Wojna państwa Rose

Tłumaczenie: Piota Maksymowicz
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,65 (198 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
39
7
63
6
42
5
25
4
5
3
6
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The war of the Roses
data wydania
ISBN
8372981264
liczba stron
252
słowa kluczowe
śmiech, kłótnie,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Dzieckokwiatu

Państwo Rose przez kilkanaście lat wspólnego życia stworzyli wspaniały dom. W pogoni za dobrami materialnymi przestali jednak dostrzegać inne wartości. Choroba Olivera uswiadomiła Barbarze, że uczucie, które ich łaczyło, właściwie już nie istnieje. Stają więc w obliczu rozwodu, ale żadne z nich nie zamierza opuścić luksusowej posiadłości. Wojna między nimi wymyka się spod kontroli, eskaluje...

Państwo Rose przez kilkanaście lat wspólnego życia stworzyli wspaniały dom. W pogoni za dobrami materialnymi przestali jednak dostrzegać inne wartości. Choroba Olivera uswiadomiła Barbarze, że uczucie, które ich łaczyło, właściwie już nie istnieje. Stają więc w obliczu rozwodu, ale żadne z nich nie zamierza opuścić luksusowej posiadłości. Wojna między nimi wymyka się spod kontroli, eskaluje brutalność i szaleństwo małżonków, którzy pogrążają się w kompletnym chaosie i doprowadzają do zniszczenia wszystkiego, co było dla nich najcenniejsze.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka 2002

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
Dzieckokwiatu | 2010-04-08
Na półkach: Przeczytane, Książki 2010
Przeczytana: 28 kwietnia 2010

Fakt faktem książka jest naprawdę dobra. Narracja, dialogi, opisy uczuć, przemian. Wszystko przemyślane. Książka nie spowodowała u mnie ani uśmieszku, w przeciwieństwie do filmu. O wybuchu śmiechu nie ma co mówić. Na łamach kartek toczył się dramat i tworzył inny świat. Dwóch dorosłych ludzi, pozbawionych dorosłego przewidywania, dobrego smaku, a nawet sumienia! Wszystkie wyczynki państwa Rose zaskakują. Zastanawiam się: jak można coś takiego zrobić dla rzeczy materialnej, jak można zapomnieć o dzieciach, o znajomych, rodzicach... a w chwili załamania myśleć o pocieszeniu w łapach psiaka? Tak, tak kocham zwierzęta, wino, kuchnię, książki, ale jednak nie odezwać się do dziecka, czy rodzica przez trzy tygodnie to inna sprawa.

Dla mnie ta książka i fizyczna wojna państwa Rose, fizyczne razy i realne zniszczenia domu to tylko metafora tego co dzieje się z człowiekiem i rodziną podczas rozwodu. Prosty i bardzo dobitny przekaz.

A i ja jestem zdania, że Barbara to suka :) Wolność, proszę bardzo, ale uważam, że kobiety nie mają prawa żądać wysokich płatności za to, że chcą zmienić swoje życia. Największą i najlepszą zmianą było by jakby sama zaczęła wszystko od początku, a dzieci sprowadziła do siebie po jakimś czasie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Pierwszy raz stykam się z dziełem tej Pani Anety Jadowskiej i zachęciło mnie ono do sięgnięcia po kolejne książki. Język użyty w książce nie jest gór...

zgłoś błąd zgłoś błąd