Jedz i biegaj. Niezwykła podróż do świata ultramaratonów i zdrowego odżywiania

Wydawnictwo: Galaktyka
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375792485
kategoria
hobby
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Od niemal dwóch dekad Scott Jurek jest najważniejszą postacią i gwiazdą biegów ultramaratońskich. To  niezwykle trudna, ale wciąż zyskująca na znaczeniu dyscyplina sportu. W 1999 roku będąc właściwie nikomu nieznanym biegaczem, Scott Jurek niespodziewanie wysunął się na prowadzenie w Western States Endurance Run słynnym stumilowym (a więc ponad stusześćdziesięciokilometrowym!) wyścigu...

Od niemal dwóch dekad Scott Jurek jest najważniejszą postacią i gwiazdą biegów ultramaratońskich. To  niezwykle trudna, ale wciąż zyskująca na znaczeniu dyscyplina sportu. W 1999 roku będąc właściwie nikomu nieznanym biegaczem, Scott Jurek niespodziewanie wysunął się na prowadzenie w Western States Endurance Run słynnym stumilowym (a więc ponad stusześćdziesięciokilometrowym!) wyścigu szlakiem z czasów gorączki złota przez kalifornijskie góry Sierra Nevada.  Jurek wygrał go siedem razy z rzędu, ustanawiając również nowy rekord tej trasy. Dwukrotnie zwyciężył w Badwater Ultramarathon, a więc w biegu na ponad dwieście siedemnaście kilometrów przez Dolinę Śmierci. Ustanowił rekord Stanów Zjednoczonych w dwudziestoczterogodzinnym wyścigu, przebiegając w tym czasie dwieście sześćdziesiąt sześć i sześć dziesiątych kilometra, czyli sześć i pół maratonu! Znalazł się w grupie najlepszych biegaczy, którzy w Meksyku wzięli udział w wyścigu z udziałem Indian Tarahumara, znanym z bestsellerowej książki Urodzeni biegacze. Te osiągnięcia należą do absolutnie wyjątkowych, a niezwykłości dodaje im fakt, że Jurek dokonał ich, jedząc wyłącznie produkty pochodzenia roślinnego. W Jedz i biegaj Scott Jurek szczerze opowiada o swoim życiu weganina i o karierze wybitnego sportowca. Jego historia może być natchnieniem dla biegaczy na każdym poziomie zaawansowania, pokazuje bowiem, jak silna potrafi być ludzka wola. To inspirująca opowieść o dzieciństwie Jurka, początkach biegania (z którym nie zaprzyjaźnił się od razu) i o powolnej przemianie w weganina i ultramaratończyka błyskotliwie wygrywającego zawody rozgrywane na całym świecie. Ta historia obala stereotypowe poglądy na temat tego, co powinien jeść sportowiec, myślący o dobrych wynikach! Jedz i biegaj jest pełne niezwykłych opowieści o wytrzymałości i współzawodnictwie, naukowych ciekawostek i praktycznych porad w tym wielu przepisów na ulubione dania autora. Ta książka zainspiruje do działania każdego, kto po nią sięgnie: do pierwszego biegu, poszerzenia horyzontów żywieniowych albo wręcz do poznania granic własnych możliwości. Jak wygląda książka, napisana przez legendarnego ultramaratończyka? Nie tak, jak się można było spodziewać. Nie ma tu sztampowych opisów biegów na 100 mil, pokonywania kryzysów na setnym kilometrze i triumfalnego wbiegania na metę. Nie ma biegowego ultrabanału. Jest za to historia dojrzewania do wysiłków ultra. Scott Jurek, pilny uczeń, dobry dzieciak, ale czasem dla niektórych głupi Polaczek, kocha sport, chociaż wciąż inni są od niego lepsi. Ale ma tyle uporu, tyle samozaparcia, tyle siły woli, żeby samemu stać się najlepszym i to w dyscyplinie, która wymaga niezwykłej wręcz wytrwałości. Nie przypadkiem też każdy rozdział kończy się przepisem na wartościowe potrawy dla biegaczy. Jurek dawno zdał sobie sprawę z tego, jak ważne jest dostarczanie organizmowi odpowiedniego paliwa i najlepsze znajduje wśród potraw wegańskich. Niektóre z nich to pole do popisu dla tych, którzy umieją gotować, ale mleko ryżowe zrobi nawet zupełny laik. Dziwi mnie trochę podejście Jurka do  treningu rozciągania, ale pod zdroworozsądkowym stosunkiem do biegania naturalnego podpisałbym się obiema  rękami. Ta książka na pewno inspiruje do rozmyślań o bieganiu. I to nie przez teoretyczny wykład, ale przez porywającą opowieść, wziętą z życia prawdziwego arcymistrza  w tej dziedzinie. Wojciech Staszewski, Gazeta Wyborcza, Kancelaria Sportowa Staszewscy Czy można przebiec ponad 266 km w ciągu doby? Czy można bić rekord za rekordem? Czy można zmierzyć się z legendarnymi, najlepszymi długodystansowcami świata z plemienia Tarahumara? Można. Ale czy można zrobić to wszystko będąc jednocześnie weganinem? Można. Pamiętam, jak kiedyś pewna specjalistka z zakresu żywienia oceniała moją dietę i z dezaprobatą kręciła głową, słysząc że biegam maratony i nie jem mięsa. Ciekawe, co by powiedziała, gdyby przyszedł do niej Scott Jurek? Wychował się w tradycyjnej rodzinie, gdzie na stole królowało mięso i ziemniaki. Dziś jest słynnym wegańskim ultramaratończykiem. Nie musisz być biegaczem, żeby przeczytać tę książkę. Możesz po prostu chcieć poznać niezwykłą historię niesamowitego człowieka. Albo mieć ochotę na dobry wegański przepis. No to jak? Gotowi? Do biegu... START! Beata Sadowska, dziennikarka TVP Amerykańska Akademia Żywienia i Dietetyki od 1997 roku oficjalnie uznaje prawidłowo zaplanowane diety wegetariańskie za odpowiednie dla osób uprawiających sport zawodowo. Dla mnie, dietetyka i specjalisty medycyny żywienia, historia Scotta Jurka to najlepszy przykład stosowania z powodzeniem diety wegańskiej u absolutnego mistrza jednej z najbardziej wymagających dyscyplin ultramaratonu.  Książka Scotta Jurka jest też niezwykłą, pełną osobistych wątków opowieścią o duchowym i fizycznym rozwoju zwykłego, przeciętnego chłopca i kształtowaniu się u młodego człowieka niezwykłej cechy: determinacji zwycięstwa. Jeśli ktoś zwycięża i bije rekordy  w najtrudniejszych wyścigach świata, ultramaratonach, liczących po kilkaset kilometrów, czy wyczerpujących, jednostajnych biegach dwudziestoczterogodzinnych, musi być człowiekiem niezwykłym, musi mieć w sobie coś intrygującego, co warto poznać. Polecam! Małgorzata Desmond, Specjalista Medycyny Żywienia, Dietetyk Cóż za dokonanie! mówię zarówno o życiu Scotta Jurka, jak i o tej, jedynej w swoim rodzaju książce. Jurek wciąż podejmuje niewiarygodne wyzwania. Jak mu się to udaje? Zrozumiałem jego tajemnicę dzięki tej zapierającej dech w piersiach, bardzo osobistej opowieści. Ten człowiek jest kimś absolutnie niezwykłym i niepowtarzalnym tak jak jego historia. Christopher McDougall, autor Urodzonych biegaczy Porywająca historia porywającego człowieka. Fenomenalny sukces Scotta Jurka jako ultramaratończyka udowadnia, że mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego wcale nie są niezbędne, aby dbać o swoje zdrowie, siłę i wytrzymałość. Andrew Weil, autor Samouzdrawiania Analizując umysłowy aspekt wytrzymałości, Jurek odkrywa najważniejsze prawdy, jakie musi poznać każdy biegacz. Amby Burfoot, autor The Runners Guide to the Meaning of Life Scott Jurek to znany na całym świecie ultramaratończyk. Biega na dystansach 100, 200 i więcej mil, będąc weganinem. Jest bohaterem wielu książek (m.in. Urodzeni biegacze, Galaktyka, 2010), reportaży telewizyjnych (m.in. w CNN) i artykułów w największych amerykańskich dziennikach, takich jak New York Times czy Wall Street Journal. Jurek słynie także ze swojego proekologicznego stylu życia. Jako świetny fizjoterapeuta, trener, a także kucharz prowadzi wykłady, prelekcje i spotkania motywacyjne organizowane przez wiele firm i rozmaitych stowarzyszeń, jak choćby  Microsoft czy Starbucks.

 

źródło opisu: Helion

źródło okładki: Helion

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1204)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 321
Samson Miodek | 2018-10-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 października 2018

Wielu moich biegających znajomych zachwalało tą książkę, tak że zanim trafiła mi w ręce stała się czymś na co czekamy jak dzieci na gwiazdkę, a to że może być słaba nawet nie wchodziło w grę.
Akurat za 10 dni wystartuję w swoim pierwszym ultra, już nie mogę się doczekać, i biegu i widoku Bieszczad, w których jeszcze nie byłem. Tak że nawet czas w którym ją czytałem był w sam raz!
Nieraz gdy mówiłem znajomym że 4/5 razy w życiu biegnąc wszedłem w stan jakby ekstazy, nirwany, wypełniło mnie szczęście, widziałem ich lekko drwiące miny, więc więcej tego nikomu nie mówię, i miło było przeczytać że to normalny stan dla biegacza gdy poziom endorfin sięga "sufitu". Wiele świetnych porad na temat odżywiania(+przepisy wegańskie), techniki biegu, rozciągania, psychiki biegacza, wypalenia. No i mój ulubiony rozdział o Spartaclonie w Grecji! Książka o kozaku jakich mało! Wielki szacunek!
Polecam, ale to moja pierwsza książka o bieganiu, i bardzo możliwe że są lepsze.

książek: 1689
Kornelia | 2012-11-07
Przeczytana: 12 listopada 2012

Początkowo gdy wzięłam świeżutką książkę do ręki i zobaczyłam spis treści, pomyślałam: każdy rozdział będzie o innym ultramaratonie, w którym autor wystartował? Nie tego się spodziewałam. Na szczęście autor wrócił również do początków przygody z bieganiem i własnej biografii, a pod koniec każdego rozdziału zawarł cenne porady, nie długie acz treściwe, jak na przykład na które grupy mięśni należy zwrócić szczególną uwagę przy rozciąganiu, czym jest kadencja i ile kroków najlepiej stawiać na każdą minutę oraz muzykę z jakim tempem (BPM) wybrać do biegania. Po raz kolejny potwierdził skuteczność i zalety krótkich, szybkich kroków, dzięki czemu biegamy dłużej, bezpieczniej i wydajniej. Podpowiedział, na jakich pozycjach jogi mam się skupić. Jako chyba pierwszy potwierdził moje osobiste przekonania, że "oddychanie poprzez nos, a nie usta, obniża tętno i wspomaga aktywność mózgu". Oczywiście nie stosuję oddychania przez nos przez cały bieg, jeżeli zależy mi na lepszym czasie, ale im...

książek: 894
biomycha85 | 2014-10-28
Przeczytana: 23 października 2014

Ciekawe opisy najbardziej morderczych ultramaratonów na Ziemi idealnie nadają się do słuchania w trakcie dreptania własnych kilometrów - wspaniale motywują do zwiększania dystansu. Dodatkowo książka zawiera kilka pożytecznych rad dotyczących techniki biegania, budowania mięśni, rozciągania oraz kilka całkiem smacznych wegańskich przepisów.

książek: 572
majkabally | 2012-10-18
Przeczytana: 16 października 2012

Bolą mięśnie, czuję głód na 120km, czuję zapach lasu, a co najważniejsze: wierzę, że mogę przebiec 160km! Scott Jurek wie, jak na nas wpłynąć, jak zmotywować...
Biegam, jeszcze nie takie dystanse, ale biegam i uważam, że każdy biegacz musi to przeczytać. Scott Jurek inspiruje - nie chodzi tylko o sport, o bieganie, ale o to, by robić to, co się kocha, by nigdy z tego nie rezygnować... Nie! To nie jakaś amerykańska opowieść z cyklu "Jesteś silny!".
Biegacie? Sprawdźcie sami ;)

książek: 196
Michał | 2014-05-19
Przeczytana: 19 kwietnia 2014

Po przeczytaniu książki "Urodzeni biegacze" Christophera McDougalla ultramaratończycy stali się dla mnie wzorem biegaczy, nosicielami tych wszystkich idei za które kocham ten sport. Sięgnąłem więc po autobiografię czołowego zawodnika biegów na dystansie 100 km lub więcej, Scotta Jurka.

Droga, którą opisuje Scott jest przede wszystkim drogą wewnętrzną. Naturalnie jest dużo mowy o technicznej stronie biegania i ultramaratonów ale przede wszystkim jest to książka o dojrzewaniu do tego ekstremalnego sportu. Scott powoli uczy się własnego ciała, jego potrzeb, możliwości oraz ograniczeń. Przechodzi na weganizm nie z powodów ideologicznych ale dlatego, że jego ciało, oraz co za tym dobre samopoczucie, zaczyna tego wymagać.

Z napisaniem tej recenzji wstrzymywałem się do momentu ukończenia swojego pierwszego maratonu. Teraz kiedy mam za sobą debiut na koronnym dystansie wiem jak ważna podczas takiego wysiłku jest psychika, oraz że to ona właśnie wymaga największego wytrenowania. To głowa...

książek: 2101
Getos | 2014-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

Przeczytałem, a w zasadzie przesłuchałem w formie audio-booka i nie żałuję. Nie lubię biegania, nie wiedziałem co to ultramaraton, nie znałem postaci jaką jest Scott Jurek, a mimo to słuchałem z wielkim zainteresowaniem. Jeżeli kogoś intersuje umysł uczestnika i zwycięzcy wielu ultramaratonów, jeżeli ktoś chce wiedzieć na co narażony jest ultramaratończyk który biegnie ponad 24h i pokonuje odległości rzędu ponad 250km, jeżeli chcesz poznać ideę Spartathlonu, Hardrock Hundred, czy Western State 100 Mile, to warto zajrzeć do tej pozycji. Poza tym Autor to weganin, więc serwuje na końcu rozdziałów przepisy niektórych potraw, ale jak to zwykle bywa, można je włożyć między bajki, bo u nas dostęp do niektórych składników jest mocno utrudniony. Pozycja ciekawa, trochę zmieniła moje myślenie na temat biegaczy, od dzisiaj patrzę na ten sport z wielkim uznaniem, .

książek: 374
Dailymoth90 | 2013-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2013

Książka "Jedz i Biegaj" jest jedną z moich najukochańszych powieści. Ubóstwiam ją. Przeczytałam ją od deski do deski, chociaż w moim życiu mam bardzo mało czasu na to, aby położyć się choćby na piętnaście minut, po prostu poleżeć, wlepić swój wzrok w sufit myśląc o wszystkim i niczym. Nie mam.
Scott Jurek dał mi również pewnego rodzaju motywację, kiedy biegam. "Czasem po prostu trzeba" odbija się w mojej głowie głośnym echem, kiedy myślę, że nie dam rady. Kiedy myślę, że to nie ma sensu. Kiedy powątpiewam w siebie i własne możliwości.
Jego historia od dzisiaj będzie wspierać mnie na duchu. Kontuzje, rozstania, rodzina. Nigdy nie jest kolorowo. Zawsze będzie problem. Ale przecież...
Im cięższe ciężary podnosisz - tym silniejszy się stajesz.
Prawda?

Polecam, naprawdę polecam!!!

książek: 92
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Bardzo inspirująca pozycja. Do biegania i do zwrócenia większej uwagi na to co mamy na talerzu.
Scott opisuje w niej niesamowite doświadczenia związane z jego karierą biegacza - ultramaratończyka - który wygrał wiele biegów na dystansie 100 i więcej kilometrów.
Przeplata te opowieści doświadczeniami kulinarnymi, które traktuje jako nieodłączy element swojej kariery zawodowej i w których upatruje źródła swojego sukcesu.

książek: 283
vexlubo | 2017-05-05
Na półkach: Przeczytane, Przesłuchane
Przeczytana: 05 maja 2017

wiem ze nie jestem obiektywny
ale nie musze.

bieganie mnie strasznie cieszy.
książki bieganiowe również.

dżurker mnie zaaktywizował jeszcze bardziej.
szacun dla niego, za jego przekonania i poczynania.

chce tak jak on, biegac bo to jest fajne - i tyle.

książek: 21
nutria | 2013-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2012

Przeczytaj, jedz i biegaj.

Genialnie i lekko napisana książka o morderczych wyścigach, sztuce biegania coraz szybciej i dalej, wygrywaniu kolejnych zawodów, nieprawdopodobnej wierze w swoje możliwości i przekraczaniu kolejnych granic i o przyjaźniach, które trwają. A przy tym fantastyczne przepisy na wegańskie jedzenie np "quacamole, że ja pitolę". Smacznego i do zobaczenia na trasie ...

zobacz kolejne z 1194 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd