Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fatalne jaja

Wydawnictwo: Muza
6,65 (616 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
43
8
84
7
230
6
131
5
73
4
22
3
14
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Роковые яйца
data wydania
ISBN
83-7319-107-0
liczba stron
128
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

"Fatalne jaja" Bułhakow ukończył w październiku 1924 roku, a cztery miesiące później ukazały się w almanachu wydawnictwa "Niedra". Akcja toczy się w przyszłości, w 1928 roku, kiedy to na Związek Radziecki spada plaga potwornych gadów. Jeden z ówczesnych krytyków był zdania, że "jest to pamflet, historia o tym, w jaki sposób dobry pomysł może spowodować rzeczy okropne, jeśli do jego realizacji...

"Fatalne jaja" Bułhakow ukończył w październiku 1924 roku, a cztery miesiące później ukazały się w almanachu wydawnictwa "Niedra". Akcja toczy się w przyszłości, w 1928 roku, kiedy to na Związek Radziecki spada plaga potwornych gadów. Jeden z ówczesnych krytyków był zdania, że "jest to pamflet, historia o tym, w jaki sposób dobry pomysł może spowodować rzeczy okropne, jeśli do jego realizacji zabierze się człowiek odważny, ale ciemny i bez wyobraźni". Inni recenzenci wypowiadali się bardziej jasno: " polityczny sens tej utopii jest oczywisty - rewolucja zrodziła "gady", przed którymi może ocalić nas tylko cud w rodzaju osiemnastostopniowego mrozów w sierpniu". I jeszcze - "Fatalne jaja to koniec drogi twórczej Bułhakowa". Opowieść o dziwnym wynalazku profesora Persikowa, człowieka ponad wszystko ceniącego zdrowy rozsądek, pokazuje, że logika nie jest tym, co mogłoby znaleźć zrozumienie u władzy Związku Radzieckiego. W rezultacie na kraj ruszają tłumy straszliwych potworów, niszczących wszystko na swojej drodze. Państwo ratuje z sobie znanych tylko powodów siła wyższa, na nic innego liczyć nie było można.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1124)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-03-15
Na półkach: Pоссия..., Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2014

Czerwony promień, w zasięgu którego życie toczy się ze zdwojoną siłą. Osobniki garną się do niego, walczą o miejsce, rozmnażają się na potęgę. Pojawiają się błyskawicznie milionowe pokolenia, które opanowują przestrzeń także poza promieniem. Zwycięsko z tego wychodzą tylko osobniki lepsze i silniejsze, słabe giną. To opis rozprzestrzeniającego się komunizmu, "ideału nad ideały"? Otóż nie. To tylko opis laboratoryjnego doświadczenia z amebami, które przeprowadził profesor Persikow.
Bułhakow w swojej powiastce opisał, wynikającą z pomyłkowej zamiany jaj, katastrofę rozmnożenia gadów, które opanowały kraj. Nie udało się im dotrzeć do Moskwy tylko dlatego, że wybił je mróz. Skąd my to znamy? (Napoleon)
Bułhakow to mistrz satyry, ironii i szyderstwa :-)

książek: 1373
Wojciech Gołębiewski | 2014-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2014

Nie jestem w stanie zrozumieć idolatrii Bułhakowa i jego twórczości. Nie wolno naruszyć słowem kultowej powieści „Mistrz i Małgorzata”, to i „Fatalne jaja” są nietykalne, święte. Co do pierwszego „arcydzieła” to ja zachwycałem się nim 50 lat temu, a teraz, uparcie twierdzę, że w dużym stopniu się zdezaktualizowało. Ponadto nie jestem w stanie uwierzyć, że tak liczne grono wielbicieli, je ZROZUMIAŁO. Bo to trochę, jak z „Ulissesem” Joyce’a: większość zrozumiała tylko marzenia seksualne pani Bloom, a opiniuje całość książki.
Można radować się ze zrozumienia aluzji miażdżących rację bytu nowopowstałego państwa komunistycznego czy bolszewickiego, jak kto woli, lecz czas odebrał im świeżość i odkrywczość. Byłbym skłonny, że rolę w idolatrii odgrywa prymitywna rusofobia, lecz zaprzecza temu brak tak szalonego entuzjazmu dla utworów o wiele lepszych, ...

książek: 522
Marija | 2014-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2014

Kolejna pozycja Bułhakowa po jaką sięgnęłam. Mistrz i Małgorzata - genialne, Czarny Mag trochę mniej mnie ujął. Ale Fatalne Jaja znów mnie kupiły. To świetne czytadło, zmuszające do refleksji. Polecam wszystkim, w szczególności tym którzy mentalnie dawne "kołchozy" zamienili na korporacje :D. Nic tylko życzyć szczęścia:)

książek: 2246
BetiFiore | 2015-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Bułhakow jest od czasów licealnych na liście moich ulubionych autorów za sprawą "Mistrza i Małgorzaty". "Fatalne jaja" zawsze chciałam przeczytać, ale jakoś się nie złożyło. Dzięki "Wolnym lekturom" ściągnęłam książkę na "kundelka" i wchłonęłam w jeden poranek. Odnosząc się do recenzji innych osób, też dziwię się, że rosyjska cenzura pozwoliła na publikację tak jawnych aluzji do ówczesnego systemu. Już sam kolor czerwony i jego niszczycielska moc powinny dać do myślenia. ;) Potęga rozumu, wykształcenia i odwagi ukazana w osobie profesora zostaje zdeptana przez masę bezmyślnych, ukształtowanych przez władzę ludzi. Nie może się to skończyć dobrze...

książek: 724
Urmurmina | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane

Książka pełna aluzji politycznych, które nawet w dzisiejszych czasach łatwo zobaczyć - według mnie Rosja nie daje odetchnąć obywatelom (i nie tylko) do dziś... Jednak książka interesująca, choć mnie nie powaliła na kolana - ale to po prostu nie mój typ, z ciekawości do niej zajrzałam.

książek: 1196
ira | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 07 listopada 2014

Satyra na ówczesny Związek Radziecki, bardziej tragiczna niż komiczna.
W moim wydaniu znalazły się dwa dodatkowe opowiadania i muszę przyznać, że nie "Fatalne jaja", a opowieść o dzikusach i czarnuchach wzbudziła moją żywą reakcję. :) Genialna parodia. :)

książek: 727
Arkadiusz Krzyżewski | 2013-12-03
Na półkach: Przeczytane

Często pisarza - dla pełnego zrozumienia jego pisarskiego warsztatu - należy ocenić przede wszystkim przez pryzmat biograficznej sytuacji; często bowiem najwięcej mówi ona o kontekście twórczości. W przypadku Bułhakowa takie ujęcie rzeczy wydaje się wyjątkowo uzasadnione. Wykształcenie lekarskie ( zdobyte w czasach permanentnych niepokojów, wojen, rewolucji etc. ) znajduje swoje odbicie w każdym fabularnym zarysie tego autora. Wychodząc od najkrótszych form pisarskich, takich jak właśnie zbiór "Fatalne jaja" ani na chwilę nie pozwala on zapomnieć o wadze tej biograficznej determinanty. Postać nieco ekscentrycznego naukowca z tytułowego opowiadania... LALALALALA ( później dokończę, idę na spacer ),,,

książek: 537
Sławomir | 2013-10-30
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna satyra na ówczesny, jeszcze młody a już i straszny i śmieszny, Związek Radziecki. Napisane oczywiście świetnie ale w wypadku tego autora to całkowicie chyba zbędne stwierdzenie. Szkoda tylko, że krótkie to to takie:( Jeden wieczór i po ptokach:(

książek: 1078
Agata_Adelajda | 2015-11-14
Na półkach: 2015, Przeczytane

Fatalne jaja to napisane w 1924 roku opowiadanie o czerwonych promieniach, które przemieniają żywe organizmy w mordercze potwory rządzone instynktem, przy tym portret mentalności „nowego Rosjanina”. Zachodzę w głowę, jakim cudem Fatalne jaja przeszły cenzurę? Ten króciutki utworek jest tak jawnie antysowiecki, tak groteskowo opisuje w nim Bułhakow świat porewolucyjny, że chyba tylko cudem autor nie skończył na Łubiance. Dziwi fakt, że mimo wszystko Stalin tak lubił Bułhakowa, że za jego wstawiennictwem na afisze powróciła sztuka Dni Turbinów, a także z jego polecenia Bułhakow znalazł pracę jako asystent reżysera w Teatrze Artystycznym.
To małe dziełko s-f jest porównywane do Wellsowskiego Pokarmu bogów (książka ukazała się dwadzieścia lat wcześniej); u Wellsa para naukowców, Bensington i Redwood, przyspieszają wzrosty kurczaków. W Fatalnych jajach profesor Persikov eksperymentuje na prostych organizmach (Rok, wysłannik nowych władz, ma pomóc w wylęgu kur, więc czerwonym promieniem...

książek: 381
Kazik | 2011-12-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Rosyjska
Przeczytana: 10 października 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Eksperyment nieco stukniętego naukowca dostaje się w niepowołane ręce, co skutkuje wylęgnięciem się wściekłych, agresywnych, zmutowanych, gigantycznych gadów, które, pomimo wysiłków wojska, przeprowadzają szturm na Moskwę.
...
Nie mam pojęcia, jak można skaszanić taką fabułę.
Ale nie ma co się bać, to wszystko podane jest w ironicznie-brutalnym stylu Bułhakowa.
Do tego wstrząsająca scena zniszczenia laboratorium profesora przez tłum.
Coś niesamowitego.

zobacz kolejne z 1114 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd