec otaczającego ją świata. Gdzieś tam dostrzegam, że pragnie ognistej miłości, tanga (!) i chyba najzwyczajniej w świecie odrobiny uwagi. Tatuś, mój "ulubiony" bohater, jest człowiekiem totalnie niepojmującej roli ojca, funkcjonowania rodziny. I szczerze, nie chodzi mi o żadne sztywne schematy, rzeczywiście są różne modele szczęśliwej rodziny. Tylko że ten pan jako bohater a la spiderman, człowiek z misją ratowania świata, uszczęśliwia i pomaga wszystkim, tylko nie swojej własnej rodzinie. Irytuje mnie to, bo jestem zdania, że jak już powołujesz coś/kogoś do życia, to jesteś za to odpowiedzialny/odpowiedzialna. Jest jeszcze ciotka. Wyzwolona kobieta XXI wieku. A przynajmniej tak mamy na początku o niej myśleć, ponieważ z czasem zrozumiemy jej prawdziwe oblicze nieszczęśliwej samotnej kobiety, która pragnie być dla kogoś. I to wszystko. Tymczasem porzuca ją kolejny kochanek. W przekroju szalonej rodzinki natkniemy się na babcię. Babcia jest matką ciotki i matki głównej bohaterki, nie przepada za tatusiem i często to manifestuje. Jest jeszcze młodszy brat. Jego świat ogranicza się do bycia molestowanym przez silniejszych kolegów ze szkoły. Nie tylko, bo jest jeszcze gra na fortepianie. Chyba coś na zasadzie terapeutycznej ucieczki przed przykrym, ale całkowicie prawdziwym światem. I wreszcie, nasza główna bohaterka, przedstawicielka rodziny Sevilla Mendoza. Jest dla mnie zupełnie nijaka. Pod względem uległości przede wszystkim. Zdziwiło mnie, że po pierwsze jest przezroczysta. Bez imienia, bez emocji. I nie wmawiajcie mi, że to celowy zabieg autorki, żeby każda z nas mogła się wpasować w ten idiotyczny schemat. Dziewczyna opisuje wszystkich dookoła, o sobie co najwyżej kilka razy powie, że jest szczęśliwa, a także, iż jest świadoma tego, że jest torturowana. Nie wiem jak reszta czytelników, ja dostrzegam tu poważne zaburzenie psychiczne. I to nie z powodu perwersyjnego seksu, bo jestem fanką de Sade. Chodzi raczej o jej wielowymiarową uległość, bycie poddaną, nijaką, bezbarwną, niewidoczną. Niby sobie w życiu radzi. Na pewno lepiej od matki, której totalny brak orientacji w terenie ogranicza jej bezpieczny świat do mieszkania. Jednak, przepraszam bardzo, ale uszkodzenie jelita podczas erotycznej zabawy... To i wszystko inne dobitnie pokazuje mi, że ta dziewczyna ma problem, a oprócz seksu nie łączy jej nic z byciem dorosłym człowiekiem. Ja wiem, że 18-latka może być zagubiona, ale w przypadku bohaterki mam przerażające wrażenie, że autorka pomyliła się w opisie i wstawiła 18 zamiast 13. Domyślam się, że wystarczy mojego podłego monologu na temat tej książki. Ocena "może być" wynika z tego, że książkę przeczytałam całą i na raz. Czyta się lekko, bo rozdziały są zaplanowane tak, żebyś przeczytał/-a jeszcze następny i następny (przecież są takie krótkie...). Jeżeli chcesz poświęcić jeden wieczór na coś dziwnego, epatującego nieszczęściem, samotnością, bezradnością, to książka "Pókim rekin śpi" jest właśnie dla ciebie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kajko i Kokosz - Nowe przygody #2: Łamignat Straszliwy

KAJKO I KOKOSZ POWRACAJĄ… ZNÓW Żyjemy w czasach, kiedy powracanie do kultowych tytułów stało się normą. Ludzie przecież lubią to, co już znają – widz...

zgłoś błąd zgłoś błąd