Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I była miłość w getcie

Wydawnictwo: Świat Książki
6,93 (1125 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
137
8
159
7
388
6
192
5
132
4
28
3
17
2
7
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324714162
liczba stron
198
słowa kluczowe
Miłość, getto, Marek Edelman, wojna
język
polski
dodała
Sandra

Kochali, żeby się nie bać… Poruszające, bardzo osobiste w tonie, wspomnienia z życia w getcie warszawskim ostatniego żyjącego przywódcy legendarnego powstania. Marek Edelman w krótkich „migawkach” przywołuje wydarzenia, które go najbardziej poruszyły. Przypominając, że nawet w cieniu Zagłady trzeba było jakoś żyć. Ludzie jedli, spali, cieszyli się drobiazgami, kochali. Wiele tu niezwykłych...

Kochali, żeby się nie bać…
Poruszające, bardzo osobiste w tonie, wspomnienia z życia w getcie warszawskim ostatniego żyjącego przywódcy legendarnego powstania. Marek Edelman w krótkich „migawkach” przywołuje wydarzenia, które go najbardziej poruszyły. Przypominając, że nawet w cieniu Zagłady trzeba było jakoś żyć. Ludzie jedli, spali, cieszyli się drobiazgami, kochali.
Wiele tu niezwykłych opowieści, jak ta o młodej Dedzie i jej ukochanym chłopcu, którzy przenieśli się na aryjską stronę. „To szczęście trwało trzy miesiące. Potem – może się skończyły pieniądze – gospodarze wydali ją i jej chłopca”... Bezcenna narracja z pierwszej ręki.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2341
Grażyna | 2013-02-18
Przeczytana: luty 2013

Oceny nie będzie przynajmniej z mojej strony gdyż szczerze mówiąc nie mam pomysłu jak ocenić ,nie powieść lecz świadectwo Marka Edelmana.Na pewno nie w kategoriach jak inne powieści....
Znalazłam tu jakże gorzkie słowa ,z którymi trudno się nie zgodzić....
To co najbardziej zapadło mi w pamięci to: holokaust to nie sprawa żydowska lecz całej cywilizacji europejskiej ,która stworzyła fabryki śmierci..Podczas wojny bierny był cały świat ,a nawet w sytuacjach ekstremalnych bierność jest przestępstwem, a strach nie usprawiedliwia niektórych zachowań.
Zgadzam się z tym ,że powinniśmy uczyć ,że zło,nienawiść jest złem natomiast miłość jest naszym obowiązkiem...
A jeszcze co do tytułu ".....i była miłość w getcie" wg mnie pokazuje ,że potrzeba czegoś dobrego wśród zła świata,człowieczeństwa wbrew bestialstwu....
Długo czytałam to w sumie niezbyt obszerne "świadectwo" lecz czytałam to w chwilach gdy wiedziałam,że jestem "nastrojona duchowo"
do tego typu lektury...........

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Warkot

Rewelacyjna powieść o powojennym Wrocławiu. Mamy stalinizm w pełni i próby dostosowania się ludzi do narzuconego życia. Mamy wspaniale wystylizowany m...

zgłoś błąd zgłoś błąd