The Wind-Up Bird Chronicle

Tłumaczenie: Jay Rubin
Wydawnictwo: Vintage
7,38 (1939 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
172
9
391
8
334
7
567
6
229
5
149
4
39
3
41
2
10
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nejimakidori kuronikuru / ねじまき鳥クロニクル
data wydania
liczba stron
609
język
angielski
dodał
hon_no_mushi

Toru Okada's cat has disappeared and this has unsettled his wife, who is herself growing more distant every day. Then there are the increasingly explicit telephone calls he has started receiving. As this compelling story unfolds, the tidy suburban realities of Okada's vague and blameless life, spent cooking, reading, listening to jazz and opera and drinking beer at the kitchen table, are...

Toru Okada's cat has disappeared and this has unsettled his wife, who is herself growing more distant every day. Then there are the increasingly explicit telephone calls he has started receiving. As this compelling story unfolds, the tidy suburban realities of Okada's vague and blameless life, spent cooking, reading, listening to jazz and opera and drinking beer at the kitchen table, are turned inside out, and he embarks on a bizarre journey, guided (however obscurely) by a succession of characters, each with a tale to tell.

 

źródło opisu: https://www.penguin.co.uk/books/1035601/the-wind-u...(?)

źródło okładki: https://www.goodreads.com/book/show/70933.The_Wind_Up_Bird_Chronicle

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9784)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 290
Paco | 2016-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2016

Nibym Kafkę czytał. Surrealistycznego japońskiego Kafkę.
Haruki usiadł. I się zastanowił. W jakim celu rano wstajemy.
Czy pójdziemy z punktu A do punktu B ? A może skierujemy się na przeciwprostokątną ?
Na przełaj. Na skróty. Prosto. Przypuszczalnie do piekła.
No co ? Jak się idzie z klapkami na oczach, to się tam trafia. Bodaj.
,,Być może prawdą jest, że los zamykając przed nami jedne drzwi, otwiera drugie, lecz jakże nieznośny jest ów przeciąg,,
Zastanowił się nad oderwanymi fragmentami myśli. Nie nad ich ciągiem. Nad fragmentami.Zachodził w głowę, czy warto wpaść do studni. Dobre sobie.
Naturalnie, że warto.
Kto w studni nie siedzi, co pewien czas, nie ma perspektywy. Odniesienia.
Do tego co kluczowe. Newralgiczne. Fundamentalne.
Po to są studnie. Życia.
Bo one pozwalają na obrócenie wstecz.
I dostrzeżenie samych siebie. Dziś. Wczoraj. Przedwczoraj.
Tło rutyny, przyzwyczajeń, skostnienia jest bazą do kolejnej zadumy.
Czy miniony dzień był owocny ? Czy rozpłynął się we mgle.
Czy...

książek: 1279
Jarek Zawisza | 2018-02-17
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

Jeśli potrafisz zanurkować bez akwalungu w światach stworzonych przez Dicka.
Jeśli dasz radę podróżować wśród pokręconych słów Gaimana.
Jeśli jesteś w stanie bez uszczerbku na ciele i umyśle przetrwać zawiłe wywody Kafki.

To w tym przypadku, Murakami został skonstruowany właśnie dla Ciebie.

Postacią centralną wokół której snuje się leniwie cała opowieść, jest Toru Okada zwyczajny facet, bezrobotny jak wielu innych... ale czy na pewno?
Toru dzięki ponadwymiarowej ilości czasu wolnym zwanego, zaczyna dostrzegać wymiary które umykały mu w czasach kiedy jeszcze zwykł być mężczyzną pracującym.
Żył przez lata pod jednym dachem z kobietą, kobietą która była jego żoną i zdawać by się mogło że znali się jak łyse konie. Aż tu nagle (przynajmniej dla Toru) Kumiko rozpływa się, zupełnie znika z jego życia.
Coraz częściej odzywa się telefon, telefon z głosem nieznajomej w słuchawce. Okada zawiera też co i rusz nowe znajomości jak ta z Maltą Kano.
Malta informuje go że jej siostra Kreta,...

książek: 662
Marlena | 2014-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

W 'Kronice ptaka nakręcacza" znaleźć może czytelnik wszystkie charakterystyczne dla Murakamiego środki wyrazu. Wielowątkowa, niespiesznie rozwijająca się akcja, mnogość dygresji i luźno połączonych z główną historią opowieści, a także rozmyte granice między snem, jawą i różnymi światami. Rzeczywistość powieści, jak zauważa słusznie May Kasahara, wcale nie jest połączona ze sobą logicznymi ciągami przyczynowo-skutkowymi, stąd zachwianie realizmu. Murakami zdaje się mówić, że tak naprawdę nie znamy świata, w którym żyjemy - znamy tylko jedną z jego warstw, podczas gdy całe "królestwo meduz" jest dla nas niedostępną przestrzenią. Innych ludzi natomiast poznać możemy jedynie na tyle, na ile oni sami nam pozwolą - Okada nie zna tak naprawdę żony, z którą spędził sześć lat, inni bohaterowie powieści często przedstawiają mu się tylko pseudonimami. Wiele pytań musi na zawsze zostać bez odpowiedzi.
Świetna powieść, którą można rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Opis z tyłu książki wydał mi...

książek: 2013
Ola | 2013-07-29
Na półkach: Przeczytane, 2013, Polecone
Przeczytana: 27 lipca 2013

Nie zostanę fanką Murakamiego. "Kronika ptaka nakręcacza" jest trzecią książką tego autora, po którą sięgnęłam. Nie ukrywam, ze za każdym razem, po czyjejś namowie. Podobno "Kronika..." miała być najlepsza. Mnie nie podobała się w ogóle. Bardzo cenię sobie literaturę japońską, jej oniryczność, piękne, głębokie metafory. Murakami jest niestety jak dla mnie za mało japoński. Zazwyczaj przez tak skonstruowaną powieść "płynę gładko", a tu ciągle się potykałam. Metafory wydały mi się toporne, ciężkie, brakło im tej japońskiej lekkości, jakiegoś wysmakowania. Czytając "Ptaka..." miałam poczucie, że całość jest poszarpana, jakby była napisana na małych karteczkach i autor nie bardzo miał pomysł jak to poskładać w całość. Być może nie jest to literatura skierowana do takiego czytelnika jak ja. Do trzech razy sztuka, z Murakamim to był właśnie trzeci raz i ja tego nie kupuję. Z prozy japońskiej wolę takich autorów Abe Kobo czy Kawabata Yasunari. I tak już chyba...

książek: 2080
Wojciech Gołębiewski | 2014-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

5. 11.12.2013. MURAKAMI “Kronika ptaka nakrętacza”: WIELKI SKOK INTELEKTUALNY autora, od „Przygody z owcą” /1985/ /p.poz.1/ do „Kroniki..” /1995/. Nie można pominąć też wielkiego sukcesu tłumaczki – Anny Zielińskiej-Elliott, która wypracowała drogę umożliwiającą polskiemu czytelnikowi przyswojenie, niuansów, jakże odległej, mentalności japońskiej. I od tego chyba trzeba zacząć. Aby umożliwić sobie rozkoszowanie się lekturą trzeba zaakceptować aksjomat, iż rolą kobiety w społeczeństwie japońskim /jak i w wielu innych, szczególnie azjatyckich/ jest „uprzyjemnianie” życia mężczyżnie, o czym wiemy w przypadku kształconych w tym kierunku gejsz, lecz w o wiele mniejszym stopniu dochodzi to do naszej możliwości percepcji w przypadku „szarych” ludzi. O nierównym statusie kobiety i mężczyzny świadczy humorystyczna scenka, w której zakup papieru toaletowego w kwiatki, niebieskich ...

książek: 978
nadzieja1925 | 2018-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2018

To nie jest zwykła książka, lecz kto by chciał czytać zwykłą książkę? Na granicy świata realnego i odrobiny fantastyki jesteśmy świadkami niefortunnego ciągu zdarzeń, który zdarza się Toru Okada. A wszystko zaczęło się od zniknięcia kota...

"- Ptak Nakręcacz? - patrzyła na mnie z otwartymi ustami. - Co to?
- Ptak, który nakręca sprężynę – powiedziałem. - Codziennie rano nakęca na drzewie sprężynę świata. "Khrr"."

Potem zaczęły ginąć inne rzeczy – krawat w kropki, woda w studni, aż wreszcie pewnego dnia znika i jego żona. Pogrążony w oczekiwaniu na jakiekolwiek wiadomości, nasz bohater główkuje i odpręża się na dnie suchej studni, rozmawia z 16-latką, która interesuje się perukami i śmiercią, a na domiar wszystkiego przenika z jednego środowiska miłośniczek wody (Malty i Krety) po przyprawy takie jak Gałka i Cynamon.

Lektury Murakamiego mają w sobie to dziwne coś, co przyciąga wiele osób. Nigdy nie wiesz, czego się spodziewać. Na pewno wielu różnych opowieści, którymi uraczą nas...

książek: 522
Paweł | 2017-03-26
Przeczytana: 26 marca 2017

Trudno jest napisać cokolwiek konkretnego w kilku zdaniach na temat tak wielowymiarowej powieści. Mamy tu tak wiele wątków i postaci, że można się pogubić…
Mam także problem z odnalezieniem tezy przewodniej tego utworu. Pewnie swoista niejasność fabularna oraz brak odpowiedzi na stawiane w książce pytania jest świadomym zabiegiem pisarza, aby za pomocą niedomówień i mistycznej aury tajemniczości uwodzić miliony czytelników na całym świecie. Co zresztą robi na mistrzowskim poziomie z wielkim komercyjnym powodzeniem.
Aby się nie pogubić w meandrach licznych motywów występujących w powieści „Kronika Ptaka Nakręcacza”, skupię się tylko na jednym, najbardziej dla mnie ciekawym wątku. Stałą cechą twórczości Harukiego Murakami, którą dostrzegłem we wszystkich trzech przeczytanych dotąd przez mnie książkach tego autora, jest nawiązanie do małych ludzkich dramatów z czasów II Wojny Światowej. Zazwyczaj opis niezwykłych traumatycznych przeżyć jest wkładany w usta drugoplanowych bohaterów,...

książek: 1460
Arek | 2015-09-18
Przeczytana: 16 września 2015

Nie jestem znawcą Japonii i dalekiego wschodu, i ta książka mi w tym nie pomogła.
"Kronika ptaka nakręcacza" to druga pozycja Murakamiego w moim długim książkowym życiu. Z początku podobała mi się, ma klimat, jest świetnie napisana, czyta się sama, a ja miałem wrażenie że ma także głębię. Jeśli o tą ostatnią idzie, to nie znam Japonii na tyle by wiedzieć czy się myliłem, czy nie.
Nasz główny bohater wiedzie życie nudne - nie pracuje zawodowo, zanosi ubrania do pralni, gotuje, szuka kota który mu się zagubił - i nietypowe - otrzymuje dziwne telefony, poznaje dziwne osoby, których zajęciem jest szukanie pływów wodnych, ma nietypowe sny erotyczne, zamieniające się w rzeczywistość. Ma spokój, czas, pieniądze i sielskie życie, by to wszystko po kolei tracić. Jakby Artur Andrus pięknie zaśpiewał "Znak szczególny mam na ciele, wytatuowany jeleń". Nie jestem pewien czy to dobre skojarzenie, ale nasz bohater narrator wygląda na jelenia.
Z czasem tą powieść czytało mi się coraz...

książek: 2249
Tania | 2014-05-21

To nie jest lektura do poduszki. Czytałam ją jednak jednym tchem, także przed snem i to nie koniec zaskakujących sprzeczności. Pomimo ziejącej zewsząd samotności i pojawiającego się uczucia przygnębienia, chce się być w tym wykreowanym przez Murakamiego świecie. Powala realizmem przeżyć, choć część zdarzeń wydaje się bardzo mało realna. Fabuła "zakręcona", wielowarstwowa, ciekawa, nietuzinkowa na pewno.

książek: 1090
carac | 2012-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2012

"Kronika ptaka nakręcacza" jest ważna w dorobku pisarza i choćby z tego względu warto ją przeczytać. Mnie osobiście podobał się klimat oniryczny, "dziwaczność" bohaterów, historia pana Hondy i wiele innych wątków. Porównując z 1Q84 - kronika ptaka nakręcacza jest bogatsza, bardziej złożona. Styl mistrzowski, obrazy sugestywne, plastyczne i... muzyka klasyczna (warto zapoznać się np. z uwerturą Rossiniego "La gazza ladra" wcześniej, bo ten motyw pojawia się w książce bardzo często).
Co ciekawe, pojawia się też mój ulubieniec z 1Q84, czyli podły, nikczemny Ushikawa :) Przesłanie - warto walczyć o to, na czym nam zależy, pomimo trudności, na które napotykamy po drodze. A na drodze Toru pojawiają się najrozmaitsze osoby i wydarzenia... Czasem trzeba zejść na samo dno (studni) by odnaleźć w sobie siłę i chęć dotarcia do prawdy....

zobacz kolejne z 9774 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd