Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego

Tłumaczenie: Maciek Sekerdej
Wydawnictwo: Znak
6,19 (265 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
24
7
74
6
60
5
56
4
13
3
17
2
0
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Spook. Science Tackles tys Afterlife
data wydania
ISBN
978-83-240-1297-8
liczba stron
284
język
polski
dodała
Legs

Czy istnieje życie po śmierci? A jeśli tak, to czy ze zmarłymi można nawiązać kontakt? Mary Roach postanowiła w tej sprawie zasięgnąć opinii naukowców i poszukać jasnych odpowiedzi oraz twardych dowodów - bez uprzedzeń i demaskatorskiego nastawienia. Ale też nie traktując swego przedsięwzięcia śmiertelnie poważnie. W tym celu odwiedza między innymi Indie, by zbadać problem reinkarnacji,...

Czy istnieje życie po śmierci? A jeśli tak, to czy ze zmarłymi można nawiązać kontakt? Mary Roach postanowiła w tej sprawie zasięgnąć opinii naukowców i poszukać jasnych odpowiedzi oraz twardych dowodów - bez uprzedzeń i demaskatorskiego nastawienia. Ale też nie traktując swego przedsięwzięcia śmiertelnie poważnie. W tym celu odwiedza między innymi Indie, by zbadać problem reinkarnacji, przemierza nawiedzone domy w Anglii w poszukiwaniu duchów, opisuje próby zobaczenia duszy pod mikroskopem, a nawet sama uczy się, jak zostać medium i komunikować się ze zmarłymi. Z tej przewrotnej, pełnej czarnego humoru książki możemy się dowiedzieć, ile waży dusza, jak wyglądają seanse spirytystyczne, czym jest ektoplazma i czy nasze dusze naprawdę unoszą się pod sufitami sal operacyjnych. Prawdziwie uduchowiona lektura.
Byłoby dla mnie szczególnie uspokajające, gdybym wierzyła, że znam odpowiedź na pytanie: co dzieje się z nami po śmierci? Czy po prostu gaśnie światło i zapadamy w drzemkę trwającą miliony lat? Czy też jakaś cząstka mojej osobowości, jakaś cząstka mnie, żyje nadal? Jak to się odczuwa? Jak będzie wyglądał mój dzień? Czy będę mogła gdzieś tam podłączyć się z moim laptopem? (...) Ta książka jest dla ludzi, którzy bardzo by chcieli uwierzyć w duszę oraz czekające ją życie wieczne, ale mają kłopot z przyjęciem tego wszystkiego jedynie na wiarę.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (909)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2665
Monika | 2013-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Książka jest ciekawa, ale opisy kolejnych doświadczeń na zwierzętach, przeprowadzanych w imię nauki, przyprawiają mnie o ból głowy do tego stopnia, że odkładam książkę w kąt :(

książek: 950
Kurz | 2012-12-23
Przeczytana: 12 lipca 2012

Moja kolejna zdobycz "za nic" od księgarza, który chyba mnie lubi. Książka, którą mnie zaskoczył niemiłosiernie, a która jest naprawdę genialna.

Mary Roach w sposób naukowy dochodzi do tego, czy duchy faktycznie istnieją. Błąka się po Indiach (kocham to: "Dzisiaj przy śniadaniu zapytałam kelnera jaki ser dodaje się do omletu masala.
- Pokrojony - odpowiedział.")

Autorka w sposób rzetelny prowadzi swoje małe doświadczenie, starając się na źródłach jakie zapewniła historia, uprzednio je uporządkowawszy, opisać możliwość istnienia duszy człowieka. Wszelkie sprawy medium, oraz bliskie opisanie każdej z historii, poświęcenie temu czasu, przybliżenie każdego elementu, jaki jest ważny oraz podanie ich w zrozumiałym dla laików języku musiało zająć naprawdę dużo czasu.

Najpierw opisuje wyprawę do Indii, gdzie jest świadkiem badania chłopca, który najprawdopodobniej jest kolejnym wcieleniem ciotki matki ojca babki syna (tak sobie żartuję, oczywiście). Wtedy, już na samym początku...

książek: 2572
Cecilia | 2015-05-15
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 15 maja 2015

Jest to moje pierwsze spotkanie z prozą Mary Roach, ale z pewnością nie ostatnie. Autorka przedstawiła dość szeroką gamę zagadnień związanych z badaniami wiarygodności mediów, istnienia duchów, czy w ogóle duszy. Dodatkowo zrobiła to lekko, przystępnie i z dużym poczuciem humoru (właśnie takim, jakie lubię :)). Podobało mi się też, że książka nie ogranicza się tylko do opisów historycznych i suchych faktów, ale autorka sama przeprowadza eksperymenty, żeby "pokazać" czytelnikom, o co chodzi i jak to działa (np: poddaje się działaniu pola elektromagnetycznego, by sprawdzić, czy faktycznie wywołuje halucynacje). Mimo, że Mary Roach mówi o sobie jako o sceptyku, widoczne jest, że podczas pracy nad tą książką wykazała się dużą otwartością umysłu.
Jedyny, w zasadzie niewielki, mankament tej pozycji to ogromna ilość nazwisk i jednostek naukowych,w których często trudno się połapać.

książek: 39729
Muminka | 2014-09-30
Na półkach: Przeczytane, WYZWANIE 2014, 2014
Przeczytana: 29 września 2014

ma to być naukowa publikacja. Mary Roach w bardzo ciekawy sposób opowiedziała o tym, co nas spotka po śmierci w "Sztywniaku". Z kolei w tej książce zastanawia się, czy duchy istnieją. Udaje się do wielu ośrodków największych religii świata- buddyzmu, hinduizmu, chrześcijaństwa by prześledzić co mają do powiedzenia w sprawach parapsychicznych. Na pierwszy ogeń idzie reinkarnacja. Odwiedza szereg wyznawców hinduizmu którzy twierdzą, że pamiętają swoje przeszłe życia. Np. pewien chłopiec rozpoznaje swoją "żonę" z poprzedniego wcielenia, potrafi też zidentyfikować członków swojej dawnej rodziny. Brak jednoznacznego rozstrzygnięcia jak takie przypadki traktować. Każde podsumowanie rozdziału kończy się osobistym akcentem, autorka dorzuca swoją cegiełkę jeśli chodzi o niewyjaśnione sprawy rodem z archiwum X.
Książka przyciąga rozważaniami ile waży dusza, gdzie się ona właściwie mieści, jakie są manifestacje duchów, co to jest ektoplazma, czy media sa rzeczywiście uzdolnione specjalnie i...

książek: 1409
Mavericus | 2011-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2011

Książka ta jako opowieść słyszana z ust znajomych, sprawia że zaczynam widzieć coś co przekracza moje wyobrażenia nie jest z gruntu fałszywa ani prawdziwa. Dostaje ode mnie cztery gwiazdki,
a nie pięć, bo do końca nic co w niej przeczytałem nie jest koronnym argumentem na to by uwierzyć w istnienie duszy. Z duchami to tak jest jak z ludźmi, w nie wierzysz albo nie i nic Ciebie nie przekona, że jest inaczej. Dlaczego, bo dotyka to każdego z nas. Rodząc się mamy świadomość, że umrzemy. Wierzę w duszę i życie po śmierci, a książka mi tego nie udowadnia. Dlatego, że to przekonanie pochodzi z głębi mojego "ja". Jeśli tak, bo nie mam obaw przed poleceniem tej książki, kto chce pochylić się na refleksją na tym co myśli o życiu po życiu, a może właściwie byłoby by określić to przeżyciem, po "wstępnym życiu". Każdy w którymś momencie swojej egzystencji takoż znajdzie odpowiedź.

książek: 2269
Anka Markova | 2013-09-24
Na półkach: Przeczytane

Nie jest tak doskonała i zabawna jak Sztywniak, ale warto po nią sięgnąć.

książek: 1127
zajeckicajec | 2012-12-15
Przeczytana: 08 grudnia 2012

Poznajcie Mary Roach, amerykańską dziennikarkę i pisarkę popularnonaukową, która postanowiła zasięgnąć opinii naukowców i znaleźć dowody na to czy istnieje życie po śmierci. Nie jest to jej pierwsza tego typu książka, pierwszą była “Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków”, w której możemy poczytać o pośmiertnych przygodach naszych ciał, które są wykorzystywane do najdziwniejszych badań i eksperymentów.

Wszystko zaczyna się opowieścią o tym jak autorka wybrała się w egzotyczną podróż do Indii w poszukiwaniu naukowych dowodów na istnienie reinkarnacji. Sama przyznaje, że do takich tematów podchodzi raczej dość sceptycznie, obiecuje jednak, że jej podejście nie zaważy na zawartości książki, a jeśli znajdzie twarde dowody na istnienie życia po śmierci to z pewnością zmieni swoje dotychczasowe przekonania. W trakcie swoich poszukiwań wybiera się między innymi do szpitala uniwersyteckiego w Wirginii, gdzie na jednej z sal operacyjnych pod sufitem przyczepiony komputer czeka na...

książek: 610
dhampirka19 | 2018-08-18
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2018

Aż trudno w to uwierzyć, że książka ta leży u mnie na półce od roku 2015. Wtedy też zaczęłam ją czytać, potem przerwałam czytanie i przez długi czas nie czytałam zupełnie nic. Aż nastał rok 2017, gdzie zaczęłam czytać od początku i czytałam co jakiś czas parę stron aż do wiosny 2018 i typowo- znowu zrobiłam przerwę aż do teraz, gdzie po raz kolejny czytanie zaczęłam od pierwszej strony, bo nie pamiętałam już prawie nic z treści.
I tak oto mamy dzisiaj, gdzie po tylu latach skończyłam czytać.
Szkoda, że tak długo to trwało, ale zwyczajnie zawsze jakoś brakowało mi czasu albo czytałam coś innego. Bardzo lubię styl pisania autorki, dlatego też myślę że o czym by nie pisała to będzie dany temat ujęty bardzo przyswajalnie dla czytelnika. Jest to bardzo ważne, bo czasami zbyt duża dawka informacji lub branżowego słownictwa powoduje, że dla kogoś mało obytego z tematyką- treść będzie bardzo trudna w odbiorze i ogólnym jej rozumieniu.
"Duch" jest pozycją wartą zgłębienia jednak...

książek: 3698
żabot | 2016-03-08
Przeczytana: 08 marca 2016

Brrrrrr… Nie, nie wzdrygam się z powodu tematu książki. Raczej z powodu nudy i dłużyzn, które zieją niczym upiory z jej kart. Mary Roach dała mi się poznać z bardzo dobrze napisanych, przewrotnych i pełnych specyficznego dowcipu reporterskich książek. Może nie do końca typowo popularnonaukowych, ale jednak sprzedających czytelnikowi spora dawkę wiedzy. Gdyby „Duch” był moja pierwszą lekturą, być może oceniłbym ją nieco wyżej. Ale – niestety - jest to moja ostatnia lektura z wydanych do tej pory książek autorki. O ile w poprzednich tytułach – można by tak rzec – autorka nie pozwala czytelnikowi oderwać się od narracji pełnej zwrotów akcji, zaskakujących informacji i skojarzeń, tutaj po każdym rozdziale można spokojnie iść na zakupy, spotkać się z przyjaciółmi, a może i pójść na całodniowy spacer, by bez większych emocji (a może nawet z małą doza niechęci) wrócić do lektury.
W pozostałych książkach autorka chwyta się tematów jak najbardziej naukowych, rzeczywistych, pokazuje, z...

książek: 91
Wiewiórska | 2010-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2010

Lekka, szybka i NIE rzucająca na kolana opowieść dokumentalna o poszukiwaniu dowodu na istnienie życia pozagrobowego. Pomimo iż z serwowanymi przez autorkę tezami zgadzam się bezprecedensowo, jej podejście, oscylujące od absolutnego sceptycyzmu po dość prostacki cynizm, chwilami staje się nudne. O ile bardziej autentycznie byłoby, gdyby Mary Roach chociaż z raz podeszła do sprawy z w pełni otwartym umysłem, aby finalnie poprzeć swoje wywody zgrabnym: "Widzicie? Starałam się, a jednak i tak nie wyjszło". :>
No cóż, przynajmniej jest cały czas szczera.
A ponieważ jestem w połowie "Sztywniaka" - kolejnej powieści dokumentalnej tej samej autorki, mogę z całą pewnością stwierdzić, iż Roach zdecydowanie lepiej pisze o sprawach materialnych niż transcendentalnych. Niechby przy nich pozostała.

zobacz kolejne z 899 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd