Książka Roku 2018

Pokuta

Cykl: Komisarz Eryk Deryło (tom 3) | Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,43 (407 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
51
8
108
7
111
6
51
5
21
4
11
3
4
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380755413
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ruda

(…) Któż więc odpokutuje za jego przewinienia? Syr 28,5 Trzeci tom bestsellerowej trylogii o komisarzu Eryku Deryle. Brutalny seryjny morderca Cztery Iks w końcu wpada w ręce policji. To jednak nie koniec koszmaru, wkrótce bowiem odnalezione zostają zmasakrowane zwłoki. Mimo iż schwytany psychopata nie mógł popełnić tej zbrodni, zna jej szczegóły. Co więcej, istnieje podejrzenie, iż...

(…) Któż więc odpokutuje za jego przewinienia?
Syr 28,5

Trzeci tom bestsellerowej trylogii o komisarzu Eryku Deryle.

Brutalny seryjny morderca Cztery Iks w końcu wpada w ręce policji. To jednak nie koniec koszmaru, wkrótce bowiem odnalezione zostają zmasakrowane zwłoki. Mimo iż schwytany psychopata nie mógł popełnić tej zbrodni, zna jej szczegóły. Co więcej, istnieje podejrzenie, iż niektóre z uprowadzonych przez Cztery Iksa kobiet wciąż żyją.

Komisarz Eryk Deryło musi podjąć grę z mordercą, której stawką będzie nie tylko życie wielu niewinnych osób, ale także dusza śledczego. Demony z przeszłości policjanta nie pozwalają o sobie zapomnieć, a odżywające okrutne wydarzenia sprzed lat zaczynają przyprawiać go o szaleństwo.

Odpuszczenie Grzechu wymagało Ofiary. Teraz przyszedł czas na Pokutę.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/315

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/315

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 174

Czas na rachunek sumienia

Cztery Iks nareszcie został złapany. Obecnie znajduje się w szpitalu psychiatrycznym na zamkniętym oddziale, gdzie przebywa w izolatce dla bezpieczeństwa swojego i innych. Wydawałoby się, że mieszkańcy mogą spać spokojnie, jednak w Lublinie nadal odnajdywane są ciała, których okaleczenia wpisują się w modus operandi schwytanego. Ponadto osadzony ze szczegółami potrafi opisać popełnione morderstwa. Czy lubelskiej policji uda się w końcu schwytać właściwą osobę, która jest odpowiedzialna za te sadystyczne zbrodnie?

Niestety, w „Pokucie” Max Czornyj dość szybko podpowiedział, kto jest mordercą. Następne sceny, w których występował konkretny bohater, tylko upewniały mnie w moich przypuszczeniach, by ostatecznie je potwierdzić. Muszę zwrócić uwagę na niespójność profilu postaci w stosunku do poprzednich tomów i zapytać, dlaczego ten bohater nie zachowywał się w podobny sposób we wcześniejszych częściach? Mam wrażenie, że autor dopiero przy pisaniu „Pokuty” wpadł na pomysł, w jaki sposób można zakończyć trylogię i kto tak właściwie jest Cztery Iksem, bo wcześniej jego postać była chyba potrzebna tylko po to, aby napisać sadystyczne sceny, a ostatecznie móc zakończyć poszczególne tomy... cóż, kto czytał, ten wie, jaki miały finał.

Zwykle nie zwracam uwagi na długość rozdziałów, po prostu przyjmuję do wiadomości, że rozdział jest długi lub krótki. W przypadku „Pokuty” muszę się przyczepić. Rozdziały są krótkie – średnio po 3-4 strony, w większości kończą się zawrotną sytuacją bądź...

Cztery Iks nareszcie został złapany. Obecnie znajduje się w szpitalu psychiatrycznym na zamkniętym oddziale, gdzie przebywa w izolatce dla bezpieczeństwa swojego i innych. Wydawałoby się, że mieszkańcy mogą spać spokojnie, jednak w Lublinie nadal odnajdywane są ciała, których okaleczenia wpisują się w modus operandi schwytanego. Ponadto osadzony ze szczegółami potrafi opisać popełnione morderstwa. Czy lubelskiej policji uda się w końcu schwytać właściwą osobę, która jest odpowiedzialna za te sadystyczne zbrodnie?

Niestety, w „Pokucie” Max Czornyj dość szybko podpowiedział, kto jest mordercą. Następne sceny, w których występował konkretny bohater, tylko upewniały mnie w moich przypuszczeniach, by ostatecznie je potwierdzić. Muszę zwrócić uwagę na niespójność profilu postaci w stosunku do poprzednich tomów i zapytać, dlaczego ten bohater nie zachowywał się w podobny sposób we wcześniejszych częściach? Mam wrażenie, że autor dopiero przy pisaniu „Pokuty” wpadł na pomysł, w jaki sposób można zakończyć trylogię i kto tak właściwie jest Cztery Iksem, bo wcześniej jego postać była chyba potrzebna tylko po to, aby napisać sadystyczne sceny, a ostatecznie móc zakończyć poszczególne tomy... cóż, kto czytał, ten wie, jaki miały finał.

Zwykle nie zwracam uwagi na długość rozdziałów, po prostu przyjmuję do wiadomości, że rozdział jest długi lub krótki. W przypadku „Pokuty” muszę się przyczepić. Rozdziały są krótkie – średnio po 3-4 strony, w większości kończą się zawrotną sytuacją bądź dezorientującym zdaniem. Zazwyczaj jest to dobry zabieg, jednak w tej książce jego częstotliwość sprawia, że przy następnej okazji, gdy autor wraca do konkretnej sceny kilka rozdziałów dalej, emocje, która dane zdanie we mnie wzbudziło, zdążyły już osłabnąć. Miałam wrażenie, że Max Czornyj w każdym rozdziale chce zaszokować – czy to opisem sekcji zwłok, sadystycznych igraszek Cztery Iksa, czy właśnie zwrotem akcji – przez co czułam przesyt i przymus odczuwania przez całą książkę niepokoju. Szczerze mówiąc, bardzo mnie to znudziło.

Ostatnim, do czego chcę się odnieść, niestety również negatywnie, jest wątek psychologii istotny dla fabuły, przez który książka powinna zostać zaklasyfikowana do gatunku fantastyki psychologicznej. Owszem, autor mógłby w posłowiu wytłumaczyć się fikcją literacką, ale tym razem część „od autora” została pominięta, więc nie potrafię stwierdzić, czy rzeczywiście jest to fikcja, czy słaby research. W momencie, gdy jednemu z zaburzeń psychicznych autor przypisał objawy, które nawet ogólnodostępna Wikipedia wyklucza już w pierwszym akapicie artykułu na jego temat, mam prawo myśleć, że to jednak zaniedbanie tematu. Max Czornyj porusza także zagadnienie „standardowych narzędzi psychologicznej terapii”, zaliczając do nich hipnozę. Rozumiem, że w fabule jest to metoda konieczna do poprowadzenia jednego z wątków, ale nie należy przypisywać jej (przynajmniej dopóki „Pokuta” nie zostanie zaliczona do gatunku fantasy) wartości, której w rzeczywistym świecie nie ma, ponieważ hipnoza zdecydowanie nie jest częstym sposobem prowadzenia terapii.

Całość podsumuję parafrazą zdania z niniejszej książki: Poza chwytliwymi scenami „Pokuta” nie pozostawiła po sobie nic szczególnego.

Katarzyna Muszyńska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (970)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1390
basik | 2018-10-27

Poprzednie dwie książki z cyklu o detektywie Deryło i psychopacie nazwanym Cztery Iks były bardzo ciekawe, dlatego z niecierpliwością czekałam na kolejny tom.
I niestety bardzo się rozczarowałam, bo dla mnie to najsłabsza powieść cyklu i ogromnie dziwią mnie tak wysokie oceny i hymny pochwalne blogerów.
Początek bardzo interesujący, bo wreszcie został złapany psychopata i zaczynają się badania nad jego niepoczytalnością. A wtedy następuje kolejne morderstwo i cała gra zaczyna się od nowa. Pytanie ...czy to naśladowca Iksa, ktoś z rodziny czy jego uczeń.
Mogło by być ciekawie, gdy autor postawił tak jak w poprzednich tomach na ciekawe śledztwo i akcję. Zamiast tego wybrał krwawe i brutalne morderstwa skrupulatnie opisane z wieloma szczegółami, które budzą obrzydzenie, niesmak i wstręt zamiast emocji. Robi to kilkakrotnie więc opuszczałam już te rozdziały bo zaczynały być nudne i nic nie nosiły do akcji, prócz zniesmaczenia.
Poza tym jak dla mnie,autor za bardzo poszedł w stronę...

książek: 215
Ludwikczyta | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane

W środowisku pojawiają się opinie, że seria Czornyja staje się serią kultową jak najlepsze zagraniczne tytuły. Coś w tym jest.
Przede wszystkim Czornyj stworzył coś, czego w polskim kryminale nie było - przerażającego, ale pasjonującego zarazem seryjnego mordercę. I tym pokazał, że jest lepszy od Chrisa Cartera, do którego go niegdyś porównywano.
Cztery Iks to antybohater wyjątkowy, wielowymiarowy i przerażający. Przerażające są też opisy Czornyja: okrutnie plastyczne, potwornie dosadne i realne. Odtworzenie sekcji zwłok - ta scena Pokuty chyba ruszy każdego, nawet najmniej wrażliwego odbiorcę. Nie wiem, czy czytałem coś podobnego.
Autor przeszedł sam siebie, a potem jakby wciąż było mu mało dokręcił śrubę akcji, wymowy i napięcia. Przyznam, że nie lubuję się w sadystycznych opisach, ale Czornyj robi to tak, że nie sposób przestać czytać, mając wciąż dreszcze i ciśnienie stanu przedzawałowego. To wszystko czyni, że mamy wyjątkowo charakterystyczną postać na rynku i pozostaje...

książek: 593
Katarzyna | 2019-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2019

Każdy grzech, który pociągał za sobą ofiarę, czy to złożoną w hołdzie złemu, czy też poniesioną przez dotkniętych działaniami mordercy, powinien być okupiony pokutą. Na tyle adekwatną do popełnionych czynów, by porażony działaniami psychopaty czytelnik odniósł wrażenie, że sprawiedliwości stało się zadość. A co, jeśli pokutujący morderca okaże się odpowiadać za nie swoje czyny? A co, jeśli chora krew doprowadzi do tego, że w pokucie najczynniej uczestniczył będzie człowiek, który przywiódł za kraty mordercę? A co, jeśli grzesznik, w ostatnim przypływie świadomości uczyni z pokuty szlachetny uczynek? Nie ma oczywistości u Maxa Czornyja, to co uznajemy za zadośćuczynienie, zostanie przykryte mieszanymi uczuciami, zaskoczeniem, zupełnie odmiennym od spodziewanego zachowaniem. I dlatego "Pokuta" nie pozwala się nudzić i zasługuje na miano dobrej książki.

Przez wszystkie części cyklu Eryk Deryło poświęca czas, upór, zdrowie, czasem prawie życie, by zakończyć serię porwań i morderstw...

książek: 472
Dorota | 2018-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2018

Cztery Iks zostaje złapany.
Nieoczekiwanie jednak giną kolejne osoby, o których sporo wie aresztowany. Wie również w jaki sposób mają zginąć kolejne.
Czy zatem złapano odpowiednią osobę? A może morderca ma naśladowcę?
Dobrnęłam do końca cyklu stworzonego przez Czornyja. Ta część podobała mi się chyba najbardziej. Wreszcie było tutaj dużo śledztwa i zagadnień z nim związanych. Pojawiły się też ciekawe wątki Cztery Iksa, jego psychiki i rozważań. Rozdziały w których to on był narratorem to strzał w dziesiątkę.
Najjaśniejszym punktem całego cyklu była właśnie postać mordercy. Ciekawy, niesłychanie brutalny i inny niż większość postaci morderców tworzonych przez naszych rodzimych Autorów. Bardzo podobało mi się to co Autor zrobił z jego psychiką, ten rodzaj zaburzenia jaki wybrał dla swojego bohatera. Ogromny plus i zaskoczenie.
Niestety jak dla mnie to jedyny plus tego cyklu. Deryło jet wkurzający i kompletnie bez polotu. Inni też mnie nie przekonali.
Zakończenie, może i trochę...

książek: 645
Hana | 2019-01-13
Na półkach: Czornyj Max, Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Przyznaję rację tym czytelnikom, którzy docenili książkę Maxa Czornyja. Faktycznie mocna rzecz i trzeci tom najlepszy. Także dlatego, że zamykający cykl i niepozostawiający czytelnika prawie z niczym. Dramatyczna końcówka . Jeśli czytać ten tryptyk to od razu, tom za tomem, żeby nie rozmyła się treść. Do zobaczenia komisarzu Eryku Deryło . (?)
-------------------------
Znowu podobieństwo do Miniera. Tym razem nasz Cztery Iks ląduje w szpitalu psychiatrycznym jak Hirtmann a zło szaleje dalej. Ale nic to. Curter i Minier to dobre wzory. :)

książek: 332
KochamLitery | 2018-10-20
Na półkach: Przeczytane

Po pierwsze - bez dwóch zdań wkrótce o tej serii będzie się mówiło jako o kultowej (niektórzy zresztą już tak pisali przy okazji Ofiary).

Wreszcie mamy polskiego Hannibala Lectera albo nawet Freddiego Krugera, a po drugiej stronie agentkę Starling w męskim wydaniu, co ważne nie będącą niczyją kalką. Czegoś takiego polskiej literaturze naprawdę brakowało - choć kryminał ostatnimi czasy stoi całkiem dobrze, tu w osobie Czornyja weszliśmy na światowe salony. Bo właściwie to książki, których akcja mimo że osadzona w nakreślonym ciekawie Lublinie, mogłaby się rozgrywać w Nowym Yorku, Los Angeles czy Londynie - i właśnie chyba w tamtych klimatach ekranizacja byłaby najwyrazistsza.
Jest krwawo, soczyście, akcja gna do przodu na łeb na szyję, a zakończenia krótkich rozdziałów każą czytać "jeszcze jeden", co kończy się całkowitym uzależnieniem od książki. Nie ma przy tym naiwności i rozmycia akcji jakie goszczą na kartach kilku innych dobrych serii. To z pewnością wyróżnia cykl o...

książek: 1121
Sargento_Garcia | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 28 października 2018

Książkę skończyłem czytać już kilka dni temu, ale dopiero dzisiaj zebrałem się w sobie aby napisać o niej kilka słów. Z tego co znalazłem w sieci Max Czornyj zaplanował ten cykl na trylogię, ale po lekturze zastanawiam się czy polowanie na XXXX na pewno dobiegło końca – czas pokaże.

Autor zaplanował akcję w najdrobniejszych elementach. Jej kierunek rozwoju i tempo zmieniają się jak w kalejdoskopie. Czytelnik co chwilę jest zaskakiwany i gubi się w domysłach i typach. Pod koniec II tomu tajemniczy 4 Iksy zostaje złapany, można więc spokojnie usiąść i zastanowić o czym będzie III tom. Automatycznie nasuwa się myśl, że będzie on poświęcony rozliczaniu dewianta i procesowi. Jakie jest więc zaskoczenie, gdy już na początku książki dowiadujemy się że to jeszcze nie koniec, bo zbrodnie trwają nadal. Odbiorca zaczyna robić szybki rachunek sumienia i zastanawiać się czy aby na pewno schwytano właściwego sprawcę? Może tych nowych zbrodni dokonuje naśladowca? Z tyłu głowy pojawia się też...

książek: 497
FikcjaLiteracka | 2018-10-28
Przeczytana: 27 października 2018

Cały cykl ląduje na półkę ULUBIONE. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że to najlepsza trylogia jaką przeczytałam w 2018 r. Dopracowana do najmniejszego szczegółu, nie ma niejasności, nieścisłości, wszystko tworzy idealną całość.
Takich książek to ja chce coraz więcej i ogromnie mi przykro, że "Pokuta" jest już za mną.
Max Czornyj zdecydowanie zyskał sobie u mnie miano jednego z moich ulubionych autorów i od dziś zapewne w ciemno będę sięgać po jego pozycję.
Książka jest świetnie dopracowanym zakończeniem przygód detektywa Deryło. Nawiązanie przez autora do przypadku Billiego Milligana, to dla mnie wisienka na torcie (zwłaszcza, że jestem jakby świeżo po lekturze "Człowiek o 24 twarzach").
Nadal mamy mroczne ulice Lublina, ale tym razem wędrujemy również po zaśnieżonych i zimnych przedmieściach, a nawet schodzimy do podziemi. Jest mrocznie i jednocześnie niezwykle klimatycznie. Czujemy zimno, chłód jak i również strach. Poznajemy historię cztery Iksa, dostajemy misternie...

książek: 780
Gola | 2018-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2018

Zdecydowanie polecam. Lektura tej powieści to naprawdę była przyjemność, przyjemność na naprawdę wysokim poziomie. Bardzo cieszę się , że odkryłam tego autora. Wartka akcja, dużo dialogów, ciężko było się oderwać od tej książki.

książek: 122
spectator_zm | 2018-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po przeczytaniu trzeciego tomu tego cyklu zadaję sobie pytanie, czy to już naprawdę koniec? Mam nadzieję, że tak. Przynajmniej historii z Cztery Iksem. Coś mi się jednak zdaje, że Czornyj dalej będzie zgłębiał ten psychodeliczny temat...
"Pokuta" to bardzo ciekawa powieść, jednak niepozbawiona zgrzytów. Prawdziwy morderca występował przecież w poprzednich tomach i nic nie zapowiadało, że jest aż takim zwyrodnialcem. Coś mi się zdaje, że autor pisząc pierwsze tomy wcale nie miał założenia, że to będzie ten. Takie trochę rozdwojenie jaźni, jak u Cztery Iksa, choć ten miewał raczej "rozczworzenia"...
Początek i koniec "Pokuty" znakomity, środek trochę drętwy, ale ogólnie wyszedł z tego całkiem niezły thriller psychologiczny epatujący mrożącym krew w żyłach okrucieństwem. No ale w końcu nie mieliśmy do czynienia z normalnym osobnikiem, tylko z pokręconym świrem, którego psychika pozbawia zwykłych ludzi nadziei na jakąkolwiek jego przewidywalność...
Polecam czytelnikom o mocnych...

zobacz kolejne z 960 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd