Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nocna zamieć

Tłumaczenie: Bogumiła Ratajczak
Cykl: Kwartet olandzki (tom 2) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,19 (332 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
43
8
59
7
129
6
52
5
16
4
3
3
5
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nattfåk
data wydania
ISBN
9788375361322
liczba stron
464
słowa kluczowe
Westin, literatura szwedzka
język
polski
dodała
mart1tta

Druga, po "Zmierzchu", książka z cyklu "Kwartet olandzki" Johana Theorina. Joakim i Katrine Westin postanawiają przeprowadzić się ze Sztokholmu na północną Olandię, wyspę u wybrzeży Szwecji. Uciekając przed pośpiechem i kłopotami życia w dużym mieście postanawiają kupić i wyremontować duży dom, niegdyś siedzibę latarników. Ich marzeniem jest osiedlenie się tam na stałe i wychowanie dwójki...

Druga, po "Zmierzchu", książka z cyklu "Kwartet olandzki" Johana Theorina.
Joakim i Katrine Westin postanawiają przeprowadzić się ze Sztokholmu na północną Olandię, wyspę u wybrzeży Szwecji. Uciekając przed pośpiechem i kłopotami życia w dużym mieście postanawiają kupić i wyremontować duży dom, niegdyś siedzibę latarników. Ich marzeniem jest osiedlenie się tam na stałe i wychowanie dwójki dzieciw otoczeniu przyrody. Okazuje się jednak, że stary dom kryje w sobie wiele ponurych tajemnic, dawnych historii, które pragną zostać opowiedziane. Gdy na rodzinę Joakima spada nieszczęście musi on stawić czoło zarówno duchom tego miejsca, jak i własnym demonom.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2010

źródło okładki: http://www.czarne.com.pl

pokaż więcej

książek: 543
Wicca | 2012-10-08
Przeczytana: 07 października 2012

Johan Theorin jest pisarzem i dziennikarzem, autorem serii kryminałów, których akcja rozgrywa się na bałtyckiej wyspie Olandi. Za "Nocną zamieć" - otrzymał w 2009 roku Szklany Klucz, nagrodę literacką przyznawaną corocznie przez członków Stowarzyszenia Twórców Kryminałów pisarzom z krajów nordyckich. Książka otrzymała również nominację do tytułu Najlepszy Szwedzki Kryminał 2008 roku oraz nagrodę Brytyjskiego Stowarzyszenia Twórców Kryminału. Czy słusznie? zapewniam że tak. Dlaczego? Jaka historia zasłużyła na takie zaszczyty? Jaką toż historię maluje przed nami tak sugestywnie pisarz?

Bohaterowie książki, Joakim i Katrine Westinowie, przeprowadzają się ze Sztokholmu na północną Olandię. Zmęczeni życiem w mieście, kupują stary drewniany dom, dawną siedzibę latarników, nieświadomi, że kryje on wiele ponurych tajemnic – historii z przeszłości, które pragną, by je usłyszano.

W powieści pojawia się również postać Gerlofa, który służy za informatora o dziejach farmy dla jej nowych mieszkańców. Wnuczka jego brata, Tilda Davidsson, która jest policjantką, przyjeżdża na Olandię, aby wzmocnić tutejszy posterunek i oprócz obowiązków służbowych musi przemyśleć pewne sprawy w swoim życiu. Aby uporządkować swoje wspomnienia, gromadzi także informacje o swoim dziadku, który również był związany ze starą farmą, którą kupili Westinowie…

Tymczasem w domu Joakima i Katrin dochodzi do nieszczęścia. Tilda zawiera znajomość z mieszkańcami farmy Aludden w dramatyczną noc, kiedy ginie żona głównego bohatera. Śledztwo w tej sprawie praktycznie stoi w miejscu, podczas gdy na wyspie dochodzi do plagi kradzieży...

Książka jest bardzo ponura, mroczna. Na wyspie jesienią jest ciemno, wietrznie, odludnie oraz zimno. Podczas czytania czytelnik może wyczuć atmosferę oczekiwania na coś, co musi się wydarzyć. Jak się później okazuje każdy ma "trupa w szafie", gdy nagle wychodzą na jaw jakieś niewyjaśnione sprawy, w które zaplątana była żona Joakima. Jej matka również jest osobą tajemniczą a sam Joakim też nie powiedział wszystkiego...

Nie ma w tej powieści typowego policyjnego śledztwa, wszystko toczy się jakby przy okazji, aby na końcu wszystkie wydarzenia mogły ułożyć się w jedną całość niczym elementy układanki. Najwięcej uwagi narrator skupia na legendach związanych z latarniami i zmarłymi, są duchy, które straszą gości, są niewyjaśnione odgłosy i niewiarygodne spotkania....a to wszystko autor zamiescił na 464 stronach... stronach które pasjonują, oszalamiają i przede wszystkim wciągają nie pozostawiając nas obojętnych na tą historię:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie książę...

Łatwa, miła, przyjemna. Można przeczytać. Tylko czasami dialogi są tak napisane ze nie mozna sie zorientować kto mowi.

zgłoś błąd zgłoś błąd