Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Magiczny pech

Wydawnictwo: Amber
6,55 (1345 ocen i 87 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
121
8
142
7
362
6
301
5
212
4
53
3
59
2
7
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jinx
data wydania
ISBN
9788324130337
liczba stron
206
słowa kluczowe
Meg Cabot, Magiczny pech
język
polski
dodała
Enyo

Przyprawiona humorem paranormalna przygoda rodem z "Pośredniczki" w powieści ulubionej autorki nastolatek. Szesnastoletnią Maggie nieustannie prześladuje pech. Dziewczyna ma nadzieję, że wyjazd do ciotki do Nowego Jorku pomoże jej uwolnić się od niego. Jednak od początku nic nie układa się tak, jak powinno: Maggie nie pasuje do nastolatków z Manhattanu, a chłopak, który wpada jej w oko, jest...

Przyprawiona humorem paranormalna przygoda rodem z "Pośredniczki" w powieści ulubionej autorki nastolatek.
Szesnastoletnią Maggie nieustannie prześladuje pech. Dziewczyna ma nadzieję, że wyjazd do ciotki do Nowego Jorku pomoże jej uwolnić się od niego. Jednak od początku nic nie układa się tak, jak powinno: Maggie nie pasuje do nastolatków z Manhattanu, a chłopak, który wpada jej w oko, jest zainteresowany inną. Na domiar złego wścibska kuzynka zaczyna podejrzewać, że pech Maggie ma magiczne źródło...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 207
matra2710 | 2013-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2013

Znam Panią Cabot z serii Pamiętnik Księżniczki, ale dopiero w tej książce "odkryłam" wspaniałość jej twórczości. Powieść jest krótka i lekko się ją czyta. Jest przyjemna i ciekawa. Akcja jest prawie cały czas, więc czytelnik nie może narzekać na nudę. Co według mnie jest ważne w takiego typu książkach.

Poprzednia powieść o magii mnie zniechęciła do tego tematu, a ta znowu do niego przekonała. W tej książce było coś innego, coś specjalnego co sprawiło, że była inna, wyjątkowa. Bardzo mi się podoba, gdy w powieści na pierwszych stronach jest przedstawiona historia bohatera, jego cechy, wady, powód dlatego znajduje się w takiej, a nie innej sytuacji, a tutaj to było. Jest to na wstępie duży plus ode mnie.

Od pierwszych stron polubiłam Maggie, jest w niej coś takiego, co od razu przyciąga do siebie czytelnika. Coś takiego jak w Gwendolyn z Trylogii Czasu. I chyba widzę w niej coś z siebie, głownię tą ciamajdowatość, może u niej nie jest to spowodowane nieogarnięciem się, nie mniej jednak, cały czas coś jej się przytrafia. Mogłam ją poznać "od kuchni" gdyż jej cała historia była przedstawiona w pierwszym rozdziale.

Autorka nie zaczęła od razu rozkręcać akcji, tylko stopniowo ją rozwijała. Mam taki nawyk, że jak jest jakieś dynamiczne i ciekawe zdarzenie od razu przeskakuję o 2 zdania dalej żeby tylko dowiedzieć się jak się skończyło, dlatego nie raz musiałam wracać do niektórych linijek żeby ogarnąć co się dzieje.

Polubiłam też Zacha, który miał coś w sobie z Gideona (ach ta moja obsesja na punkcie tej serii), może nie wszystko, ale niektóre jego cechy były podobne.

A kuzynki Maggie- Torreance nie mogłam z cierpieć. (I zagadka dla was kogo ona mi przypominała ? )

Książka była oryginalna. Czytało się ją szybko i przyjemnie. Potrzebna mi była powieść, która nie ma kolejnych części. Tylko taka, zwykła i krótka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sygnały ze skalnych ścian. Tragedie tatrzańskie. Wędrówki alpejskie. Skalne lato

Według mnie to numer 1 literatury tatrzańskiej. Jeśli kocha się góry, a szczególnie Tatry, a dodatkowo ma się coś wspólnego ze wspinaczką to ciężko op...

zgłoś błąd zgłoś błąd