Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Triumf chirurgów

Cykl: Stulecie chirurgów (tom 2)
Wydawnictwo: Znak
8,02 (900 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
115
9
190
8
291
7
228
6
59
5
13
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Weltreich der Chirurgen
data wydania
ISBN
9788324012497
liczba stron
408
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
czupirek

Kontynuacja znakomitego „Stulecia chirurgów”, czyli kolejna odsłona heroicznej opowieści o początkach i dziejach chirurgii. Jürgen Thorwald, posługując się zapiskami swego dziadka Henry'ego Stevena Hartmanna, z wykształcenia lekarza, a z zamiłowania podróżnika i historyka medycyny, odkrywa przed nami kręte ścieżki, jakimi przyszło podążać prekursorom nowoczesnej chirurgii. Przedstawia...

Kontynuacja znakomitego „Stulecia chirurgów”, czyli kolejna odsłona heroicznej opowieści o początkach i dziejach chirurgii.

Jürgen Thorwald, posługując się zapiskami swego dziadka Henry'ego Stevena Hartmanna, z wykształcenia lekarza, a z zamiłowania podróżnika i historyka medycyny, odkrywa przed nami kręte ścieżki, jakimi przyszło podążać prekursorom nowoczesnej chirurgii. Przedstawia dramatyczne dzieje ich nowatorskich odkryć i wynalazków, opowiada niezwykłe historie pionierskich operacji i zabiegów na poszczególnych narządach. Dzięki wartkiej i obrazowej narracji Thorwalda mamy wrażenie, jakbyśmy sami zaglądali przez ramię lekarzowi przy stole operacyjnym lub badaczowi pochylonemu nad mikroskopem bądź też przysłuchiwali się burzliwym sporom podczas kongresów medycznych i dyskusjom na przyjęciach lekarskiej śmietanki towarzyskiej sprzed stu lat. Fascynująca lektura.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 472
emerenc | 2012-06-29
Przeczytana: 23 czerwca 2012

Druga część opowieści o przełomowych odkryciach w chirurgii przełomu XIX i XX wieku jest równie interesująca co "Stulecie chirurgów". Zasadniczo można powiedzieć o tych dwóch książkach quasi wspomnieniowych to samo. Zostały napisane z entuzjazmem szczerego pasjonata, co jest niewątpliwe ich największą zaletą. Autor miał ogromną wiedzę w dziedzinie medycyny i również historii tej dziedziny i potrafił pisać o niej w przejrzysty i przystępny sposób, nie sprawiający problemów ze zrozumieniem czytelnikowi nie zajmującemu się zawodową tą dziedziną. Wielką przyjemność sprawiły mi opisy operacji, które czytało się z zapartym tchem. Godna pochwały jest też szczerość Hartmanna, który ostro krytykował złe strony środowiska lekarzy oraz uchybienia, których się dopuszczali – mam tu na myśli próżność, pychę i nieumiejętność przyznania się do błędu, które znacznie opóźniły postęp.

Hartmann to zdolny gawędziarz, którego opowieści wciągają, ale jego warsztat pisarski pozostawia sporo do życzenia. Portrety psychologiczne bohaterów są dalekie od doskonałości. Brak w nich naturalności, przypominają kukiełki, które jedynie imitują zachowania żywych ludzi, nie można nie dostrzec w nich martwoty. Autorowi zdarza się również popadać w ckliwość i przesadny entuzjazm. Jednak tych kilka wad usuwa się w cień przed zaletami, które czynią "Stulecie chirurgów" i "Triumf chirurgów" utworami dostarczającymi rozrywki i wciągającymi a przy tym poszerzającymi horyzonty.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rejwach

Sporo czytam. Jadę do pracy 45 minut, wracam jakieś 10 minut dłużej. Gdybym czytała "Rejwach" tak płynnie jak każdą inną książkę, to pewnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd