7,1 (59 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
16
7
17
6
10
5
5
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365684226
liczba stron
304
słowa kluczowe
dwór, polska
język
polski
dodał
Kuba

Panny Ewa Jabłońska i Iga Branicka wychowały się we dworze w Czartorowiczach, od pokoleń należącym do rodziny Jabłońskich. Pomimo że sporo je różni, są ze sobą zaprzyjaźnione. Obie się zakochują. Splot wydarzeń doprowadzi je do konieczności dokonania trudnych wyborów. Co powinny uczynić, by spełniły się panieńskie marzenia? Nostalgiczna, barwna i lekko napisana historia miłosna, rozgrywająca...

Panny Ewa Jabłońska i Iga Branicka wychowały się we dworze w Czartorowiczach, od pokoleń należącym do rodziny Jabłońskich. Pomimo że sporo je różni, są ze sobą zaprzyjaźnione. Obie się zakochują. Splot wydarzeń doprowadzi je do konieczności dokonania trudnych wyborów. Co powinny uczynić, by spełniły się panieńskie marzenia? Nostalgiczna, barwna i lekko napisana historia miłosna, rozgrywająca się po upadku powstania styczniowego na dalekim Podolu, w czasach i miejscach, których nie ma, ale które rzewnie wspominamy. Dwór w Czartorowiczach ukazuje losy mieszkańców od urodzenia aż po grób, towarzysząc im w salonie i w kuchni, w alkowie i w ogrodzie, przy ołtarzu i nad mogiłą.

 

źródło opisu: http://www.szaragodzina.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (214)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1370
eduko7 | 2018-01-13
Przeczytana: 07 stycznia 2018

Cykl życia: narodziny, dzieciństwo, młodość, dorosłość, starość i cykl roku: wiosna, lato, jesień, zima. Związane z nimi codzienne zwyczaje, praca i świąteczne obrzędy. Następujące po sobie, jedne wynikające z drugich. Cykliczne zmiany stanowiące zaczątek, podstawę dla kolejnych. Zgodne pożycie ziemiaństwa i chłopów, z zachowaniem ustalonych zasad i porządku. W poszanowaniu praw Bożych, drugiego człowieka i przyrody. Z widoczną dumą narodową i umiłowaniem Podola – małej Ojczyzny bohaterów. Historia „Dworu w Czartorowiczach” utrzymana w klimacie „Nad Niemnem” „Rodziny Połanieckich” i „Chłopów”. Pięknie przeplatające się wątki codziennego życia, romansu, zmian społeczno-gospodarczych i kulturowych. Wszystko opisane bardzo plastycznie. Zastosowane środki stylistyczne uruchamiają wyobraźnię czytelnika, a nie przytłaczają go swą obfitością. Wystarczy zacząć czytać, aby przenieść się w ten magiczny świat, nawet wówczas, gdy nie wszystkie obowiązujące w nim zasady odpowiadają nam....

książek: 9589

Lektura „Dworu w Czartorowiczach” bardzo mocno przywodziła mi na myśl „Chłopów” Władysława Stanisława Reymonta. A to dlatego, że w książce Pani Moniki podobnie jak w „Chłopach” ukazane zostało życie człowieka w zgodzie i harmonii z naturą. Zarówno Państwo we dworach, jak i mieszkańcy folwarków rytm swojego życia i prac gospodarskich podporządkowują naturze. To zmieniające się pory roku kształtują ich codzienność. Tytuł ten jest także bardzo cenny, jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o samej kulturze i obrzędach minionej epoki. Znajdziemy tu wszystkie obyczaje, które towarzyszyły ludziom od narodzin aż do śmierci. Tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie. Obrzęd chrztu, wesela, wszelkich świąt i pogrzebu. W tym miejscu chcę podpowiedzieć wszystkim przyszłym maturzystom, że jest to doskonała pozycja, jeśli chcecie pisać w swojej pracy na temat motywu wsi w literaturze.


https://kocieczytanie.blogspot.com/2017/10/to-byy-czasy.html#more

książek: 3013
Gosia | 2018-05-29
Na półkach: ROK 2018, Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2018

Czartorowicze od pokoleń należą do rodziny Jabłońskich. W pięknym dworku mieszkają kuzynki Ewa i Iga, młode dziewczyny na wydaniu. O rękę każdej z nich stara się kilku mężczyzn, obie zakochują się ze wzajemnością. Czy te związki będą szczęśliwe i trwałe?
Bardzo lubię sagi rodzinne, tę również ciekawie się czytało - polecam.

książek: 2319
andzia12 | 2017-12-02
Przeczytana: 26 listopada 2017

Rewelacyjna powieść przenosząca czytelnika w dziewietnastowieczną Polskę. Codzienności życia na dworach szlachty. I choć wzięłam książkę bez przekonania, to przepadłam z nią na kilka godzin!

Świat układów małżeńskich, czasów, gdy mezalians był czymś niedopuszczalnym dla środowiska szlacheckiego.

A tym nieszczęśliwa miłość, która nie miała prawa trwać. Jeden krok dla ratowania honoru przyniósł tylko łzy nieszczęścia. Ale wszystko kiedyś się zmienia.

Fanstatyczna saga, pozwalająca poznać zycie ludzi w dawnych czasach!

książek: 1396
Madi | 2018-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2018

Początek zapowiadał się ciekawie,ale od chwili Świąt Bożego Narodzenia do Wielkanocy powieść jakby stanęła w miejscu,na Dworze praktycznie nic się nie dzieje-poznajemy jedynie obrządki i tradycje tych świąt.
Nie przypadło mi do gustu również nagłe uśmiercenie żony Leona ,a później męża Igi- takie nierealne i za szybko to wszystko.
W ogóle miałam wrażenie,że autorka zbyt gna do przodu ,a tego typu powieści wymagają więcej opisów,przystanku,zadumy...
Za te niedociągnięcia odjęłam dwie gwiazdki,ale pomimo tego wszystkiego powieść spodobała mi się-to są po prostu moje klimaty.

książek: 410
Ida | 2018-03-19
Przeczytana: 19 marca 2018

GodzinaZksiazka.blogspot.com
(...)
Wieś z końca XIX wieku poznawaliśmy kiedyś, choćby w powieści "Nad Niemnem", Elizy Orzeszkowej i nie mogę oprzeć się wrażeniu, iż autorka również była pod wielkim wrażeniem tamtego dzieła. Co więcej, początek sagi o Czartorowiczach, wyjątkowo przypominało mi klimat dworu Korczyńskich, a chłopak o imieniu Leon, syn ekonoma, śpiewając ludową pieśń, jest niemal odzwierciedleniem Janka Bohatyrowicza.

Również i w dworze Jabłońskich, znalazła się panna bez posagu (podobnie, jak Justyna z "Nad Niemnem"), zakochana w nieodpowiednim mężczyźnie. To kuzynka naszej głównej bohaterki - panna Iga, która jednak w przeciwieństwie do Justyny Orzelskiej, popełnia kilka życiowych błędów, zanim jej los trafi na odpowiednie tory.

Wyjątkowym przypomnieniem znanego dzieła jest również imię i nazwisko guwernantki z Czarotorowicz - panny Teofili Różyckiej. Użyte w wersji kobiecej, od razu kojarzą się z niezbyt sympatyczną postacią Teofila Różyckiego z powieści...

książek: 2331
Biblioteczka Rudej | 2017-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2017

Przygotowania do Świąt nie przeszkodziły mi w przeczytaniu debiutanckiej powieści pani Moniki Rzepieli. Książka jest rewelacyjna i miałam wrażenie jakby czas na chwile zatrzymał się w miejscu. Uwielbiam takie klimaty z tamtych lat, chyba urodziłam się nie tych czasach co potrzeba:) wtedy wszystko wydawało się inne, nie wiem czy prostsze,ale jakieś takie bardziej przyjazne.Wiecej na blogu
http://rudabiblioteczka.blogspot.com/2017/12/monika-rzepiela-dwor-w-czartorowiczach.html?m=1

książek: 841
MAGnezja | 2018-03-13
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 13 marca 2018

Typowa obyczajówka, której akcja toczy się w drugiej połowie XiX wieku. Poznajemy całoroczne zwyczaje i obyczaje mieszkańców dworku położonego w okolicach Kamieńca Podolskiego. Autorka stara się odtworzyć realia tamtej epoki, co moim zdaniem częściowo jej się udaje. Książka niby ciekawa, ale.... jednocześnie zabrakło mi tego "czegoś", a mianowicie emocji.Czy to śmierć czy to pogrzeb mniej lub bardziej istotnych bohaterów, trudno jest odczuć smutek lub radość z tym związaną. Równocześnie im bliżej końca, tym lektura staje się bardziej przewidywalna, a czytelnik zaczyna się nudzić.Podsumowując książka oceniam jako dobrą,ale nie dla każdego interesującą.

książek: 2125
Katula | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2017
Przeczytana: 10 grudnia 2017

Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne tomy Sagi Polskiej i to powinno wystarczyć za rekomendację.
Aczkolwiek trzeba zaznaczyć, że to pozycja dla wielbicieli epoki i romansów. Mi odpowiada bardzo, choć na początku pomyślałam, ż strasznie prosta i naiwna to opowieść. Ale chęć jej odłożenia przeszła mi bardzo szybko.
Ba, poza tym, że czekam na kolejne tomy, to póki co zaplanowałam sobie, że następne będą inne książki z epoki, łącznie z tymi, które znam, jak np. "Lalka", "Rodzina Połanieckich", "Emancypantki" itd., z którymi w liceum bywało toczyłam ciężkie boje😃 No ale cóż, myślę, że wielu z nas walczyło z lekturami, zwłaszcza jak polonistka robiła sprawdzian z przeczytanie dotyczący takich szczegółów jak deseń na serwisie Izabeli Łąckiej 😃
Tak czas spędzony z lekturą to dobry czas, ale trzeba uważać bo książka wciąga
Zdecydowanie polecam

książek: 4865
Pokrecona | 2017-09-18
Przeczytana: 09 września 2017

Jest to pierwsza książka tej autorki – i nie powiem, jestem pod ogromnym wrażeniem.
Uwielbiam takie dworskie klimaty, od zawsze twierdzę, że urodziłam się nie w tej epoce, co powinnam :)
Na samym początku poznajemy panienkę Ewę Jabłońską i jej codzienne życie. Jest ona dobrą chrześcijanką i posłuszną córką. Cicha, spokojna, z uśmiechem rozpoczynająca dzień. Bardzo lubi swoje życie, takie swojskie i sielankowe. Kocha wieś i swój dom. Ma młodszego braciszka Olesia, którego stara się rozpieszczać i interesować światem.

Po ukończeniu 3-letniej nauki oraz pensji u pani Rittelowej wraca na dwór kuzynka Ewy, Iga Branicka. Są nie tylko kuzynkami, ale również najbliższymi przyjaciółkami. Śpią razem w jednym pokoju. Iga jest bardzo żywą nastolatką, odważną i od dziecka kochającą się w chłopaku, z którym nie powinna się spotykać.

Nastolatki w tamtym wieku miały ciężkie życie. Wymagano od nich bezwzględnego posłuszeństwa wobec rodziców. Musiały nauczyć się skromności, gospodarności, dobrych...

zobacz kolejne z 204 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd