Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7,21 (274 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
43
8
59
7
86
6
36
5
14
4
11
3
2
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Cantatrice chauve; Leçon; Chaises
data wydania
ISBN
838861262X
liczba stron
174
język
polski

Pierwsza sztuka napisana przez Eugene Ionesco. Powstała w 1949 roku. Jest najważniejszą sztuką teatru absurdu.

 

źródło opisu: okładka

Brak materiałów.
książek: 644
Na półkach: Przeczytane

Postanowiłem zapoznać się szerzej z nurtem teatru absurdu. A wszystko przez tego Ionesco – pisała o nim Małgorzata Rejnert w „Bukareszcie”, pisał Teatr Dramatyczny w mojej pracy zawodowej, pisał też znajomy na swoim blogu. Opinie były na tyle pozytywne, że bez zbędnej zwłoki wypożyczyłem „Łysą śpiewaczkę”, która znajduje się na liście TOP 100 Le Monde, co zawsze mnie jakoś dodatkowo motywuje do lektury.
Cechą charakterystyczną teatru absurdu jest widzenie świata polegające na godzeniu sprzeczności. W teatrze absurdu zostają odwrócone tradycyjne role przypisane tragizmowi i komizmowi – tragizm staje się nośnikiem treści komicznych, a komizm – tragicznych. Głównymi twórcami teatru absurdu byli Samuel Beckett, Jean Genet, Artur Adamow, Eugène Ionesco, Harold Pinter. Nie można też zapominać o naszych rodzimym autorach – Mrożku, Różewiczu i Witkiewiczu. Moim zamierzeniem jest poznanie najwybitniejszych dzieł każdego z wymienionych twórców.
Jako wielki fan kina o absurdzie już co nieco wiedziałem. Znam od lat dzieła Bunuela i Monty Pythona, a także innych, mniej znanych reżyserów. Zdaję sobie sprawę, że jest to jedna z najbardziej nieprzewidywalnych z dziedzin sztuki – obok zachwycających i pełnych dwuznaczności spojrzeń na różnorodne problemy, znalazłem tam kicz, głupoty i bzdury promowane na siłę. Domyślam się, że podobnie będzie z literaturą absurdu, dlatego zaczynam od absolutnej klasyki.
W tej małej książce znajdują się trzy sztuki „Łysa śpiewaczka”, „Lekcja” i „Krzesła”. Zdecydowanie wyróżnia się tu „Łysa śpiewaczka”, choć i pozostałe dwie pozycje trzymają wysoki poziom. W „Lekcji” obserwujemy profesora psychopatę, przy okazji zagłębiając się w tajniki algebry i lingwistyki, z kolei w „Krzesłach”, dość często wystawianych w polskich teatrach, patrzymy na dramat dwojga starców u kresu życia, którzy w koszmarnych i nierealnych wizjach przeżywają niespełnione marzenia i pragnienia długiej szarej i nieciekawej wegetacji. Zapraszają całą ludzkość do swego domu, by wyłuszczyć im swoje poglądy na sens życia. Czytałem gdzieś, że teatr Ionesco znajduje się „na drugim stopniu abstrakcji” i chyba to zdanie najlepiej oddaje wrażenia z lektury. W ujęciu twórcy, teatr nie jest bynajmniej teatrem groteski, parodii czy satyry w prostym zrozumieniu tego słowa. Przede wszystkim nie jest to teatr komiczny, do zadań jego bynajmniej nie należy rozweselanie publiczności, choć momentami trudno na przedstawione wydarzenia zareagować inaczej niż śmiechem. Teatr Eugene Ionesco jest światem szczelnie zamkniętym. Ludzie pojawiają się na scenie niczym zautomatyzowane twory, reagują tylko na pewne określone bodźce i to reagują w sposób stereotypowy i bardzo wyrazisty. Ionesco w swoim teatrze wydobywa potworność tej stereotypowości, tych biologicznie uwarunkowanych odruchów. Czytając Ionesco dostrzegamy siebie, nasze rodziny i przyjaciół, otaczający nasz świat. Mimo upływu blisko 70 lat, lektury tych dzieł są nadal aktualne, kto wie czy nie bardziej niż w 1949 roku. I choć nie każde zdanie mi się podoba, choć sam zakończyłbym Śpiewaczkę nieco inaczej, choć irytowało mnie zachowanie bohaterów Krzeseł, cieszę się, że mogłem się z lekturą tych sztuk zmierzyć. Pozwoliły mi one spojrzeć na rzeczywistość w innym świetle, natchnęły mnie do rozmyślań na temat naszej natury. Gorąco polecam tę książkę każdemu, kto nie boi się odkryć swojej ciemnej, stereotypowej strony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sweet Tooth: Deluxe Edition, Book One

Opowieści Lemire'a mają to do siebie, że zostawiają człowieka z czymś dobrym. Nie wiem jak to nazwać, ale być może chodzi o poczucie spełnienia, oczys...

zgłoś błąd zgłoś błąd