Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania, 1963—1993

Tłumaczenie: Maksymilian Tumidajewicz
Wydawnictwo: Replika
7,37 (35 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
12
7
15
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
CHARLES BUKOWSKI: SUNLIGHT HERE I AM. Interviews & Encounters 1963-1993. Edited by David Calonne
data wydania
ISBN
9788376747064
liczba stron
383
język
polski
dodała
Ag2S

Pod redakcją Davida Stephena Calonne’a. W świecie Bukowskiego nie raczymy się smakowitą czekoladą, nie ma tu bezpiecznych banków, pociągów, które przyjeżdżają na czas. Nie, on celebruje okropną, surową, piękną w swej nagości prawdę: kwiaty zła. I chce tę prawdę pokazać bez ozdóbek, bez udziwnień. Bukowski oświadcza, że bardziej podziwia hydraulików od pisarzy. Ich ważna praca polega na...

Pod redakcją Davida Stephena Calonne’a.

W świecie Bukowskiego nie raczymy się smakowitą czekoladą, nie ma tu bezpiecznych banków, pociągów, które przyjeżdżają na czas. Nie, on celebruje okropną, surową, piękną w swej nagości prawdę: kwiaty zła. I chce tę prawdę pokazać bez ozdóbek, bez udziwnień. Bukowski oświadcza, że bardziej podziwia hydraulików od pisarzy. Ich ważna praca polega na pilnowaniu, żeby gówno płynęło, ale, w przeciwieństwie do pisarzy, nikomu go nie wciskają…
Zawarte w niniejszej książce wywiady dokumentują długą drogę Charlesa Bukowskiego do światowego uznania, poczynając od 1963 roku, gdy rozmawiał z dziennikarzem z „Literary Times” z Chicago w swym jednopokojowym mieszkaniu w Hollywood, a kończąc nad basenem w San Pedro, gdzie w sierpniu 1993 roku, zaledwie siedem miesięcy przed swoją śmiercią w wieku 73 lat, odpowiadał na pytania niemieckiego reportera.
Te rozmowy, spisane przez amerykańskich, brytyjskich, włoskich, niemieckich i francuskich dziennikarzy, zapewnią Wam wielką dawkę Charlesa Bukowskiego. Przeczytacie w nich zapewne więcej, niż byście się spodziewali dowiedzieć o jakimkolwiek pisarzu.
Tematy poruszane tutaj przez Bukowskiego to między innymi: muzyka klasyczna, samotność, picie, podziwiani autorzy, trudna młodość, pisarskie rytuały, inspiracja, szaleństwo, kobiety, seks, miłość i wyścigi konne.

 

źródło opisu: http://replika.eu/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 613

Geniusz i nędzarz w jednym stali domu

Ach, te wywiady. Wielkie kolubryny od strony do strony, krótkie wycinki tworzone na szybko i narracje, bardziej przypominające opowieść niż słownego ping-ponga. Uwielbiam je wszystkie, sycąc się słowami, bon motami, przebłyskami geniuszu, smaczkami dalekimi od nudy. Nawet przeciętny pytający może je uzyskać, jeśli ma po drugiej stronie odpowiedniego rozmówcę. Czy istnieje zaś bardziej atrakcyjny rozmówca niż czynny alkoholik, erotoman i indywidualista Charles Bukowski?

Sam odpowiem sobie na to pytanie – pewnie tak, ale Bukowski należy do ścisłego grona osób, z którymi warto by przeprowadzić rozmowę rzekę. Tutaj tak dobrze nie ma, pojawia się za to wybór wywiadów przeprowadzonych od chwili zaistnienia na literackim poletku tego jedynego w swoim rodzaju brzydala, aż po leniwe leżenie brzuchem do góry w pięknej posiadłości, acz z wciąż ogromnym apetytem na słowa, spływające pośród drgnięć grdyki pobudzanej wysokoprocentowymi trunkami przy dźwiękach muzyki klasycznej. Taki tam dekadencki obrazek.

A jak te mniej lub bardziej czułe wymiany zdań wypadają? Różnie, tak różnie, że nie sposób przytoczyć lepszych czy gorszych. W każdej trafi się jakiś smacznek, błyskotliwość tak wrednie doskonała, że oślepia z siłą halogenu. Aby się jednak do niej dokopać, trzeba przebrnąć przez znane fakty, jak miejsce urodzenia, ulubionych autorów bądź ukochanych, którzy z czasem okazali się rozczarowaniem, i tym podobne samograje. Na początku wydaje się to fascynujące, ale potem chce się już włączyć...

Ach, te wywiady. Wielkie kolubryny od strony do strony, krótkie wycinki tworzone na szybko i narracje, bardziej przypominające opowieść niż słownego ping-ponga. Uwielbiam je wszystkie, sycąc się słowami, bon motami, przebłyskami geniuszu, smaczkami dalekimi od nudy. Nawet przeciętny pytający może je uzyskać, jeśli ma po drugiej stronie odpowiedniego rozmówcę. Czy istnieje zaś bardziej atrakcyjny rozmówca niż czynny alkoholik, erotoman i indywidualista Charles Bukowski?

Sam odpowiem sobie na to pytanie – pewnie tak, ale Bukowski należy do ścisłego grona osób, z którymi warto by przeprowadzić rozmowę rzekę. Tutaj tak dobrze nie ma, pojawia się za to wybór wywiadów przeprowadzonych od chwili zaistnienia na literackim poletku tego jedynego w swoim rodzaju brzydala, aż po leniwe leżenie brzuchem do góry w pięknej posiadłości, acz z wciąż ogromnym apetytem na słowa, spływające pośród drgnięć grdyki pobudzanej wysokoprocentowymi trunkami przy dźwiękach muzyki klasycznej. Taki tam dekadencki obrazek.

A jak te mniej lub bardziej czułe wymiany zdań wypadają? Różnie, tak różnie, że nie sposób przytoczyć lepszych czy gorszych. W każdej trafi się jakiś smacznek, błyskotliwość tak wrednie doskonała, że oślepia z siłą halogenu. Aby się jednak do niej dokopać, trzeba przebrnąć przez znane fakty, jak miejsce urodzenia, ulubionych autorów bądź ukochanych, którzy z czasem okazali się rozczarowaniem, i tym podobne samograje. Na początku wydaje się to fascynujące, ale potem chce się już włączyć przewijanie, by nie tracić czasu na to samo.

Tyle że tak dobrze nie ma i trzeba trochę cierpliwości, bo zwyczajnie warto. Rzecz jasna są tu i perełki, jak wspomniane na wstępie krótkie opowiadania czy przerywniki dość monotonnej formuły pytanie – odpowiedź. Jednak większość zawartych w tym zbiorze rozmów, oprócz ciekawostek światopoglądowych czy niespodziewanych wolt w dyskusji, raczej nie zaskakuje. Przypomina żmudne postępowanie poszukiwacza złota wypatrującego ozdrowieńczego blasku.

Czy warto poświęcić swój czas, by zgłębiać te treści? To zależy. Jeśli należycie do fanów Bukowskiego, będzie to dla Was niezły materiał do poszerzenia wiedzy o nim i sprawdzenia, jak z upływem lat, powoli, acz zauważalnie, coś się zmienia w tym radykale. Jeśli jednak jest to przypadkowa lektura, lepiej się trochę zastanowić. Niby czyta się szybko, ale zdarzają się chwile monotonii, podczas których łatwo odłożyć tę książkę na półkę i już do niej nie wrócić. Najlepiej byłoby ją czytać kawałkami, traktując jako odskocznię od bardziej angażujących pozycji. Czytana ciągiem sprawdza się średnio, z doskoku może lepiej zadziałać i dostarczyć kilku myśli wartych zastanowienia czy cytatów, które sprawią, że będziecie piać z zachwytu lub zgrzytać zębami z zazdrości.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (110)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 423
PeggySue | 2018-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2018

Kupiłam, przeczytałam, bo bardzo lubię Bukowskiego, który jest mi absolutnie bliski w sposobie myślenia, być może niejednokrotnie w stylu pisania, a może w stopniu bycia obserwatorem.
Nie jest to niewiadomo co. Naprawdę, czyta się bardzo szybko, wiec zakładam, ze jest dość cienka (mam wersje na kindle), można dowiedzieć się wielu rzeczy, jesli uprzednio nie wnikało się zbytnio w prywatne tematy tego pisarza. Ja dowiedziałam się, o istnieniu jeszcze jednego filmu, którego Bukowski jest podłożem, a dotychczas gdzieś umknął. Dowiedziałam się o jego ulubionym pisarzu, jakich poetów cenił. Dla mnie to istotne informacje, może nie w odniesieniu co on tam lubił a co nie, ale skoro jest mi tak bliski, to podejrzewam, ze te pozycje również trafia w mój gust. Mam zamiar się o tym przekonać.
Ogólnie rzecz biorąc? Średniawka, ale ja nie miałam żadnych oczekiwań. Myślę, ze można by wyciągnąć więcej, ale z drugiej strony - po co?
Podsumowując - uważam, ze takie odświeżenie jest dobre. Niech ta...

książek: 461
wasilka | 2018-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2018

Mówił o sobie, że "nie jest guru", ale w swoim poszukiwaniu sposobu na to, by żyć zupełnie naturalnie, przypominał nieco dawnych mędrców. Bo jakże inaczej odnieść się do zalecenia, które miało służyć każdemu, kto wykonuje jakąkolwiek pracę, a mieszczące się w kilku słowach: trzeba "zwyczajnie nie robić zupełnie nic", najlepiej przez kilka dni. To pomaga całkowicie zresetować ciało i umysł. Powiedział to człowiek, który zaliczył dziesięcioletni okres picia na umór, preferujący samotnictwo, muzykę klasyczną, wyścigi konne, kobiety, seks i czerwone radia. W dowolnie wybranej kolejności. Człowiek, który założył sobie, że umrze na początku nowego millenium, poszukujący istoty prawdy, lecz był niezrozumiany przez większość krytyków i czytelników w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszkał, pracował i tworzył. Europa była mu łaskawsza. Tam się urodził, choć nie wychował. Charles Bukowski - poeta, pisarz, scenarzysta pochodzenia niemieckiego, zasłynął jako awanturnik, skandalista, a...

książek: 173
Tomek | 2018-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tylko dla fanatyków. I to tych w wersji hard. „Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania 1963-1993” to kolejna cyniczna próba wyciągnięcia pieniędzy od fanów Charlesa Bukowskiego. Rzecz, która nie wnosi nic do obrazu tego znakomitego pisarza – no chyba, że komuś bardzo potrzebna jest wiedza, że bardzo lubił muzykę Sibeliusa i że Hemingway – zwłaszcza jego pierwsze prace – miał na niego niż mogłoby się wydawać, w każdym razie był dla niego ważnym punktem odniesienia. Oprócz tego zdecydowana większość zamieszczonych tu tekstów powiela te same pytania i odpowiedzi oraz, przede wszystkim objawia prawdy dawno już objawione – i to zarówno w biografiach, jak i jego tekstach Wielkiego Buka. Zresztą nie ma się co dziwić. Bukowski był mistrzem autokreacji – inteligentnego podkoloryzowania własnej historii i błyskotliwego przestawiania przecinków we fragmentach mogących ujawnić prawdę. Tej autokreacji został do pewnego stopnia ofiarą. Gdy znużony zbudowanym przez siebie mitem, który jeszcze...

książek: 510
justynazwanaruda | 2018-09-04
Na półkach: Przeczytane

Zacznijmy od tego, że Bukowski z całą pewnością nie chciałby, żebyśmy sięgali po tą książkę... Dla niego najważniejsze było pisanie i własny świat, po prostu. Doceniał swoich czytelników - zarówno tych, którzy go cenili, jak i tych, którzy go krytykowali. Czytając listy od tych ostatnich, słuchając negatywnych komentarzy - czuł, że żyje, że nie zapada się w świecie pochlebstw, sztuczności, zakłamania, który zbałamucił już niejeden piękny umysł. Wywiady, których udzielał czy wystąpienia, podczas których czytał swoje wiersze, nie należały dla niego do przyjemności. Niekiedy zgadzał się na nie ze zwyczajnej uprzejmości (tak, Bukowski potrafił być miły i uprzejmy) lub dla pieniędzy, czego nigdy nie ukrywał. Choć myliłby się ten, kto sądziłby, że pragnął wielkiego bogactwa - chciał zwyczajnie mieć co jeść, mieć co pić i za co zapłacić za swój kąt z maszyną do pisania. Popularność nie była przez niego pożądana. Miał poczucie, że ludzie ulegający magii sukcesu rozumianego jako wiwaty...

książek: 41
Turysta | 2018-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2018

Z młodzieńczej fascynacji bitnikami(choć Bukowski zarzeka się,że nie przynależy do generation X.Tak jak mówi,że nic nie ma wspólnego z ruchem PUNK.Choć jedni i drudzy biorą go za swego) sięgnąłem po tę książkę.I nie zawiodłem się.Może nie będzie Charles moim autorytetem....nie jego ta rola.I Bukowski też by nie życzył sobie tego.A o czym są wywiady?O tym o czym opowiada nam w swych utworach.O życiu.

książek: 968
Kawazliterami | 2018-08-02
Na półkach: Recenzenckie, 2018, Przeczytane, Mam!
Przeczytana: 02 sierpnia 2018

Cyniczny, brzydki, zaskakujący i PRAWDZIWY. Taki był Bukowski. I ta prawdziwość to nie do końca te wywiady - bo po odpowiedziach na te same pytania widać, że lubił koloryzować i podkręcać swoje wypowiedzi. Prawda odnosi się do jego pisarstwa, do jego osobowości, do tego jaki był. Jemu nie zależało na tym, żeby ludzie go kochali. Był sobą.

Wywiady dobrze przybliżają sylwetkę pisarza niezapomnianego. Bo wiele można mówić o jego utworach, ale na pewno nie to, że da się je zapomnieć.

Nie wiem czy chciałabym się z nim spotkać, gdyby żył. Ale cieszę się, że ta książka powstała.

książek: 0
konto_usuniete | 2018-08-30
Przeczytana: 30 sierpnia 2018

Bardzo dobry materiał faktograficzny dla zainteresowanych wszelkimi aspektami twórczości Bukowskiego. W istocie, książka może nie dostarcza czytelnikowi "nowych, szokujących" faktów, ale stanowi spory element układanki zwanej życiem pisarza. Dzięki niej z pewnością wiele epizodów stanie się bardziej jasnych, a wiele utworów otrzyma swój klucz interpretacyjny.

książek: 768
Natasha Natblue | 2018-10-18
Przeczytana: 14 października 2018

Bukowski powiedział, że „pisanie jest łatwe, to życie bywa czasami trudne”. I to właśnie z tego powodu ostatnio jest mnie tu tak mało. Kiedy już powoli się podniosę z jednej tragedii, dociera do mnie kolejna zła wiadomość. To wszystko sprawia, że zupełnie nie mam głowy do pisania. Staram się jak najwięcej odpoczywać, przede wszystkim odpoczywać psychicznie. Czas po pracy spędzam głównie na oglądaniu seriali i czytaniu książek. Chociaż tak naprawdę ostatnie dwa tygodnie spędziłam tylko nad jedną pozycją. Zatapiałam się w dziele pod tytułem „Charles Bukowski. Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania, 1963-1993” pod redakcją Davida Stevena Callonne’a. Przeczytanie jej nie zajęło mi tyle czasu ze względu na to, że jest słaba, lecz z powodu chęci delektowania się nią.

Osoba Charlesa Bukowskiego wywołuje we mnie różne skrajne emocje. W jednej chwili strasznie mnie denerwuje i nie rozumiem jego zachowania, a już za moment jestem pełna podziwu tego, co mówi, w jaki sposób podchodzi do...

książek: 2396
Karolina Sosnowska | 2018-10-10
Przeczytana: 23 września 2018

"Od razu powiem, że ani twórczość Bukowskiego, ani sam Buk nie są dla każdego. Wielu zarzuca autorowi zbytnią wulgarność, wręcz prostactwo i epatowanie seksem, cielesnością i zepsuciem. Owszem, gdy Chinaski chleje w barze, a potem ląduje w łóżku z przypadkowo poznaną kobietą, która rano w dzikiej furii chce wydrapać mu oczy, to autor nie owija w bawełnę, nie bawi się w piękne słówka czy metafory, tylko pisze wprost, bez upiększeń. Jeśli bohater jest draniem i obrzydliwcem, który drapie się po jajach, to Buk napisze, że drapie się po jajach. Jednocześnie krzywdzący jest taki naskórkowy ogląd zarówno Charlesa Bukowskiego, jak i jego twórczości."

Reszta opinii pod adresem: https://tanayahczyta.wordpress.com/2018/10/10/swiecie-oto-jestem-wywiady-i-spotkania-1963-1993-ch-bukowski/ :)

książek: 2
toms | 2018-07-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Świetnie się ją czyta,szczególnie przy akompaniamencie Toma Waitsa i szklaneczki szkockiej. Idealne trio. Bukowski, Wait, Szkocka. Nic więcej do szczęścia nie jest potrzebne.
Polecam każdemu, taki zestaw a książkę w szczególność.

zobacz kolejne z 100 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd