rozwińzwiń

Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów

Okładka książki Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów autorstwa Jenny Jurek, Scott Jurek
Okładka książki Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów autorstwa Jenny Jurek, Scott Jurek
Scott JurekJenny Jurek Wydawnictwo: Galaktyka biografia, autobiografia, pamiętnik
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2018-09-24
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-24
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375796780
Tłumacz:
Jacek Żuławnik
Nowa książka autora bestsellera Jedz i biegaj. Pasjonująca opowieść o wyczerpującej, a zarazem inspirującej czterdziestosześciodniowej wyprawie po rekord prędkości na Szlaku Appalachów.
Północ to 3523 kilometry morderczej, górskiej trasy, 80 kilometrów każdego dnia, przez prawie siedem tygodni. Jurek zdawał sobie sprawę, że zmusi swój organizm do skrajnego wysiłku, wyrzekając się wygód i dłuższego odpoczynku. Nie mógł jednak przewidzieć fizycznej i emocjonalnej ceny, jaką przyjdzie mu zapłacić – a także satysfakcji, jaką zrewanżuje mu się szlak.

Północ jest olśniewającą opowieścią o wytrwałości i wewnętrznej przemianie, jest portretem człowieka stawiającego czoła najbardziej wymagającemu, wyjątkowemu i wzniosłemu wyzwaniu swego życia. To historia, która natchnie zarówno biegaczy, jak i każdego, kto dąży do poznania swoich możliwości.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów



1461 1

Oceny książki Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów

Średnia ocen
7,4 / 10
135 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów

avatar
46
46

Na półkach:

Ciekawa opowieść o walce z samym sobą. Jurek z dystansem opisuje swoje przeżycia podczas ekstremalnego biegu Szlakiem Apallachów.

Ciekawa opowieść o walce z samym sobą. Jurek z dystansem opisuje swoje przeżycia podczas ekstremalnego biegu Szlakiem Apallachów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
166
164

Na półkach:

Historia wyprawy Scotta Jurka przez Szlak Appalachów. Książkę świetnie się czyta, poznajemy historię z perspektywy Scotta Jurka i jego żony. Bardzo dobrze napisana książka o niezwykle inspirującej przygodzie i wyzwaniu życia tego biegacza. Polecam.

Historia wyprawy Scotta Jurka przez Szlak Appalachów. Książkę świetnie się czyta, poznajemy historię z perspektywy Scotta Jurka i jego żony. Bardzo dobrze napisana książka o niezwykle inspirującej przygodzie i wyzwaniu życia tego biegacza. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
325
324

Na półkach:

To niesamowite ile tkwi w umyśle i mentalności ultramaratończyka. Budzi szacunek fakt wymyślenia dużego projektu i sfinalizowanie go będąc już niejako na biegowej emeryturze. W książce nie chodzi tylko o bieg, ale też o perypetie i wszystko co wokół.

To niesamowite ile tkwi w umyśle i mentalności ultramaratończyka. Budzi szacunek fakt wymyślenia dużego projektu i sfinalizowanie go będąc już niejako na biegowej emeryturze. W książce nie chodzi tylko o bieg, ale też o perypetie i wszystko co wokół.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

295 użytkowników ma tytuł Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów na półkach głównych
  • 156
  • 131
  • 8
68 użytkowników ma tytuł Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów na półkach dodatkowych
  • 46
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów

Inne książki autora

Scott Jurek
Scott Jurek
Od niemal dwóch dekad Scott Jurek jest najważniejszą postacią i gwiazdą biegów ultramaratońskich. To niezwykle trudna, ale wciąż zyskująca na znaczeniu dyscyplina sportu. W 1999 roku będąc właściwie nikomu nieznanym biegaczem, Scott Jurek niespodziewanie wysunął się na prowadzenie w Western States Endurance Run – słynnym stumilowym (a więc ponad stusześćdziesięciokilometrowym!) wyścigu szlakiem z czasów gorączki złota przez kalifornijskie góry Sierra Nevada. Jurek wygrał go siedem razy z rzędu, ustanawiając również nowy rekord tej trasy. Dwukrotnie zwyciężył w Badwater Ultramarathon, a więc w biegu na ponad dwieście siedemnaście kilometrów przez Dolinę Śmierci. Ustanowił rekord Stanów Zjednoczonych w dwudziestoczterogodzinnym wyścigu, przebiegając w tym czasie dwieście sześćdziesiąt sześć i sześć dziesiątych kilometra, czyli sześć i pół maratonu! Znalazł się w grupie najlepszych biegaczy, którzy w Meksyku wzięli udział w wyścigu z udziałem Indian Tarahumara, znanym z bestsellerowej książki Urodzeni biegacze. Te osiągnięcia należą do absolutnie wyjątkowych, a niezwykłości dodaje im fakt, że Jurek dokonał ich, jedząc wyłącznie produkty pochodzenia roślinnego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie Rich Roll
Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie
Rich Roll
"Możesz mieć najlepsze zamiary. Możesz dawać przykład. Ale nie możesz nikogo zmienić." "To nie najszybszy wygrywa. Wygrywa ten, który może zwolnić najmniej." Książka nie tak ciekawa jak "Urodzeni biegacze", ani nie tak dobra jak "Jedz i biegaj", ale wciąż interesująca. Autor, jak sam siebie określił, to "tatusiek w średnim wieku na diecie roślinnej, który był narkomanem". W wieku 39 lat był 100-kilogramowym spaślakiem i postanowił coś z tym zrobić. Nie zgodzę się z zarzutami typu "kolejna historia w stylu od zera do bohatera", ponieważ Rich Roll jasno daje znać, że już od dzieciństwa był mocno aktywny fizyczne i był dobrym pływakiem, zatem nie możemy go określić jako osoba, która nic wspólnego z treningiem nie miała. Nie ma w niej także żadnego religijnego bełkotu, tylko duchowe odczucia. To nie jest to samo, jeśli ktoś nie odróżnia jednego i drugiego, to tylko sugeruje, że nikłe ma o tym pojęcie. Natomiast fakt, że często duchowe elementy są poruszane może dowodzić, że coś jest na rzeczy i osoby pod wpływem intensywnego i długotrwałego wysiłku faktycznie mogą doświadczać jakiejś "jedności ze światem", lecz empirycznie opartej. Nie ma to nic wspólnego z religią, tylko subiektywnymi wrażeniami (nawet nie trzeba być wierzącym). Z kolei jeśli chodzi o jakąś losową wzmiankę o reinkarnacji? "Często żartowałem, że jestem reinkarnacją Richarda Spindle’a, ale to nie do końca żart – czuję się duchowo z nim związany, mam poczucie, iż jestem jego spadkobiercą i powinienem doprowadzić do końca to, czego jemu nie udało się zrobić." Jak widać miał poczucie, że jest jego SPADKOBIERCĄ, a nie jego reinkarnacją w dosłownym tego słowa znaczeniu, no ale każdy może interpretować jak chce, więc ile ludzi, tyle opinii, jednak przez różne nadinterpretacje ktoś może niepotrzebnie poczuć się zniechęcony do lektury. Z kolei jeśli chodzi o sposób odżywiania, któremu w książce faktycznie poświęcono sporo treści, zapewne nawet i 1/3, to się nie wypowiem w kwestii, czy autor ma rację, ale jak wiadomo nie jest on jej jedynym zwolennikiem, który osiąga nadludzkie wyniki sportowe (np. Scott Jurek),zatem jakieś ziarno prawdy musi w tym być. Ale może warto byłoby chociaż samemu spróbować i się przekonać niż odrzucać to tylko za nachalność autora? Gdyż racją jest, że te informacje mogą wydawać się wciskane na siłę dla indoktrynacji czytelnika do weganizmu. Standardowo znalazło się nieco wskazówek treningowych, ale oczywiście ta książka jest biografią, chociaż część o weganizmie można potraktować trochę jak poradnik. Co ciekawe, w tej książce jest wzmianka o Davidzie Gogginsie, zanim stał się sławny na cały świat. Ogółem lekturę polecam, zwłaszcza że istnieje także w wersji audiobook (chociaż oczywiście w takim przypadku nie zobaczymy paru fotografii, które umieścił autor),jedynie należy liczyć się z tym, że około 1/3 objętości dotyczy weganizmu, a niektórzy mogą odebrać to w ogóle jako reklamę tej diety i suplementów. Fragment z książki: Nasze organizmy mają dwa poziomy wyzwalania energii. Pierwszy to system aerobowy, który energię zyskuje ze spalania tlenu i tłuszczu. To on dostarcza energii potrzebnej w codziennych, wykonywanych z określoną intensywnością czynnościach. Kiedy jednak intensywność ta przekracza tak zwany próg aerobowy (to właśnie ponad nim poziom kwasu mlekowego w moim organizmie poszybował w niebo),włącza się drugi system: anaerobowy, który energię potrzebną do nagłych zrywów, dźwigania ciężarów czy szybkiego biegu czerpie z glikogenu, czyli cukru. Ten układ można uruchomić na jakieś dziewięćdziesiąt minut, potem się wyłącza. Chris tłumaczył mi, że wyniki w sportach wytrzymałościowych zależą przede wszystkim od wzmocnienia skuteczności pierwszego, „codziennego” układu.
Trawiak - awatar Trawiak
ocenił na79 miesięcy temu
Giro d’Italia. Historia najpiękniejszego kolarskiego wyścigu świata Colin O'Brien
Giro d’Italia. Historia najpiękniejszego kolarskiego wyścigu świata
Colin O'Brien
Giro d'Italia - jeden z najpiękniejszych i najtrudniejszych wyścigów kolarskich na świecie. Każdy ma jakieś skojarzenia z majem, miesiącem pełnym wiosennych zachwytów, pełnym ciepła i zwiastunem rychłego lata. I właśnie wtedy rozpoczyna się coroczna przygoda z Giro. Kolarze niczym antyczni gladiatorzy na arenach ówczesnego Cesarstwa Rzymskiego rozpoczynają zmagania na 21 arenach na jakie podzielone jest obecnie Giro. To zmagania z rywalami, to zmagania z własnymi słabościami, ze sprzętem, pogodą i tifosi - czyli najwierniejszymi kibicami. To trzytygodniowy spektakl gdzie radości towarzyszy smutek, gdzie zwycięstwa jednych są porażkami innych, gdzie kolorowy peleton niczym mityczna armia nie bierze jeńców, a w bitewnym amoku rodzą się nowi bohaterzy. Jednego w Giro nie brakuje - wysiłku i uporu ludzi - wydawać by się mogło, że ponad ludzkie możliwości. Giro to też ta ciemna strona, układy, doping, a czasem... śmierć. Ale niezaprzeczalnie Giro d'Italia to magiczny wyścig dla którego warto czekać na każdy kolejny maj... W książce Autor przedstawił kilka historii wielkich triumfów i spektakularnych porażek, narodzin gwiazd i upadków legend, smaku zwycięstwa i goryczy porażki... Niezaprzeczalnie każdy kto startuje ma marzenie żeby w Maglia Rosa wznieść Trofeo Senza Fine i przejść do historii jako współczesny Gladiator...
Piotr - awatar Piotr
ocenił na73 lata temu
Bruce Lee. Życie Matthew Polly
Bruce Lee. Życie
Matthew Polly
Mało który człowiek pomimo tak krótkiego życia ( 32 lata ) miał taki wpływ na kulturę, sztukę i sport !!! Zrewolucjonizował popkulturę przenosząc niszowe filmy z Hongkongu do głównego nurtu kina Zachodu. Przekształcił kino sztuki walki z podgatunku ( fantasy ) w nowoczesny realistyczne kino walki. Stworzył koncepcję Jeet Kune Do promującą szybkość, zwinność i bezpośredniość. Zrezygnował z teatralnych, tanecznych choreografi na rzecz szybkiego, surowego realizmu, wprowadzając długie ujęcia, co spowodowało, że widzowie uwierzyli, że oglądają prawdziwe umiejętności , a nie efekty montażowe. Zapoczątkował światową modę na sztuki walki. Jego filozofia walki - odrzucenie sztywnych stylów i łączenie najbardziej efektywnych technik - uczyniła go prekursorem współczesnych mieszanych sztuk walki np. MMA. Zrewolucjonizował podejście do treningu siłowego i kondycyjnego, promując wszechstronny trening fizyczny. Jego filozofia " bycia wodą " stała się inspiracją dla milionów jego fanów. Zmarł w 1973 r. w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach, ale jego dziedzictwo trwa nadal wpływając na kolejne pokolenia filmowców, sportowców i artystów. Żebym to pamiętał ile dachówek i różnych patyków zostało rozbitych czy połamanych przeze mnie i moich kolegów uderzeniami kantu dłoni ! Skończyło się jak zapisałem się na judo. Ufff, czy naprawdę muszę książkę POLECAĆ ???
ando - awatar ando
ocenił na101 miesiąc temu

Cytaty z książki Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów

Więcej

Ból, który znamy, boli nas mniej niż ten, którego się obawiamy.

Ból, który znamy, boli nas mniej niż ten, którego się obawiamy.

Scott Jurek Północ. Jak odnalazłem siebie na Szlaku Appalachów Zobacz więcej
Więcej