Mendel Gdański

Wydawnictwo: Ossolineum
5,76 (7078 ocen i 158 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
230
8
436
7
1 560
6
1 852
5
1 628
4
546
3
529
2
76
1
123
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
36
słowa kluczowe
Żydzi, antysemityzm, Warszawa
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
kafka

Stary i ubogi Żyd Mendel od 27 lat mieszka w Warszawie. Zżył się z tym miastem, ma dobre kontakty z sąsiadami. Pewnego dnia słyszy od jednego z nich, że mają bić wszystkich Żydów tylko za to, że są Żydami. Mendel nie może zrozumieć czemu mieliby to robić. Postanawia nie uciekać i nie wypierać się swojego pochodzenia z nadzieją, że uda mu się przemówić do rozsądku ludziom... Nowela porusza...

Stary i ubogi Żyd Mendel od 27 lat mieszka w Warszawie. Zżył się z tym miastem, ma dobre kontakty z sąsiadami. Pewnego dnia słyszy od jednego z nich, że mają bić wszystkich Żydów tylko za to, że są Żydami. Mendel nie może zrozumieć czemu mieliby to robić. Postanawia nie uciekać i nie wypierać się swojego pochodzenia z nadzieją, że uda mu się przemówić do rozsądku ludziom...

Nowela porusza jedną z głównych kwestii poruszanych w dobie pozytywizmu... mianowicie kwestię żydowską. Nowela ta powstała jako odzew Konopnickiej przeciw ówczesnej fali antysemityzmu w Polsce.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12838)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 784
ChicaDeAyer | 2015-02-18
Przeczytana: 2010 rok

Wspaniały przykład na to, że nasze wady narodowe za wiele się nie zmieniły przez wieki. Że wciąż istnieją problemy nigdy nieprzezwyciężone i pozostają one tak samo aktualne do dnia dzisiejszego. Jednym z nich jest nietolerancja, wręcz hermetyczne zamykanie się przed innością - obawa i reagowanie na nią agresją, najbardziej prymitywnym środkiem wyrazu. Przekonanie o swojej wyższości sprowadziło na nasz naród wiele klęsk w przeszłości, przy okazji fundując kilka także i innym - to akurat uwieczniła w swej noweli Konopnicka. Wydźwięk utworu jest głęboko humanitarny, sprzężony z ludzką godnością, która jest przyrodzona i oderwana od pochodzenia.

Mądra, prawdziwa i smutna - a wszystko uwiecznione na kilku stronach.

książek: 2645
onika | 2012-05-24

Dla nowel pozytywistycznych powinna chyba zostać stworzona jakaś zupełnie inna kategoria oceniania. Większość z nich jest po prostu przygnębiająca lub przerażająca. I taki jest Mendel Gdański...Najgorsze w nim jest chyba to, że wcale nie jest bardzo odległy od rzeczywistości.

książek: 1245
ZARAZA | 2016-05-01
Przeczytana: marzec 2015

Bardzo smutna, ukazuje stereotypy i krzywdę, jaką przez nie ludzie wyrządzają. Dotyka ważnych kwestii, uświadamia do czego może doprowadzić takie myślenie. Skłania do refleksji i czytelnik może przez to odnieść się do każdego tematu. Wiele złych rzeczy wydarzyło się przez stereotypy, niestety.

książek: 1462

Warto przeczytać tę pozycję gdyż mówi nam o tolerancji wobec innych nacji. Wiele osób nie toleruje Żydów ale to naród jak każdy inny.
Nie lepszy, ale nie gorszy.
Izraelici są jednym z najbardziej skrzywdzonych narodów na świecie.
Uznają się za naród wybrany przez Boga.
Za szczególny, ale to charakterystyczne dla większości narodów.
Polacy także są narodem skrzywdzonym, wieloma wojnami i klęskami.

Słowo Mendel, jak zapewne wiecie oznacza 15. Tytułowym Mendlem był piętnasty z kolei potomek żydowskiej rodziny.
Wiek XIX odznaczał się ogromną biedą ale też wielkim przyrostem naturalnym.
Polecam tą krótką lekturę.

książek: 26261

Książka opowiada o dwóch dniach z życia poczciwego Żyda, lokalnego patrioty, rzemieślnika, wychowującego osieroconego wnuka. Spotyka się on z wrogością ze strony innych. Działania antysemickie zwiększają swą moc wraz z przebiegiem zdarzeń: początkowo ktoś przezywa Jakuba (wnuka), potem odwiedza introligatora zegarmistrz - przedstawiciel tej części społeczeństwa, która uważa naród żydowski za niezasymilowany w Polsce. W tej scenie Mendel przeżywa bardzo silne emocje, próbując przekonać zegarmistrza, że każdy ma prawo żyć w miejscu, gdzie się urodził, i dla którego całe życie pracował. Punktem kulminacyjnym utworu jest pogrom - społeczeństwo pijane i bardzo złowrogie bije Żydów. Mendel zostaje ostrzeżony przez swojego sąsiada, lecz postanawia nie uciekać, gdyż jest głęboko przekonany, że ma prawo godnie żyć. Staje z wnukiem w oknie i mały dostaje kamieniem w głowę. Owo silne przekonanie Żyda zostaje wówczas załamane. Ostatnie słowa noweli to: "Straciłem serce dla tego...

książek: 1332
Anna | 2018-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2018

Bardzo aktualna. Bardzo poruszająca. Bardzo mądra.
Rzadko kiedy zgadzam się z obecnym kanonem lektur. Tym razem, jestem w 100% za. Ta książka nie może z kanonu wypaść.

książek: 3598
Dunya | 2014-04-15
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

Kiedyś, nie tak bardzo dawno temu, wielcy autorzy polskiej literatury zamiast pisać wielkie powieści (choć te również powstawały) zajmowali się tworzeniem krótkich nowelek, które stanowiły sposób wymiany poglądów, komentarz do rzeczywistości.

Pare już miesięcy temu wracałam do domu autobusem. W niezbyt zatłoczonym pojeździe usłyszałam śmiech. Grupa chłopaków w wieku ok. licealnym wyśmiewała się z dwóch ortodoksyjnie ubranych, starszych Żydów. Oni nie reagowali. Pamiętam, że przemknęło mi przez myśl, iż pewnie się już przyzwyczaili. Było mi wstyd i smutno i jestem pewna, że nie mi jednej, ale to trwało tylko chwilkę, bo wstał mężczyzna z samego przodu autobusu. Wygolony na zero, wysoki, umięśniony, jak bokser mężczyzna. Zrobiło mi się słabo, gdy przechodził przez cały autobus i doszedł do chłopaków. Nie pobił ich, nie szarpał, ale zrobił wrażenie na wszystkich. Powiedział im spokojnie, lecz dobitnie, by wysiedli albo się zamknęli. Jak wracał na swoje miejsce jakieś babcie zaczęły...

książek: 608
marcia | 2015-01-13
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Mendel Gdański to stary Żyd, który wraz ze swym wnukiem mieszka w Warszawie.
Jest poczciwym i uczynnym człowiekiem, utrzymuje bardzo dobre stosunki z sąsiadami, a oni cenią go za dokładną i sumienną pracę.
Kiedy w mieście wybucha pogrom żydów, Mendel nie chce ukrywać tego kim jest, ani wypierać się siebie. Czuje się obrażany i zdradzony, gdy proponują mu to sąsiedzi.

"Pan powiada, co u mnie nic nie umarło? Nu, u mnie umarło to, z czym ja się urodził. z czym ja sześćdziesiąt i siedem lat żył, z czym ja umierać myślał... Nu. u mnie umarło serce do tego miasto!"

Bardzo smutna nowela, która pokazuje jak nietolerancyjni byli Polacy.

książek: 1473
PABLOPAN | 2012-02-26
Na półkach: Przeczytane

Jak łatwo jest nam oceniać ludzi ze względu na ich pochodzenie, preferencje, czy przekonania. A może czasem wystarczyłoby najpierw spojrzeć na siebie...?

książek: 2616
Monika | 2012-04-12
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 12 kwietnia 2012

Maria Konopnicka napisała tę książkę wiele lat po tym, jak nasz kraj słynął z tolerancji religijnej. Aż ciężko teraz w to uwierzyć, ale kiedyś byliśmy wzorem tolerancji.
A dziś... dzisiaj tylko wstyd... Przynajmniej ja się wstydzę za nas.

Dobra, wzruszająca, mądra książka.
Dodatkowy plus za piękne oddanie klimatu minionych dni, ludzi, miejsc, zawodów...

zobacz kolejne z 12828 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd