Książka Roku 2018

Cymanowski Młyn

Wydawnictwo: Filia
7,62 (122 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
22
8
30
7
35
6
6
5
12
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380756137
liczba stron
340
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Małżeństwo Moniki i Macieja przechodzi głęboki kryzys. Oboje łudzą się, że tajemniczy prezent: urlop w leśnym pensjonacie, z dala od ludzi i cywilizacji, może jeszcze wszystko uratować. Początkowo ulegają romantycznym chwilom, jednak nagły wyjazd Macieja budzi demony przeszłości. Łukasz, przystojny syn właściciela, do złudzenia przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Czy to tylko...

Małżeństwo Moniki i Macieja przechodzi głęboki kryzys.
Oboje łudzą się, że tajemniczy prezent: urlop w leśnym pensjonacie, z dala od ludzi i cywilizacji, może jeszcze wszystko uratować. Początkowo ulegają romantycznym chwilom, jednak nagły wyjazd Macieja budzi demony przeszłości. Łukasz, przystojny syn właściciela, do złudzenia przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Czy to tylko przypadkowe podobieństwo?
Wyjazd, który miał ratować związek, okazuje się początkiem trudnych do wyjaśnienia i niepokojących zdarzeń. Nic nie jest oczywiste, bohaterowie głęboko skrywają tajemnice, a na światło dzienne wypływają przerażające wspomnienia o krwawych zbrodniach sprzed lat.
Kim tak naprawdę jest Łukasz? Czy małżeństwo Moniki i Maćka przetrwa próbę sił? I jaką rolę pełni dziewczynka ze starej wyblakłej fotografii?
MISTRZOWSKIE POŁĄCZENIE POWIEŚCI OBYCZAJOWEJ I THRILLERA ZAPEWNIA LEKTURĘ NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE EMOCJI OD PIERWSZEJ DO OSTATNIEJ STRONY!

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/334

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/334

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (782)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 821
kama100 | 2019-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2019

Mogło by się wydawać, że duet autorski Witkiewicz-Darda całkowicie do siebie nie pasuje a jednak.....wyszło nieźle. Były co prawda dłużyzny, które trochę obniżają moją ocenę. Takie połączenie gatunków jest całkiem fajne, ale....nie do końca mnie przekonuje. mam trochę mieszane uczucia. Nie żałuję jednak czasu poświęconego na czytanie powieści bo jak już wcześniej wspomniałam wyszło nieźle i czytało się dobrze.

książek: 1122
Sargento_Garcia | 2019-02-20
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 20 lutego 2019

Nie ukrywam, że podchodziłem do tej książki jak do jeża: odstraszały mnie te „elementy obyczajowe”. Jakie więc było moje zaskoczenie, gdy już prawie od pierwszych rozdziałów zaczęły pojawiać się drobne niedopowiedzenia i elementy grozy. Stopniowo, ze strony na stronę, dochodziły one coraz bardziej do głosu, atmosfera niezauważalnie gęstniała, aż do chwili gdy jako czytelnik zostałem całkowicie wchłonięty przez tajemnicze trzęsawisko Pomarliskie Błeto.

Duetowi Darda&Witkiewicz udało się stworzyć coś niesamowitego, historię która chwyta czytelnika w stalowy uścisk i trzyma w niepewności do ostatniej strony. Bohaterowie są wyraziści i realni, akcja rozwija się w ciekawy i interesujący sposób, obfituje w dobrze zaplanowane, przemyślane oraz zaskakujące zwroty kierunku.

Reasumując jest to idealna książka na długi spokojny wieczór, spędzany przy kominku w wygodnym fotelu, dla odbiorców lubiących delikatny dreszczyk niepewności i głęboko skrywanej tajemnicy.

Gorąco polecam!

książek: 2376
Matylda Saresta | 2019-02-13
Na półkach: Przeczytane

Zdecydowanie jedna z lepszych powieści tego autora. Jest parę dłużyzn, ale duet pisarski zdecydowanie wyszedł na zdrowie tej powieści. Jest klimat już od pierwszej strony i to on nie pozwala odłożyć lektury. Nawet zakończenie nie jest naciągane - wszystko zgrabnie i ładnie.
Polecam - bardzo przyjemnie spędzone parę chwil.

książek: 1216
Cirya | 2019-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2019

świetne połączenie gatunków, czytało się naprawdę fajnie... zdecydowanie duet na plus, jedynie zakończenie odrobinę spłycone i trochę nijakie...coś czuje w powietrzu drugi tom?
ogólnie lektura w przed weekendowy punkt :)

książek: 222
fluczek | 2019-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2019

Właśnie skończyłam czytać "Cymanowski Młyn" i jestem pod ogromnym wrażeniem. Wiedziałam, że Magdalena Witkiewicz potrafi pisać piękne, wzruszające opowieści, a Stefan Darda wymyślać mrożące krew w żyłach historie, ale to, co stworzyli razem, to majstersztyk 👏 Przez całą lekturę miałam ciary. "Cymanowski Młyn" to książka niezwykła, nic nie jest w niej powiedziane wprost i choć wiele tajemnic zostaje wyjawionych i częściowo wyjaśnionych, autorzy pozwalają do samego końca pracować wyobraźni. Były momenty, że tak się bałam, że reagowałam na każdy odgłos w ciemnym pokoju, a przy tym nie mogłam się oderwać od czytania, bo sama historia jest wciągająca, ale też świetnie napisana ❤
Zastanawiałam się, które fragmenty pisała Magda, które Stefan i ... nie wiem niczego na pewno 😉 Wiem za to, że chcę więcej napisanych przez Was książek!

książek: 30
AnnaKasiuk | 2019-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2019

Dzięki uprzejmości autorki, Magdaleny Witkiewicz, miałam szansę przeczytać już najnowszą powieść, która powstała we współudziale ze Stefanem Dardą. Kompilacja tych dwóch nazwisk może oznaczać jedno, tak myślałam, mieszankę grozy i napięcia okraszone nutą subtelności. I pomyliłam się tylko odnośnie erotyki. Bo ta też była tu obecna.
Faktem jest, że każde z nas ma jakieś oczekiwania wobec osoby, z którą się wiąże. Małżeństwo to instytucja, która ma za zadanie łączyć, jednakowoż zdarza się, że jest zupełnie inaczej. Nasze oczekiwania, nadzieje i przekonania muszą zostać skonfrontowane z rzeczywistością. I nie zawsze tę konfrontację wytrzymują… Cóż, życie nie jest usłane różami… Ale tu już przez druk przeziera Anna Kasiuk 😉
Maciek jest prawnikiem, Monika pracownikiem korporacji. Każde z nich ma zupełnie inne spojrzenie na związek, relacje małżeńskie. Różni ich sposób spędzania wolnego czasu, podejście do pracy, różni ich bardzo wiele… A miało być tak pięknie. Dopiero, kiedy otrzymują...

książek: 383
Anna Jeziorska | 2019-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2019

Pewnego dnia, a właściwie pewnego jesiennego popołudnia, Magdalena Witkiewicz na spotkaniu autorskim zrzuciła bombę. Poinformowała, niby mimochodem, że po raz kolejny pisze książkę w duecie. Z mężczyzną. Domysłom i strzałom pustym nie było końca. Że tym razem nie będzie to Alek Rogoziński – tyle powiedziała. Jednakowoż po niedługim czasie wybuchła bomba kolejna, tym razem to już na miarę atomowej. Kiedy usłyszałam, że pisze wspólnie ze Stefanem Dardą, dość długo musiałam do siebie dochodzić. Nie ukrywam, miałam pewne wątpliwości. Magda jest jedyną autorką literatury kobiecej, której książki czytam, bo są to jedyne pozycje z tego gatunku, które są do mnie w stanie dotrzeć. Stefan Darda natomiast to dla mnie mistrz polskiej grozy. Jego książki czytałam z lękiem, ale i fascynacją, wielokrotnie później, już po ich przeczytaniu, oglądając się za siebie. A samotne wyjścia do lasu póki co mam z głowy… Miałam więc uzasadnione wątpliwości, cóż może czytelnika czekać.

A więc, drogi...

książek: 131
Sal | 2019-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2018

Specjalistka od szczęśliwych zakończeń i autor przerażających, mrocznych , pokrętnych thrillerów /horrorów – czy taki duet może pogodzić swoje nieokiełznane dwie wyobraźnie w jednej książce?

Qrcze gdybyś mi powiedział ,że tak- nie uwierzyłabym. A jednak. Ale od początku.

Magdę Witkiewicz kocham jako autorkę i człowieka. Jej książki dają mi odpoczynek, oderwanie od codziennych stresów i generalnie są kocykiem i lampką wina w jednym. Darda to raczej mocne wejście w ciemny las , gdzie za każdym rogiem wilk a przynajmniej dusza potępiona ... Da się to połączyć ? logika mówi -nie. Ten duet jednak postanowił złamać schemat , udowodnić, że skrajnie odmienni pisarze mogą razem zatańczyć tango 😉 i efekt będzie powalający.

Każde małżeństwo prędzej czy później przechodzi mniejszy lub większy kryzys. Nie inaczej jest w związku Macieja i Moniki. Niby wszystko prócz dziecka mają , ale zakręt życiowy sprawia ,że każde ucieka trochę w swój świat. Maciej pracuje nadmiernie dużo a Monika cóż,...

książek: 1130
Natula | 2019-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2019

Po "Cymanowski młyn" sięgnęłam ze względu na autorów. Książki Dardy jak i Witkiewicz bardzo lubię, wiec samo przez się obstawiałam, że ich wspólna praca może dać świetny efekt. Niestety nie, przynajmniej w moim odczuciu. Czytając historię Zawiślaków - właścicieli pensjonatu na Kaszubach oraz Kaczmarków - małżeństwa przechodzącego kryzys, czułam się jak na kolejce górskiej, raz na górze, raz na dole.

Do gustu przypadły mi rozdziały z narracją seniora Zawiślaka. Te fragmenty były tajemnicze, klimatyczne i niepokojące. Sporo się w nich działo i co rusz pojawiały się w nich ciekawe fabularne zaskoczenia. Za to w ogóle nie miałam serca dla Moniki Kaczmarek. Kobieta żyła tylko wspomnieniami, a najlepiej wychodziło jej lamentowanie nad swoim losem. Nie potrafiłam się z nią identyfikować, ani jej współczuć, może to i dobrze, ale pal licho to. Fragmenty z jej udziałem były nużące, ponieważ niewiele się w nich działo. Miałam wrażenie, że dni Moniki w pensjonacie to pętla czasowa. Rytm jej...

książek: 159
Aneta | 2019-02-04

Wciąż bliżej otchłani…

Otchłań wciąga, gdy wciąż brakuje odskoczni od pustki, którą funduje idealizowanie przeszłości, rozpamiętywanie jej, rozkładanie na drobne elementy i ciągłe dopatrywanie się w innych tego, co minęło. A może intuicja jednak nie zawodzi i „coś w tym jest”, że przeszłość nie odchodzi bezpowrotnie? Jak odczarować wspomnienia i nadać życiu autentyczny blask, gdy wokół tyle niewiadomych?

Trudno pogodzić się ze stratą osoby, którą bardzo się kochało. Bywa, że nawet po latach, jej obraz jest tak trwały, że uwidacznia się w innych ludziach. Czasem może nawet aż za bardzo. Płynąc z nurtem wspomnień, zapomina się o teraźniejszości. Czy to tylko wytwór wyobraźni, że przeszłość intensywnie puka do drzwi? A może realna rzeczywistość, która dotknęła bytów nieziemskich? Przekaz z zaświatów, czy raczej fantasmagoria miłości? Niewątpliwie, kaszubski pensjonat Cymanowski Młyn skrywa tajemnice. Jakie? Spróbujcie odkryć je z bohaterami tej powieści.

Monika i Maciej...

zobacz kolejne z 772 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nadchodzący tydzień to prawdziwe szaleństwo. Po raz pierwszy w tym roku nie udało nam się zmieścić wszystkich patronatów na jednej liście. Nasze pomarańczowe logo znajdziecie między innymi na książce duetu Darda & Witkiewicz, „Dzieciach krwi i kości”, a także na ostatniej części trylogii z Gabrielem Bysiem. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd