Letnia noc

Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,12 (162 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
16
8
43
7
43
6
31
5
17
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Summer of Night
data wydania
ISBN
9788381164986
liczba stron
727
słowa kluczowe
Arkadiusz Nakoniecznik
kategoria
horror
język
polski

Ścinający krew w żyłach mistrzowski horror w stylu klasyki gatunku. Lato 1960 roku. Old Central School to potężny, mroczny gmach w miasteczku Elm Haven w Illinois. Dla bohaterów ta szkoła właśnie przechodzi do historii. Ostatni dzień nauki jest również ostatnim dla tajemniczego, skrywającego wiele tajnych przejść budynku, o którym przez lata krążyły legendy. Teraz budynek ma zostać zamknięty,...

Ścinający krew w żyłach mistrzowski horror w stylu klasyki gatunku.
Lato 1960 roku. Old Central School to potężny, mroczny gmach w miasteczku Elm Haven w Illinois. Dla bohaterów ta szkoła właśnie przechodzi do historii. Ostatni dzień nauki jest również ostatnim dla tajemniczego, skrywającego wiele tajnych przejść budynku, o którym przez lata krążyły legendy. Teraz budynek ma zostać zamknięty, a w niedługim czasie również wyburzony. Kiedy w Elm Haven zaczynają ginąć dzieci, nikt nie przypuszcza, że w miasteczku zagnieździły się demoniczne siły. Garstka dzieciaków odkrywa tajemnicę związaną z Old Central oraz z pewnym dzwonem, którego złowieszcze dźwięki rozlegają się po nocach w całym miasteczku. Od tej chwili zło zdaje się deptać im po piętach, a dzieci nie mają wiele czasu – opracowują plan działania i stają do nierównej walki z siłami, o których istnieniu nie zdawały sobie dotąd sprawy.
Książka, która zainspirowała twórców serialu Stranger Things.

Dan Simmons pisze rewelacyjnie, łącząc koszmar z przerażeniem, napięciem i zaskakującą nostalgią za dawnymi czasami na amerykańskiej prowincji. To jedna z tych rzadkich książek, które trzeba koniecznie przeczytać!
Stephen King

Dan Simmons to współcześnie jeden z najwybitniejszych twórców i wizjonerów fantastyki. W mistrzowski sposób potrafi opowiedzieć „Illiadę” i „Odyseję” w konwencji science-fiction, mieszając ją dodatkowo z sonetami Szekspira. Choć w fantastyce naukowej można go spokojnie postawić obok największych klasyków, doskonale radzi sobie również w konwencji grozy, czy to klasycznej, czy bardziej współczesnej.
Tak jest właśnie w przypadku „Letniej nocy”, powieści, której mógłby mu pozazdrościć i Stephen King, i Peter Straub, a nawet sam Clive Barker. Simmons rozpoczyna od typowo amerykańskiego motywu opowiadającego o chłopcach ze szkoły średniej, odkrywających upiorny sekret budynku, który zamierzają właśnie opuścić i udać się na zasłużone wakacje. Dochodzi do tragedii, a dzieciaki stają przed przygodą życia… i śmierci. Simmons jak zwykle perfekcyjnie opowiada historię, łącząc w sobie cechy różnych klasycznych horrorów, przede wszystkim jednak tworząc niesamowicie wyraziste postacie i miasto, które zaczyna żyć w wyobraźni czytelnika. Kolejny raz autor udowadnia, że czego się nie tknie, zamieni to w złoto. Zapomnijcie o „To”. Czytajcie „Letnią noc”.
Łukasz Radecki, autor książek „Królestwo Gore”, „Nienasycony” oraz „Bóg, Horror, Ojczyzna”

Dzieci widzą więcej, jestem pewien, nawet jeśli dorośli twierdzą, że to tylko wina nieposkromionej wyobraźni. Całe szczęście dla większości z nas demony dzieciństwa pozostają łaskawe – może i błysną oczami w ciemnościach, wślizgną się pod łóżko albo uchylą szponem drzwi szafy, jednak zwykle znikają, gdy zapali się światło albo zawoła rodziców.Co jednak z demonami bardziej okrutnymi, które wcale nie boją się dorosłych? Co z tymi, które zabijają naszych bliskich, zostawiając rany na ciele i blizny we wspomnieniach? Jeżeli nie boicie się z nimi zmierzyć, powieść „Letnia Noc” stanie się dla Was drzwiami do miasteczka Elm Haven, gdzie kilkoro nastolatków będzie musiało stawić czoła mrocznym siłom, które zagnieździły się w ich szkole.
Jeśli jesteście fanami „Stranger Things”, jeśli zmroziło Was „To”, jeśli dajecie się czasem porwać fali nostalgii za magicznymi latami młodości, w powieści Simmonsa czeka na Was naprawdę wiele dobra… A może zła – zależy, jak spojrzeć.
Marcin Kiszela (pseud. Dawid Kain) autor m.in. powieści „Fobia” i „Ostatni Prorok”.

 

źródło opisu: https://zysk.com.pl/

źródło okładki: https://zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (672)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6692
allison | 2018-12-07
Przeczytana: 05 grudnia 2018

„Letnia noc” to książka, którą połyka się jednym tchem. Świetnie opowiedziana historia łączy cechy horroru, thrillera i nostalgicznej powieści obyczajowej, której wiodącym motywem jest dzieciństwo. I jeszcze to małe, prowincjonalne amerykańskie miasteczko, opisane w sposób niepowtarzalny, zapadający w pamięć, przywodzący na myśl najlepsze powieści Stephena Kinga... Trudno nie odczuwać lęku, a jednak odwraca się kartki z niecierpliwością, niepokojem i wielkimi emocjami!

Nie przepadam za horrorami i rzadko je czytam. Jednak nazwisko autora, który podbił moje serce „Terrorem”, sprawiło, że sięgnęłam po „Letnią noc” w ciemno.
I nie zawiodłam się ani trochę. Tak naprawdę nie tylko połknęłam tę książkę – ja ją pożarłam, mimo iż ciarki mnie przechodziły i wieczorem każdy ruch drzew za oknem sprawiał, że sprawdzałam, czy aby jakiś demon nie czyha na mnie w pobliżu. Na wszelki wypadek wieczorem zostawiłam włączoną lampkę i dopiero mój mąż sprawił, że nie świeciła aż do rana:)

O czym...

książek: 557
LelandLester | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane

Dan Simmons to głośne i cenione nazwisko wśród czytelników science fiction, choćby za sprawą flagowego produktu, tj. cyklu „Hyperion”. Ale to także autor, który w swej twórczości wykracza poza jeden obszar gatunkowy, czerpiąc ochoczo z repozytorium kryminału, horroru, a nawet powieści historycznej. Jednak to nie nazwisko ani dorobek pisarza popchnęły mnie ku tej konkretnej książce. Powodem była przede wszystkim fabuła: grupka młodych chłopców zamieszkująca niewielkie amerykańskie miasteczko pełne tajemnic i barwnych postaci, które to musi zmierzyć się ze swoimi problemami: potworami („Letnia noc” i „Jakiś potwór tu nadchodzi”) albo zbrodnią („Chłopięce lata”); tak samo zresztą, jak nastolatkowie, którzy powoli dorastając, przechodzą inicjację na wielu płaszczyznach. Dodam jeszcze, że uwielbiam motyw małomiasteczkowości, zwłaszcza tej w amerykańskim wydaniu. Jak widać, nie mogłem przegapić tego tytułu.

Letnią porą roku 1960 grupa jedenastolatków musi zmierzyć się ze złem, które...

książek: 1485
miete | 2016-03-22
Na półkach: Przeczytane

Tak się złożyło że po "Letnią noc" sięgnęłam zaraz po lekturze "Magicznych lat" i tak oto w sposób niemal niezauważalny z jednego amerykańskiego prowincjonalnego miasteczka znalazłam się w drugim przez większą część tej powieści czytałam ją jako przedłużenie "Magicznych lat" zatem jako znakomitą powieść obyczajową a tymczasem gdzieś tak w połowie autor nagle zaszlachtował mojego ulubionego bohatera i w tedy zszokowana przypomniałam sobie że to jest jednak horror. Powiem szczerze wcale by mi nie przeszkadzało to żeby to do końca była powieść obyczajowa. Pan Dan Simmons niewątpliwie rzetelnie poznał warsztat pisarski i potrafi zainteresować czytelnika tym co pisze niezależnie od tego jaki to jest gatunek literacki.
Wracając do "Letniej nocy" rozumianej bardziej jako horror a nie powieść obyczajowa to przez zdecydowanie większą część fabuła działa się nieśpiesznie co nie znaczy wcale , że wiało nudą . Nie, co to, to nie. Osobiście bardzo sobie cenię horrory w których czytelnik...

książek: 469
Krzysztof | 2016-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 stycznia 2016

Czytając opinie na temat Letniej nocy Dana Simmonsa zauważyłem, że wielu czytelników sięgnęło po tą książkę po lekturze Terroru i recenzowana powieść wypadła dużo gorzej. Nie ma w tym wiele prawdy, obie książki są świetne, mają swoje zalety i wady, ale to zupełnie inna tematyka. Podobnie porównywanie wczesnej twórczości autora z jego dziełami, kiedy już ugruntował swoją pozycję, wypracował ostateczny styl i język. Drugim porównaniem jest stawanie Letniej nocy obok TO Stephena Kinga. Już tyle wystarcza, aby sięgnąć po powieść Simmonsa. Książka w klimatach TO, świetna rekomendacja. Mimo, że obie książki wydają się być do siebie bardzo podobne, autor idzie w zupełnie innym kierunku i wychodzi z tego obronną ręką. Akcja zaczyna się ostatniego dnia nauki. Stara, posępna, trochę straszna szkoła ma iść do rozbiórki. Tego dnia znika jeden z uczniów, a grupka naszych bohaterów zwana Rowerowym Patrolem zamierza rozwiązać zagadkę. Nie ma mowy o wątku kryminalnym w wydaniu dziecięcym, bo...

książek: 1385
Ciacho | 2018-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2018

"Przeklęta szkoła"


Dan Simmons to jeden z tych współczesnych autorów, których nie można bezwzględnie zaszufladkować do jednego tylko gatunku. Bardzo dobrze, ciekawie i przede wszystkim chętnie i z dużą swobodą pisze zarówno fantasy i science fiction, którymi najbardziej zasłynął, jak i horrory, kryminały, czy nawet powieści historyczne. Z niecierpliwością czekam na jego nowe książki, bo to mój ulubiony pisarz, po którego sięgam w ciemno. Ucieszyła mnie bardzo wieść, że wydawnictwo Zysk i S-ka będzie wznawiać mniej znaną "Letnią noc", której jeszcze nie czytałem, a jest już ciężko dostępna na naszym rynku. Za kilkanaście dni pojawi się w sprzedaży, a ja już teraz miałem przyjemność się z nią zapoznać i chętnie napiszę o tym parę słów.

Old Central School w Elm Haven w stanie Illinois to wiekowa i potężna placówka szkolna, która już za chwilę przejdzie do historii, bo kończy się ostatni rok nauki dla młodych uczniów i szkoła będzie zamknięta i zburzona. Jednak wcześniej da jeszcze...

książek: 1229
McRap1972 | 2015-10-06
Przeczytana: 05 września 2015

To moje pierwsze spotkanie z Danem Simmonsem ... i jakże udane. Po "Letnią noc" sięgnąłem oczekując czegoś na miarę "Magicznych lat". I zostałem w pełni usatysfakcjonowany.

Powieść Simmonsa jest mieszanką powieści obyczajowej i horroru. Oczywiście to groza jest tu dominująca. Akcja rozwija się pomału a groza początkowo jest dawkowana przez autora bardzo oszczędnie. Na pewno nie jest to książka dla miłośników chlapania krwią i rzucania bebechami. To książka dla ludzi z wyobraźnią. Sprawdza się świetnie jako powieść obyczajowa o latach 60-ych w USA. Jednak przede wszystkim jest to horror. I to horror nie byle jaki. Autor straszy bardzo umiejętnie i robi to ze smakiem, z wyczuciem jak wytrawny mistrz. Momentami zapachniało mi Kingiem podczas czytania. Każdemu od razu nasuwają się porównania do "To". Mało oryginalnie? Być może ... ale Dan Simmons radzi sobie z tematem naprawdę doskonale. Czytając czułem ciarki i będąc sam w domu musiałem wszędzie pozapalać światło.

Autor wplótł tak...

książek: 312
Barcki | 2012-04-29
Na półkach: Przeczytane

Moją przygodę z twórczością Simmonsa rozpocząłem od lektury „Terroru”, następnie sięgnąłem po „Letnią noc” i teraz zachodzę w głowę, czy sięgając po te książki w takiej kolejności nie popełniłem aby okrucieństwa wobec samego siebie. Bo biorąc się za „Letnią noc” po „Terrorze” to trochę jak rozbudzić smak apetyczną przystawką, zaraz po niej dostając pod nos suchą bułkę. Teraz sam nie wiem, czy mój brak zachwytu nad „Letnią nocą” wynika z faktu iż nie ma się w jej przypadku czym zachwycać, czy też dlatego że w moich oczach pozostaje w cieniu „Terroru”, którą to powieść nadal przeżywam od miesięcy po jej skończeniu i do której nadal wzdycham ilekroć spozieram na moją wesołą półeczkę z książkami. Nie twierdzę, że „Letnia noc” to rzecz nie warta uwagi, bo to nad wyraz sympatyczna historyjka, z tym że znając możliwości Simmonsa, mam dziwne wrażenie że pisana była podczas „posiedzeń” w „świątyni dumania”. Koncepcja pokrewna z tą w „To” Stephena Kinga: mamy więc gromadkę dzieciaków z...

książek: 5511

Mało kiedy sięgam po horrory książkowe, bo z reguły się na nich zawodzę. Jednak wznowienie jednej z książek Dana Simmonsa, którego już dawno chciałam coś przeczytać, skłoniło mnie do odłożenia na bok moich uprzedzeń i zmierzenia się z prawdziwą cegiełką. Czy Letnia noc sprostała moim oczekiwaniom?

http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2018/12/06/letnia-noc-dan-simmons/

książek: 604
Katrina | 2018-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2018

Old School ma zostać w tym roku zamknięta, dlatego grupa zaprzyjaźnionych chłopców nie może się doczekać, aby opuścić jej progi. W ostatni dzień szkoły okazuje się jednak, że zaginął jeden z chłopców. Duane, Mike Dale, Kevin, Jim i Lawrence postanawiają wznowić swój Rowerowy Patrol i rozwiązać zagadkę zaginięcia szkolnego kolegi.

Po moich nieudanych spotkaniach z prozą Kinga i Strauba podchodzę do horrorów jak pies do jeża. Dana Simmonsa uwielbiam jednak przez wzgląd na inną jego twórczość, dlatego „Letniej nocy” byłam po prostu ciekawa. Jak człowiek skupiający się na SF poradzi sobie z grozą? Okazało się, że naprawdę nieźle; a przynajmniej nieźle w oczach osoby, która po horror sięga zdecydowanie rzadko.
„Letnia noc” to ponad siedemset stron. Nie mamy więc do czynienia z krótką książką, co jednak absolutnie mi nie przeszkadzało. Nim się jednak po ten tytuł sięgnie warto pamiętać, że ta powieść, mimo takiej objętości, nie ma w sobie aż tak wielu „strachów”, jak można byłoby...

książek: 836
gromik99 | 2017-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2017

Po "Letnią noc" sięgnęłam z ciekawości, nie wierząc wprost, że mogłam o niej zupełnie nic nie słyszeć. Simmonsa śledziłam od czasów genialnego "Hyperiona" i fantastycznego pokręcenia w "Ilionie". Tutaj muszę dodać, że nie jestem bezkrytyczna, nie przekonał mnie "Drood", nie powaliła "Trupia otucha". Natomiast "Letnia noc" jest zadziwiająco wciągająca. Przypomina mi trochę klimaty dawnego Kinga, trochę powrót do lat 80-tych w stylu "Stranger Things", taka przyjemna nostalgiczna nutka. A jednocześnie fabuła na tyle mnie wciągnęła, że przeczytałam całość za jednym podejściem, nie zważając na późniejsze totalne niewyspanie. I.... przestraszyła na tyle, że wyjście w nocy do kuchni stało się małym wyzwaniem. Simmons potrafi sprawić, że sceny, które opisuje, bardzo łatwo jest wizualizować sobie podczas czytania. A to moim zdaniem umiejętność kluczowa przy pisaniu fantastyki, a horroru już zdecydowanie.

zobacz kolejne z 662 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Premiera „Terroru“ już dzisiaj!

5 kwietnia 2018 roku to data polskiej premiery „Terroru”, serialu produkcji AMC opartego na powieści Dana Simmonsa. Serial, którego producentem jest między innymi Ridley Scott, stworzony został przez Davida Kajganicha. W tym 10-odcinkowym, zrealizowanym z niezwykłym rozmachem spektaklu występują wybitni, wielokrotnie nagradzani aktorzy, m.in. Jared Harris, Tobias Menzies, Ciarán Hinds i Paul Ready.


więcej
Wszyscy Święci Czytają

Neil Gaiman proponuje zapoczątkowanie nowej, świeckiej tradycji, którą nazwał All Hallows’ Read (Wszyscy Święci Czytają, nazwa nawiązuje do Halloween). Pomysł jest bardzo prosty – w wigilię Wszystkich Świętych, czyli w dniu, w którym w krajach anglosaskich (a od niedawna także i u nas) obchodzi się Halloween, podarujmy komuś straszną książkę.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd