Metro 2033

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Cykl: Metro (tom 1) | Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
7,76 (10759 ocen i 1191 opinii) Zobacz oceny
10
1 443
9
2 152
8
2 805
7
2 419
6
1 159
5
478
4
127
3
127
2
29
1
20
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Метро 2033
data wydania
ISBN
9788361428312
liczba stron
613
język
polski
dodał
GeedieZ

Choć „Metro 2033” jest książką o świecie po wojnie nuklearnej, mutantach, potworach i walce z nimi, z charakterystycznymi dla science fiction rekwizytami, to jest to przede wszystkim opowieść o konieczności odnalezienia przez każdego człowieka swojego miejsca na ziemi; o konieczności określenia i zrozumienia misji, którą ma do wypełniania człowiek jako jednostka i jako gatunek. Jest to książka...

Choć „Metro 2033” jest książką o świecie po wojnie nuklearnej, mutantach, potworach i walce z nimi, z charakterystycznymi dla science fiction rekwizytami, to jest to przede wszystkim opowieść o konieczności odnalezienia przez każdego człowieka swojego miejsca na ziemi; o konieczności określenia i zrozumienia misji, którą ma do wypełniania człowiek jako jednostka i jako gatunek. Jest to książka o wypełnieniu powołania i życiu pomimo wszelkich trudności.

„Metro 2033” jest przypowieścią o postnuklearnej Moskwie, gdzie ci, którzy przeżyli kryją się przed promieniowaniem i nowymi formami życia w stołecznym metrze – największym schronie przeciwatomowym świata. Rozproszone grupki ludzi tworzą państwa-miasta na stacjach kolejki podziemnej, handlując, wojując i układając się między sobą. Bohater książki, Artem, aby ocalić swoją stację, jest zmuszony do wyprawy na drugi koniec metra, podczas której pokonuje liczne niebezpieczeństwa i poznaje nowe społeczności, które powstały po wojnie. Im dłużej szedł, im więcej poznawał światopoglądów, tym bardziej przekonywał się, że cała jego wyprawa jest pozbawiona sensu. W końcu staje przed wyborem: czy jest sens iść dalej?

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl

źródło okładki: http://www.insignis.pl

pokaż więcej

książek: 1140
Seira | 2012-07-18
Przeczytana: 06 lipca 2012

Człowiek to istota niszcząca. Ludzkość przez setki lat skutecznie niszczyła wszystko, co udało im się osiągnąć w swoim rozwoju. W naszej naturze tkwi wręcz namiętna potrzeba tworzenia czegoś, co pozwoli osiągnąć niezaprzeczalny sukces, nie licząc się z konsekwencjami. W końcu stworzyliśmy bomby atomowe.

Klasyczne fantasy i sci-fi opiera się na „wymyślaniu” teorii istnienia niesamowitych stworzeń w przeszłości/przyszłości, zacofanych lub szeroko rozwiniętych ludzi na innych planetach/innych czasach. Uniwersum „Metra” to inna (chociaż już nie tak bardzo nowa) gałąź fantastyki. Po wojnie atomowej pojawiają się mutanty a „stara” ludzkość musi jakoś zorganizować sobie życie od nowa. Myślę, że najbardziej pociągające w gatunku post-apokaliptycznym jest to, że nie jest on bardzo oderwany od rzeczywistości – jest bardzo prawdopodobne, że kiedyś w końcu dojdzie do wojny atomowej i w jakimś stopniu jest prawdopodobne, że dojdzie wtedy do różnych mutacji. To groźba naszych czasów.

Sięgnięcie po „Metro” było dla mnie ryzykowne, ponieważ z tym gatunkiem nie bardzo miałam do czynienia wcześniej, obawiałam się że nic z tego nie zrozumiem. Obawy były bezpodstawne. To idealna książka dla kogoś, kto dopiero zaczyna interesować się tym gatunkiem albo kto tylko grywał w gry typu „Fallout”. Dla „wyjadaczy” gatunkowych książka może być trochę odgrzewanym kotletem. Dla mnie była idealną pozycją na początek.

W „Metrze 2033” świat przestał istnieć. Jedyną szansą na przeżycie zgnębionych ofiar własnego rozwoju technicznego jest zamieszkanie w mrocznych tunelach moskiewskiego metra - pozbawionym światła, przestrzeni, za to obfitym w tajemnice i niebezpieczeństwa - a to jacyś mutanci, a to wielkie szczury, a tam jakieś głosy w rurach....Metro jest jak jeden wielki, żyjący i niebezpieczny organizm. W tych ludziach tkwi tak silna chęć przeżycia, pierwotny instynkt, że są gotowi ułożyć sobie jakoś życie w każdych warunkach, nawet w piekle. I chodź w metrze sielanki nie ma, rozwijają się i tworzą społeczeństwo. Wydawać by się mogło, że już gorzej być nie może, że jeszcze kilka lat, a ludzkość zemrze w tunelach, jednak oni dalej uparcie usiłują przeżyć.

Głównym bohaterem jest Artem, dwudziestolatek, mieszkaniec stacji WOGN. Otrzymuje specjalne zadanie, którego niepowodzenie może kosztować życie wszystkich ludzi chroniących się w metrze. Jest to dziwna postać, dość dziecinna, lecz jednak odważna. Przez większość książki zadaje głupkowate pytania, które przypominały mi naciągane dialogi z gier - kim jesteś, co się dzieje z tym miejscem, itd. W dodatku nasz boezpiehater ma niebywałe szczęście, to niestety rownież mnie drażniło. Cała jego wyprawa nie miała by sensu, gdyby nie postaci drugoplanowe, ktore pojawiają się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, popychając fabułę do przodu. I tutaj muszę wspomnieć o największym atucie tejże książki - rożnorodność. W książce pojawia się tak wiele wątkow, postaci, ktore mają swoje poglądy na życie, filozofie i politykę, że "Metro" aż się prosi o kontynuację, bo gdyby Glukhovski chciał zawrzeć wszystko w jednym tomie, to powieść miała by z dwa tysiące stron. Dobrym pomysłem było stworzenie projektu "Uniwersum Metro2033", ale czy te książki dorownują "Metru" kunsztem, tego nie wiem, jeszcze nie czytałam.

Na prawdę, warto przeczytać. Postacie nie są papierowe, historia jest wiarygodna, klimatyczna, a zakończenie zmusza do pochylenia się nad mentalnością całej ludzkości.

Na zakończenie, parę słow o wydaniu. O ile autor spisał się na medal, tak polscy wydawcy powinni się wstydzić. W książce pełno literowek i błędow fleksyjnych - zazwyczaj nie zwracam na takie rzeczy uwagi, jednak tym razem bardzo mnie to irytowało, dlatego zaniżam ocenę całości, a szkoda, bo to przecież nie wina autora.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światła pochylenie

Niesamowita. Brakuje mi słów, żeby opisać tę lekturę. Może z czasem tu wrócę i uzupełnię opinię. Ale jedno wiem na pewno - było warto. Niesamowita k...

zgłoś błąd zgłoś błąd