Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarownice z Salem

Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,27 (223 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
29
8
50
7
82
6
26
5
18
4
3
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Crucible
data wydania
ISBN
978-83-7648-163-0
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski
dodała
inaya

Dramat, oparty na faktach historycznych, pochodzi z roku 1953 i jest odpowiedzią na swoiste "polowanie na czarownice", czyli antykomunistyczną nagonkę, rozpętaną w tym okresie w Stanach Zjednoczonych przez senatora Josepha McCarthy'ego. Sztuka, której akcja rozgrywa się w roku 1692, aż do dzisiejszych czasów nie straciła nic na swej aktualności.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1021)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1469

"Opisana na tych stronach tragedia Salem rozwinęła się z paradoksu, w którego cieniu nadal żyjemy, i nic nie wskazuje, że kiedykolwiek potrafimy się z niego wyzwolić. Chodzi po prostu o to, że ze względu na zbożne, wręcz wzniosłe cele, ludność Salem zaakceptowała teokrację - kombinację władzy państwowej i religijnej.
Do zadań osób rządzących należało utrzymywanie jedności społeczeństwa i zapobieganie wszelkim działaniom destrukcyjnym ze strony nieprzyjaciół zarówno materialnych, jak i ideologicznych. Zasada ta powstała z konieczności i osiągnęła swój cel. Ale tak jak dwa obiekty nie mogą zajmować tej samej przestrzeni, podobnie każda organizacja opiera się na koncepcji wykluczenia i zakazu. Najwyraźniej w Nowej Anglii nastał czas, kiedy sankcje karne okazały się poważniejsze niż zagrożenia, przeciw którym je ustanowiono. Polowanie na czarownice było perwersyjną manifestacją paniki, która zapanowała wśród wszystkich klas, kiedy balans zaczął przechylać się na stronę większej...

książek: 1366
PABLOPAN | 2014-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2014

Dramat wciąga od samego początku i aż do samego końca wywołuje dreszczyk emocji. Uświadomiwszy sobie, że opisane wydarzenia miały miejsce naprawdę, nie mogłem opanować poczucia grozy. Oto jesteśmy świadkami sytuacji, w której pomówienia i zawiść doprowadziły do śmierci wielu osób. Z jakiego powodu? Z powodu czarów, które rzekomo owe osoby miały uprawiać. Psychoza ogarnia całe miasteczko Salem i nikt nie może czuć się bezpieczny. Jaki jest finał całej historii? Zachęcam do lektury "The Crucible".

książek: 0
| 2015-01-22
Przeczytana: 17 stycznia 2015

„Polowanie na czarownice”, to bardzo wymowny frazeologizm oznaczający szukanie kogoś, na kogo można zrzucić winę i ukarać za coś, czego ten nie popełnił. Jego etymologia odsyła nas do czasów, kiedy udowodnienie swojej niewinności było prawie niemożliwe, a najbardziej absurdalnym pomówieniem można było skazać człowieka na śmierć. „Czarownice z Salem” nie są jednak historią wyjętą żywcem z mrocznych kart średniowiecza, kiedy to zabobon brał górę nad rozumem; przenoszą nas do oświeconego roku 1692 i niech to będzie przestrogą dla współczesnych.

Zaraz po tym jak pod przewodnictwem barbadoskiej niewolnicy grupka przyjaciółek urządza sobie tańce w lesie, córka pastora podupada na zdrowiu. Gdy się budzi, w akompaniamencie dwóch innych dziewcząt - niczym chór wiedźm z dramatu Szekspira, zaczyna oskarżać o czary niczemu winne mieszkanki Salem. Paranoja ogarnia całą osadę, a kierowanie podejrzeń na sąsiadów staje się najskuteczniejszym narzędziem dokonywania zemsty za długo skrywane urazy....

książek: 1108
Klaudyna | 2011-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2011

Z pisarstwem Arthura Millera spotkałam się jeszcze w czasie studiów. Na liście lektur z literatury powszechnej znalazła się jego najbardziej znana sztuka - "Śmierć Komiwojażera".

"Czarownice z Salem" to dramat nie całkiem historyczny, bo jak sam autor wspomina na początku, dramat rządzi się swoimi prawami i wiele informacji trzeba było przystosować do tego gatunku literackiego, czyli pozmieniać, uzupełnić lub wymyślić.
W każdym razie, "Czarownice z Salem" opowiadają o prawdziwym wydarzeniu, które miało miejsce w Nowej Anglii w stanie Massachusetts w USA, w 1692 roku. Czarownice z Salem" to zwyczajowa nazwa grupy około 80 kobiet i mężczyzn, oskarżonych w procesie sądowym o używanie czarów. Rezultatem tej sprawy była egzekucja 13 kobiet i 7 mężczyzn. Miller wykorzystał ten temat do tego, by pokazać prześladowanie jednostek przez niesprawiedliwą władzę, która bazuje na domysłach, poszlakach i skazuje niewinnych ludzi.

Książkę bardzo szybko się czyta i to nie tylko zasługa budowy...

książek: 1115
goskrzys | 2015-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2015

Straszna opowieść. Tym straszniejsza, że jej inspiracją były prawdziwe wydarzenia, wyroki śmierci, które zapadły na rzeczywistych ludziach... A oszczędna forma dramatu, w którą Miller zręcznie wplótł obszerne didaskalia z tłem historycznym i społecznym - jeszcze lepiej oddają grozę tamtych wydarzeń.

Wraz z rozwojem akcji, zagęszcza się atmosfera nagonki, paranoi i absurdu. Absurd "Procesu" Kafki i poczynania Hiszpańskiej Inkwizycji połączone w jedno: tak właśnie wygląda ów proces "czarownic" z Salem. Gdy nie ma możliwości racjonalnego wytłumaczenia się, gdy każde słowo może być zrozumiane opacznie, gdy wyrok jest z góry zasądzony i tak naprawdę cokolwiek by się nie powiedziało czy zrobiło - i tak jest się już przegranym... Dobrze, że pojawił się chociaż jeden głos rozsądku, dobrze, że chory ustrój teokratyczny udało się obalić, dobrze, że znaczną część oskarżonych udało się ocalić od stracenia. Ale za jaką cenę?! A wszystko przez idiotyczny wybryk znudzonej i ogłupiałej...

książek: 457
marysmusial | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 września 2014

Absurd goni absurd.
Książka idealnie pokazuje siłę nacisku społecznego. Sądzenie innych ludzi, skazywanie na śmierć z powodu zwykłej intrygi młodych dziewczyn z Salem. Każdy sprzeciw i głosy rozsądku są potępiane. Mieszkańcy Salem skazywani są na powieszenie z powodu rzekomych konszachtów z diabłem. Może ich uratować jedynie kłamstwo i przyznanie się do "winy" oraz nagłe nawrócenie. Jednak są tacy, którzy mimo możliwości śmierci nie chcą skłamać, nie przyznają się do wiary w Szatana,są wierni Bogu.. W efekcie są skazywani za PRAWDĘ.


"Położyli mu na piersiach ciężkie kamienie i czekali, aż powie "tak" albo "nie". Podobno wyrzekł tylko dwa słowa:" Dołóżcie więcej" I umarł.

książek: 662
patrikijaa | 2011-05-17
Przeczytana: 17 maja 2011

Trudno czytać taką książkę, mając świadomość, że to wszystko, co w niej jest zawarte i dla nas dziś nieprawdopodobne, działo się naprawdę. To, co Miller zawarł w swoim dramacie, to przerażająca historia kobiet i mężczyzn, którzy przez zwyczajne niedomówienia i zbiegi okoliczności, uznani za korzystających z usług diabłów, zostali skazani na śmierć i to bez szansy na obronę.

Historia zaczyna się w momencie choroby małej Betty. Jak się potem okazuje, ona i inne dziewczęta, zostały przyłapane wcześniej na tańcach w lesie przez pastora Parrisa. Niedomówienia dotyczące tego wydarzenia, jakoby widział ona tam nagą kobietę i kocioł, sprawiają, że pada podejrzenie o czary i współdziałanie z diabłem. Właśnie to wydarzenie przyniosło bowiem chorobę na Betty i Ruth, z których dusza zdawała się ulecieć. Wieści w Salem rozchodzą się szybko, dlatego w krótkim czasie wszyscy są już poinformowani o tym, że szatan obecny jest w miasteczku, a przez to rodzą się podejrzenia wobec kobiet i mężczyzn,...

książek: 1725
Narcyza | 2015-03-13
Przeczytana: 13 marca 2015

Bardzo dawno nie czytałam dramatu. Nie zawiodła mnie ta pozycja. "Pochłonęła "mnie ta pozycja. Czytało się rewelacyjnie miałam wrażenie ,że jestem na scenie wśród aktorów, lub przeniesiona w czasy szaleństwa na punkcie czarownic i oskarżania o czary. Jak dramatyczna może być zawiść,zazdrość i chęć pogrążenia drugiego człowieka pokazuje nam autor w tej sztuce.

książek: 275
Scylla | 2014-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Czarownice z Salem" to była kolejna książka na mojej bardzo długiej liście tych pozycji, bez których nie mogłabym iść dalej. Nie przeczytałam jej dlatego, że to klasyk, ale w związku z tym, że dużo o niej czytałam wcześniej.
Usłyszałam, że opowiada o prawdziwych zdarzeniach, ale i jest alegorią do tego, co działo się w XX. wieku w Stanach Zjednoczonych.

To właściwie żadne odkrycie - to samo możecie przeczytać w opisie książki. Po uważnym przeczytaniu książki (a chodziło nie tylko o śledzenie akcji, a jeszcze szukanie wszelkich alegorii i metafor co do antykomunizmu, McCarthy'ego i innych podobnych detali) zauważam, czym jest według autora komunizm i kapitalizm - dwoma zjawiskami tak różnymi pod wieloma względami. Obydwa zostają zminimalizowane, wplecione w nurt książki i porównane jak dwa, równie ohydne demony.

Śledząc opinie innych, spostrzegam kolejny wniosek: to wszystko działo się naprawdę. Choć wydarzenia zostały w niewielkim stopniu uproszczone, to fakt pozostaje faktem....

książek: 213
Marszka_1988 | 2015-05-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 11 maja 2015

Dziś rano usiadłam nad ta książką i dosłownie ja pochłonęłam. Dawno nie wciągnął mnie tak dramat, chyba ostatni raz "Emigranci" Sławomira Mrozka mnie tak wciągnęli (cofam się tutaj do 2004 roku). Dramat opisuje dzieje miasteczka Salem w czasach polowania na czarownice, gdzie najmniejszy nawet szczegół ( z pozoru nie istotny) oraz świadectwo nawet jednej osoby mogło być prosta droga na stryczek. Prawda straciła na wartości, kłamstwo miało wartość życia. Aby przeżyć, należało kłamać. Sam dramat oparty jest na faktycznych aktach okrucieństwa wobec kobiet w XVII wieku, jednak głownie jest alegoria do tego, co działo się w USA w latach '50 gdy szalał Makkartyzm. Nie dałam książce 100% ponieważ nie umiałam się odnieść do Makkartyzmu, wcześniej nie znałam tego pojęcia, dopiero dzięki dramatowi je poznałam. Ponieważ obce było mi pojecie zjawiska makkartyzm, skupiłam się bardziej na samym "polowaniu" i przebiegu spraw,temat jest mi po prostu bardziej bliższy. ...

zobacz kolejne z 1011 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd