Ofiara

Cykl: Komisarz Eryk Deryło (tom 2) | Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,28 (594 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
62
8
146
7
174
6
94
5
30
4
16
3
12
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380754119
liczba stron
420
język
polski
dodała
Ag2S

Serię okrutnych zabójstw dokonanych w Lublinie przed Bożym Narodzeniem przerwała policyjna obława. Nie na długo. W mieście prawdopodobnie pojawił się naśladowca. Równie przebiegły i sadystyczny. Nikt nie chce dopuścić do siebie myśli, że zabójca pozostał na wolności. Porwana zostaje kolejna kobieta. Sprawca najwyraźniej chce wciągnąć do swojej upiornej rozgrywki Eryka Deryłę. Impulsywny...

Serię okrutnych zabójstw dokonanych w Lublinie przed Bożym Narodzeniem przerwała policyjna obława.
Nie na długo.
W mieście prawdopodobnie pojawił się naśladowca. Równie przebiegły i sadystyczny.
Nikt nie chce dopuścić do siebie myśli, że zabójca pozostał na wolności.

Porwana zostaje kolejna kobieta. Sprawca najwyraźniej chce wciągnąć do swojej upiornej rozgrywki Eryka Deryłę. Impulsywny komisarz nie waha się podjąć wyzwania. Jednocześnie musi jednak zadbać o bezpieczeństwo własnej rodziny. I to bez względu na koszty.
Uwikłany w makabryczną grę i zagrożony dyscyplinarną zsyłką stara się uprzedzić seryjnego mordercę.

Co jest rzeczywistością, a co jedynie makabryczną scenerią?
Deryło musi zrozumieć zasady, które kierują zbrodniarzem.
Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/268

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/268

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 174

Raz, dwa, trzy, ofiarą będziesz Ty

Uwielbiam kryminały, więc nie jest niczym dziwnym, że niecierpliwie czekałam na kontynuację historii dziejącej się w Lublinie - mieście, które znam bardzo dobrze. Zakończenie poprzedniej części z cyklu o komisarzu Eryku Deryło -„Grzechu” postawiło pytania, na które musiałam poznać odpowiedź, więc wiedziałam, że nie zignoruję kontynuacji! Pierwszy tom (będący zarazem debiutem autora) sprawił, że miałam wobec Maxa Czornyja spore oczekiwania. Czy autorowi udało się im sprostać?

Pomimo policyjnej obławy, w Lublinie nadal mają miejsce morderstwa. Nie wiadomo, kto za nimi stoi, jednak brutalność, z jaką są dokonywane, wskazuje na samego Cztery Iksa lub kogoś, dla kogo jest autorytetem. Policja z komisarzem Erykiem Deryło musi uchwycić zabójcę o sadystycznych zapędach. Dla komisarza zadanie to ma również motyw osobisty. Mężczyzna nie może pozwolić, aby Cztery Iks znalazł kogoś z jego bliskich. Nie zważając na konsekwencje, które mogą zagrozić jego dalszej karierze, zgadza się także na indywidualną grę z mordercą.

Max Czornyj ponownie nie oszczędza czytelnika, serwując drastyczne opisy już od samego początku książki. Osoby zapoznane z „Grzechem” wiedzą, czego mogą się spodziewać, a te, które nie znają klimatu cyklu, zostaną skonfrontowane z ich próbką już w pierwszym rozdziale. W tym miejscu muszę też wspomnieć, że „Ofiara” jest bezpośrednią kontynuacją „Grzechu” i zawiera spoilery do poprzedniej części. Wracając jednak do brutalności - spokojnie, „Ofiara” nie opiera się tylko na...

Uwielbiam kryminały, więc nie jest niczym dziwnym, że niecierpliwie czekałam na kontynuację historii dziejącej się w Lublinie - mieście, które znam bardzo dobrze. Zakończenie poprzedniej części z cyklu o komisarzu Eryku Deryło -„Grzechu” postawiło pytania, na które musiałam poznać odpowiedź, więc wiedziałam, że nie zignoruję kontynuacji! Pierwszy tom (będący zarazem debiutem autora) sprawił, że miałam wobec Maxa Czornyja spore oczekiwania. Czy autorowi udało się im sprostać?

Pomimo policyjnej obławy, w Lublinie nadal mają miejsce morderstwa. Nie wiadomo, kto za nimi stoi, jednak brutalność, z jaką są dokonywane, wskazuje na samego Cztery Iksa lub kogoś, dla kogo jest autorytetem. Policja z komisarzem Erykiem Deryło musi uchwycić zabójcę o sadystycznych zapędach. Dla komisarza zadanie to ma również motyw osobisty. Mężczyzna nie może pozwolić, aby Cztery Iks znalazł kogoś z jego bliskich. Nie zważając na konsekwencje, które mogą zagrozić jego dalszej karierze, zgadza się także na indywidualną grę z mordercą.

Max Czornyj ponownie nie oszczędza czytelnika, serwując drastyczne opisy już od samego początku książki. Osoby zapoznane z „Grzechem” wiedzą, czego mogą się spodziewać, a te, które nie znają klimatu cyklu, zostaną skonfrontowane z ich próbką już w pierwszym rozdziale. W tym miejscu muszę też wspomnieć, że „Ofiara” jest bezpośrednią kontynuacją „Grzechu” i zawiera spoilery do poprzedniej części. Wracając jednak do brutalności - spokojnie, „Ofiara” nie opiera się tylko na niej. W tej części czytelnik dostaje więcej życia prywatnego komisarza Deryło, co jest dla mnie dużym plusem. Odnoszę wrażenie, ze częściej przebywałam z nim w jego mieszkaniu niż na komisariacie, co w fabule ma swoje uzasadnienie.. Nie oznacza to jednak, ze Max Czornyj pozwalał czytelnikowi odpocząć w domowym zaciszu, bo to zdecydowanie nie miało miejsca.

Z czym czytelnik zostaje po lekturze? Z jeszcze większa liczbą pytań niż po pierwszej części. Muszę jednak przyznać, iż pod koniec „Ofiary” fabuła wydawała mi się nieco naiwna, ale okazało się, że to tylko pozory, z których autor wybrnął w zaskakujący sposób. Oczywiście muszę się przyznać, że znowu weszłam w stan oczekiwania na następny tom, ale na szczęścia jest on zapowiedziany już na jesień!

Katarzyna Muszyńska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1379)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 201
Ludwikczyta | 2018-04-18
Na półkach: Przeczytane

Lubimysiebac.
Cztery Iksa.
Były już Królowe Kryminału, Mistrzowie i Książęta. Teraz nadszedł czas na tego, którego blogerzy już okrzyknęli Czarnym Baronem.
Maxa Czornyja.
"Ofiarą" tylko to potwierdził.
Jeszcze szybsza akcja, jeszcze bardziej zagmatwana zagadka, jeszcze mocniejsze zwroty...

Po lekturze kontynuacji "Grzechu" można powiedzieć, że jego pióro ma w sobie coś, co w umyśle czytelnika wywołuje uczucia strachu, bezgranicznego napięcia i niepokoju. Właśnie ta umiejętność sprawia, że po jego książki będę sięgał w ślepo. Padłem ofiarą Czornyja, bo bardzo rzadko czytanie budzi u mnie podobne emocje.
Mamy tu też wszystko czego się można spodziewać po rasowym thrillerze - i to w myśl hitchcockowskiego trzęsienia ziemi na początku, a potem jeszcze szybszego tempa.
Jest zagadka, jest zbrodniarz zwany Cztery Iksem, przyprawiające o ciarki zwroty akcji, a na końcu BOMBA.
Creme de la creme gatunku.

Przy "Grzechu" popełniłem błąd i najpierw dałem 9 gwiazdek. Dopiero potem pomyślałem,...

książek: 3614
ZaaQazany | 2018-05-06
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2018

„Lublin polskim centrum zbrodni”

To zdanie dobrze oddaje to, czym ujął mnie swoim cyklem Pan Czornyj. Wreszcie jakaś zbrodnia na skalę światową, której rozwiązania nie powstydziliby się Robert Hunter, Tony Hill, Sebastian Bergman czy Martin Servaz. Psychopatyczny seryjny morderca w makabrycznej relacji z komisarzem Deryło. Ofiara jest drugim tomem, będącym w rzeczywistości kontynuacją wydarzeń z Grzechu. Są to dwie w pełni komplementarne części, gdzie raczej nie da się czytać drugą nie przeczytawszy pierwszej.
Lekturze zabrakło podkręcenia. Całość jawi się jako naiwna układanka w postaci wieży z klocków. Jeden na drugi i pilnuj by się nie zawaliło. Pewną kwintesencją całości jest poniższe zdanie, pokazujące jak autor w pigułce próbuje przedstawić światopogląd swego antybohatera:
„Wystarczy, że będziemy robić dokładnie to, co chcemy. Nie będziemy słuchać nakazów religii, narzuconego nam sumienia czy prawa. Prawdopodobnie szczęśliwe są dzikie zwierzęta, które robią to, co...

książek: 2059
jamczyk | 2018-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 09 maja 2018

Kontynuacja "Grzechu". Lublin, a miałem wrażenie, że to takie sympatyczne miasto, okazuje się areną popisów psychopatycznego mordercy, który czerpie garściami z biblijnych przypowieści i naukowych zastosowań psychologii, za powiernika swych popapranych czynów wybierając komisarza Deryłę. Ogólny zarys fabuły wygląda nieźle, a niestety w szczegółach jest tak sobie. Opowieść wtórna do tomu pierwszego, mnogość wątków i postaci, niewiele wnoszących do całości, chyba, że autor idzie w kierunku "Gry o tron". Na plus można zapisać, że książkę szybko się czyta i już. Po dwóch tomach historia na tyle mnie porwała, że nie czuję potrzeby i chęci, by poznać zakończenie.

książek: 1343
Heisenberg | 2018-05-03
Na półkach: Przeczytane

Zaraz po lekturze „Grzechu”, z marszu wziąłem się za „Ofiarę”. Pierwsza część cyklu zaciekawiła mnie na tyle, że trzeba było to zrobić. Kiedy mijały mi kolejne, wirtualne strony (czytałem to w elektronicznej postaci) to w mojej głowie rosło bardzo konkretne pytanie – czy obydwie te książki napisała jedna i ta sama osoba??? „Grzech”, pomimo swych WIELU mankamentów był rasowym kryminałem, który czyta się błyskawicznie. Tymczasem w „Ofierze” kryminału jest jak na lekarstwo! A przynajmniej przez przeważającą część powieści. Tu królują psychologiczne rozważania, głównie komisarza Deryło, ale także profilera Tracza czy Roberta Wolskiego. Oprócz tego Autor zbyt mocno skoncentrował się moim zdaniem nad rodzinnymi problemami komisarza Deryło, bo tak na dobrą sprawę rozdziały te nie wnoszą praktycznie nic do głównego wątku. Niepotrzebnie też Max Czornyj wprowadza kilka nowych osób (np. Obara, Bicki), co tylko niepotrzebnie rozwleka fabułę. To, na co czekałem po „Grzechu”, zaczyna się gdzieś...

książek: 1491
basik | 2018-08-03

Akcja powieści zaczyna się tuż po zakończeniu dramatycznych wydarzeń z pierwszego tomu i jest z nim ścisłe powiązana, tak że czytanie tylko tej części mija się z celem, bo dalej mamy do czynienia z tym samym psychopatą, który nie wiadomo dlaczego porywa różnych ludzi, torturuje a potem zabija.
Tym razem jego ofiarami są przede wszystkim mężczyźni ale udało mu się po raz kolejny porwać młodą kobietę, której za sprawą komisarza Deryły udało się uniknąć śmierci. A teraz musi patrzeć na tortury i cierpienie.
Komisarzowi groziło przeniesienie do innego miasta i odsunięcie od sprawy ale
dzięki listom pozostawianym przez mordercę i adresowanych do niego dalej prowadzi sprawę, chociaż bojąc się kolejnego ataku na córkę i żonę wysyła je z miasta do ośrodka wypoczynkowego dla policjantów w Ełku.
A morderca nazwany przez prasę Cztery Iks prowadzi z nim niezrozumianą grę, bawi się w kotka i myszkę i jak dotychczas jest nieuchwytny.
Są takie książki od których trudno się oderwać bo wciągają...

książek: 558
Jeżynka | 2018-11-15
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 15 listopada 2018

Ciąg dalszy nastąpił..."Ofiara" Maxa Czornyja to kontynuacja debiutanckiego "Grzechu". Pomylą się jednak ci którzy będą oczekiwać nowej zagadki kryminalnej której rozwiązania podejmie się lubelski komisarz Eryk Deryło. Bo książka ta to ciąg dalszy "Grzechu" którego koniec został ucięty jak nożem.
Mamy więc tego samego mordercę, zbrodnie o podobnym charakterze i nawet tą samą ofiarę (!?) która cudem uniknęła poprzednio niechybnej śmierci.
Na pierwszych kilku stronach autor dokonuje streszczenia wszystkich wątków które zawarł w pierwszej książce więc jak ktoś zaczął lekturę tej serii od książki numer 2 to spokojnie książkę numer 1 może sobie darować. Niestety świadczy to o słabym warsztacie autora. Potwierdziło się to co przeczuwałam: "Ofiara" jest tak samo marną pozycją jak debiut Maxa Czornyja.

To utwór który czerpie "inspirację" z najbardziej poczytnych serii kryminalnych. Mamy tutaj motywy "kopiuj - wklej" z twórczości Chrisa Cartera czy Jo Nesbø. Czyli jest krwawo, jest...

książek: 517
Katarzyna | 2018-05-05
Przeczytana: 04 maja 2018

Oceniając niedawno debiutancką powieść prawnika o włoskim zamiłowaniu do wina i serów, miałam wrażenie, że takie samo tempo, jakie obowiązuje w niezwykle emocjonalnych rozmowach Włochów (wśród których autor praktykował), zdecydował się zaserwować nam także w swojej powieści. Nie byłam przygotowana na szarpane, agresywne zwroty akcji, wsparte dodatkowo nerwowością bohaterów i specyfiką krótkozdaniowych i krótkorozdziałowych przekazów. Tymczasem, jak się okazuje, autor "Grzechu", po rozpędzonym expressie pierwszej powieści, w kontynuującej główne wątki poprzedniczki "Ofierze", zaserwował nam całkiem smaczne danie - równie pospieszne ale już z siedzeniami pierwszej klasy - nadal z nieco surowymi kantami ale dające poczucie komfortu. (recenzję wspomnianego "Grzechu" można znaleźć tutaj -> https://pani-ka-czyta.blogspot.com/2018/02/o-karze-nieboskiej.html)

Uważam, że w stosunku do nieco chaotycznego, bardzo emocjonalnego, by nie powtórzyć - agresywnego w przekazie, sposobu prowadzenia...

książek: 318
KochamLitery | 2018-04-08
Na półkach: Przeczytane

Roller coaster to mało powiedziane.
Ofiara Czornyja to pełen twistów roller coaster w przerażającym tunelu strachu i z ostatnim odcinkiem zakończonym skokiem na bandżi. Prosto do piekła.

Cykle kryminalne pochłaniam na pęczki, dlatego po Grzechu pozostało skreślanie dni w kalendarzu do Ofiary. Jednak do zamówionej przedpremierowo książki rozbudzały się obawy. Czy autor sprosta temu, co pokazał w debiucie? Czy nie będzie pojedynczym fajerwerkiem?

Przeczytanie Ofiary zajęło mi dwa wieczory. Pewnie, gdyby nie inne obowiązki skończyłoby się na zarwanej nocy. Odłożenie lektury wzbudza niesmak, bo akcja od początku trzyma czytelnika za gardło i z nożem na gardle pozostawia nas w oczekiwaniu na trzeci tom cyklu... Finałowy twist wywołuje totalne zaskoczenie, wściekłość i [cenzura].

Ostatnio porwał mnie Robotham Rajem, który nie istnieje. Jeżeli tamtą pozycję określić mistrzowskim thrillerem psychologicznym, to Ofiara z pewnością jest mistrzowskim thrillerem w najbardziej pierwotnym...

książek: 716
ania | 2018-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2018

Nie wiem jak ocenić tę książkę. Podobnie jak przy czytaniu "Grzechu", trochę sie pogubiłam. Przez nadmiar niepotrzebnych wątków i postaci. Nie potrafiłabym chyba opisać w trzech zdaniach, o co chodziło autorowi. Może okaże się w kolejnej części, chociaż raczej nie przeczytam.
Jak dla mnie zbyt chaotycznie napisane obie części.
Plus za krótkie rozdziały i za styl, żeby jeszcze fabuła była bardziej uporządkowana, to mogłoby być całkiem dobrze...

książek: 455
Dorota | 2018-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2018

Nie do końca wiem co napisać.
Część dalsza "Grzechu", książka zaczyna się dokładnie w momencie w którym kończy się akcja jej poprzedniczki. I w zasadzie przez całą książkę trwa akcja poszukiwawcza Cztery Iksa.
Nie wiem co napisać ponieważ nie czuję się usatysfakcjonowana tym co zaserwował mi Autor. Czuję się za to lekko znudzona i zirytowana.
Chyba coś jest ze mną nie tak ponieważ ja nadal nie wiem czemu Cztery Iks robi to co robi? Co nim powoduje? Czemu popełnia zbrodnie w taki a nie inny sposób? Wydaje mi się, że po dwóch książkach powinnam już to wiedzieć. Denerwowało mnie, że przez całą książkę niewiele było śledztwa i kryminalnych wątków. Dużo było za to obyczajowego podejścia to tego co wydarzyło się w poprzedniej części. Dużo tego jak sobie radzi Deryło i jego rodzina po tym co zaszło. A to jednak książka kryminalna więc oczekiwałam tego żeby Autor skupił się na śledztwie, wynikach badań sekcji zwłok, przesłuchiwania świadków. Tego nie było. Za dużo też tej historii o...

zobacz kolejne z 1369 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Święta, święta... i po świętach. Na pocieszenie prezentujemy listę książek pod naszym patronatem, które trafią w tym tygodniu na księgarskie półki. Wśród nich znajdziecie m.in. „Cień rycerza” Sebastiena de Castell, czyli fantastykę spod znaku płaszcza i szpady, i „Monachium” – thriller szpiegowski Roberta Harrisa. A to nie wszystko. Sprawdźcie, jakie jeszcze nowości szykują dla Was wydawcy. 

 


więcej
Co warto czytać wiosną?

„Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!” Co prawda nie widać jej za oknem, ale widać ją na stronach wydawnictw, które uzupełniają swoje zakładki z zapowiedziami na najbliższe miesiące. Sprawdźcie na co warto czekać, po co sięgnąć i którą książkę zabrać w plener, gdy wreszcie zrobi się na stałe ciepło i słonecznie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd