Allegro - kampania grudzień kat. współczesna

Strażnik rzeczy zagubionych

Tłumaczenie: Nina Dzierżawska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,04 (157 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
14
8
39
7
47
6
30
5
11
4
3
3
2
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Keeper of Lost Things
data wydania
ISBN
9788308065280
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Pełna magii i humoru powieść o tym, że każdy z nas chciałby zostać odnaleziony. O sile przyjaźni i miłości, o zbiegach okoliczności przynoszących nadzieję i drugich szansach, które należą się każdemu. Starzejący się pisarz, Anthony Peardew, po śmierci ukochanej żony zaczyna zbierać i katalogować przedmioty zgubione przez innych. Jego pierwszym zaskakującym znaleziskiem jest puszka po...

Pełna magii i humoru powieść o tym, że każdy z nas chciałby zostać odnaleziony.

O sile przyjaźni i miłości, o zbiegach okoliczności przynoszących nadzieję i drugich szansach, które należą się każdemu.

Starzejący się pisarz, Anthony Peardew, po śmierci ukochanej żony zaczyna zbierać i katalogować przedmioty zgubione przez innych. Jego pierwszym zaskakującym znaleziskiem jest puszka po ciasteczkach z ludzkimi szczątkami, pozostawiona w pociągu. Czując, że ma coraz mniej czasu, przekazuje w testamencie swojej zaufanej asystentce Laurze osobliwą kolekcję wraz ze szczególnym zadaniem - kobieta ma oddać odnalezione przez niego przedmioty ich właścicielom. W wypełnieniu tego pozornie niewykonalnego zadania pomaga jej ogrodnik Freddy, a także Sunshine, urocza dziewiętnastolatka z zespołem Downa, która przejawia wyjątkowe zdolności w odgadywaniu, skąd pochodzą przedmioty. Nikt nie przypuszcza, jaką lawinę nieprzewidzianych zdarzeń uruchomi to nietypowe ostatnie życzenie Strażnika rzeczy zagubionych.

Jednocześnie w domu coraz silniej zaznacza swoją obecność duch żony pisarza - Theresy, która także próbuje przekazać swoją ostatnią wolę…

Powieść Ruth Hogan docenili dziennikarze, wydawcy i czytelnicy na całym świecie – została bestsellerem „The Sunday Times”, a prawa do jej tłumaczenia sprzedano do prawie 30 krajów. Tylko w samej Wielkiej Brytanii kupiono ponad 500 tysięcy egzemplarzy.

Jeśli lubisz klimaty z La La Land, zakochasz się w powieści Ruth Hogan!

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4753/...(?)

źródło okładki: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4753/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Agnes książek: 201

Znalezione, zagubione

„Strażnik rzeczy zagubionych” Ruth Hogan miał być sentymentalną, wzruszającą opowieścią dla fanów filmu „La la land”. Nie ukrywam, że takie porównanie zachęciło mnie do sięgnięcia po tę książkę. I choć może fabuła nie jest idealna, to posmak niezwykłości, słodyczy i goryczy życia kojarzony z musicalem z Emmą Stone i u Hogan czuć bardzo wyraźnie. Tam, gdzie rozśpiewani ludzie tańczą spontanicznie na ulicach, być może trafił kiedyś tytułowy strażnik rzeczy zagubionych. Dość łatwo sobie wyobrazić, że podnosi on z ziemi żółtą wstążkę należącą do filmowej bohaterki…

Sam pomysł autorki na fabułę jest bajkowy, a jednocześnie całkiem zwyczajny – ot, dziwak, który sam kiedyś zgubił coś ważnego, zaczyna kolekcjonować inne porzucone drobiazgi w nadziei, że uda mu się znaleźć ich właścicieli. Chyba wszyscy uwielbiamy takich pozytywnych wariatów... Aby misja była kontynuowana nawet po śmierci tego uroczego szaleńca, przekazuje on katalog rzeczy zagubionych swojej asystentce Laurze. W tym miejscu opowieść nabiera nieco bardziej realnych cech. Laura jest bowiem rozwiedzioną, samotną kobietą, która niczego w życiu nie osiągnęła i nie spełniła dotąd swoich marzeń. Właściwie sama przypomina żywy zagubiony przedmiot. A jednak to ona ma odnaleźć właścicieli rzeczy kolekcjonowanych przez jej pracodawcę…

Na potrzeby opowiadanej historii autorka stworzyła urzekających bohaterów. Każdy z nich wnosi do powieści coś nowego, jakiś mały fragment zagubionej lub zapomnianej opowieści. Raz znajdujemy się...

„Strażnik rzeczy zagubionych” Ruth Hogan miał być sentymentalną, wzruszającą opowieścią dla fanów filmu „La la land”. Nie ukrywam, że takie porównanie zachęciło mnie do sięgnięcia po tę książkę. I choć może fabuła nie jest idealna, to posmak niezwykłości, słodyczy i goryczy życia kojarzony z musicalem z Emmą Stone i u Hogan czuć bardzo wyraźnie. Tam, gdzie rozśpiewani ludzie tańczą spontanicznie na ulicach, być może trafił kiedyś tytułowy strażnik rzeczy zagubionych. Dość łatwo sobie wyobrazić, że podnosi on z ziemi żółtą wstążkę należącą do filmowej bohaterki…

Sam pomysł autorki na fabułę jest bajkowy, a jednocześnie całkiem zwyczajny – ot, dziwak, który sam kiedyś zgubił coś ważnego, zaczyna kolekcjonować inne porzucone drobiazgi w nadziei, że uda mu się znaleźć ich właścicieli. Chyba wszyscy uwielbiamy takich pozytywnych wariatów... Aby misja była kontynuowana nawet po śmierci tego uroczego szaleńca, przekazuje on katalog rzeczy zagubionych swojej asystentce Laurze. W tym miejscu opowieść nabiera nieco bardziej realnych cech. Laura jest bowiem rozwiedzioną, samotną kobietą, która niczego w życiu nie osiągnęła i nie spełniła dotąd swoich marzeń. Właściwie sama przypomina żywy zagubiony przedmiot. A jednak to ona ma odnaleźć właścicieli rzeczy kolekcjonowanych przez jej pracodawcę…

Na potrzeby opowiadanej historii autorka stworzyła urzekających bohaterów. Każdy z nich wnosi do powieści coś nowego, jakiś mały fragment zagubionej lub zapomnianej opowieści. Raz znajdujemy się z nimi w czasach współczesnych, by zaraz przenieść się do przeszłości. Ciekawym zabiegiem było też wprowadzenie historii ludzi związanych z przedmiotami, z którymi zetknęła się Laura lub jej przyjaciele. Autorka jest trochę jak mityczna Tkaczka, która z przypadkowych nici symbolizujących ludzkie egzystencje tka jedno wielkie dzieło – pełne ciepła, magii codzienności i przeświadczenia, że wszystko czemuś służy.

„Strażnika...” czyta się trochę jak pamiętnik bliskiej nam osoby. Widzimy w losach bohaterów wiele decyzji, które często sami musimy podejmować. Niekiedy jednymi świadkami tych wyborów są banalne przedmioty, które mogą jednak stanowić wielki skarb, jak ulubiona bransoletka nieżyjącej matki dla jej córki. Łatwo więc ulec czarowi historii Ruth Hogan… Wszyscy mamy przecież takie przedmioty, których znaczenie określa nie ich wartość materialna, ale pamięć o ważnych osobach lub wydarzeniach.

„Strażnik rzeczy zagubionych” paradoksalnie uczy więc przywiązania nie do rzeczy materialnych, ale do prawdziwych, żywych ludzi. Stanowi gloryfikację pamięci i szacunku dla historii człowieka, który kocha, czuje i czasami coś gubi, musi więc tylko odnaleźć strażnika zagubionych przedmiotów... Albo samemu się nim stać, by odnajdować innych. A kto wie, może i przy okazji samego siebie.

Anna Cybulska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1078)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1077
Aneta | 2018-07-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opisać kilkoma słowami, żeby nie skalać.
Poskładać w opowieść wszystko, co na wyciągnięcie ręki, by spacerując ulicami miasta, zgromadzić bieżący widok do przyszłych wspomnień. Taki natłok myśli, taki natłok słów, taki natłok opowieści-ludzi, żeby starczyło czasu na złapanie oddechu. Nie ma takiej możliwości bo z otoczenia wysypują się przedmioty, a to one obrazują każdego.
Pięknie wypowiedziany debiut o ludziach, którzy żyją pośród nas, a nie są tacy na sprzedaż, tacy piękni, tacy na sobie skupieni by wszyscy ich podziwiali. Osoby u Hogan kształtują swoje wnętrza po cichu, dla siebie, by w swej odmienności gubić się w drobiazgach.
Do dziewięćdziesiątej strony nie rozumiałam jeszcze tego natłoku postaci, a potem swobodnie, powoli z bohaterami dotarliśmy do sensu powieści. "Strażnik rzeczy zagubionych" to pierwszy łyk porannej kawy, by na cały dzień pozostał jej smak.

książek: 880
Black-Beauty | 2018-09-04
Przeczytana: 04 września 2018

"Strażnik rzeczy zagubionych" to stwarzająca niezwykły klimat opowieść, pełna magii, o niezwykłych zbiegach okoliczności, które przydarzyły się całkiem zwyczajnym na pierwszy rzut oka ludziom.

Tytułowy strażnik to starzejący się pisarz, Anthony Peardew, który w młodości stracił ukochaną, przez wiele lat gromadzi i kolekcjonuje w domu rzeczy zgubione przez innych ludzi. Po swojej śmierci w testamencie przekazuje swojej asystentce Laurze bardzo ważne zadanie do wykonania - ma ona postarać się znaleźć właścicieli tych przexmiotów i sprawić, że dzięki temu uraduje ona chociaż jedną osobę. Kobieta podejmuje się tej misji, a pomaga jej w realizacji ogrodnik Freddy i 19-latka Sunshine z zespołem Downa. Nikt z nich się nie spodziewa, co wydarzy się za sprawą niezwykłego życzenia Strażnika Zagubionych Rzeczy...

To, co stanowi urok tej książki, jest jej prostota - fabuła nie jest skomplikowana, zaś bohaterowie dostarczają szeroką gamę emocji i przeżyć, to oni stanowią głos tej powieści....

książek: 801
WielkiBuk | 2018-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2018

„Strażnik rzeczy zagubionych” potrafi skraść serce, jeśli czytelnik przygotowany jest na wzruszającą, pełną urokliwych momentów powieść obyczajową ze szczyptą eterycznej magii. Nie da się ukryć, że miejscami ta historia bywa naiwna, w tym sensie, że przepełniona niepoprawną miejscami wiarą, jednak poznając motywację samej Ruth Hogan zrozumienie istnienia tego poczciwego uczucia w powieści przychodzi bez słów. Wszystko tu staje się jasne. I niby czytelnik od samego początku domyśla się zakończenia tej opowieści, niby elementy układanki po kolei wskakują na swoje miejsce, a bohaterowie ukazują swoje oblicza, a mimo wszystko można zanurzyć się w tej historii, w dziejach zwyczajnie-niezwyczajnych przedmiotów, które łączy w jakiś sposób nić przeznaczenia.

Ruth Hogan stworzyła opowieść, która zostawia po sobie ślad i to cudowne poczucie wdzięczności za dar życia. Lektura dla romantyków, dla marzycieli, dla tych, którzy mają czas, by na chwilę się zatrzymać i poczuć jej subtelną magię.

książek: 559
Lady Margot | 2018-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

LADYMARGOT.PL

Czy jest coś, co ujmuje mnie w książkach, co oczarowuje totalnie? Jest. To magia. Jednak nie magia dosłowna, ale delikatna, niedopowiedziana, subtelna. Z taką magią miałam do czynienia w „Strażniku rzeczy zagubionych”, książce, jakiej dawno nie czytałam. Niby jest to powieść obyczajowa, ale ja wymyśliłabym dla niej osobną kategorię: powieść rewitalizująca, przywracająca do życia. Tę cudowną powieść skończyłam wczoraj, a do tej pory odczuwam jej cudowne skutki, na samą myśl o niej, uśmiecham się 🙂

Zastanawiałam się, czemu ta przepiękna historia może zawdzięczać swoją formę i kiedy doszłam do jej końca, przeczytałam słowa autorki, wiedziałam już, że to ona jest kluczem do tak niesamowitego uroku tej książki. Nie chcę Wam zdradzić więcej na jej temat, ale po lekturze będziecie wiedzieli, o co mi chodziło.

A teraz kilka słów o samej powieści.

***

POSTACI

Anthony Peardew – wiekowy pisarz, który po stracie narzeczonej czterdzieści lat temu, wciąż nie może bez niej...

książek: 523
Menia71 | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2018

ZA MAŁO GWIAZDEK!!!!!!!!!!!!!!

Od samego początku czuje się, że jest to "książka ze szczególnym klimatem". "Strażnik rzeczy zagubionych" autorstwa Ruth Hogan. O samej autorce warto znaleźć i poznać informacje.
Anthony Peardew, pisarz, samotny po śmierci ukochanej kobiety, mieszkający w Padwie – starej, wiktoriańskiej willi z klimatem. Człowiek zbierający, dokładnie opisujący i przechowujący przeróżne rzeczy, zgubione, pozostawione czy wręcz zapomniane przez innych ludzi w różnych miejscach. Każda rzecz zyskuje swoją historię - opowiadanie. Ma specjalny gabinet z niezliczoną ilością półek, komód, szafek i szuflad. Dostęp do tego pokoju ma tylko on sam.
Dlaczego Andrew zbiera to wszystko? Co chce z tym zrobić?
Odpowiedź znajduje się na kartach książki.
Laura – osobista sekretarka i asystentka bohatera, kobieta po przejściach (zdrada i rozpad małżeństwa). Dzięki pracy w Padwie odżywa. Tam ma swój azyl, twierdzę. W tym domu czuje się szczęśliwa.

Eunice – pracownica wydawnictwa,...

książek: 965
kawa | 2018-11-12
Na półkach: Przeczytane

Już sam tytuł jest dość intrygujący. Pierwsze zdania także.
Opowieść o bólu po stracie bliskiej osoby i sposobach radzenia sobie z tymże. Ale także o bezinteresownej, głębokiej przyjaźni, że nie można nikogo oceniać po pozorach. I że Ci, których uważamy za nic nieznaczące osoby są bardzo mądre i wartościowe. Każdy zasługuje na swoje piękne życie.

książek: 3366
szczypiorek5 | 2018-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2018

Są takie książki ,które czytamy z uśmiechem na ustach. Ciepłe, doprawione szczyptą magii , której nawet najwięksi racjonaliści czasami pragną w swoim życiu, krzepiące ale nie cukierkowe, proste, bez zadęcia ale jednocześnie mądre.
Do nich mogę spokojnie zaliczyć "Strażnika rzeczy zagubionych". Mam nadzieję,że ktoś kiedyś zrobi jej adaptację filmową.
Przeczytałam ją z wielką przyjemnością a Sunshine , która posiada swój zespół podbiła moje serce, chociażby tylko dla niej warto sięgnąć po tę pozycję.

książek: 266
niepoczytalna com | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2018

Triumf prostoty

Choć wakacje dopiero się zaczęły, nie mam wątpliwości, że "Strażnik rzeczy zagubionych" będzie jedną z najlepszych letnich lektur. Ba! Wiem, że będzie to jedna z najlepszych książek przeczytanych w tym roku i na pewno znajdzie się w końcoworocznym podsumowaniu!

Nic nie zapowiadało tego, że powieść Ruth Hogan tak bardzo mnie zachwyci. To nieprawdopodobne, że przy tak niewielkim skomplikowaniu fabuły i postaci można osiągnąć tak znakomity efekt. "Strażnik rzeczy zagubionych" jest niezwykle ciepłą, pełną uroku plątaniną ludzkich losów i historii, paletą osobowości, w której nawet czarne charaktery wzbudzają sympatię (lub przynajmniej uśmiech na twarzy czytelnika). Zwyczajni (niezwyczajni) bohaterowie – mijamy ich na przystankach autobusowych, spotykamy w sklepie, oglądamy w lustrze – chwytają za serce. Mogło być kiepsko, mogło być kiczowato, ale autorka obroniła powieść prostotą, humorem i – co najważniejsze – siłą uczuć. Ruth Hogan niewątpliwie zna umiar i doskonale...

książek: 166
red_sonia | 2018-06-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nie ocenia się książki po okładce, ale okładka „Strażnika rzeczy zagubionych” przyciąga uwagę, jest piękna, tajemnicza i trochę magiczna. Czy taka jest cała powieść? Zapraszam :)

Starzejący się pisarz, Anthony Peardew, po śmierci ukochanej żony zaczyna zbierać i katalogować przedmioty zgubione przez innych. Jego pierwszym zaskakującym znaleziskiem jest puszka po ciasteczkach z ludzkimi szczątkami, pozostawiona w pociągu. Czując, że ma coraz mniej czasu, przekazuje w testamencie swojej zaufanej asystentce Laurze osobliwą kolekcję wraz ze szczególnym zadaniem — kobieta ma oddać odnalezione przez niego przedmioty ich właścicielom. Nikt nie przypuszcza, jaką lawinę nieprzewidzianych zdarzeń uruchomi ostatnie życzenie Strażnika rzeczy zagubionych.

Zanim zaczniecie czytać „naparzcie sobie pysznej herbatki”. Powieść otuli ciepłem, rozgrzeje, a Wy rozpłyniecie się w aromacie niezwykłych historii zwyczajnych — niezwyczajnych przedmiotów. Książka jest piękna, niesamowicie pozytywna,...

książek: 890
Olga | 2018-06-26
Na półkach: Ebook, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2018

historia Eunice, Bombera, Laury, Anthony'ego oraz pozostałych bohaterów jest bardzo ciepła, przyjemna dla serca i ducha, lekka, a poza tym dobrze napisana. historie poszczególnych przedmiotów były naprawdę ciekawe i bardzo żałuję, że nie pojawiło się ich więcej. "Strażnik..." to urocza (tylko i aż) książka, chociaż moim zdaniem zdecydowanie zbyt krótka. świetnie relaksuje, ale obawiam się, że nie pozostanie w pamięci na długo.

zobacz kolejne z 1068 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Może i wam uda się uleczyć choć jedno złamane serce?

Szukacie lektury na lato? Takiej, która rozbawi was i wzruszy, wciągnie i natchnie optymizmem? Już nie musicie szukać – znaleźliście! Taka dokładnie jest powieść Ruth Hogan „Strażnik rzeczy zagubionych”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd