Listy zza grobu

Cykl: Seweryn Zaorski (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
6,97 (78 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
15
7
30
6
12
5
5
4
0
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380756830
liczba stron
520
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Największe tajemnice drzemią w małych miasteczkach. Dwadzieścia lat po śmierci ojca Kaja Burzyńska wciąż otrzymuje od niego wiadomości. Zadbał o to, przygotowując je zawczasu i zlecając coroczną wysyłkę tego samego, pozornie przypadkowego dnia. Po czasie Kaja traktuje to już jedynie jako zwyczajną tradycję – aż do momentu, gdy w listach zaczyna dostrzegać drugie dno… Tymczasem do miasteczka...

Największe tajemnice drzemią w małych miasteczkach.

Dwadzieścia lat po śmierci ojca Kaja Burzyńska wciąż otrzymuje od niego wiadomości. Zadbał o to, przygotowując je zawczasu i zlecając coroczną wysyłkę tego samego, pozornie przypadkowego dnia. Po czasie Kaja traktuje to już jedynie jako zwyczajną tradycję – aż do momentu, gdy w listach zaczyna dostrzegać drugie dno…

Tymczasem do miasteczka po dwudziestu dwóch latach wraca Seweryn Zaorski. Patomorfolog i samotny ojciec dwójki dzieci kupuje zrujnowany dom rodzinny Kai i rozpoczyna remont. W zniszczonym garażu odnajduje zamurowaną skrytkę z materiałami, które rzucają nowe światło na sprawę sprzed dwóch dekad…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/373

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/373

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (798)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 394
Nowalijki | 2019-05-09
Przeczytana: 03 maja 2019

Tomasz Radochoński www.nowalijki.com
***
Wygląda na to, że Remigiusz Mróz nie zasypia gruszek w popiele. Na rynku wydawniczym regularnie pojawiają się kolejne powieści spod jego pióra, co z pewnością podoba się fanom, a krytyków przyprawia o ból głowy. Popularny pisarz wciąż zaskakuje, próbując sił w nowych gatunkach. Jak to w życiu - czasem wychodzi mu to lepiej, czasem gorzej, ale póki co, żadna z książek Mroza nie przeszła bez echa. Ciekawe, jak poradzą sobie Listy zza grobu, które otwierają nową serię z patomorfologiem Sewerynem Zaorskim? To powieść trochę inna od tego, do czego przyzwyczaił swoich czytelników autor cyklu o warszawskich prawnikach. Co do jednego nie mam wątpliwości - fabuła nowej książki wciąga od pierwszego rozdziału i intryguje tajemnicą z przeszłości. 

Seweryn Zaorski, odnoszący sukcesy patomorfolog, po latach wraca w swoje rodzinne strony do niewielkich Żeromic. Samotny ojciec dwóch dziewczynek kupuje zrujnowany dom rodzinny swojej szkolnej koleżanki i...

książek: 201
Arkalion | 2019-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2019

Kolejna tajemnica,jaką nam serwuje Remigiusz Mróz w swojej książce o intrygującym tytule Listy zza grobu.Małe miasteczko na południu polski. Patomorfolog Seweryn Zaorski powraca do miasta swojego dzieciństwa. Kupuje tu dom ,stara się o pracę w miejscowym szpitalu.Ma dwie małe córeczki,fałszywe oskarżenie o gwałt i złowrogą tajemnicę…W czasie remontu garażu odnajduje schowane pod betonową podłogą stare dyskietki komputerowe poprzedniego właściciela domu….Tak się zaczyna ta najnowsza ksiązka R. Mroza.Tak się zastanawiam trochę złośliwie czy autor ma jakąś fobię z nośnikami pamięci? W Nieodnalezionej były pendrivy ,w Nieodgadnionej stare kasety video. Dziś mamy dyskietki ,a w kolejnych książkach pewnie będzie szpulowa taśma magnetofonowa,a w następnych szelakowe płyty gramofonowe…Zaletą tej ksiązki jest ciągłe trzymanie czytelnika w napięciu i tajemnice ,jakie muszą rozwiązać bohaterowie. Wadą jest trochę rozczarowujące i banalne zakończenie, jak to przeważnie u Mroza. Trochę to...

książek: 11505
SkazanaNa Książki | 2019-05-18
Przeczytana: 15 maja 2019

Powieść uważam za dobrą. Nie powaliła mnie na kolana, nie załamała, jest dobra. Nie mam jeszcze najlepszego Mroźnego tytułu tego roku. Mnie zabrakło nieco samych scen w prosektorium, jeśli bohater jest taki a nie inny. Mam nadzieję, że zostanie mi to wynagrodzone w kolejnych tomach. Ciekawy pomysł, Autor przyznał, że fabuła tej książki układała się w jego głowie od dawna. Zastanawiam się, co będzie dalej. Mam nadzieję, że nie powstanie z tego żaden łzawy romans. Moim ukochanym kryminałem nadal pozostaje "Trans" Krzysztofa Domaradzkiego. "Listy..." polecam i czekam na nowy tytuł, którego zapewne możemy spodziewać się w lipcu.

książek: 548
Natalia M | 2019-05-17
Na półkach: Maj, Serie, 2019, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 maja 2019

Moim zdaniem ta książka jest połączeniem trochę Chyłki z „Nieodgadnioną”. Obyczajówki z kryminałem i sensacją.
Kolejny raz mamy tutaj do czynienia z łamigówkami, z liścikami, z dyskietkami z dawnych lat, IRC itd.
To wywołało u mnie lekki niesmak.

Chociaż fabuła wciąga już od samego początku i intryguje tajemnicą z przeszłości, to wszystko powoduje, że nie chcemy odkładać książki na bok tylko czytać do samego końca.

Narracja dwuosobowa co lubię w książkach. Daje to możliwość nie tylko zapoznania się z myślami bohaterów ale także szersze pole widzenia różnych sytuacji.
Akcja rozkręca się powoli aby na samym końcu nabrać tempa. Koniec nie był spektakularny. Nie pozostawiał więcej pytań niż odpowiedzi. Pomimo tego, że nadal wiele jest zagadek.

Seweryn jest bardzo tajemniczą postacią z kryminalną przeszłością w tle. Czasami odnosiłam wrażenie, że on jest czarnym charakterem w tej opowieści. Ale aby przekonać się jakie tajemnice skrywają bohaterowie i miasteczko musicie sięgnąć po...

książek: 852
Dorota | 2019-05-17
Na półkach: 2019, Przeczytane, Fajne, E-book
Przeczytana: 17 maja 2019

Nie będę ukrywać, że z niecierpliwością czekałam na nową serię Remka. Przeszłam przez książkę jak Burza. Czuję się usatysfakcjonowana, chociaż rozwiązanie gdzieś tam w tyle głowy się leciutko trzepotało, jednak do końca nie miałam pewności i chyba o to chodziło. Miejmy nadzieję, że Remigiusz zaprzyjaźnił się na dobre z Sewerynem i będzie chciał opowiedzieć o dalszych jego poczynaniach.

książek: 1739
palalela | 2019-05-18
Na półkach: 2019, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 18 maja 2019

Swego czasu dane mi było uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Bartoszycach, ale jakby mnie kto zapytał, które z napisanych przez ów patrona tekstów jest "poematem prozą opiewającym niezwykłość nadmorskiej przyrody i życia codziennego" (to z Wolnych Lektur sobie wzięłam), to ni cholery nie widziałabym, że chodzi o "Międzymorze", ha, nawet ten tytuł do przedwczoraj, kiedy zaczęłam czytać "Listy" nie mówił mi nic. To się ku chwale ukończonego przeze mnie liceum zmieniło, od teraz na pytanie: "co napisał Stefan Żeromski" odpowiadać będę, że "Międzymorze, Ludzi bezdomnych", (...), "Ponad śnieg bielszym się stanę". Do tego wiem: co to są Liczby Catalana, jak rozpoznać okolice płytkiego grobu i jak szybko pozbyć się niechcianych zwłok, wiec warto było przeczytać tę książkę, choć momentami i z logiką, i z prawdopodobieństwem niewiele miała wspólnego. mimo to polecam tę lekturę, bo jest niezwykle wciągająca i sławiąca język nam ojczysty (teraz wstydem...

książek: 200
gresro | 2019-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2019

Kolejna pozycja naszego najbardziej płodnego pisarza - Remigiusza Mroza. Po historiach policjantów, prawników,czy też politykach autor tym razem zaczął nowy cykl, gdzie główna postacią jest patomorfolog z dosyć szemraną przeszłością.

Przenosimy się tym razem do małomiasteczkowej Polski Wschodniej (powieściowe Żeromice to tak naprawdę przygraniczny Hrubieszów), gdzie komendant i burmistrz mają władzę absolutną, a każdy wie o wszystkich współmieszkańcach.

Historia opowiada o próbie rozwikłania historii sprzed lat, związanej z dawną miłością Seweryna (główny bohater) i jej zaginionym ojcem. Początkowo są to nic nie znaczące zagadki, jednak wraz z biegiem historii i kolejnymi morderstwami, historia staje się coraz bardziej pikantna i wciągająca z bardzo mocnym i zaskakującym zakończeniem, zwiastującym kolejne przygody.

Mróz zadedykował książkę swojej obecnej miłości i to czuć w książce, która ma dosyć mocny wątek obyczajowy, związany z na nowo narodzoną miłością sprzed lat....

książek: 51
pawo72 | 2019-05-18
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałem dotychczas wszystkie książki napisane przez pana Mroza. I o ile wcześniejsze jego pozycje czytało mi się miło, lekko i przyjemnie to od czasu gdy napisał swój pierwszy tzw horror jest coraz gorzej. Tutaj też nie było lekko. Intryga, moim zdaniem, naciągana tak jak tylko można było ją naciągnąć. Super nowoczesny zakład patomorfologiczny, wybudowany za gigantyczne unijne pieniądze w małej a nawet bardzo małej miejscowości gdzie jak sam bohater książki mówi " wszędzie tak blisko, że samochód nie jest potrzebny". Przenikliwy komendant posterunku, samodzielny pododdział terrorystyczny wszystko jakby uszyte pod niezbyt logiczną intrygę.
Do tego niezwykle męcząca jest dla mnie maniera pisania pana Mroza. Niestety traktuje on czytelnika jak idiotę zalewając go wręcz formułkami żywcem wyjętymi z Wikipedii. Dialogi pomiędzy dwójką głównych bohaterów są przez to nadzwyczaj sztuczne i pozbawione sensu. Pomyślcie czy rozmawiając z kimś bliskim cytujecie formułki i definicje tak...

książek: 135
Pyrlus | 2019-05-19
Przeczytana: 19 maja 2019

Oczekiwanie miałem spore i zostały one w części spełnione. Sama historia, zagadka i droga do jej rozwiązania bardzo ciekawe. Liczy Catalana, Międzymorze Żeromskiego, dyskietki i listy to wszystko nadawało jeszcze większej tajemniczości. Momentami jednak te wskazówki były dla mnie trochę przekombinowane. Bohaterowie raczej przeciętni, Seweryn musiał się trochę postarać, żeby zaskarbić sobie moją sympatię, ale Burza jeszcze chyba będzie musiała nad tym popracować. Najbardziej chyba polubiłem córki Zaorskiego, a zwłaszcza tę młodszą, głownie za "Tateła" i "spiralę czemulności".

Zabrakło mi jednak większego rozbudowania wątków pobocznych, chętnie więcej dowiedziałbym się o przeszłości Zaorskiego i jego żonie, ale to pewnie temat na kolejne części cyklu, więc można przymknąć oko. Miała być też atmosfera małego miasteczka, ale jakoś szczególnie jej nie odczułem. Może gdyby zamiast fikcyjnych nazw użyć prawdziwych, to łatwiej byłoby się tutaj odnaleźć.

Najbardziej jednak rozczarowało...

książek: 415
Remi | 2019-05-18
Przeczytana: 18 maja 2019

Trochę sceptycznie podchodziłam do tej książki, co nie przeszkodziło mi w jej zakupieniu :P
Na tak przemawiała do mnie sama postać patomorfologa - szkoda, że niewykorzystane bardziej jego zawodowe umiejętności w tym wypasionym zakładzie patomorfologii (ale rozumiem, że tutaj co innego było ważne). Liczę, że Seweryn pokaże co potrafi. Nie przeszkadzały mi nawet jego encyklopedycznie wykładane definicje - nie miało to na celu robić z nikogo niedouczonego ignoranta, ale stanowiło tutaj trochę zasłonę dymną, a z drugiej strony cechę charakteru i przywarę zawodu. Jakbym słuchała Maury Isles w wersji męskiej :). Ona też uwielbiała się wymądrzać, co nie było nigdy atakiem na stan wiedzy jej rozmówców lub słuchaczy. Ona kochała swoją pracę i Zaorski chyba też lubi to, co robi.
Trzeba mu tylko dać większą szansę na popisanie się :P

Wątek obyczajowy Kai i Seweryna jakoś mnie nie drażnił. Nawet wolałabym, żeby się Michała pozbyli (w cywilizowany sposób oczywiście).

Kolejna książka...

zobacz kolejne z 788 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd