Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kapuściński non-fiction

Wydawnictwo: Świat Książki
6,86 (1059 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
110
8
182
7
366
6
188
5
110
4
22
3
22
2
6
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-247-1906-8
liczba stron
608
słowa kluczowe
reportaż, dokument, biografia
język
polski

Reporter XX wieku – Pasja, pasja, trzeba mieć pasję! – mawiał legendarny reporter (1932–2007), korespondent z ukochanej Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, świadek wielu rewolucji i przewrotów, autor słynnych książek: „Wojna futbolowa”, „Cesarz”, „Szachinszach”, „Heban”. Historia jego niezwykłego życia to zarazem poruszająca opowieść o Polsce i świecie ostatniego półwiecza. Domosławski odważnie...

Reporter XX wieku
– Pasja, pasja, trzeba mieć pasję! – mawiał legendarny reporter (1932–2007), korespondent z ukochanej Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, świadek wielu rewolucji i przewrotów, autor słynnych książek: „Wojna futbolowa”, „Cesarz”, „Szachinszach”, „Heban”. Historia jego niezwykłego życia to zarazem poruszająca opowieść o Polsce i świecie ostatniego półwiecza.
Domosławski odważnie podejmuje też wnikliwą próbę charakterystyki Kapuścińskiego – człowieka pełnego sprzeczności, wokół którego narosło wiele kontrowersji. O tej książce długo będzie się mówić!

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2554)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 903
Monika Adamczyk | 2010-08-31
Przeczytana: 20 sierpnia 2010

Po "Kapuściński Non-fiction" sięgnęłam jako po lekturę niezwykle kontrowersyjną. Nastawiona byłam, że Domosławski musiał napisać w swojej książce mocne, często krzywdzące i może nawet niesmaczne rzeczy, z którymi bym się nie zgadzała. Wydawało mi się, że znajdę wiele fragmentów oczerniającym Kapuścińskiego, że autor będzie próbował niejako odebrać wielkość Mistrzowi.

Tymczasem niczego takiego w tej książce nie znalazłam. Jest to, moim zdaniem, bardzo dobra, rzetelna biografia, do której napisania Domosławski niezwykle się przygotował. Nie znajduję w niej nic kontrowersyjnego. Domosławski przede wszystkim szuka prawdy, odpowiedzi na trudne pytania. Dlatego też może ta książka wywołała taką burzę, gdyż nikt wcześniej nie zadawał owych trudnych pytań, nie szukał odpowiedzi. O Kapuścińskim, jak twierdzi Artur Domosławski, nie mówiło się źle, nie krytykowano. Kapuściński bał się krytyki. Ten jeden aspekt czyni Mistrza tak bardzo ludzkim, choć jednocześnie tak bardzo niezrozumiałym. Bo...

książek: 2195
jatymyoni | 2015-06-19
Przeczytana: czerwiec 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka Domosławskiego , jak i parę innych wywołało u mnie pewne ogólne refleksje.
Nie możemy się dziwić, że mamy takie elity polityczne, a nie inne. Na początku lat dziewięćdziesiątych ich przewodnikami i doradcami byli ludzie, którzy rządzili już od czasów stalinowskich. Zaczynali swoje kariery w ZMP, a potem tylko zmieniali kierunek, ale zawsze pozostawali w pobliżu władzy. Jak nie oni, to ich rodziny i przyjaciele, którzy nie pozwalali im zginąć. To, o czym mówi sam Kapuściński, najważniejsze to są układy i znajomości. W miarę lat dołączali do nich następne zastępy młodych aktywistów partyjnych. Na pytanie, czy nie było osób niezgadzających się z władzą w okresie stalinowskim i później. Pada odpowiedź, że nie. Wszyscy byli za, całym sercem. Jeżeli by tak było, to nigdy nie byłoby roku 56, 68, 70 i 80. Kto więc słuchał rozgłośni „Wolna Europa”? Zawsze jednak dobrze wyczuwali kierunek zmian i szybko zmieniali front. Czy to jest pragmatyzm, czy zakłamanie? Cechuje i cechowała...

książek: 988
MsSurrealist | 2010-05-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2010

Przedstawienie Ryszarda Kapuścińskiego przez autora biografii jest po prostu mistrzowskie. Pokazuje nam go jako człowieka wielowymiarowego, niejednoznacznego, pełnego tajemnic. Odbrązawia postać osnutą tak wieloma mitami i legendami (co wyszło książce na dobre - brak tu słodzenia i fałszowania, ukrywania potknięć), pozwalając jednocześnie ją zrozumieć i przybliżyć. Podchodząc do tejże pozycji nie byłam żadną fanką Króla Reportażu, ani jego przeciwniczką. Nawet po przeczytaniu nie wiem czy mogę się z którymkolwiek z tych obozów utożsamić. Po prostu wciąż pozostało mi wiele do przemyślenia. Bo książka pana Artura Domosławskiego jest książką, którą właśnie trzeba przemyśleć na spokojnie, rozsądnie dawkować.. Na mojej półce zajmuje szczególne miejsce, otworzyła mi oczy na wiele spraw i na złożoność osobowości Ryszarda. Większość marginesów mam w notatkach, wypisywałam cytaty, podkreślałam fragmenty. Przerywałam lekturę żeby coś przemyśleć, wyrobić własny pogląd, zastanowić się,...

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-01-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2011

Domasławski, autor książki "Kapuściński non fiction" podjął się niezwykle trudnego wyzwania jakim było napisanie biografii Ryszarda Kapuścińskiego ( 1932 – 2007) . Podoba mi sią zamysł autora, że nie chciał napisać hagiografi na kolanach, że nie chciał napisać zwykłej banalizy, bo to byłoby zbrodnia zbanalizowanie tak niezwykłego człowieka, mistrza i wielkiego autorytetu jakim niewątpliwie był Kapuściński..
O nim można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że dał się kiedykolwiek jakkolwiek zaszufladkować, i niezależnie od tego jaką szufladkę dla opisywanej postaci znajdziemy nigdy ona nie będzie do końca odpowiednia.
Kapuściński był wyjątkowy nie dlatego, że pisał jak pisał, miał wiedzę jaką miał, ale też był niesamowitym, człowiekiem któremy przydażyło się robić błędy w życiu takie czy inne, co jednak niczyum nie umiejsza jego wielkości...
Dzięki temu dowiadujemy się, że przy swojej wielkości był całkowicie normalny, czasem zadziwiająco normalny...
Czytajac książkę Domasławskiego ...

książek: 912
Artur Schodziński | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 07 września 2014

Po lekturze mam zmieszane odczucia, jak pomarańcze, z których wczoraj zrobiłem sok.
Przeczytałem wiele książek Kapuścińskiego, zawsze z przekonaniem, że opisuje prawdę. Oczy otworzyły mi się podczas pobytu w Etiopii. Zacząłem wtedy pytać: jak było z tym Cesarzem?
Kapuściński fałszował rzeczywistość i obrazy postaci w swoich książkach i pewnie myślał, że ktoś postąpi w ten sposób pisząc o nim. Cóż za zdziwienie. Domosławski okazuję się jednak wierny rzeczywistości i faktom. Ceni prawdę bardziej niż obiegowe opinie i ludzkie względy. Biografia ukazuje człowieka wielu zalet i talentów wielkiego PISARZA, odsłania też tę drugą ciemną stronę.
Kapuściński mawiał: zanim napiszesz jedną stronę - przeczytaj sto. Widać, że Domosławski doczytał, także między wierszami. Przedstawia to obiektywnie, bez ferowania wyroków, czy osądzania.
Czy można mieć za złe Domosławskiemu, że ukazał prawdziwą Osobę? Według mnie - NIE. Można mieć za złe Kapuścińskiemu, że ukrywał swe prawdziwe oblicze kreując...

książek: 494
anika | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W ogóle mi nie podeszła ta książka, czytając odnosiłam wrażenie, że jest napisana tylko po to, aby obalić mit Kapuścińskiego. Wydawało mi się też, iż autor zdaje się być zdegustowany faktem, że Kapuściński – autor i Kapuściński – bohater swoich książek to dwie różne osoby.
Z drugiej strony nie mogę książce odmówić pewnych zalet - napisana jest przystępnym językiem, Domosławski zawarł w niej całą kopalnię informacji o Kapuścińskim, odbrązowił też jego postać, ukazał jako człowieka z krwi i kości.
Chociaż biografia nie wywarła na mnie korzystnego wrażenia, warto ją przeczytać, aby wyrobić sobie własne zdanie. Warto też zrobić to dla mistrzowskiego rozdziału "Bez sił, aby umeblować twarz".

książek: 2392
Koronczarka | 2012-01-25
Przeczytana: 25 stycznia 2012

Nie znam zbyt wielu książek w sposób przenikliwy opisujących lata PRL-u. Ta książka tę lukę wypełnia. Zaczęłam czytać biografię konkretnego człowieka, ale sama nie wiem kiedy, istotniejszy stał się duch tamtego czasu. Kapuściński stał się bohaterem, na przykładzie ktorego dane mi było prześledzić dramaty tamtych lat. Autor poszedł drogą opisywanego mistrza. Stworzył dzieło, w którym prawda czasu gra istotniejszą rolę niż prawda szczegółu. Nie chcę powiedzieć, ze Domosławski koloryzował, ale dla mnie - czytelniczki nieistotne jest czy robił to Kapuściński, ani co napisał w swoich raportach do bezpieki. Istotniejszy dramat człowieka zaplątanego w historię. Istotniejsze uświadomienie sobie niejednoznaczności niektórych pojęć, za czym idzie niejednoznaczność ocen, poczucie chaosu, zagubienia. I uświadomienie sobie, że życie pożyteczne, pełne blasku, barwne, życie, którego efektem były rzeczy istotne, ma w sobie coś z tragedii greckiej. W jego najważniejszych momentach Kapusciński stał...

książek: 223
Dominik T | 2011-06-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2011

Jest kłopot z tą książką.
Z jednej strony jest świetnie, wartko napisana. Zebrana w niej ilość faktów, przeprowadzonych rozmów, tropów i materiałów budzi szacunek dla autora i jego pracy. Doskonale oddaje klimat lat powojenych oraz polityczną duchotę lat 70-tych i 80-tych. Umieszcza Kapuścińskiego we właściwym kontekście i opisuje jego barwne życie. Czyta się doskonale.

Z drugiej jednak strony, nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że na pewnym etapie swojej pracy Artur Domosławski zbudował sobie kilka wątpliwych lub trudnych do udowodnienia tez na temat Kapuścińskiego. I układał swoje rozmowy oraz zebrany materiał w ten sposób, by tezy te poprzeć. Jest teza o kompleksach Kapuścińskiego jako mieszkańća małego Płońska, który przyjechał do Warszawy (poparte rozmowami z jego kolegami z pierwszych lat pracy). Jest mocne przekonanie o braku rzetelności reporterskiej i licznych zafałszowaniach (rozdział o wielbicielach i krytykach Haile Selassie jest przez to niemal komiczny), na którą to...

książek: 142
Gracjan Triglav | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2014

Świetnie napisana książka – treść i forma powalające, naprawdę dobry kawałek literatury. Porządna, ciekawa biografia, odtrutka na ugładzony, niepełny wizerunek pisarza... swoisty klucz do jego twórczości, do jego osoby.

Nie ma się co dziwić głosom krytyki, temu że nie każdemu może się podobać wyłożenie wszystkiego wprost, na tacy (samemu bohaterowi książki podobałoby się to najmniej), ale takie szczere rozliczenie się ze wszystkim jest najlepsze; Kapuściński ukazuje się nam jako humanista (a to chyba najważniejsze, nie jego drobne słabości), któremu na czymś, na kimś zależy. A to jest piękne. Błądzić jest rzeczą ludzką, on zaś nie stał w miejscu, ewoluował. Do końca życia pielęgnował pasję, ścierał się z różnymi rozterkami. We mnie budzi to szacunek.
Szkoda że śmierć zabrała go tak wcześnie, zrobiłby pewnie w kolejnych dekadach sporo, i mogły to być jego najważniejsze publikacje.

Lektura pozwala zasadnie ustosunkować się do ogółu twórczości, sporo też mówi o życiu jako takim, o...

książek: 764
Katarzyna Organiściak | 2014-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Do Kapuścińskiego trzeba dorosnąć. Trzeba dorosnąć do opowiadanych przez niego historii i do historii o nim. Był zwolennikiem i orędownikiem socjalizmu, miał kochanki (z jedną nich przez 30 lat zdradzał żonę), ubarwiał swoje reportaże, pracował nad wizerunkiem niezłomnego reportera. Oburzające? Dla mnie ludzkie. Kim jestem żeby osądzać Ryszarda Kapuścińskiego oraz odsądzać go od czci i wiary? Czy fakt, że miał słabość do kobiet, że widział w socjalizmie szansę na zbudowanie nowego świata i nowego ładu powinno wpływać na to, w jaki sposób odbieram jego dzieła? Nie. "Lapidaria", "Cesarz", "Heban" to książki, które wyszły spod pióra człowieka dotkniętego furor poeticus. To teksty o niezwykłej głębi, na wskroś przenikliwe, uniwersalne i ponadczasowe, czasem wyprzedzające swoją epokę. A sama biografia cesarza reportażu? Wciąga, fascynuje, pokazuje człowieka, który nie aspirował do miana świętego, źle znosił krytykę, był przewrażliwiony na swoim punkcie (a kto nie jest?). Domosławski nie...

zobacz kolejne z 2544 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Twórcy okiem biografa

O dobrze napisaną biografię wcale nie jest łatwo. Rzadko kiedy autorowi udaje się opowiedzieć życie wielkiego człowieka tak, aby nie wydało się to ani plotkarskie, ani zbyt sztywne. Gołe fakty? Nuda. Wybujała fabularność? Zgrzyt. Jak zawsze cała rzecz rozbija się o styl.


więcej
Szum wokół „Kapuściński non-fiction”

Świat Książki podpisał ugodę z córką i żoną Ryszarda Kapuścińskiego. Zawiera ona zapis, że ewentualny dodruk książki Artura Domosławskiego „Kapuściński non-fiction” zostanie okrojony. Obecna edycja wciąż pozostaje w księgarniach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd