Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gloria victis

Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,06 (4796 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
116
8
185
7
685
6
961
5
1 106
4
543
3
701
2
172
1
250
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373273824
liczba stron
46
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
niechcaca

Inne wydania

"Gloria victis" - "Chwała zwyciężonym". Opowieść drzew rosnących na polanie, na której znajduje się mogiłą powstańcza, o bitwie, rozegranej wiele lat temu.

 

źródło opisu: Greg, 2010

źródło okładki: www.greg.pl

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8712)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3300
Danway | 2012-02-25
Przeczytana: 1999 rok

Bardzo ciekawa lektura... Głównymi bohaterami są drzewa, rośliny i wiatr... To właśnie natura ukazuje nam jak wyglądała walka w czasie powstanie styczniowego oraz o tym jak to wszystko zostało zapomniane...

Zapomniano o heroizmie, męczeństwie, poświęceniu, oddaniu... Przez książkę przewija się wiele nie żyjących osób... M.in. postać Romualda Traugutta, jednego z dowódców powstania...

Z lektury tej wiele o nim możemy się dowiedzieć, gdyż natura jest długowieczna i wiele pamięta... Dlatego z takim rozrzewnieniem opowiada wiatru, co się wydarzyło...

To wiatr niesie tytułowy okrzyk: "Gloria Victis" - Chwała Zwyciężonym i to on uczy, że nie wolno zapominać o tych, którzy się poświęcili dla dobra ojczyzny...

Lekturę tę zdecydowanie polecam...

książek: 703
marcia | 2015-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2015

Tym razem mam za sobą nowelę Elizy Orzeszkowej pt. "Gloria victis" w tłumaczeniu "Chwała zwyciężonym".
Narratorem jest natura, która została upersonifikowana przez autorkę. Drzewa, kwiaty, a nawet wiatr opowiadają nam o Powstaniu Styczniowym i jego bohaterach. W ten sposób chce przypomnieć ludziom o heroicznej walce powstańców.

"Są ludzie i losy, o których bez spoczynku długo mówić nie mogą takie nawet jak ja dęby silne. Dreszcze po konarach mi biegną i na liście występują krople chłodne."

Fabuła mnie nie zachwyciła, jest zwyczajnie nudna! W dodatku strasznie wolno się to czyta, a rola natury jako narratora jest moim zdaniem błędem, gdyż wprowadza to zamieszanie do historii.

książek: 1426

Nie wiem dlaczego ale wplecienie do noweli wiatru i mówiących drzew urzekło mnie. Wszystko było jednym nawet ja a wygrana czy przegrana była przy tym mniej istotna.

książek: 457
ChicaDeAyer | 2013-07-25
Przeczytana: 2010 rok

O ile można mieć wątpliwości co do zasadności tego dramatycznego zrywu niepodległościowego, o tyle nie można zapomnieć o ofierze tych młodych ludzi, którą złożyli z samych siebie na ołtarzu Ojczyzny. Można płakać nad pompatyzmem, nad idealizacją i martyrologią, nad głupim romantyzmem - ale jak inaczej oddać choć namiastkę hołdu za to, do czego większość z nas nie byłaby zwyczajnie zdolna? Kogo stać na to, by w imię ideałów i najwyższych wartości (o których w tych głupich czasach już się nie pamięta) stanąć do walki z góry skazanej na niepowodzenie?

książek: 517
daab | 2011-08-03
Na półkach: Przeczytane

Nieudolna próba racjonalizacji najgłupszego zrywu w historii Polski - jakim było powstanie styczniowe. Wywaliłbym z kanonu, bo wszczepianie kolejnym pokoleniom, romantyzmu politycznego i insurekcyjnych uniesień, przez czcicieli polskich klęsk to nic dobrego. Mądrzy Rzymianie mawiali: Vae Victis.

książek: 6431
Witold Lisek | 2012-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 1995

http://www.youtube.com/watch?v=7jM3XSX3SA4

książek: 647
Stasia | 2013-10-23
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: październik 2013

Nie podobał mi się pomysł z personifikacją przyrody.
Właściwie, nie mam nic więcej do powiedzenia na temat tej krótkiej noweli. Opowiadanie drzew nie zrobiło ma nie najmniejszego wrażenia i nie przykuło mojej uwagi.

książek: 1671
Agnieszek | 2013-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2013

Dziś odświeżyłam, (tak, tak - było na tegorocznej pisemnej maturze, poziom podstawowy - dodam. I jeszcze dodam, że fragment).


Cóż tu ocenić? Zaangażowanie? Chęć upamiętnienia? Tego nie umiem ocenić.
Pompatyczny styl? Skoro książeczka sprzed wieku, jak ocenić styl? Współczesny młody człowiek wzruszy ramionami.

A jednak... Wspominając ubiegłolipcową podróż na Białoruś i tę znaczącą chwilę w Kobryniu (w dworku Romualda Traugutta mieści się izba pamięci Suworowa - olbrzymi gmach muzeum tegoż stoi obok ubogiego dworku), mając w pamięci krzyż powstańczy gdzieś nad Niemnem w okolicach Bohatyrowicz, czułam dreszcze. Te same, które towarzyszyły mi, kiedy napotykałam na wspomnienie braci Karpiów w arcytomie księdza Waleriana Meysztowicza.

Chyba po czterdziestce i czwórce robię się sentymentalna. Ale jakie może być życie bez sentymentów?

Czyli: nawet jeśli nie trzeba, warto przeczytać. Mimo stylu, mimo stosowania śmiesznej dziś metaforyki, mimo staroświeckości. Bo to jest (i wierzę,...

książek: 665
Marcel94 | 2014-05-02
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2014

Lektura, której nie można pominąć! Dziwi mnie ogólna ocena 4,9 tej książki przez użytkowników i jestem zaskoczony płytkimi i infantylnymi recenzjami gdzie neguje się stwierdzenie "Chwała zwyciężonym". Orzeszkowa pozwala sobie na stwierdzenie, że poległym należy się chwała, a nie biada dopiero na końcu, gdyż może już wtedy zakładać, że uważny czytelnik uzna ten komentarz za oczywisty i jedyny możliwy. Autorce nie chodzi tu bowiem o gloryfikowanie samego zrywu, jako czynu rewolucyjnego, ale o oddanie chwały heroizmowi poświeceniu walczących.

książek: 2398
mantra | 2010-08-23
Na półkach: Przeczytane

Tematyka powstańcza w dzisiejszych czasach znacznie straciła na popularności. Natomiast wiecznie żywa tematyka wojenna pochłania licznych czytelników, ale tylko takich, którzy uwielbiają taplać się w krwawych opisach i drastycznych scenach, natomiast reszta literatury odchodzi w kąt. Ważne są emocje, coraz więcej emocji i podniet dla naszego znudzonego umysłu. Subtelna sztuka i delikatne powiewy wiatru o poranku nudzą i odpychają.

Tak wychowują nas media, głównie telewizja i filmy, a dokładnie ujmując - odbiornik telewizyjny. Nie od dzisiaj wiadomo, że intensywne migotanie ekranu telewizora, szybkie zmienianie się klatek filmowych wpływa negatywnie na rozwój układu nerwowego. Zwróćmy uwagę na długość trwania ujęcia w starych filmach (ponad piętnaście sekund), a we współczesnym serialu - nie doliczymy nawet do pięciu. Nie wspominając o kreskówkach i reklamach, w których ujęcia zmieniają się szybciej niż co dwie sekundy. To powoduje, że co czwarte dziecko jest nadpobudliwe, a ludzie...

zobacz kolejne z 8702 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd