Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biedni ludzie

Tłumaczenie: Andrzej Stawar
Seria: Koliber
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7 (658 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
33
9
63
8
114
7
233
6
133
5
55
4
17
3
8
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Бедные люди
data wydania
liczba stron
199
kategoria
klasyka
język
polski

"Biedni ludzie" to dramat uczuć, które nie mają racji bytu w nędznej wegetacji urzędnika n-tej kategorii. Bohaterem powieści jest biedny urzędnik o gołębim sercu, niemłody, śmieszny i lekceważony przez wszystkich. Ów biedaczyna pozwala sobie na luksus kochania - bezinteresownie - i ochraniania przedmiotu swych uczuć przed zasadzkami i trudami życia, luksus opłacony głodowaniem i upokorzeniami....

"Biedni ludzie" to dramat uczuć, które nie mają racji bytu w nędznej wegetacji urzędnika n-tej kategorii. Bohaterem powieści jest biedny urzędnik o gołębim sercu, niemłody, śmieszny i lekceważony przez wszystkich. Ów biedaczyna pozwala sobie na luksus kochania - bezinteresownie - i ochraniania przedmiotu swych uczuć przed zasadzkami i trudami życia, luksus opłacony głodowaniem i upokorzeniami. Dramat ten przypomina atmosferą słynny "Szynel" Gogola, Dostojewski w osobie Diewuszkina rozwija jak gdyby i kontynuuje temat gogolowski.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2747
Basia Pelc | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

http://basiapelc.blogspot.com/2014/03/biedni-ludzie-fiodor-dostojewski.html

Niekrasow, który jako jeden z pierwszych dwóch osób przeczytał debiut Dostojewskiego "Biedni ludzie", powiedział: "Zjawił się nowy Gogol".

Dostojewski porusza temat ubóstwa, ale w swój psychologiczny sposób. Bohaterami są przyjaciele (dalecy krewni) Makary Aleksiejewicz Diewuszkin i Warwara Aleksiejewna Dobrosiełowa. Żyją niedaleko siebie ledwo wiążąc koniec z końcem.

W jakich warunkach życia jest im dane egzystować? Podam trzy przykłady (w utworze jest ich mnóstwo).
Najtańszy pokój z życiem kosztuje 35 rubli asygnatami (ledwo ich stać na opłaty).
Picie herbaty było prestiżem, na który rzadko kiedy mogli sobie pozwolić.
Kwiaty? Za dużo kosztują, niepotrzebnie kobiecie sprawiać taki prezent.

Książka ma formę korespondencji listowej pomiędzy dwoma bohaterami. Piszą o ciągłych problemach finansowych. Diewuszkin jest zubożałym urzędnikiem. W sieroctwie Warwary, próbuje on zastąpić jej rodzonego ojca. Nikt nie traktuje starca poważnie, w pracy nikt go nie szanuje. Jest bardzo dobrym człowiekiem, który próbuje odnaleźć we wszystkim pozytywny wydźwięk, tak, aby nie opaść w chmurę szarości, jaką spowija codzienność.

To książka między innymi przedstawiająca także perfidne zachowania lepiej usytuowanych pod względem finansowym osób. Ciotka przyjęła Warwarę, razem z matką pod dach, ale wymawiała im wszystko, każdy kęs.

Ludzkich uczuć w "Biednych ludziach" jest ogrom. Pewien pijaczyna bity przez żonę, przychodzi odwiedzać swojego syna - sąsiada Diewuszkina, żeby tylko na niego popatrzeć, wyżebrać od niego choć kroplę miłości i zrozumienia. Syn, kiedy jest w złym humorze potrafi ojca przegonić z mieszkania.

To bardzo smutny utwór - nie spodziewajcie się po dziełach Dostojewskiego poprawy humoru. Historie postaci chwytają odbiorcę za serce. Należy się tylko cieszyć, że nie było nam dane żyć w Petersburgu w XIX wieku.

Autora zawsze obchodził los ubogich, byli oni dla niego niezmiernie ważnie. Nie umiał godzić się z niesprawiedliwością losu. Całym sercem i duszą był z nimi. Niesamowicie przejrzyście potrafił ich przedstawić: ich ubóstwo, ich wnętrza, które były pełne kompleksów, ciągłego wstydu, ze względu na swoją niewiedzę. Biedni ludzie chętnie ukrywali się, znikali, bali się własnego cienia, umierali na suchoty, szkarlatynę po cichu, niemalże niezauważalnie - ot, do czego doprowadzał brak pieniędzy. To one warunkowały twoje jestestwo - jakże to przygnębiające... Ubodzy mieli gorsze samopoczucie, byli potulni i uniżali się wobec bardziej od nich majętnych. Po kryjomu, broń Boże bez świadków szlochali w kąciku, w cieniu nad swoim losem, nad marnym życiem, nad tą nieszczęsną wegetacją, nad codziennym strachem (jak opłacić pokój? - zaraz mnie z niego wyrzucą, co dzisiaj zjem, kiedy poza wodą nie ma nic?). Rozpaczali, że są sierotami, że nie urodzili się w tej rodzinie, co powinni.

Wszędzie śmierć, choroby, obawa, zastraszenie, brud, smród, głód, przenikające zimno, nieszczęście, lament. Pogarda dotykała ich z każdej strony. Brak było szacunku do zubożałych osób, traktowało się ich jak pasożyty, jak zło konieczne. Pomoc nie dochodziła znikąd.
"Boże mój, jakież smutne jest życie..."
Nikt nie chciał godzić się na biedę. Diewuszkin ciągle wierzył w piękny świat, w dobroć. Z żalu upija się, rośnie w nim gwałtowność, wzburzenie na swoją finansową sytuację. Przechodzi wszystkie psychologiczne etapy, by na koniec się poddać i zostać stłamszonym. Nie starcza mu siły ducha na życie.

Lektura jest przybijająca, dołująca, niebywale smutna, ale napisana dość wartko, energicznie. Biadolenie i narzekanie bohaterów wzbudza emocje, zadziwia, wstrząsa odbiorcą i zmusza do przygnębiających refleksji.
Naprawdę warto sięgnąć po ten debiut Dostojewskiego, bo umie on tak pokierować bogatym słownictwem, że czytelnik niemalże namacalnie zostaje wchłonięty niezmierzonością odczuć i doznań bohaterów. Autor potrafił pisać o sprawach istotnych, ważnych, nigdy niebłahych. Codzienność, jaką nam tutaj przedstawił, jest mętna, szara, ciemna i wynędzniała. To przedstawienie zmierzchu życia bohaterów.

Dostojewski pisał niesamowicie mądrze, inteligentnie. Ba, literatura rosyjska, to jedna z najlepszych, najmądrzejszych i najszlachetniejszych na świecie i dlatego tak bardzo ją sobie cenię.

Przerażająco zachwycająca jest umiejętność pisarza, który w ten bezduszny świat wstawia swoich bohaterów i jest w stanie tak umiejętnie przedstawić każdą cząstkę, "komórkę" ich reakcji - prawie jak pod mikroskopem. Dostojewski (będę to powtarzać do bólu) to prawdziwy psycholog i niesamowity obserwator życia w Petersburgu.

To utwór wielowymiarowy. Zatopiony w miłości ponad wszystko, przyjaźni po grób w doli i niedoli, bezgranicznemu poświęceniu dla drugiej osoby. Występuje także niekończąca się tęsknota, rozłąka rozrywająca serce. Króluje smutek i poddanie się. Nie oszukujmy się, nie brakuje w powieści pozytywnych przebłysków nadających sens ich życiu, otwierających ich zatwardziałe skorupy serc na świat i na ludzi. Nie brakuje sentymentalnych wspomnień ze skrawków codzienności oraz miłych momentów niczym zastrzyków nadziei, która przecież zawsze umiera ostatnia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W plątaninie uczuć

Niby prosta historia.. Trzy przyjaciółki. Mężatka i Matka zmęczona życiem, z mężem, z którym nie może znaleźć porozumienia. Mądra, ładna i zaradna, kt...

zgłoś błąd zgłoś błąd