Wyznania

Tłumaczenie: Zygmunt Kubiak
Wydawnictwo: Znak
7,56 (526 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
106
9
91
8
81
7
123
6
47
5
40
4
13
3
11
2
5
1
9
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Confessiones
data wydania
ISBN
8324000283
liczba stron
468
kategoria
religia
język
polski
dodała
Natalia

Kiedy w tej słynnej książce, jednej z najsłynniejszych, jakie przechowuje nasza cywilizacja, w rozważaniach o tajemniczej naturze czasu czytamy (XI 20), iż istnieją trzy jego dziedziny, „obecność rzeczy minionych, obecność rzeczy teraźniejszych, obecność rzeczy przyszłych”, może nam zaświtać myśl o tym, że w strefie, do której należą Wyznania, owe trzy dziedziny są w szczególny sposób...

Kiedy w tej słynnej książce, jednej z najsłynniejszych, jakie przechowuje nasza cywilizacja, w rozważaniach o tajemniczej naturze czasu czytamy (XI 20), iż istnieją trzy jego dziedziny, „obecność rzeczy minionych, obecność rzeczy teraźniejszych, obecność rzeczy przyszłych”, może nam zaświtać myśl o tym, że w strefie, do której należą Wyznania, owe trzy dziedziny są w szczególny sposób zjednoczone. Strefą tą jest trwała, nieprzemijająca dziedzina literatury prawdziwie klasycznej. Właściwa nam tradycja kultury polega na tym, że istnieje pewna liczba dzieł, które stale nam towarzyszą i są dla nas zawsze obecne, jakiekolwiek by ogromne fale czasu z przyszłości przetoczyły się – poprzez teraźniejszość – ku przyszłości i w nią zapadły.

ze wstępu Zygmunta Kubiaka

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 270
Herbi | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2015

Do "Wyznań" św. Augustyna podchodziłem chyba ze trzy razy.

Jak mówią, do trzech razy sztuka i tym razem to przysłowie się sprawdziło, choć ja bardziej się skłaniam ku temu, że przysłowia rzadko bywają mądrością, a częściej świadczą o głupocie danego narodu - ale o tym może kiedy indziej.

Za pierwszym podejściem miałem lat 18, za drugim byłem studentem chyba ok. 22-letnim - i w obu tych przypadkach przeczytałem wstęp Kubiaka plus kilkanaście/-dziesiąt (?) stron zasadniczego tekstu. A potem kaplica.

Cały czas czułem jednak jakiś magnetyzm w tym tomie, ale podejście zakończone sukcesem nastąpiło, gdy osiągnąłem wiek nieomal dwukrotnie bardziej godny niż przy pierwszym podejściu.

I wsiąkłem, wsiąkłem totalnie.

Do tej pory znałem jedynie fragmenty (np. co nie co z rozważań o czasie z uniwersyteckiego kursu filozofii itp.) plus ogarniałem (dzięki dwukrotnie przeczytanemu podczas wcześniejszych prób wstępowi) podstawowe elementy biografii. Ale to nie ma wiele albo nic wspónego z lekturą całości.

Widocznie musiałem dojrzeć - możliwe, że w moim przypadku dopiero podwójna 18-tka stała się prawdziwym osiągnięciem dojrzałości - m.in. dojrzałości do przeczytania "Wyznań".

Augustyn dość długo wiódł życie nieuporządkowane. Żył na kocią łapę, miał z tego związku syna, a tzw. życie światowe mocno go wciągało. Jego matka przez lata modliła się o nawrócenie swojego syna. Ale jakoś z tym nawróceniem się nie układało.

Co prawda życie duchowe Augustyna też bardzo pociągało, ale spotykał się to z manichejczykami, to innymi gnostykami, od Kościoła trzymając się na pewien dystans. Ale jak już go trzepnęło, to porządnie.

Bardzo tego pana lubię i cenię, bo nie jest typowym obrazkowym świętym - tylko takim z przeszłością i po przejściach. Inteligentnym chuliganem, który długo błądził, ale w końcu (czy dzięki swoim zasługom - nie wiem) otrzymał łaskę wiary i jak już się nawrócił, to na całego.

Intelektualnie zawsze był mocny i gdy ten intelekt zaprzągł do służby Bogu, nie mogło to się skończyć byle jak. Jego historia jest przykładem, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Świadkami jego życia było wielu świętych: np. św. Monika - to jego mama, św. Ambroży - to on ochrzcił Augustyna i był jego duchowym przewodnikiem i przyjacielem.

Oprócz opowieści o życiu jest tu mnóstwo rozważań teologiczno-filozoficznych na najwyższym poziomie. Zatem wielu potencjalnych czytelników może tu znaleźć coś dla siebie - zaspokajające najzwyklejszą ciekawość szczegóły z życia, nagłe zwroty akcji (czyt. nawrócenie) oraz niezłą intelektualno-duchową rozkminkę. Wszystko razem czyni lekturę bardzo godną polecenia - acz niełatwą i czasem wymagającą cierpliwości w brnięciu do przodu. Ale zapewniam - trud ten się opłaci.

I postać tłumacza tego wszystkiego - powinna stać na pomniku trwalszym niż ze spiżu. Naprawdę powinniśmy być wdzięczni, że był kiedyś ktoś taki, jak Zygmunt Kubiak - i że pozostawił po sobie choćby ten przekład "Wyznań".
Chapeau bas!

Zatem nie ma to tamto. Po prostu weź i czytaj!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena

Jessica Sorensen jest dość znaną autorką na naszym rynku wydawniczym, miałam możliwość zetknięcia się z jej piórem przy okazji książki o Michu i Elli....

zgłoś błąd zgłoś błąd