Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Brzemię rzeczy utraconych

Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Wydawnictwo: Znak
6,75 (190 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
28
8
26
7
55
6
37
5
22
4
1
3
13
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The inheritance of loss
data wydania
ISBN
978-83-240-0894-0
liczba stron
480
słowa kluczowe
Indie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Snoopy

Wreszcie pojawił się ktoś, kto może konkurować z Salmanem Rushdiem i Zadie Smith. Rok 1986, małe miasteczko w Himalajach. Szesnastoletnia Sai wychowuje się w zimnym domu dziadka – emerytowanego sędziego Patela, którego całą energię pochłania nienawiść do wszystkiego, co nie angielskie. Ich służącym jest poniewierany przez los kucharz, którego jedyną nadzieją jest syn Bidźu próbujący podbić...

Wreszcie pojawił się ktoś, kto może konkurować z Salmanem Rushdiem i Zadie Smith. Rok 1986, małe miasteczko w Himalajach. Szesnastoletnia Sai wychowuje się w zimnym domu dziadka – emerytowanego sędziego Patela, którego całą energię pochłania nienawiść do wszystkiego, co nie angielskie. Ich służącym jest poniewierany przez los kucharz, którego jedyną nadzieją jest syn Bidźu próbujący podbić świat zmywaniem naczyń w najpodlejszych nowojorskich restauracjach. Sai usiłuje budować pierwszy w życiu związek ze swoim korepetytorem Gijanem, jednak sytuacja polityczna szybko wystawi na próbę rodzące się uczucie.

Brzemię rzeczy utraconych to opowieść o poszukiwaniu tożsamości i rozmaitych sposobach (nie)radzenia sobie z bagażem tradycji. O wszechogarniającym wpływie Zachodu i ludziach, którzy nie mogąc znaleźć swojego miejsca w świecie, stają się emigrantami we własnym kraju. O zderzeniu wyobrażeń z rzeczywistością, stereotypach i poszukiwaniu akceptacji. W swojej powieści Desai pokazuje w ciepły i zarazem gorzki sposób losy zwykłego człowieka, które nierozerwalnie łączą się z losami jego kraju.

Booker 2006!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Anna | 2013-08-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: sierpień 2013

Szczerze mówiąc ciężko było mi zabrać się za tą książkę. Z opisu widać było, że nie jest to łatwy temat, a poruszone w niej problemy sprawią, że nad treścią trzeba się będzie głęboko zastanowić. No i nie myliłam się.

Rok 1986. Indie, które widzimy przez pryzmat brytyjskiego wykształcenia, biedy i walk niepodległościowych. Bardzo ciężki temat udało się autorce pokazać w niezwykły sposób i choć bywają momenty, nad którymi trzeba się ponownie pochylić, to książka posiada w sobie coś szczególnego.
Wielowątkowość powieści daje możliwość spojrzenia na polityczną sytuację Indii z tamtego okresu i postawienia się w sytuacji bohaterów, oglądanych przez pryzmat strajków, wojny, uzurpowanej i politycznie niepoprawnej.

Wszystko to, co tam jest codziennością nam - Europejczykom wydaje się być paradoksem. Walka Gurków o niepodległość, walka indyjskiego kucharza o pieniądz w odległej Ameryce i walka sieroty o własną tożsamość wpleciona jest w powtarzający się motyw krajobrazowy Kanczendzongi. To właśnie specyficzne położenie miejsca akcji sprawia, że choć tak bardzo odległe i tak dla nas egzotyczne, wywołuje emocje, a umiejętnie wykreowane postaci tylko podsycają relacje jakie łączą miejsce, czas i bohatera.

Tutaj wszystko jest jednocześnie realnie bliskie i nierealnie niedosiężone. Jest kucharz, który z marnym skutkiem w najgorszych kuchniach Nowego Jorku realizuje marzenia ojca o lepszym świecie, pieniądzach i pozycji. Jest sędzia, który za swoje niepowodzenia i błędne decyzje wini wszystkich wokół, tylko nie siebie. Jest jego wnuczka, która uciekając przed samotnością zakochuje się szalenie we własnym nauczycielu, by potem równie szalenie go znienawidzić...

Barwność postaci zamieszkujących małą wioskę w Indiach jest ogromna. Sprawia wręcz, że wioska ta staje się nietypowa nie tylko ze względu na położenie, czy prowadzone w okolicy działania polityczne. Jest wyjątkowa, bo zamieszkują ją wyjątkowi ludzie, których łączy jedna wspólna cecha: nienawiść do wszystkiego poza nimi samymi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bonita Avenue

Powoli odkrywają się kolejne warstwy tajemnicy. Poznajemy skrawki przemilczanej przeszłości i kulisy różnych kręgów biznesowych. Ostatecznie jednak ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd