Leonardo da Vinci

Tłumaczenie: Michał Strąkow
Wydawnictwo: Insignis
8,22 (272 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
84
8
76
7
44
6
23
5
1
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Leonardo da Vinci
data wydania
ISBN
9788366071414
liczba stron
800
język
polski
dodał
zozolek40

Autor takich uznanych bestsellerów jak Steve Jobs, Einstein, Bejnamin Franklin oraz Innowatorzy przedstawia swoją nową książkę – pasjonującą biografię Leonarda da Vinci. Odwołując się do liczących tysiące stron notatek Leonarda, a także do najnowszych odkryć związanych z życiem i dorobkiem geniusza, Walter Isaacson snuje porywającą opowieść, w której po mistrzowsku splata wątki twórczości...

Autor takich uznanych bestsellerów jak Steve Jobs, Einstein, Bejnamin Franklin oraz Innowatorzy przedstawia swoją nową książkę – pasjonującą biografię Leonarda da Vinci. Odwołując się do liczących tysiące stron notatek Leonarda, a także do najnowszych odkryć związanych z życiem i dorobkiem geniusza, Walter Isaacson snuje porywającą opowieść, w której po mistrzowsku splata wątki twórczości artystycznej Leonarda z jego dokonaniami naukowymi. Spod pędzla Leonarda wyszły dwa najsłynniejsze obrazy w historii malarstwa: Ostatnia wieczerza i Mona Lisa. On sam uważał się jednak nie tylko za malarza, ale także za naukowca i inżyniera. Z pasją, która niekiedy graniczyła z obsesją, prowadził nowatorskie badania nad anatomią, skamieniałościami, ptakami, maszynami latającymi, botaniką, geologią i sztuką projektowania broni. Niezwykła umiejętność łączenia nauk humanistycznych, ścisłych i przyrodniczych – której symbolem stał się Człowiek wirtuwiański – uczyniła Leonarda najbardziej kreatywnym geniuszem w dziejach ludzkości. Łączenie ze sobą różnorodnych pasji, tak jak z upodobaniem robił to Leonardo, wciąż pozostaje najlepszym sposobem na rozbudzenie w sobie twórczej inwencji. Życiorys Leonarda – nieślubnego dziecka, homoseksualisty, mańkuta i wegetarianina, mającego problemy z koncentracją i ocierającego się czasem o herezję – to także najlepszy dowód na to, że społeczny outsider nie musi stać na z góry straconej pozycji. Historia jego życia uświadamia nam, jak ważne jest, by podsycać zarówno w nas samych, jak i w naszych dzieciach nie tylko głód wiedzy, ale także gotowość do poddawania nabywanej wiedzy w wątpliwość. Zawsze warto być kreatywnym i, wzorem utalentowanych outsiderów i buntowników z każdej epoki, mieć odwagę myśleć inaczej.

 

źródło opisu: opis okładkowy

źródło okładki: http://www.insignis.pl/ksiazki/leonardo-da-vinci/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Fragment książki

Oficjalna recenzja
michal3 książek: 1243

Think different

Walter Isaacson w przedmowie do napisanej biografii zwraca uwagę, aby bardzo ostrożnie posługiwać się słowem „geniusz” w kontekście Leonarda da Vinci. Dlaczego? Otóż to nie jest tak, że Leonardo od maleńkości przejawiał cechy, które wskazywałyby, że mamy do czynienia z jednym z największych przedstawicieli swojej epoki. Interesujące jest między innymi to, że Leonardo nigdy nie nauczył się łaciny na tyle, aby się nią płynnie posługiwać. W takim razie co tak naprawdę zaważyło na tym, że z takim podziwem opisujemy jego dokonania i zachwycamy się wszystkim, co osiągnął?

Doświadczenie nas uczy, iż tak naprawdę to bardzo ciężka praca jest tym, co odróżnia ludzi sukcesu od pozostałych. Wytrwałość, motywacja i ciekawość to ścieżka, która nie uznaje skrótów. Dlatego też jest tak mało chętnych, aby nią podążać. Leonardo chciał, próbował, uczył się, drążył, pytał, analizował, a przede wszystkim myślał inaczej. W końcu wyciągał wnioski i skrzętnie z nich korzystał. Sukces był tylko pochodną, a nie celem. Sukces, który stał się wieczny.

Tym, co jako pierwsze zwraca naszą uwagę, kiedy bierzemy opasłą książkę Isaacsona do ręki, jest wspaniała okładka. Chociaż wydanie lepiej by się sprawdziło, gdyby było szyte i w twardej oprawie, to jednak nie sposób odmówić grafikowi kunsztu w ukazaniu pomarańczowo-złotego profilu Leonarda na prostym, białym tle – pamiętajmy, że mniej znaczy więcej. Z samej lektury przekonacie się, że da Vinci preferował ukazywanie postaci w ujęciu trzy czwarte (tak...

Walter Isaacson w przedmowie do napisanej biografii zwraca uwagę, aby bardzo ostrożnie posługiwać się słowem „geniusz” w kontekście Leonarda da Vinci. Dlaczego? Otóż to nie jest tak, że Leonardo od maleńkości przejawiał cechy, które wskazywałyby, że mamy do czynienia z jednym z największych przedstawicieli swojej epoki. Interesujące jest między innymi to, że Leonardo nigdy nie nauczył się łaciny na tyle, aby się nią płynnie posługiwać. W takim razie co tak naprawdę zaważyło na tym, że z takim podziwem opisujemy jego dokonania i zachwycamy się wszystkim, co osiągnął?

Doświadczenie nas uczy, iż tak naprawdę to bardzo ciężka praca jest tym, co odróżnia ludzi sukcesu od pozostałych. Wytrwałość, motywacja i ciekawość to ścieżka, która nie uznaje skrótów. Dlatego też jest tak mało chętnych, aby nią podążać. Leonardo chciał, próbował, uczył się, drążył, pytał, analizował, a przede wszystkim myślał inaczej. W końcu wyciągał wnioski i skrzętnie z nich korzystał. Sukces był tylko pochodną, a nie celem. Sukces, który stał się wieczny.

Tym, co jako pierwsze zwraca naszą uwagę, kiedy bierzemy opasłą książkę Isaacsona do ręki, jest wspaniała okładka. Chociaż wydanie lepiej by się sprawdziło, gdyby było szyte i w twardej oprawie, to jednak nie sposób odmówić grafikowi kunsztu w ukazaniu pomarańczowo-złotego profilu Leonarda na prostym, białym tle – pamiętajmy, że mniej znaczy więcej. Z samej lektury przekonacie się, że da Vinci preferował ukazywanie postaci w ujęciu trzy czwarte (tak naprawdę tym się również jego malarstwo charakteryzowało), więc myślę, że zgodziłby się z grafikiem, że w tej prostocie jest pewien magnetyzm i siła.

Ale przejdę w końcu do zawartości. Autor oparł biografię Leonarda da Vinci nie tylko na analizach i interpretacjach jego dzieł, ale przede wszystkim na zapiskach, które malarz „Mony Lisy” prowadził przez praktycznie całe swoje życie (a przecież wtedy papier nie był tak tani, jak teraz). Leonardo w ogóle miał ogromne szczęście do epoki, w której się urodził. Wystarczy spojrzeć na to, co się zadziało w latach 50. XV wieku w Moguncji za sprawą Johannesa Gutenberga. Drukowanie książek w dużej mierze pomogło młodemu Florentyńczykowi w zdobywaniu wiedzy, chociaż jako empirysta wolał opierać się na własnych doświadczeniach niż na słowie pisanym.

Isaacson niezwykle profesjonalnie zaplanował konstrukcję swojej książki, dzięki czemu możemy z łatwością zaobserwować, iloma tematami w ciągu swojego życia zajmował się Leonardo. Każde zagadnienie jest omówione, nie ma się poczucia skakania po tematach i omijania najważniejszych rzeczy, a autor nieraz serwuje nam swoje własne uwagi, często interesujące i jakby odrobinę złośliwe (ale wszystkie poparte przykładami potwierdzającymi jego teorie). Musicie wiedzieć, że da Vinci naprawdę interesował się wszystkim (nie ma w tym cienia przesady), dzięki czemu w pełni zasłużył na miano „człowieka renesansu”.

Ponadto Isaacson ukazuje Leonarda jako człowieka wielu sprzeczności. Był on dociekliwy i ambitny, ale bardzo często o słomianym zapale, a także wnikliwy i skrupulatny (momentami aż do przesady), przez co wiele jego dzieł powstawało długimi latami. Interesowało go wszystko, tak więc nigdy nie zdyscyplinował się na tyle, aby zebrać efekty swoich badań i wydać pracę dotyczącą np. ludzkiego ciała czy optyki. Wolał gonić króliczka niż go złapać. Isaacson celowo pisze o „Monie Lisie” na końcu książki (chociaż artysta zaczął nad nią pracować kilkanaście lat przed śmiercią), aby pokazać, iż tak naprawdę Leonardo praktycznie nigdy nie kończył pracy nad dziełem. W tym aspekcie przypomina go trochę George Lucas, który mawia, że filmu się nie kończy, a porzuca.

Artystów ocenia się na podstawie zostawionego dorobku, a osiągnięcia Leonarda są naprawdę imponujące. Wystarczy wspomnieć „Człowieka witruwiańskiego” czy „Ostatnią wieczerzę”. Isaacson naprawdę skrupulatnie opisał drogę, którą Leonardo pokonał, aby przygotować i namalować swe najznamienitsze dzieła. Można się nie znać na malarstwie lub mieć trudności z odróżnieniem dobrego rysunku od złego, ale autor wielokrotnie podkreśla, że wszystko, co da Vinci wypracował, jest zasługą nie tylko wielkich umiejętności w posługiwaniu się pędzlem, ale i niezwykłego zmysłu obserwacji i poszukiwania logiki w każdym aspekcie życia.

Leonardo to postać fascynująca. Jeszcze za życia dorobił się sławy, która z każdym wiekiem tylko rośnie. Jestem pewien, że każdy, kto kiedykolwiek odwiedził Luwr, w pierwszej kolejności chciał pójść zobaczyć „Monę Lisę”, a dopiero potem uświadamiał sobie, że przecież otoczony jest tysiącami równie interesujących i angażujących dzieł. Perfekcja, dziecięca ciekawość świata czy zamiłowanie do rozrywki to tylko niektóre z cech, które zagwarantowały Leonardowi miejsce w historii. Isaacson doskonale uchwycił wszystko to, co świadczy o jego geniuszu. Książkę momentami czyta się z wypiekami na twarzy – tak barwne i interesujące było życie mężczyzny, który był bękartem, lubił innych mężczyzn i chodził w różowych tunikach do kolan. Nic tylko czytać.

Michał Wnuk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (57)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 128
Ella | 2019-10-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Prawdziwa perełka wśród biografii Leonarda.
Gruba, solidna książka, dużo opisów, anaiz, liczne rysunki, notatki, obrazy artysty. Świetna lektura, ale momentami może nużyć, dla wielbicieli artysty raczej niż dla przeciętnego czytelnika.

książek: 267
grace | 2019-10-09
Na półkach: Przeczytane

Grube na 800 stron tomiszcze (spodziewałam się super książki), ale sorry nudne to strasznie było.

książek: 54
Ted | 2019-10-04
Na półkach: Przeczytane

Jak pisał Ryszard Kapuściński grube książki są jak zaproszenie do suto zastawionego stołu i taka właśnie jest ta Biografia. Autor nie pisze schematycznie, szablonowo o Leonardo da Vinci pisze z pasją i utrzymuje przez prawie 800 stron równy poziom. Autor nie zanudza malarstwem, nie zanudza rysunkami anatomicznymi pisze lekko i swobodnie. Sama książka nie jest o geniuszu ale o człowieku który imponuje nie wiedzą ale CIEKAWOŚCIĄ. To właśnie ciekawość napędza go do działania powoduje że zadaje pytania o których przeciętny dorosły człowiek nie pomyśli np.: dlaczego niebo jest niebieskie, jak zbudowany jest język dzięcioła, dlaczego w górach znajdujemy skamieniałe organizmy morskie...W tym dociekaniu jest mistrzem. Zachowało się ok. 7200 stron jego notatek a przypuszcza się że to tylko 1/4 a być może mniej, ile tam wiadomości, porównań, skojarzeń...Jednocześnie Leonardo szuka uniwersalnych praw przyrody i zmienia zdanie w sytuacji gdy udowodni coś przeciwnego...Super...Polecam wszystkim

książek: 155
Karakatasz | 2019-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2019

Nie jest to moja pierwsza przygoda z książkami Waltera Isaacsona - czytałem biografię Steva Jobsa, która była przedstawiona rewelacyjnie. I tym razem się nie zawiodłem - mnóstwo ciekawych historii, oryginalny sposób ułożenia chronologii oraz podsumowanie sprawiło, że chętnie przeczytam każdą kolejną książkę autora.
Co do samego Leonarda to jest dobrym przykładem czystej ciekawości świata oraz dążenia do perfekcji, której nie da się osiągnąć, bo zawsze jest coś, co można poprawić.

książek: 394
koza | 2019-09-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2019

Mam problem z tą książką. Doceniam włożoną pracę, ale pozostaję z wrażeniem, że nie dowiedziałam się jakim człowiekiem był Leonardo da Vinci, że temat został zaledwie muśnięty. Na moją ocenę wpływa - być może niesprawiedliwe - porównywanie tej książki z "Udręką i ekstazą" Irvinga Stone, gdzie Michał Anioł pokazany został jako człowiek z krwi i kości, z bólem i pasją, a Walter Isaakson wspomina w o tej postaci w sposób powierzchowny i irytująco nonszalancki.

książek: 90
Ciszko | 2019-09-25
Na półkach: Przeczytane

Mimo że nie jestem wielkim fanem sztuki to biografia Leonarda bardzo mnie ciekawiła. Książka Isaacsona jest napisana bardzo przystępnie dla laików. Polecam bardzo zaznajomić się z historią życia Da Vinciego, ponieważ to bardzo inspirująca postać.

książek: 1317
Mac | 2019-09-25
Przeczytana: 14 września 2019

Wnikliwa analiza jednego z najwspanialszych umysłów w historii ludzkości. I do tego niesamowicie wciągająca, ani przez chwilę nie nudząca, momentami wręcz motywująca. Nawet jeśli nie jesteśmy geniuszami, to samym głodem wiedzy możemy wiele zdziałać.

książek: 43
Shonen | 2019-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2019

Nie jestem znawcą malarstwa, nie znam się na niuansach pociągnięcia pędzlem czy postawienia kresek na płótnach. Nie potrafię wskazać geniuszu czy przeciętności malarza patrząc na jego prace. Obraz albo mi się podoba albo nie.

Jeśli chodzi o osobę Leonarda da Vinci to znam kilka faktów z jego życia, rozpoznam najważniejsze prace czy szkice, nie jest mi obcy sławny rysunek człowieka witruwiańskiego.

Walter Isaacson pokazał tego jakże bardzo utalentowanego twórcę poprzez charakterystykę Jego dzieł, na podstawie zachowanych notatek, szkiców, niedokończonych dzieł czy biografię innych autorów a wszystko na wyraźnie i w przejrzysty sposób ukazanym tle historyczno-politycznym i społeczno-gospodarczym ówczesnej Florencji, Mediolanu i Włoch.
Dzięki temu poznajemy młodego Leonarda, razem z nim w pracowni mistrza Verrocchia rozwijamy swoją wiedzę na temat metod malowania, odkrywamy nowe sposoby przedstawiania postaci. Później kiedy opuścił pracownię swojego nauczyciela i zaczął na własny...

książek: 88
SFspace | 2019-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2019

Daję dyszkę. Jeśli ktoś lubi encyklopedyczny opis, to także znajdzie coś dla siebie, ale bardziej jest to jak powieść, w której autor opisuje w ciekawy sposób losy bohatera.
Oprócz samego Leonardo, jest tu cała masa, bardzo ciekawych historii o wielu z jego dzieł.
Książka może być inspirująca, choć z wieloma stwierdzeniami można się nie zgodzić.

książek: 3450
Snoopy | 2019-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2019

Bardzo ciekawa i przystępnie napisana wszechstronna biografia geniusza, ale zdecydowanie... za krótka (sic!). Nie jest to jakaś dogłębna analiza twórczości Leonarda, ale biografia znakomita, która porusza wiele różnych aspektów jego dzieła. Bardzo rzetelnie napisana, przedstawiająca też wyniki najnowszych badań i wspierająca się opiniami największych znawców tematu. Świetna sprawa, że autor nie skupia się tylko na sztuce, ale i innych dziedzinach (np. inżynieria, badania anatomiczne, militaria, teatr itd.), ale jest ich tyle, że każda siłą rzeczy potraktowana jest dosyć skrótowo. Aż chciałoby się więcej. O samej sztuce również.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Leonardo da Vinci – wyjątkowa biografia geniusza bestsellerem w Polsce

15 maja bieżącego roku – niespełna dwa tygodnie po pięćsetnej rocznicy śmierci Leonarda da Vinci – do polskich księgarń trafiła długo wyczekiwana książka o życiu tego renesansowego geniusza napisana przez niekwestionowanego mistrza biografii, Waltera Isaacsona, autora takich głośnych tytułów, jak „Steve Jobs” czy „Innowatorzy”.


więcej
Wyczekiwany „Leonardo da Vinci” Waltera Isaacsona już w polskich księgarniach

Odwołując się do liczących tysiące stron notatek Leonarda, a także do najnowszych odkryć związanych z jego życiem i dorobkiem, Walter Isaacson snuje porywającą opowieść, w której po mistrzowsku splata wątki twórczości artystycznej geniusza z jego dokonaniami naukowymi. Z okazji premiery mamy dla was fragment tej wyjątkowej książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd