Ostatnie lato

Okładka książki Ostatnie lato
Ann Brashares Wydawnictwo: YA! Cykl: Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów (tom 4) literatura młodzieżowa
286 str. 4 godz. 46 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów (tom 4)
Tytuł oryginału:
Forever in Blue. The Fourth Summer of the Sisterhood
Wydawnictwo:
YA!
Data wydania:
2015-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
286
Czas czytania
4 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
16831162
Tłumacz:
Barbara Górecka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
2115 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
16
3

Na półkach:

Niewymagająca, kojąca książka, przy której można spojrzeć na pewne życiowe sprawy z innej perspektywy. Nieco zbyt monotonna natomiast uważam że i takie książki są potrzebne.

Niewymagająca, kojąca książka, przy której można spojrzeć na pewne życiowe sprawy z innej perspektywy. Nieco zbyt monotonna natomiast uważam że i takie książki są potrzebne.

Pokaż mimo to

0
avatar
108
68

Na półkach:

Bardzo dobra dla nastolatek.

Bardzo dobra dla nastolatek.

Pokaż mimo to

1
avatar
398
88

Na półkach:

Najsłabsza część cyklu a szkoda bo byłam wielką fanką w czasach nastoletnich.

Najsłabsza część cyklu a szkoda bo byłam wielką fanką w czasach nastoletnich.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar

Aż smutno mi że , ta książka już za mną naprawdę świetna .

W tej części bohaterki przeżywają jeszcze więcej przygód i wyzwań . To już nie dziewczyny , tylko młode kobiety .


Wakacje zazwyczaj były czasem kiedy to nasze ''Wrześniowe ''czekała rozłąka , lecz ich życie strasznie się zmieniło . Teraz przez praktycznie cały czas są osobno .

W tej części Lena jest na uczelni Artystycznej i uczy się malarstwa . Jest zauroczona Leo , wyluzowanym i zdolnym chłopakiem . Który pomaga jej zwalczyć pruderyjność . Jednak gdy , nowy adorator pochłania jej myśli ... w jej życiu pojawia się jej największa miłość Kostos .


Tibby i Brian są parą i celebrują swój związek . Jednak pęknięta prezerwatywa staje się zmorą pary , a seks wcale ich nie zbliża do siebie , wręcz sprawia że , Tibby zrywa z chłopakiem . Jednak uświadamia sobie swój błąd , gdy chłopakiem interesuje się Effie siostra Leny .

Bee i Erik spędzają osobno lato . Ona jest rozczarowana że , jej facet nie uwzględnił jej w swoich planach . Czuje się tak jakby dalej wiodła życie niczym wolna kobieta , ale nie może cieszyć się męskim zainteresowaniem ponieważ jest w związku . Gdy dziewczyna podczas wakacji pracuje na wykopaliskach miewa wątpliwości odnośnie związku z Erikiem , zauracza się w Peterze , starszym i żonatym mężczyznie .

Carmen na studiach w ogóle nie przypomina tej ładnej , asertywnej i pewnej siebie dziewczyny . Żyje w cieniu Juli swojej popularniejszej przyjaciółki . Dziewczyna unika spotkań z przyjaciółkami , bo wstydzi się pokazać im że ,radzi sobie gorzej od nich . Dziewczyna bierze udział w przedstawieniu i przekonuje się że , prawdziwych przyjaciół poznaje się nie w biedzie , ale po tym jak się umieją cieszyć twoim szczęściem .


Cóż ta część wzbudziła we mnie wiele emocji . Przede wszystkim szkoda mi Leny i Kostosa . Uwielbiałam ich jako parę i wiem że , facet nawalił . Ale łączy ich prawdziwa miłość jedna na milion . W tej części mogli mieć już happy end , rozumiem że , Lena miała najpierw prawo być zła , no ale wyszło smutno . Jeszcze mogła stracić dziewictwo z Kostosem , a tu jej pierwszy raz był z fajnym chłopakiem , ale takim który jak tylko poleci do tego Rzymu , to na pewno zauroczy się inną panną .

Denerwowało mnie zachowanie Tibby wobec Briana .

Najlepsze sceny w książce to dla mnie sceny Leny z Kostosem , sceny jak Bee usiłuje pomóc rodzinie i bratu i jak Tibby godzi się z Brianem .


Mam nadzieję że , kiedyś wydadzą w naszym kraju ostatnią część cyklu , opowiadającą dalsze losy , bo przyznam że , nie jestem gotowa pożegnać się z naszymi czterema przyjaciółkami .

Zakończenie pozostawia niedosyt i jest słodko -gorzkie .Przyjaciółki spędziły razem lato i odnalazły się na nowo . Jednak dzinsy zniknęły z ich życia , symbolizując przeminięcie beztroskich nastoletnich lat dziewczyn i czasów kiedy to wakacje oznaczały dla nich rozłąkę .

Dziewczyny dorosły i muszą radzić sobie same w życiu , bez pomocy ''magii''. Największą magią zaś jest ich przyjażń .

Przede wszystkim szkoda że , nie wiadomo nic więcej o tym czy Bee zbliżyła się bardziej do ojca i brata , i co naprawdę działo się z Perrym . Lena i Kostos nie zeszli się , ale widać że , dalej się kochają i ''może kiedyś ''dla nich nadejdzie czas , gdy przestaną się mijać .

Zdecydowanie przydałby się kolejny tom . Seria świetna , jedna z najlepszych .

Aż smutno mi że , ta książka już za mną naprawdę świetna .

W tej części bohaterki przeżywają jeszcze więcej przygód i wyzwań . To już nie dziewczyny , tylko młode kobiety .


Wakacje zazwyczaj były czasem kiedy to nasze ''Wrześniowe ''czekała rozłąka , lecz ich życie strasznie się zmieniło . Teraz przez praktycznie cały czas są osobno .

W tej części Lena jest na uczelni...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
461
248

Na półkach: ,

Dość długo odwlekałam ten moment, by ponownie przeczytać ostatni tom mojego ulubionego młodzieżowego cyklu, do którego miałam wielki sentyment i chciałam się nim cieszyć na nowo jak najdłużej. Zmobilizowała mnie do tego akcja Wakacje z książką organizowana przez klub książki Przeczytaj i Podaj Dalej i jego założycielkę Magdę właścicielkę witryny Save the magic moments.

W ostatnim lecie po raz kolejny spotykamy się z czterema przyjaciółkami: Bee, Tibby, Carmen i Leną. Tym razem postacią wiodącą jest Bee i to do niej należy prolog powieści spisany w narracji pierwszoosobowej. Po raz kolejny dostajemy niezwykle smakowity czytelniczo kąsek literatury młodzieżowej i mądrą historię, która pozostaje w głowie na bardzo długo.

Tibby spędza namiętną noc z Brianem i nie może sobie psychicznie poradzić z konsekwencjami tej chwili zapomnienia. Lena spędza czas na wakacyjnym kursie malarskim i próbuje zapomnieć o swojej pierwszej miłości w ramionach nowo poznanego chłopaka. Carmen wstydzi się siebie. Nie umie poradzić sobie z nową sytuacją, z dorosłością na studiach. Z duszy towarzystwa stała się społecznym wyrzutkiem, tłem dla interesującej koleżanki. Co najgorsze, nie chce przyznać się do osamotnienia, nawet swoim przyjaciółkom. Bridget wyjeżdża na wykopaliska do Turcji, gdzie czekają na nią nowe wyzwania i znajomości.

W pozornie lekkiej opowieści z latem w tle, Ann Brashares po raz kolejny przemyca uniwersalne prawdy dotyczące wchodzenia w dorosłość i przyjaźni. Dziewczęta mają za sobą etap podlotków, teraz stoją przed nimi prawdziwe wyzwania ze świata dorosłych. Same muszą zmierzyć się z nową sytuacją i zmieniającą się psychiką. Muszą odnaleźć siebie i uwierzyć, że czasami nie warto zamykać się w swojej skorupie, bo bliskie osoby są po to, by nam pomóc nawet w najgorszych tarapatach i sytuacjach bez wyjścia. Dżinsy w magiczny sposób nauczyły je jak się rozstawać, kochać się tak mocno, jak kocha się samą siebie.

Ostatnia część przygód dziewczyn jest wzruszającą prozą, sprawiającą, że od razu ciepło czuje się na sercu. To seria, którą warto przeczytać i jako nastolatka, i jako rodzic. Pozostaje mi jedynie czekać i liczę na to, że to się stanie i w Polsce wydana zostanie kolejna napisana przez autorkę część, czyli Sisterhood Everlasting, czyli opowieść o tym, jak cztery przyjaciółki zjednoczyły się po latach.

Dość długo odwlekałam ten moment, by ponownie przeczytać ostatni tom mojego ulubionego młodzieżowego cyklu, do którego miałam wielki sentyment i chciałam się nim cieszyć na nowo jak najdłużej. Zmobilizowała mnie do tego akcja Wakacje z książką organizowana przez klub książki Przeczytaj i Podaj Dalej i jego założycielkę Magdę właścicielkę witryny Save the magic moments.

W...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
21
5

Na półkach: ,

Super książka, momentami wzruszająca. Troche przewidywalne zakończenie, ale bardzo mi się podobało :)

Super książka, momentami wzruszająca. Troche przewidywalne zakończenie, ale bardzo mi się podobało :)

Pokaż mimo to

2
avatar
367
69

Na półkach:

Pierwsza część niezbyt mi się spodobała, ale cieszę się, że dałam szansę tej serii i sięgnęłam po kolejne części. :) Bardzo fajna seria, która moim zdaniem powinna być lekturą szkolną bo porusza problemy i rozterki młodzieży, więc bardzo łatwo trafia do nich. Czytając tą serię czułam się jakby wakacje trwały w najlepsze i aż za nimi zatęskniłam. ;)
Moim zdaniem ostatnia część była najlepsza! :)

Pierwsza część niezbyt mi się spodobała, ale cieszę się, że dałam szansę tej serii i sięgnęłam po kolejne części. :) Bardzo fajna seria, która moim zdaniem powinna być lekturą szkolną bo porusza problemy i rozterki młodzieży, więc bardzo łatwo trafia do nich. Czytając tą serię czułam się jakby wakacje trwały w najlepsze i aż za nimi zatęskniłam. ;)
Moim zdaniem ostatnia...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
201
49

Na półkach: ,

Pozwolę sobie tutaj wypowiedzieć się o całej serii, jako osoba, która wzięła się za jej czytanie dopiero teraz, kiedy jest już dorosła. Nie czytałam "Wędrujących Dżinsów" jako nastolatka, więc mój odbiór może być trochę inny niż u tych, którzy znają te książki z czasów własnej młodości.
Seria mi się podoba i uważam, że im dalej, tym lepiej. Pierwszą część uważam za najsłabszą zarówno ze względu na niektóre wątki fabularne, jak i na styl pisania autorki, który widocznie robi się ciekawszy i bardziej dopracowany warsztatowo z tomu na tom.
Podstawy tej historii są typowo amerykańskie: cztery dziewczyny, różne od siebie, przyjaciółki od zawsze. Przyznaję, że nie przepadam za Leną, ta dziewczyna wybitnie mnie denerwuje, tak jak wiele zachowań Carmen i niektóre u Tibby i Bridget; nie są to moje ulubione bohaterki literatury młodzieżowej, zdecydowanie. Bardzo podoba mi się jednak ich bliskość, która jest o wiele bardziej naturalna, niż w wielu innych tego typu historiach, gdzie bycie przyjaciółką polega tylko na wspólnym spędzaniu czasu. Podobały mi się gesty, jakie dziewczyny wykonywały względem siebie, takie jak pocałowanie w czubek głowy na przykład. Podobał mi się klimat wakacji, nieprzespanych nocy, chodzenie na boso i w byle jakich ubraniach. Nieskrępowana naturalność.
Miło jest czytać takie książki, które wzbudzają w człowieku tęsknotę za własnymi nastoletnimi latami. Choć muszę przyznać, że zakończenie czwartej części jest nawet nie melancholijne, ale po prostu nieco smutne.
Do tego sam motyw magicznych dżinsów jest bardzo udany.

Pozwolę sobie tutaj wypowiedzieć się o całej serii, jako osoba, która wzięła się za jej czytanie dopiero teraz, kiedy jest już dorosła. Nie czytałam "Wędrujących Dżinsów" jako nastolatka, więc mój odbiór może być trochę inny niż u tych, którzy znają te książki z czasów własnej młodości.
Seria mi się podoba i uważam, że im dalej, tym lepiej. Pierwszą część uważam za...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1116
82

Na półkach: , ,

Recenzja serii

Ze Stowarzyszeniem wędrujących dżinsów poznałam się, będąc w pierwszej klasie liceum. Wtedy przeczytałam dwa tomy, by dziś pożegnać się z Bee, Carmen, Leną i Tibby. Czy łatwo mi się było z nimi rozstać? Zdecydowanie nie. Bo fakt, iż ich historia czekała tyle lat na zakończenie w moim czytelniczym dorobku wynikał głównie z tego, że obiecałam sobie kupić wszystkie części, zanim dobrnę do końca serii. Nie przynudzając dłużej, zapraszam Was do krainy mojego zachwytu nad powieścią młodzieżową.

Głównym bohaterkom towarzyszymy przez cztery lata ich życia (seria obejmuje wszak cztery części). Na naszych oczach cztery przyjaciółki, które dzielą się spodniami (dziwnym trafem, choć każda ma inną budowę ciała, pasują one na każdą idealnie) dorastają, zmieniają się i osiągają kolejne etapy życia. Muszą zmierzyć się z narodzinami i śmiercią bliskich osób, z pojawianiem się i znikaniem ludzi, których chciałyby zatrzymać na zawsze oraz z przyjazdami i opuszczaniem miejsc, które je zmieniają.

Bardzo ciepło wspominam i, na świeżo po przeczytaniu, utwierdziłam się tylko w tej propozycji książkowej. Autorka w zgrabny sposób, za pomocą czterech zupełnie różnych charakterologicznie typów osób przedstawia problemy dotykające młode osoby – pierwszą miłość, zadurzenie, pierwsze prace, zmiana otoczenia, pójście na studia, czy walka z rodzicami o własne marzenia. Ann Brashares ukazuje konflikty pomiędzy dążeniami a ich rezultatami, wolą a przymusem. Nawet teraz, choć minęło już kilka dobrych lat, odkąd skończyłam liceum (a odkąd skończyłam czytać drugą część Stowarzyszenia... jeszcze więcej) mogłam wyciągnąć życiowe rady z lektury. Czy to nie świadczy o jej sile i mądrości? Czy nie takie właśnie lektury powinny być polecane młodym dziewczynom? Po co czytać o namiętnych całusach z zimnokrwistymi stworami, skoro niewiele pożytku można wyłuskać z takich powieści?

Ciekawostką jest fakt, iż każdy z rozdziałów oddzielony jest jakąś sentencją zawartą na osobnej stronie.

Muszę przyznać się do dwóch rzeczy. Niezmiernie irytujący mnie był fakt, iż autorka wielokrotnie w przeciągu kilku linijek używała imion bohaterów. Zamiast zastąpić je formą opisową, synonimem, ciągle korzystała z jednej opcji. To zwraca uwagę, kiedy człowiek w trzech zdaniach widzi trzy razy to samo słowo. Drugą sprawą jest to. że zakochałam się w wizji Santorini, greckiej wyspy, opisanej oczami jednej z bohaterek, Leny. Nie wierzę, że komuś mogłaby się nie spodobać gorąca, pełna zieleni i kolorowych drzwi do domów kraina, która pachnie wspaniałymi regionalnymi potrawami.

Co do ekranizacji, przeszkadza mi fakt, że o ile pierwszy tom został przedstawiony w jednym filmie, tak pozostałe trzy tomy... zmieszczono w drugiej części filmu. Mam niedosyt, ponieważ chyba nie da się oszukać nikogo, że streszczenie ponad 1000 stron w tym samym czasie ekranowym co 1/3 z tej objętości musiało wypaść blado.

Więcej na http://podrugiejstronieksiazki.blogspot.com

Recenzja serii

Ze Stowarzyszeniem wędrujących dżinsów poznałam się, będąc w pierwszej klasie liceum. Wtedy przeczytałam dwa tomy, by dziś pożegnać się z Bee, Carmen, Leną i Tibby. Czy łatwo mi się było z nimi rozstać? Zdecydowanie nie. Bo fakt, iż ich historia czekała tyle lat na zakończenie w moim czytelniczym dorobku wynikał głównie z tego, że obiecałam sobie kupić...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar

Zwykle czytając którąś powieść raz jeszcze pamiętam większość szczegółów. Tym razem zostałam zaskoczona, ponieważ pewnych zdarzeń nie pamiętałam.

Książka wciągająca, może nie tak, jak poprzednie części, ale fabułą wcale nie odstaje. Pomysły autorki nadal oryginalne, a zakończenie to piękne zwieńczenie serii.

Zwykle czytając którąś powieść raz jeszcze pamiętam większość szczegółów. Tym razem zostałam zaskoczona, ponieważ pewnych zdarzeń nie pamiętałam.

Książka wciągająca, może nie tak, jak poprzednie części, ale fabułą wcale nie odstaje. Pomysły autorki nadal oryginalne, a zakończenie to piękne zwieńczenie serii.

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Ann Brashares Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów: Ostatnie lato Zobacz więcej
Ann Brashares Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów: Ostatnie lato Zobacz więcej
Ann Brashares Ostatnie lato Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd