Dramat udanego dziecka

Tłumaczenie: Natasza Szymańska
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,9 (249 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
26
8
41
7
79
6
56
5
23
4
8
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Drama des Begabten Kindes
data wydania
ISBN
9788372782366
liczba stron
107
język
polski
dodała
Kamulka84

Książka po raz pierwszy ukazała się w 1979 roku i cały czas uznawana jest za najgłośniejszy bestseller Alice Miller. Jest to niezwykle poruszające studium dyskretnej toksyczności rodziców i opiekunów, którzy swoim dzieciom zapewnili [pozornie] szczęśliwe dzieciństwo w pędzie do doskonałości i nieustannych sukcesów. Czy odkrywając zranienia, których doświadczyliśmy w dzieciństwie, zdołamy...

Książka po raz pierwszy ukazała się w 1979 roku i cały czas uznawana jest za najgłośniejszy bestseller Alice Miller. Jest to niezwykle poruszające studium dyskretnej toksyczności rodziców i opiekunów, którzy swoim dzieciom zapewnili [pozornie] szczęśliwe dzieciństwo w pędzie do doskonałości i nieustannych sukcesów. Czy odkrywając zranienia, których doświadczyliśmy w dzieciństwie, zdołamy dotrzeć do naszego prawdziwego Ja? Czy kiedykolwiek potrafimy w pełni wyzwolić się od iluzji, którymi wypełnione jest życie każdego z nas? Czy odkryjemy siebie, by w ten sposób zyskać nową, pełną wolności przestrzeń? To jedyna droga do odzyskania utraconej integralności i skorygowania postawy wobec siebie i życia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2007

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/prod/109/Dramat-udanego-dziecka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (843)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 333
Basia | 2017-02-08
Na półkach: Przeczytane

Choć objętość książki niewielka to przeczytanie jej zajęło mi wiele czasu. I to mimo przystępnego sposobu pisania autorki. Natomiast pozycja na tyle poruszyła mną i zmusiła do refleksji również nad samą sobą, że czytałam ją na raty. Myślę, że to książka z gatunku tych po przeczytaniu których zmieniamy się na lepsze :)

książek: 212
Garona | 2017-07-23
Na półkach: Psychologia, Przeczytane

Książka warta uwagi dla każdego kto był tzw. "grzecznym" dzieckiem w normalnej, niepatologicznej, "super" rodzinie i nurtują go czasami myśli: "dlaczego coś ze mną jest nie tak"? "nie mam powodów...przecież moja rodzina była taka normalna, kochana..."
A jednak...
Ciekawa pozycja!

książek: 841
Cinnamon | 2012-06-28
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 28 czerwca 2012

Nie ma złych uczuć. Gniew, zazdrość czy strach są dobre. Człowieka pogrąża nie przeżywanie emocji, ale bronienie się przed ich doświadczeniem. Gdy człowiek przyzna się do tłumionego uczucia i przeżyje je, stopniowo uwolni się z łańcuchów depresji, manii wielkości, uzależnień, pogardy, natręctw, perwersji itd. Tego uczy nas (urodzona i wychowana w Polsce) Alice Miller.

Parę sugestii autorki:

Po pierwsze, dramat dorosłego człowieka polega ma na tym, że nieświadomie idealizuje swoje dzieciństwo, zamiatając pod dywan złe wspomnienia. Nie chce pamiętać rodziców od "złej" strony.

Inną kwestią, którą porusza Miller jest to, że dziecko rodzica zbyt wymagającego i nastawionego na sukces często w swoim życiu myli podziw z miłością. Dlatego też próbuje zdobyć sławę, pieniądze - myśli, że wrażenie, które wywrze na ludziach, to miłość. Jednak prawdziwej miłości nigdy nie doznało.

Poza tym, nieuświadomione role przybrane w dzieciństwie często powtarzane są w późniejszym życiu - ofiara...

książek: 726
Ola | 2013-09-26
Przeczytana: czerwiec 2013

Bardzo przystępnie napisana książka o tym jak rodzice nieświadomie wykorzystują swoje własne dzieci, by zaspokajały ich potrzeby. Tym samym nie zwracając uwagi na potrzeby własnego dziecka. A także o tym jak to wpływa na ich rozwój, dojrzałość, kontakty społeczne w życiu dorosłym oraz traktowanie siebie, postrzeganie własnego dzieciństwa i swojej roli w nim. Wplecione historie ukazują mechanizmy działania. Cenne są odniesienia do Hessego czy Bergmana, na których twórczość po lekturze można spojrzeć z zupełnie nowej strony.

książek: 374
Asiul | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2014

Książka trudna, o tym co boli, lub o tym o czym nie wiemy, że może boleć. Książka ukazuje, jak ważne jest nauczenie się rozumienia swoich emocji, swoich uczuć, a żeby je zrozumieć trzeba cofnąć się do przeszłości, do dzieciństwa- często zdając sobie sprawę, że nie było ono takie kolorowe.

książek: 312
Marylka | 2012-05-29
Przeczytana: 29 maja 2012

Bardzo ciekawa książka. Pokazuje wpływ domu rodzinnego na emocje młodego człowieka i jego późniejsze relacje z własnymi dziećmi. Szczególną uwagę zwraca autorka na relację matki i małego dziecka upatrując w niej początków większości (ewentualnych) problemów emocjonalnych. Alice Miller pokazuje jak uzdrawiająco może działać ponowne przeżycie wypartych w dzieciństwie emocji i uczuć. Książka NIE JEST poradnikiem, nie zawiera instrukcji krok po kroku jak "dobrać się" do starych odczuć. Pozwala jednak zadać sobie wiele ważnych pytań.Polecam.

książek: 36
Kacey | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane

Książkę tą 'zalecił mi' jeśli tak można to nazwać psychiatra. W tamtym momencie nie rozumiałam, jak na moje problemy i myśli rozwiązaniem według niego może być książka, a jednak. Dzięki tej książce wiele spraw zyskało dla mnie sens, wiele rzeczy zrozumiałam i to nie tylko w swoim wychowaniu ale i 3 pokolenia wstecz. Nagle wszystko stało się dla mnie takie oczywiste i dotarło do mnie, że tak musiało być, po prostu, nie można było zrobić inaczej. Po lekturze na pewno stałam się mądrzejszą istotą, idealna do przemyśleń i spokojnego, powolnego zagłębiania się w zakamarki swojej psychiki.

książek: 636
Ludi | 2016-07-29
Na półkach: Przeczytane, Studia
Przeczytana: 29 lipca 2016

Choć z kilkoma punktami się nie zgadzam (jak choćby z ostrą krytyką behawioralnych i poznawczych metod terapii, które przecież przynoszą skutki tam, gdzie psychoanaliza nie daje sobie rady; zadziwiają mnie też osoby "pamiętające" molestowanie w wieku trzech miesięcy i jako człowiek z jako takim wykształceniem w dziedzinie rozwoju mózgu mam do tego mocny dystans), ogólnie w książce zawarte jest wiele cennych uwag. Przede wszystkim chwalę ją za łamanie tabu dotyczącego miłości do dzieci. Podoba mi się też spojrzenie autorki na drobiazgi, które większość ludzi bagatelizuje i nie dostrzega w nich najmniejszego powodu do negatywnych emocji, jednocześnie sugerując przecież innym ludziom, że sami nie wiedzą, czego doświadczają. Choć to nie moja bajka jeśli chodzi o teorię i paradygmat, chwalę.

książek: 4005
Abigail | 2013-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Pierwsze lata naszego życia to okres w którym kształtuje się nasz charakter. Sposób w jaki traktowali nas rodzice w dzieciństwie będzie miał w przyszłości wpływ na nasze relacje z innymi ludźmi, a szczególnie z naszymi własnymi dziećmi. Nie chodzi tu tylko o jakieś skrajnie patologiczne postawy, ale nawet drobne gesty i zaniedbania. Dziecko, którego uczuć i emocji dorośli nie traktowali poważnie będzie miało również problem z okazywaniem uczuć swojemu własnemu potomstwu. Takie mniej więcej tezy rozwinięte są w książce „Dramat udanego dziecka”.

Jest to bardzo ważny temat, szczególnie w kontekście próby zrozumienia swoich własnych postaw i zachowań, w tym sensie książka A. Miller może być bardzo pomocna. Podobało mi się również, że zostało w niej przytoczone i przeanalizowane mnóstwo przykładów, zarówno z życia sławnych osób, pisarzy jak też zwykłych ludzi. Niestety, te części w których problem omówiony był od strony teoretycznej czytało mi się raczej trudno. Miałam wrażenie, że...

książek: 1878
linka35 | 2017-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2017

Jedna z tych pozycji, po których zaczynasz analizować swoje dzieciństwo. Na ile jestem jak opisane w tej książce przypadki, a na ile moje życie jest inne. Czy gdzieś tam nie przesadzam w idealizacji własnej rodziny? I jak sam/a odnoszę się do swojego dziecka. Nie dziwi mnie, że na ówczesne czasy autorka uważana była za kogoś kontrowersyjnego. Mocno wychodziła w swoich poglądach poza główny nurt. Czy zgadzam się ze wszystkim? Jakoś mieszane uczucia budził we mnie język, dość toporny i mało przyjazny. Niemniej z pewnością sięgnę po inne dzieła tej autorki.

zobacz kolejne z 833 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd