Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tragedia w trzech aktach

Tłumaczenie: Anna Mencwel
Cykl: Herkules Poirot (tom 11)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,83 (968 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
67
8
117
7
410
6
207
5
109
4
13
3
10
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Three-Act Tragedy
data wydania
ISBN
83-7469-058-5
liczba stron
176
słowa kluczowe
powieść, aktor, trucizna, detektyw, Poirot
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Znany aktor, sir Charles Cartwright, wydaje przyjęcie, na które oprócz osób związanych z teatrem zaproszone są miejscowe wyższe sfery. Wszyscy bawią się beztrosko, plotkują, piją koktajle. Wielebny Stephen Babbington sięga po kieliszek, przełyka i... pada martwy. Lekarz orzeka atak serca. Kiedy jednak ponownie zdarza się podobny wypadek, Herkules Poirot zaczyna się zastanawiać.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Tragedia_w_trzech_aktach-p-4462-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Tragedia_w_trzech_aktach-p-4462-.html

książek: 165
Anu | 2013-01-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2013

Geniusz Agathy Christie chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. Teoretycznie: każdy czytający, przez całą książkę będzie sobie kogoś upatrywał, całkiem niewinnego, i będzie pewien, że to ta osoba jest zabójcą, ona jest podejrzana. Bo przecież wszystko składa siew logiczną całość- ha mamy Cię Christie, tym razem poszło łatwo. I wydaje nam się że jesteśmy genialni, że już na początku zgadliśmy, reszta książki będzie tylko formalnością, zwykłym potwierdzeniem naszych racji. Otóż tak nie jest. Do samego końca, praktycznie go ostatniego zdania przedostatniego rozdziału nasze domysły są błędne. Może jeszcze tego nie wiemy, ale byliśmy w wielkim błędzie. Nic się nie zgadza, nie jesteśmy dobrymi detektywami, ba nie powinniśmy nimi w ogóle być. Zgrabne i logiczne tłumaczenie detektywa Poirot dopiero w ostatnim rozdziale ukazuje nam prawdziwego zabójcę, i musicie przyznać. Nie dowierzacie w to. Jak mogliście tego nie zauważyć, tak, teraz to wszystko się pięknie układa...
I to jest właśnie genialne!
Christie, znowu Ci się udało!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolonia Marusia

Niektórzy uważają ,że nie należy wracać do takich wspomnień ,gdzie pełno cierpienia czyli należy pozostawić przeszłość..?Niektórzy twierdzą ,że to zb...

zgłoś błąd zgłoś błąd