Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bramy raju

Wydawnictwo: Greg
6,89 (541 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
73
8
91
7
151
6
81
5
62
4
20
3
18
2
7
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373274480
liczba stron
72
język
polski
dodała
shaloma

Utwór opowiada o krucjacie dziecięcej z 1212 roku. Temat ten posłużył autorowi do podjęcia problemu wyłaniania się idei i sposobu, w jaki oddziałuje ona na zbiorowość.

 

książek: 232
cornflake-girl | 2011-11-24

Uwielbiam, absolutnie uwielbiam. To jedna z najlepszych książek, na jakie do tej pory trafiłam. Przeczytałam ją już kilkakrotnie i jeszcze nie raz z pewnością do niej wrócę.

Cały utwór w jednym zdaniu - pomysł tak samo absurdalny, jak i genialny. Z pozoru nudny temat, jakim może się wydawać średniowieczna krucjata dziecięca, potraktowany został przez Andrzejewskiego w sposób zaskakujący, nieszablonowy, jak dla mnie, po prostu wybitny. Portery psychologiczne "dzieci" uczestniczących w krucjacie są niebywałe - każde zapatrzone we własny interes, każde egoistyczne, zepsute i do tego schwytane w pułapkę uczuć i namiętności, z której nie potrafi się wyzwolić.

Forma, moim zdaniem, bez zarzutu. Oczywiście, że jest trudna i ciężkostrawna. Ale taki właśnie zabieg narracyjny służy dwóm celom, które zresztą osiąga w pełni. Po pierwsze, to doskonałe odwołanie, naśladowanie wręcz stylistyki biblijnej - dzięki czemu treść utworu jeszcze bardziej kontrastuje z jego formą. Po drugie, taka narracja w najlepszy sposób oddaje swobodny strumień świadomości. Myśli tych młodych ludzi są chaotyczne, urywają się tak nagle, jak się zaczęły, skaczą swobodnie ze wspomnienia na wspomnienie. Trudno o bardziej trafną formę narracji, niż ta, na którą autor się zdecydował.

Ciekawą sprawą jest tutaj przesłanie. Utwór ten odczytywany był jako swego rodzaju przypowieść o komunizmie. Miał demaskować zgubny wpływ idei masowych na społeczeństwo oraz fakt, że nawet jeśli ludzie zdają się zmierzać w jednym kierunku, gdyż przyświeca im szlachetna misja powzięta ku dobru ogółu, to tak naprawdę każdy idzie w pochodzie z własnych, egoistycznych pobudek. I oczywiście to wszystko jest w tym utworze, tyle że średnio pewnie trafia do współczesnego czytelnika osadzonego w czasach dalece już pokomunistycznych. Co jednak poczytuję za ogromny plus tego tekstu, to fakt, że nawet po takim czasie i teoretycznej dezaktualizacji omawianego problemu, książkę nadal czyta się wyśmienicie, nadal wiele można z niej wynieść. To naprawdę doskonała realizacja strumienia świadomości naładowanego po brzegi psychologizmem i wszystko to na gruncie naszej rodzimej literatury. Jak dla mnie perełka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buddyzm zen i psychoanaliza

Pierwszy i trzeci rozdział to z mojego punktu widzenia jakieś totalne nieporozumienie. Męczyłem się strasznie czytając ten niestrawny bełkot. Natomi...

zgłoś błąd zgłoś błąd