Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Być kwiatem?...

Wydawnictwo: Świat Książki
7,74 (239 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
60
8
47
7
70
6
19
5
14
4
1
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-247-0706-5
liczba stron
446
słowa kluczowe
wiersze, liryki, miłość
kategoria
poezja
język
polski
dodał
szatanielica

Inne wydania

Wybór najpiękniejszych wierszy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (1891-1945). Niezwykle popularna dzięki lirykom miłosnym (jej specjalnością były miniatury z nieoczekiwaną puentą), poetka pisała też o przemijaniu i odchodzeniu, a także o... braterskim stosunku do przyrody, co wynikało z jej zainteresowań magią, spirytyzmem i kulturą Wschodu.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (479)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 922

Każdy wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej wprawia moją duszę w ekstazę. Nieważne, czy czytany po raz pierwszy, czy po raz setny - zawsze zachwyca tak samo. Arcydzieło - nic dodać, nic ująć.

książek: 166
Franka | 2011-12-27

Już wiem, jakiej półki mi brakuje: "Znam na pamięć"!

książek: 248
makadamia | 2012-12-04
Na półkach: Przeczytane, Na regale:), 2012
Przeczytana: grudzień 2012

Trudno powiedzieć, że przeczytało się tom poezji... Przynajmniej ja tak nie mam. Nie czytam go jak zwykłej książki od deski do deski, od początku do końca. Czytam wybiórczo. Ciągle go czytam. Stale wracam. Kiedy duszę spowija mrok i by rozjaśnić myśli, by uśmiech zagościł na twarzy, i by otulić się pięknym słowem w chłodny, nieprzyjemny wieczór. By zrównoważyć rozedrgane emocje, wyciszyć zbyt dużą dawkę dźwięków. Siedząc w fotelu z kubkiem gorącej, pachnącej jabłkiem i cynamonem herbaty, zanurzam się w poezję by dopełnić swoje małe szczęście.
Lubię czytać poezję i lubię Marię Pawlikowską-Jasnorzewską. Jest delikatna, subtelna i zmysłowa. Pisze o uczuciach ważnych dla kobiet, o ich marzeniach, pragnieniach i kompleksach. Jest szczera i prawdziwa a przy tym tworzy świat niezwykle magiczny. Podkreśla jak istotne w życiu człowieka są jego uczucia i umiejętność wyrażania ich drugiemu człowiekowi. I bynajmniej nie myślę tylko o szczęściu, miłości, słodyczy i lubieniu wszystkiego wszak...

książek: 988
MsSurrealist | 2010-10-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Chociaż jestem wielką fanką poezji w każdej niemal postaci to do Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej nie mogę się przekonać. Nie gustuję w tej prostocie jej wierszy, w których niezmiennie przewija się temat miłości i przemijania. Jednak brakuje mi tu tego kunsztu poetyckiego, obecnego choćby u Skamandrytów. Wszystko jest tak krótkie, proste, właściwie bez niedopowiedzeń. A poetycka refleksja ukryta tuż pod powierzchnią słowną wiersza nie wymaga długich poszukiwań i interpretacji, co mi osobiście niezbyt przypada do gustu. Wolałabym się jednak nieco pomęczyć szukając znaczenia poszczególnych wierszy. Jak widać prostota nie zawsze jest najlepszym wyjściem...

książek: 890
Melania | 2012-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2012

Poezja Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jest przystankiem w codzienności. W ciągłym pośpiechu życia jej słowa przypominają o wielu ważnych rzeczach, które nieraz przelatują nam przez palce. Kruchość, ulotność, chwila - tym jest całe nasze życie. Miłość to nie tylko radość, uniesienie i namiętność, ale także tęsknota, rozstanie oraz oczekiwanie.

Wiersze pochodzą z tomików "Szkicownik poetycki" (opublikowane za życia) oraz "Ostatnie utwory" (wydane po śmierci poetki). Zbiór składa się z szerokiej gamy utworów - od krótkich dosłownych czterowierszów po prozę zawartą w “Szkicownikach poetyckich”.

Najbardziej przydały mi do gustu wiersze w rozdziale zatytułowanym “Matka Natura” pochodzące m.in. z tomików “Surowy jedwab”, “Niebieskie migdały” czy “Śpiąca załoga”. A najlepszym miejscem do czytania okazał się pociąg...

książek: 590
Meell | 2012-10-26
Przeczytana: 26 października 2012

Po poezję Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej sięgnęłam, znając garsteczkę jej utworów, które bardzo mi się spodobały. I przyznam, że jestem trochę zawiedziona. Okazało się, że znane mi wiersze były, w moim przekonaniu, najlepszymi tej autorki, a pozostała jej twórczość niestety nie trafia do mojego serca. Główną tematyką utworów jest natura, przemijanie i miłość, i tak naprawdę tylko ta ostatnia była w stanie mnie zaciekawić. Jest tu kilka wierszy, które są też "moje", mają to "coś", większość jednak jest mi zupełnie obca, nie uruchamia uczuć, nie przenosi do świata przeżyć - a przecież po to czytam poezję. Możliwe, że to jeszcze nie mój czas na zachwyt Pawlikowską-Jasnorzewską. A może po prostu nie należy do pokrewnych dusz.

książek: 1668
Winona | 2013-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Poezja
Przeczytana: 06 marca 2013

Mój prezent urodzinowy. Cudowna.

książek: 227
aneww | 2012-05-19

Jej słowa są kwiatami. Kwiatami duszy. Tyle na ten temat. Wracam często i będę wracać na pewno.

książek: 525
Emerald | 2013-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie jestem fanką poezji, ale ta książka ma u mnie wiele podkreśleń ołówkiem.

książek: 253
Monika Góźdź | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane

wracam do niej co jakis czas jej wiersze zawsze tak samo mnie ujmuja

zobacz kolejne z 469 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd