Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eon. Powrót Lustrzanego Smoka

Tłumaczenie: Dariusz Kopociński
Cykl: Eon (tom 1)
Wydawnictwo: Telbit
7,31 (1131 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
102
9
149
8
266
7
311
6
169
5
85
4
27
3
15
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eon: Dragoneye Reborn
data wydania
ISBN
9788360848982
liczba stron
576
słowa kluczowe
eon, powrót, lustrzanego, smoka
język
polski
dodała
Sela9030

"Kobietom nie przysługuje miejsce w świecie smoczej magii. W powszechnym mniemaniu wprowadzają pierwiastek zepsucia do rzemiosła lorda Smocze Oko, nie posiadają też fizycznej siły i żelaznej woli, niezbędnej do zjednoczenia się ze smokiem." Uważa się, że niewieście oko, zbyt często zapatrzone w siebie, nie potrafi ogarnąć natury świata energii. Choć prawo panujące w Imperium Niebiańskich...

"Kobietom nie przysługuje miejsce w świecie smoczej magii. W powszechnym mniemaniu wprowadzają pierwiastek zepsucia do rzemiosła lorda Smocze Oko, nie posiadają też fizycznej siły i żelaznej woli, niezbędnej do zjednoczenia się ze smokiem."
Uważa się, że niewieście oko, zbyt często zapatrzone w siebie, nie potrafi ogarnąć natury świata energii.
Choć prawo panujące w Imperium Niebiańskich Smoków jest surowe, jeden z dwunastu kandydatów na ucznia lorda Smocze Oko zdołał ukryć przed światem swoją prawdziwą tożsamość. Stając do walki o przychylność Szczurzego Smoka, który na rok obejmie przywództwo nad duchowymi bestiami, chroniącymi kraj i cesarza, Eon podejmuje śmiertelne ryzyko.
To, czy zdoła ocalić siebie i wpłynąć na losy państwa, zależy od siły głęboko skrywanej natury…

 

źródło opisu: Wydawnictwo TELBIT, 2010.

źródło okładki: http://www.telbit.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 740
sujeczka | 2010-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2010

Nie jestem wielką znawczynią literatury fantasy, szczerze powiedziawszy na swoim koncie mam zaledwie kilkanaście książek, które można by do niej zaliczyć. Mimo wszystko z chęcią sięgnęłam po „EON. Powrót Lustrzanego Smoka” Alison Goodman, zachęcona nie tylko interesującym opisem, ale także tym, że została wybrana najlepszą powieścią fantasy 2008 roku. Teraz, kiedy jestem już po przeczytaniu, naprawdę nie dziwię się, że książka ta zdobyła to wyróżnienie – według mnie w pełni na nie zasługuje.
Już na samym początku powieści okazuje się, że tytułowy Eon to tak naprawdę 16 letnia dziewczyna udająca 12 letniego chłopaka po to, by mogła być jednym z kandydatów na ucznia lorda Smocze Oko. W razie wyboru, pretendent stawał się uczniem, a w przyszłości miał pełnić jedną z najważniejszych funkcji w państwie, którą obejmował po poprzednim lordzie Smocze Oko. Wszystkim się wydaje, że Eon nie ma zbyt wielkich szans na to, by zostać wybranym – jest nieporadnym kaleką, jednym z najsłabszych kandydatów. Nikt jednak nie wie, że posiada on niezwykłą moc – potrafi zagłębiać się w świat energii i widzieć prawie wszystkie Niebiańskie Smoki z wyjątkiem Lustrzanego, który z niewiadomych przyczyn odszedł ponad 500 lat temu. Ryzyko spoczywające na Eonie i „jego” mistrzu Brannonie jest ogromne, mimo wszystko decydują się oni wziąć udział w ceremonii.
A tegoroczna ceremonia przebiega zupełnie inaczej niż poprzednie, co jest zaskakujące dla wszystkich mieszkańców Niebiańskiego Imperium. Niektórym daje to nadzieję na lepsze czasy, innych rozjusza, zaś na barkach Eona składa niewyobrażalną misję, której celem jest uratowanie cesarza, Imperium i jego mieszkańców przed całkowitą zagładą. Czy jemu, a właściwie jej, się to uda?
Można się tego dowiedzieć tylko czytając książkę, a naprawdę warto to zrobić. Nie ma tutaj zbędnych, nużących opisów, jak to często bywa w książkach fantasy, a mimo to otoczenie opisane jest tak, że ma się jego wyobrażenie przed oczami. Opisy nie są więc ani zbyt skąpe ani zbyt obszerne, a jak to się mówi – w sam raz. Stworzony przez autorkę świat czerpał początkowo inspirację z kultury i historii Chin i Japonii, ostatecznie stał się jednak Imperium Niebiańskich Smoków, czyli krainą, w której obok tradycji wspomnianych wyżej krajów, można znaleźć także wiele pomysłów stworzonych już przez samą autorkę. Świat ten jest w pewien sposób magiczny, jednak nie do przesady – nie ma tutaj różnorodnych fantastycznych stworzeń, cała magia opiera się zaś na dwunastu smokach i świecie energii, z którego w pełni mogą korzystać tylko ci, którzy wejdą w przymierze ze smokami. Historia opisana w książce łączy więc tak jakby dwa światy – świat magii oraz świat starożytny/wczesnośredniowieczny, którego kultura została naprawdę wspaniale i ciekawie przedstawiona, dzięki czemu czyta się „Eona” z przyjemnością. I niestety błyskawicznie – książka ma 575 stron, czyta się ją jednak niesamowicie szybko, momentami nie można się wręcz oderwać i nawet nie wiadomo, jak i kiedy, a już się ją kończy. Końcówka rozwiązuje wiele wątków, przeważnie w sposób zaskakujący, ale tyle samo pozostawia otwartych... Przez co już chwilę po skończeniu czytania, nie można się doczekać drugiej części, by móc poznać odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania.
Warto jeszcze wspomnieć choć trochę o licznych bohaterach. Eon, a właściwie Eona, z której punktu widzenia poznajemy całą historię, jest bohaterką, której nie sposób nie polubić. Nie jest kolejną idealną postacią, której misją od zawsze było uratowanie świata. Co prawda ma wyjątkowy dar, który odróżnia ją spośród reszty ludzi, jest jednak nieporadną kaleką, przez co uważana bywa za zły omen. Jest bardzo dobrą narratorką, której charakter poznajemy w miarę czytania i wraz z którą przeżywamy jej przygody, radości, smutki i lęki. A także, jak się okazuje, wraz z którą odkrywamy jej skrywaną przez lata kobiecość.
Nie jest to na szczęście jedyna tak dobrze zarysowana postać w książce. Oprócz niej możemy sporo dowiedzieć się o służącej Rilli i jej synu Charcie, o mistrzu Brannonie, gwardziście Ryko i lady Deli, lordzie Ido, lordzie Tyronie, księciu Kygo, Dillonie... mimo że nie są to główni bohaterowie książki, autorka każdemu z nich stworzyła jakby osobną historię i miejsce w powieści. Nie są to po prostu kolejne tylko wspomniane osoby, lecz dobrze przedstawieni sojusznicy bądź przeciwnicy głównej bohaterki.
Alison Goodman naprawdę dobrze się spisała pisząc „Eona”. Stworzyła świat, który wydaje się być realny, bohaterów, których można by spotkać na co dzień (przynajmniej w tamtych czasach), i naprawdę wciągającą fabułę, która przez cały czas trzyma w napięciu. Oprócz tego znajdziemy tu barwny język, polityczne intrygi, ciekawe podejście do tematu smoków, opisy pojedynków... Wszystkie te elementy składają się na jedną z najlepszych książek fantasy, jakie kiedykolwiek czytałam i jaką mogę polecić z czystym sumieniem, i to nie tylko fanom gatunku. Naprawdę warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Limes inferior

Świetna antyutopia, w której człowiek jest poddawany testowi na inteligencję i na jego podstawie otrzymuje rolę w społeczeństwie, a także należne wyna...

zgłoś błąd zgłoś błąd