Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 229 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Maciek Sekerdej
tytuł oryginału: Spook. Science Tackles tys Afterlife
wydawnictwo: Znak
data wydania: 2010
ISBN: 978-83-240-1297-8
liczba stron: 284
język: polski
typ: papier
dodał: Legs
6 (71 ocen i 6 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 29,00 zł

Czy istnieje życie po śmierci? A jeśli tak, to czy ze zmarłymi można nawiązać kontakt? Mary Roach postanowiła w tej sprawie zasięgnąć opinii naukowców i poszukać jasnych odpowiedzi oraz twardych dowod... Czy istnieje życie po śmierci? A jeśli tak, to czy ze zmarłymi można nawiązać kontakt? Mary Roach postanowiła w tej sprawie zasięgnąć opinii naukowców i poszukać jasnych odpowiedzi oraz twardych dowodów - bez uprzedzeń i demaskatorskiego nastawienia. Ale też nie traktując swego przedsięwzięcia śmiertelnie poważnie. W tym celu odwiedza między innymi Indie, by zbadać problem reinkarnacji, przemierza nawiedzone domy w Anglii w poszukiwaniu duchów, opisuje próby zobaczenia duszy pod mikroskopem, a nawet sama uczy się, jak zostać medium i komunikować się ze zmarłymi. Z tej przewrotnej, pełnej czarnego humoru książki możemy się dowiedzieć, ile waży dusza, jak wyglądają seanse spirytystyczne, czym jest ektoplazma i czy nasze dusze naprawdę unoszą się pod sufitami sal operacyjnych. Prawdziwie uduchowiona lektura.
Byłoby dla mnie szczególnie uspokajające, gdybym wierzyła, że znam odpowiedź na pytanie: co dzieje się z nami po śmierci? Czy po prostu gaśnie światło i zapadamy w drzemkę trwającą miliony lat? Czy też jakaś cząstka mojej osobowości, jakaś cząstka mnie, żyje nadal? Jak to się odczuwa? Jak będzie wyglądał mój dzień? Czy będę mogła gdzieś tam podłączyć się z moim laptopem? (...) Ta książka jest dla ludzi, którzy bardzo by chcieli uwierzyć w duszę oraz czekające ją życie wieczne, ale mają kłopot z przyjęciem tego wszystkiego jedynie na wiarę.
pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce


Opinie czytelników
Przeczytana: 07 stycznia, 2011

Książka ta jako opowieść słyszana z ust znajomych, sprawia że zaczynam widzieć coś co przekracza moje wyobrażenia nie jest z gruntu fałszywa ani prawdziwa. Dostaje ode mnie cztery gwiazdki,
a nie pięć, bo do końca nic co w niej przeczytałem nie jest koronnym argumentem na to by uwierzyć w istnienie duszy. Z duchami to tak jest jak z ludźmi, w nie wierzysz albo nie i nic Ciebie nie przekona, że jest inaczej. Dlaczego, bo dotyka to każdego z nas. Rodząc się mamy świadomość, że umrzemy. Wierzę w duszę i życie po śmierci, a książka mi tego nie udowadnia. Dlatego, że to przekonanie pochodzi z głębi mojego "ja". Jeśli tak, bo nie mam obaw przed poleceniem tej książki, kto chce pochylić się na refleksją na tym co myśli o życiu po życiu, a może właściwie byłoby by określić to przeżyciem, po "wstępnym życiu". Każdy w którymś momencie swojej egzystencji takoż znajdzie odpowiedź.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia, 2012

Moją pierwszą książką pióra Mary Roach był "Sztywniak". Wtedy zajmowała się ciałem, teraz - jak sam tytuł wskazuje - duchem.

Życie pozagrobowe i w ogóle zjawiska paranormalne to temat, w którym tyle jest domysłów, miejskich legend, plotek i fałszerstw, że trudno w tym gąszczu wyłowić jakieś fakty. Czytając pierwsze rozdziały odniosłam wrażenie, że autorka wcale tego nie ułatwia, rozbijając narrację na mnóstwo pojedynczych epizodów, anegdot i dygresji oraz dodatkowo mieszając prawdę z iluzją. Treść wydała mi się za mało merytoryczna i demaskatorska, a styl zbyt sowizdrzalski. Ale kiedy się już do tych cech prozy Roach przywyknie, czyta się szybko i gładko, zwłaszcza, że im dalej, tym ciekawiej.

Od opisów historycznych prób fizycznego poszukiwania duszy w ludzkim (i zwierzęcym) ciele oraz eksperymentów z jej ważeniem (słynne 21 gramów) przechodzimy przez czasy ektoplazmy i wirujących stolików, aż do współczesnych badań wspartych najnowszymi osiągnięciami nauki i techniki. I właśnie te ostatnie zagadnienia są najciekawsze, bo jednak w dużej części weryfikowalne (poza tymi przypadkami, w których badacze są mocno na bakier z metodologią i właściwie nie robią nic ponad potwierdzanie własnych tez w wątpliwych eksperymentach). I wtedy okazuje się na przykład, że wrażenie czyjejś obecności można wywołać poprzez odpowiednią stymulację mózgu, a wizje "duchów" mogą być całkiem prawdopodobną reakcją na nagromadzenie w danym pomieszczeniu fal elektromagnetycznych lub obecność silnego źródła infradźwięków.

Oczywiście i tak pozostaje sporo pytań, ale najogólniejsza konkluzja jest taka, że wciąż nie znaleziono bezspornego dowodu na istnienie jakichkolwiek zjawisk paranormalnych. Jest za to całe mnóstwo fałszywych tropów, zarówno będących efektem świadomej manipulacji, jak i nieświadomych urojeń. Po tej lekturze jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że cały wysiłek rzetelnych naukowców i demaskatorów i tak na nic się nie przyda, bo prawda jest tylko jedna, a fałszerstw, oszustw i bredni całe mnóstwo.


Przeczytana: marzec, 2010

Lekka, szybka i NIE rzucająca na kolana opowieść dokumentalna o poszukiwaniu dowodu na istnienie życia pozagrobowego. Pomimo iż z serwowanymi przez autorkę tezami zgadzam się bezprecedensowo, jej podejście, oscylujące od absolutnego sceptycyzmu po dość prostacki cynizm, chwilami staje się nudne. O ile bardziej autentycznie byłoby, gdyby Mary Roach chociaż z raz podeszła do sprawy z w pełni otwartym umysłem, aby finalnie poprzeć swoje wywody zgrabnym: "Widzicie? Starałam się, a jednak i tak nie wyjszło". :>
No cóż, przynajmniej jest cały czas szczera.
A ponieważ jestem w połowie "Sztywniaka" - kolejnej powieści dokumentalnej tej samej autorki, mogę z całą pewnością stwierdzić, iż Roach zdecydowanie lepiej pisze o sprawach materialnych niż transcendentalnych. Niechby przy nich pozostała.


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Przeczytałam mniej więcej 3/4 książki. I już chyba dalej nie dam rady się męczyć. Oczekiwałam czegoś ciekawszego, jakichś zwariowanych historyjek o wywoływaniu duchów, natomiast autorka bardzo skupia się na... nudnych wątkach dotyczących życia pozagrobowego (historie o wyjmowaniu sobie z różnych części ciała włożonej tam uprzednio gazy i udawaniu, że jest to duch, w ogóle nie są wciągające). Oczekiwałam dreszczyku emocji, dostałam dreszczyk znużenia. Dużym plusem jest język, książkę czyta się łatwo, mimo że opisywane są w niej naukowe (i pseudonaukowe) wywody. Przed "Duchem" przeczytałam "Bzyka" i tę drugą pozycję polecam o wiele bardziej.


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec, 2010

Książka w mojej ocenie DOBRA, aczkolwiek nie powaliła mnie na kolana. może to ze względu na tematykę. problem reinkarnacji, życia po śmierci itp. trudno nazwać stricte naukowym. masa tu domysłów i nie bez znaczenia jest tez wiara. "Sztywniak" był pod tym względem tematem nieco bardziej wdzięcznym (o ile można to tak ująć). tym niemniej autorka starała się jak mogła. język nadal dowcipny. anegdoty obecne. ale widać trupy jakoś przemawiają do mnie głośniej niż duchy ;)


Na półkach: Przeczytane

Książka o niczym. Bardzo się zawiodłam, gdyż "sztywniak" tej samej autorki był bardzo ciekawy...


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień, 2011

Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień, 2011

Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 czerwca, 2011

Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 kwietnia, 2012

Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września, 2010

Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia, 2011