7,16 (1033 ocen i 234 opinie) Zobacz oceny
10
179
9
123
8
183
7
199
6
142
5
87
4
49
3
33
2
25
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788366074095
język
polski
dodała
Aisha

Pierwszy tom nieziemskiej serii pełnej miłości! Larysa przez całe swoje życie marzyła o miłości od pierwszego wejrzenia. I to takiej, która nigdy nie przeminie. Kiedy na swojej drodze spotyka Gabriela, tajemniczego Nieznajomego z jej sennego koszmaru, jeszcze nie wie, że całe jej życie niedługo się zmieni. Zarówno on, jak i niedawno poznany Daniel, mają plany względem dziewczyny. Jednak tylko...

Pierwszy tom nieziemskiej serii pełnej miłości!

Larysa przez całe swoje życie marzyła o miłości od pierwszego wejrzenia. I to takiej, która nigdy nie przeminie. Kiedy na swojej drodze spotyka Gabriela, tajemniczego Nieznajomego z jej sennego koszmaru, jeszcze nie wie, że całe jej życie niedługo się zmieni. Zarówno on, jak i niedawno poznany Daniel, mają plany względem dziewczyny. Jednak tylko jeden z nich ma przyjazne zamiary. Czy dziewczyna wybierze mądrze?

Życie Larysy całkowicie się zmienia, kiedy pojawia się w nim Gabriel. Ten mężczyzna coś ukrywa, coś, co sprawia, że dziewczyna czuje się śledzona. Kim są tajemniczy Guardianie i Tentatorzy? Dlaczego życie Larysy jest w niebezpieczeństwie? Czy w dzisiejszych czasach jest miejsce na miłość od pierwszego wejrzenia?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kobiece

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Katriona książek: 1155

Miłość od pierwszego wejrzenia

Larysa wiedzie spokojne i szczęśliwe życie – ma kochającą rodzinę, wprawdzie jej tata miewa od czasu do czasu dziwne pomysły, ale dziewczyna zawsze może na niego liczyć, w szkole świetnie sobie radzi, a w razie kłopotów wspiera ją przyjaciółka Zuza. Dni płyną leniwie, niebawem matura, więc najważniejsze jest zdanie wszystkich egzaminów i dostanie się na wyśnione studia. Jakie? Larysa bije się z myślami, który kierunek wybrać – czy iść w ślady rodziciela i zająć się czymś związanym z tabelkami i cyferkami, czy podążyć za głosem serca i zdawać na Akademię Sztuk Pięknych?

Przyziemne problemy, przyziemne wybory. Do czasu aż bohaterka spotyka na swojej drodze jego – Gabriela. Ich pierwsze zetknięcie nie należy wprawdzie do najlepiej rokujących, Larysa ratuje życie sąsiadki, natomiast nieznajomy stoi z daleka i przygląda się temu, nie próbuje pomóc, nie wzywa pogotowia i nagle po prostu odchodzi, jednak im dalej w las, tym ich relacja zaczyna nabierać rumieńców. Jest tylko jeden problem, Gabriel coś ukrywa, wielką tajemnicę, jaka może zmienić to, co czuje do niego Larysa.

Melissa Darwood ma bardzo lekki i dopracowany styl. „Laristę” czyta się niezwykle płynnie i szybko, pochłaniając kartkę za kartką. Brak tu zbędnych kwiecistych opisów czy tak niepotrzebnego lania wody, wszystko zostało dokładnie przemyślane i pod względem konstrukcji całej opowieści nie mam autorce nic do zarzucenia. Widać, że Melissa kształciła i dopracowywała swój warsztat, co rzutuje na jakość samej...

Larysa wiedzie spokojne i szczęśliwe życie – ma kochającą rodzinę, wprawdzie jej tata miewa od czasu do czasu dziwne pomysły, ale dziewczyna zawsze może na niego liczyć, w szkole świetnie sobie radzi, a w razie kłopotów wspiera ją przyjaciółka Zuza. Dni płyną leniwie, niebawem matura, więc najważniejsze jest zdanie wszystkich egzaminów i dostanie się na wyśnione studia. Jakie? Larysa bije się z myślami, który kierunek wybrać – czy iść w ślady rodziciela i zająć się czymś związanym z tabelkami i cyferkami, czy podążyć za głosem serca i zdawać na Akademię Sztuk Pięknych?

Przyziemne problemy, przyziemne wybory. Do czasu aż bohaterka spotyka na swojej drodze jego – Gabriela. Ich pierwsze zetknięcie nie należy wprawdzie do najlepiej rokujących, Larysa ratuje życie sąsiadki, natomiast nieznajomy stoi z daleka i przygląda się temu, nie próbuje pomóc, nie wzywa pogotowia i nagle po prostu odchodzi, jednak im dalej w las, tym ich relacja zaczyna nabierać rumieńców. Jest tylko jeden problem, Gabriel coś ukrywa, wielką tajemnicę, jaka może zmienić to, co czuje do niego Larysa.

Melissa Darwood ma bardzo lekki i dopracowany styl. „Laristę” czyta się niezwykle płynnie i szybko, pochłaniając kartkę za kartką. Brak tu zbędnych kwiecistych opisów czy tak niepotrzebnego lania wody, wszystko zostało dokładnie przemyślane i pod względem konstrukcji całej opowieści nie mam autorce nic do zarzucenia. Widać, że Melissa kształciła i dopracowywała swój warsztat, co rzutuje na jakość samej powieści.

Problem pojawia się jednak w momencie, gdy każde rozwiązanie fabularne okazuje się łatwe do przewidzenia. Owszem, „Larista” to lekka historia, idealna na wakacje, nie wymaga od odbiorcy zbytniego zaangażowania, jednak dobre twisty i choć jeden element, który wywoła zaskoczenie u czytelnika są jak najbardziej potrzebne.

Tymczasem miałam wrażenie, że to wszystko już gdzieś było – ona i on, kiełkujące uczucie (choć wcale nie powoli), wielka tajemnica, rywal. I zgadzam się, że trudno od młodzieżowego romansu fantasy oczekiwać jakiś niespodziewanych zawirowań, ale chociaż jedno ubarwiłoby tę opowieść.

Jeżeli chodzi o wątek miłosny, tak ważny dla fabuły, warto podkreślić, że pisarka ustrzegła się jednego ważnego błędu – zbytniej ckliwości. Mamy tutaj rodzącą się miłość, dojrzewanie do uczucia, ale autorka oszczędza nam wszelkich cukierkowych i iście harlekinowych rozwiązań. Można pisać o miłości bez przytłoczenia czytelnika niezliczoną ilością „ochów” i „achów”.

To jednak nie ten element ułagodzenia wątku romansu pomiędzy protagonistami uważam za największy plus powieści. Darwood wprowadziła do swojej opowieści elementy fantastyczne – mamy Guardianów (czyli tych dobrych) i Tentatorów (złych). Zarówno przedstawiciele jednych, jak i drugich są nieśmiertelni, a ich zadanie polega na ratowaniu przed śmiercią bądź wodzeniu na pokuszenie. Szkoda tylko, że ten motyw nie został mocniej zaakcentowany, nie poświęcono mu jeszcze więcej miejsca, bo starcie światła z ciemnością to niezwykle interesujący aspekt powieści Darwood.

Możliwe jednak, że autorka zdecyduje się na rozszerzenie tego zagadnienia w kolejnych częściach serii „Wysłannicy”. Teraz skupiła się na wprowadzeniu czytelnika do tego świata, nakreślenia relacji pomiędzy tymi dobrymi i złymi, przedstawieniu bohaterów i odkryciu tajemnicy Gabriela.

„Larista” to, jak już wspominałam, lekka i przyjemna w odbiorze pozycja, w sam raz na letnie dni. Bohaterów da się polubić, wątek Guardianów i Tentatorów okazał się nader ciekawy, a wątek romantyczny nie był przerysowany. Oby tylko kolejne tomy były mniej przewidywalne.

Monika Doerre

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2892)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 507
Magdalena T | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 czerwca 2013

Zacznę może od tego, że opis tak trochę mi nie pasuje do całości, jest taki ogólnikowy i spłycony. Ale wielokrotnie spotkałam się z tym, że czytelnicy narzekają, że tego typu opisy mijają się z treścią. A skoro mowa o treści, to fabuła jest ciekawa. Sam pomysł też. Miłym zaskoczeniem był fakt, że znajdujemy tutaj nasze polskie realia. Nie spodziewałam się tego, gdyż nie wnikałam aż tak dokładnie w treść a jak już wspominałam nazwisko autorki nic mi nie mówiło. Gabriel przebija nawet znanego wszystkim Edwarda ze sagi Zmierzch, co pozwala bujać w obłokach. Żaden mężczyzna nie będzie taki szarmancki, delikatny, przesłodzony i przystojny jak ci panowie z powieści. No, ale do takich chwilową słabość czytając można przez chwilę mieć (śmiech). Trochę nawet przypomina mi to polską wersję Zmierzchu z tym, że bez wampirów. Nie, żeby był to jakiś plagiat, ale mam takie skojarzenie, może to przez tą doskonałość Gabryiela i przez jego staroświeckie zachowanie i zapewne przez przesłodzony wątek....

książek: 1397
Wioleta Sadowska | 2018-07-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lipca 2018

"My, ludzie, mamy dwa wyjścia – brać los takim, jakim jest lub odebrać sobie życie".


Gdy rozmawiałam z Melissą Darwood o początkach jej kariery pisarskiej, nie spodziewałam się, że autorka powie mi, iż jej debiut nie był inspirowany bestsellerowym cyklem "Zmierzch" Stephenie Meyer. Co więcej, okazało się, że zarys historii opowiedzianej w tej książce to zapisy pamiętnika pisarki sprzed ponad piętnastu laty. To było dla mnie zaskakujące. Tym bardziej więc cieszę się, że "Larista" dzięki wznowieniu, otrzymała swoje drugie życie.

Melissa Darwood to ukrywająca się pod pseudonimem polska pisarka, pochodząca z małego, ale jakże urokliwego miasteczka w środkowej Polsce. Romantyczna dusza, kochająca przyrodę, zwierzęta i książki. Swoją twórczość kieruje do czytelniczek młodych duchem, spragnionych romantyzmu i intensywnych emocji. "Larista" w swoim pierwszym wydaniu pojawiła się w 2013 r.

Larysa to osiemnastolatka, mająca jedno marzenie - pragnie znaleźć prawdziwą miłość. Pewnego dnia,...

książek: 995
mclena | 2015-10-18
Przeczytana: 17 października 2015

"Wiele w życiu widziałem i rzadko się zdarza, by ktoś szczerze przejął się losem drugiego człowieka. A ty się przejęłaś. Dobrze wiem że jeśli ludzie robią coś dobrego, to albo kierują się strachem, albo oczekują czegoś w zamian."

Decydując się na "Laristę" szukałam czegoś przyjemnego do czytania, jednocześnie sięgającego działu fantasy, ale nie wybiegającego aż tak poza lata współczesne i był to bardzo dobry wybór. Mimo swojego wieku książka sprawiła mi ogromną przyjemność i poświeciłam jej zaledwie jedno popołudnie. Wciągnęła mnie do granic możliwości, co więcej przeniosą mnie do czasów szkolnych, za którymi do tej pory czasem wzdycham z utęsknieniem. Zazwyczaj książki z działu literatury młodzieżowej uderzają infantylnymi i naiwnymi postaciami, średnimi dialogami ratujące się przeważnie fabułą, a czasem nawet to kuleje. Tutaj... cóż... Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona!
Pierwsza rzecz - ledwo rozpoczęłam pierwszy rozdział coś mnie tknęło. Wiedziałam, że styl autorki nie...

książek: 874
TINA | 2013-05-07
Na półkach: Przeczytane, New Adult, 2013
Przeczytana: 07 maja 2013

„Dwa serca. Jedno bicie. Niech mnie odnajdzie miłość na całe życie”
Takiej miłości szuka główna bohaterka Larysta i mimo szczerych chęci mimo tego, że co roku życzy sobie ‘mieć chłopaka’, nie udaje jej się osiągnąć tego marzenia.
Aż pewnego dnia wracając do domu napotyka na tajemniczego Nieznajomego, który obezwładnia jej ciało i umysł jednym spojrzeniem- „Postać anielska. Dusza diabelska”.
Jak się okazuje między bohaterami rodzi się ‘L’amore a prima vista”, ale tuż za rogiem czyha zło, które chce skusić Larysę i posłać do czeluści piekielnych….
Piękna opowieść o prawdziwej miłości, niesamowita fabuła i najważniejsze : podczas lektury przypomniały mi się wszystkie ciepłe uczucia jakim darzy się osobę w której widzimy swój ideał, swoją drugą połówkę :) o fascynacji do nowo poznanej osoby i błysku w oku!
Przyszła wiosna i zakochałam się na nowo :)
Polecam w 100%

książek: 1465
rinos | 2017-11-16
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 16 listopada 2017

prawie 7 gwiazdek

"Larista" to kolejna książka po "Pryncypium" M. Darwood, którą przeczytałam. Oceniam tę historię ciut niżej, ale polska autorka ma dar do pisania historii paranormal. Fabuła, język i bohaterowie tworzą spójną całość. Zdarzały się pewne niedociągnięcia, czasami było zbyt słodko i różowo, ale jako całość świetnie mi się tę pozycję czytało.
Jeżeli chcecie się oderwać od dnia codziennego i mile spędzić popołudnie z książką (ma ok. 160 stron) to polecam "Laristę".

książek: 551
Katniss | 2013-07-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Larysa od zawsze marzyła, aby mieć chłopaka. Kogoś kto zrozumiałby ją i był przy niej.
W dniu osiemnastych urodzin nastolatka wypowiada życzenie, w którym pokłada swoją nadzieję.
Gdy sąsiadka dziewczyny dostaje zawału stoi przy niej jakiś chłopak i nie stara się w żaden sposób pomóc. Dziewczyna wpada w szał i pomimo tego próbuje pomóc kobiecie. Chłopak jest zaskoczony, ponieważ nikt nie powinien go zobaczyć...
Wkrótce Larysa poznaje też Daniela, który wywołuje w niej dziwne emocje, w żaden sposób nie miłe. Dziewczynę przydusza zapach siarki, który jest przez niego silnie wydzielany.
Jedno życzenie, zmienia wszystko na czym opierała się Larysa. Wywraca jej świat do góry nogami.

"Dwa serca, jedno bicie, niech mnie odnajdzie miłość na całe życie."

Paranormal romance jest coraz bardziej znany. Miłość, stworzenia, o których się nam nawet nie śniło. Wszystko to zawładnęło światem literackim, tym razem również Polską. Nie ukrywam- uwielbiam takie książki, więc dziwną rzeczą nie będzie,...

książek: 26247

Larysa chciała znaleźć miłość swojego życia, najlepiej zakochać się w kimś od pierwszego wejrzenia. Gdyby jednego mężczyzny było za mało, los postanowił zesłać jej aż dwóch potencjalnych kandydatów. Każdy z nich skrywał jakąś tajemnicę, a dodatkowo okazało się, że obaj panowie znają się od wielu lat.
Byłam zaskoczona, patrząc na nazwisko autorki, kiedy okazało się, że fabuła osadzona jest w polskich realiach. Pomysł na fabułę może nie jest oryginalny, bo walka sił Dobra i Zła jest ostatnio bardzo powszechna w literaturze, ale autorka zmodyfikowała go i nadała mu oryginalności. Całość napisana jest lekko, ale ma swój wyczuwalny klimat.
Sceny miłosne są napisane w tak subtelny i zgrabny, a jednocześnie obrazowy sposób, że czytając czułam jak pocą mi się dłonie. Piękne słowa i emocje, tego właśnie oczekuję po książkach – że doświadczę tego, co w życiu zdarza się naprawdę rzadko.
Książkę czyta się dobrze i przyjemnie. Powieść młodzieżowa z elementami magii. Fajna, tajemnicza książka...

książek: 1012
Lenalee | 2013-07-05
Przeczytana: 04 lipca 2013

Wakacje to taki czas, kiedy mam największą ochotę na czytanie książek prostych, banalnych, być może trochę nawet „odmóżdżających”, które sprawią, że bardzo luźno podejdę do opisywanych w nich historii. Spodziewałam się, że „Larista” spełni w tym względzie moje oczekiwania i nie tylko podaruje mi chwile, w których będę mogła się odprężyć, ale również pozwoli na zżycie się ze światem przedstawionym oraz bohaterami tej powieści. Niestety, książka Melissy Darwood nie do końca spełniła swoją rolę i częściej odczuwałam irytację niż przyjemność z poznawania tej historii.

Larysa to szczęśliwa nastolatka, mieszkająca w małej miejscowości, która ma prawie wszystko, czego mogłaby oczekiwać: najlepszą przyjaciółkę, kochających rodziców i wspaniały talent malarski, z którym może wiązać swoją przyszłość. Brakuje jej tylko jednego – prawdziwej miłości. W dniu swoich osiemnastych urodzin wypowiada życzenie, nie mając pojęcia, że może się ono spełnić. Wkrótce, zupełnie nieoczekiwanie, na jej...

książek: 686
Ruthless_Woman | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2013

"Larista"
Ogólnie nie przepadam za tematyką fantastyczną, ale mimo to sięgnęłam po tą książkę. Okładka przykuła moją uwagę, bardzo mi się spodobała więc wzięłam ją.
Nie myliłam się; książka przypadła mi do gustu i wręcz wciągnęła mnie w swój przebieg powieści. Bardzo szybko się czyta i jest przyjemna, lecz pod koniec zetknęłam się ze złym drukiem, pewnie felerny nakład poszedł.
"Dwa serca, jedno bicie, niech mnie odnajdzie miłość na całe życie."
8/10 Bardzo dobra książka :)

książek: 796
Pistacia_Vera | 2018-07-09
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2018

"L’amore a prima vista" i oczywiście amore per sempre. paranormalna, słodka historia o miłości nastolatki i nieśmiertelnego włoskiego szlachcica. odwieczna walka dobra ze złem. książka skierowana raczej do nastoletnich czytelników, dla mnie zbyt słodka, wolę "Tryjon"

zobacz kolejne z 2882 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Larista” to dopiero początek - rozmowa z Melissą Darwood

Jak wygląda życie pisarki? Kiedy dokładnie zaczęła wymyślać własne historie? I chyba najważniejsze pytanie, kiedy możemy spodziewać się kontynuacji „Laristy”? Na te i parę innych pytań odpowie wam Melissa Darwood.


więcej
Patronaty tygodnia

Czy wy też czujecie już wakacje? Jeśli nie to uświadamiamy, za dwa tygodnie rozpoczyna się lipiec i wspaniały okres wakacyjny. Czas więc zapomnieć o tym, że nieprzeczytane książki piętrzą się niebezpiecznie na regałach i zadbać o to, aby w te dwa, gorące miesiące na pewno nie zabrakło nam lektur do czytania. A jeśli nie macie pomysłu na swój wakacyjny TBR, to przedstawiamy wam nasze patronaty z tego tygodnia!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd