Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Numery. Czas uciekać

Tłumaczenie: Anna Dorota Kamińska
Cykl: Numery (tom 1)
Wydawnictwo: Wilga
7,09 (1840 ocen i 263 opinie) Zobacz oceny
10
208
9
219
8
335
7
460
6
286
5
180
4
66
3
58
2
19
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Numbers
data wydania
ISBN
9788325901028
liczba stron
320
słowa kluczowe
Rachel Ward, Numery
język
polski
dodała
Enyo

Psychologiczny thriller dla nastolatków.
Piętnastoletnia Jem widzi w oczach ludzi numery - daty ich śmierci. Zna dzień śmierci matki. Wie, kiedy w ataku terrorystów na Londyn zginą ludzie. I kiedy umrze jej chłopak. Nikogo nie umie obronić przed śmiercią, więc ucieka - przed rówieśnikami i policją.

 

Brak materiałów.
książek: 1015
alouette | 2013-07-29
Na półkach: Przeczytane

„Numery” to jedno z moich ostatnich rozczarowań. Opis książki wydał mi się bardzo interesujący, pomysł wręcz rewelacyjny, więc gdy tylko udało mi się ja zdobyć bez zwłoki zabrałam się do czytania.
Pierwsza uwaga? Czyta się bardzo szybko. Właściwie jeden dzień wystarczy, by przeczytać, przetrawić i zapomnieć.
Coś jest z tą książką zdecydowanie nie tak. Już w trakcie czytania miałam kilka uwag, które skrystalizowały mi się, gdy skończyłam czytać ostatni rozdział.
Główna bohaterka to irytująca smarkula, którą miałam ochotę potrząsnąć i kopnąć w tyłek. Nie wzbudziła we mnie żadnych pozytywnych uczuć. Jedynie irytację pomieszaną ze zniecierpliwieniem za każdym razem, gdy coś mówiła. Jej zachowanie, jej słowa, jej myśli i wszystko, to co robiła budziło we mnie ogromną niechęć.
Pająk to postać zupełnie bez wyrazu. Autorka nie miała na niego zdecydowanego pomysłu, więc stworzyła rozmemłanego nastolatka, który powinien być zbuntowany, sprawiać kłopoty i balansować na granicy prawa, a on tylko machał za długimi rękoma i odkrywał w sobie ogromne pokłady miłości do niższej o połowę dziewczyny, przykryte mało przekonywującymi przekleństwami.
Miłość tych dwojga to sztuczny twór, który w żaden sposób nie był w stanie przekonać mnie, że jest prawdziwy.
Ich ucieczka to zadziwiające posunięcie. Cały czas miałam wrażenie, że coś tu nie gra. Zastanawiałam się po co ci dwoje uciekają, dlaczego zdecydowali się zabrać do dwóch reklamówek bluzy na zmianę i ciasteczka i uciekać nie wiadomo dokąd? Nietrafiony pomysł. Kompletnie absurdalny.
Jest jeszcze babcia czarownica, żeby nie było tak sztampowo. Od razu dowiadujemy się, że choć pali, pije i mieszka w ruderze, przeżyje jeszcze 40 lat. Uff, to pokrzepiająca wiadomość.
Zakończenie nie zaskakuje, wręcz przeciwnie, dodatkowo wzbudza mdłości i chęć, by jak najszybciej zakończyć te męki. Nie wiem, co to za pomysł, nie wiem skąd autorce przyszło do głowy, że to zakończenie będzie dobre. Nie było, zapewniam.
Podsumowując: słaba książka, bardzo słaba historia, kiepscy bohaterowie, nudna narracja. Nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek nietoperz

Niezla, choć momentami mi sie dłużyło. Czytałam akurat inne wydanie, to ktore wypuszczono teraz z okazji ekranizacji "Pierwszego śniegu". Z...

zgłoś błąd zgłoś błąd