Wyzwanie czytelnicze LC

Słońce umiera i tańczy

Cykl: Słońce umiera i tańczy (tom 1)
Wydawnictwo: Axis Mundi
6,42 (66 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
12
7
15
6
17
5
8
4
4
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364980466
liczba stron
228
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Grażyna

Młoda artystka z Krakowa spotyka na swojej drodze niezwykłego człowieka o egzotycznej urodzie, ulicznego muzyka, który wniesie w jej poplątane życie uczucie i tajemnicę. Jak zwykle w powieściach Ewy Cielesz splata się tu wiele wątków, pojawiają się barwne postaci o los stawia przed bohaterami trudne dylematy. „Los, cyniczny szuler. Tasuje dni, patrząc nam w oczy tak, że przestajemy być sobą....

Młoda artystka z Krakowa spotyka na swojej drodze niezwykłego człowieka o egzotycznej urodzie, ulicznego muzyka, który wniesie w jej poplątane życie uczucie i tajemnicę. Jak zwykle w powieściach Ewy Cielesz splata się tu wiele wątków, pojawiają się barwne postaci o los stawia przed bohaterami trudne dylematy. „Los, cyniczny szuler. Tasuje dni, patrząc nam w oczy tak, że przestajemy być sobą. Uzurpuje sobie prawo do naszych myśli, decyzji, uczuć. Stajemy się nieracjonalni, odarci ze zdrowego rozsądku. Wystarczy, że kogoś pokochamy.”

 

źródło opisu: Wydawnictwo AXIS MUNDI

źródło okładki: Wydawnictwo AXIS MUNDI

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (153)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1850
Piotr | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2018

Życie nie zawsze jest takie, jak my sobie tego życzymy. Pokazuje nam to historia młodej malarki, która poznaje Gruzina. Powoli ulega jego urokowi, co doprowadza do sytuacji, które nie zawsze są przewidywalne. W tle Agata - przyjaciółka Jagody, walcząca z nowotworem i trzecia historia staruszka i jego syna.

Wszystko jest tutaj pogmatwane, niczym codzienność. Jagoda stara się być dobrym człowiekiem, martwi się o przyjaciółkę i robi milion i innych spraw, aby świat był lepszy, ale ledwo dostrzega problemy związane ze swoim partnerem, którego nazywa Dmitrijem.

Tytuł jest niezwykle wymowny. Wielka miłość, a w tle rodzinne tragedie i sprawy, które spychają wszystko co ważne do poziomu mało-istotnego. Czy można zapomnieć o sobie i dać się porwać w dół w imię ślepej miłości? Nie dostrzegać mankamentów partnera i mieć problemy z uwolnieniem się od toksyczności, która zatruwa myśli i ciało?

Ewa Cielesz pisze historię trudną, zagmatwaną, a jednocześnie aż trudną do uwierzenia. A...

książek: 1175
żurawie_origami | 2017-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2017

Jest mi bardzo przykro, że muszę wystawić taką ocenę, ale no niestety... Panią Ewę Cielesz bardzo cenie za cykl książek "Córka cieni", cała trylogię pochłonęłam z wypiekami na twarzy, "Niskie drzewa" też uważa za dobrą książkę. Niestety nie mogę tego napisać o "Słońce umiera i tańczy". Może to rzeczywiście ja nie potrafiłam odkryć w tej książce tego "czegoś", ponieważ wcześniejsze opinie są raczej pochlebne.
Jak dla mnie powieść jest nudna i banalna. Do tego bardzo drętwe dialogi i główna bohaterka, którą nie potrafiłam obdarzyć sympatią. Mnie ta książka nie poruszyła, nie byłam ciekawa co będzie dalej, wręcz chciałam jak naszybciej skończyć. Jestem bardzo zawiedziona, bo wiele oczekiwałam. Raczej po kolejne tomy nie sięgnę.

książek: 3219
Gosia | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane, ROK 2017
Przeczytana: 13 sierpnia 2017

Jagoda mieszka w Krakowie i zajmuje się malarstwem. Przypadkowo poznaje bezdomnego śpiewaka Dynitra. Pomiędzy nimi rodzi się uczucie, lecz nigdy nie jest tak prosto jakby się wydawało. Czekam na drugi tom.

książek: 2575
Grażyna | 2017-05-30
Przeczytana: maj 2017

Wczoraj zaczęłam ,a dzisiaj już jestem po lekturze tej powieści, a kończy się słowami .."Był koniec maja" (dzisiaj jest 30 maja sami widzicie).Na dalszy ciąg trzeba czekać do jesieni...aby dowiedzieć się o dalszych losach Jagody,Dymitra.Niezbyt gruba książka ale dzieje się ,kilka wątków,które będą miały dalszy ciąg.Jest tu to co lubię-tajemniczość,trochę sensacji ,ale pierwsze miejsce zajmuje miłość-ta bezwarunkowa gdy odchodzi od nas rozsądek a my po prostu kochamy.Plusem dla mnie jest przedstawienie historii w pierwszej osobie ,w ten sposób jakoś "bliżej" byłam Jagody.Przyznaję ,że zaznajomienie się z książkami Pani Ewy Cielesz zaczęłam od "Córki cieni" i zostałam nimi zauroczona ,są u mnie na czołowym miejscu.Do tej książki zachęcam także .Ten tytuł "Słońce umiera i tańczy" zaintrygował mnie od chwili gdy go zobaczyłam.

książek: 2380
Biblioteczka Rudej | 2017-10-17
Przeczytana: 17 października 2017

Córkę cieni pochłonęłam bez reszty,A nowa książka Pani Ewy długo "wisiała " na moim czytniku i w końcu się doczekała. Mogę mieć żal tylko do siebie,że nie zaczęłam jej wcześniej.
To nowa seria (trylogia),która opowiada o trudnej miłości,O powolnym umieraniu,o przyjaźni i o tym jak uczyć się drugiego człowieka.
Pani Ewa pisze pięknie,bez zbędnych ozdobników.

książek: 889
KobieceRecenzje365 | 2018-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W książce poznajemy Jagodę młodą malarkę, która przez przypadek poznaje ulicznego muzyka. Dziewczyna z każdą chwilą coraz bardziej ulega jego urokowi, zaślepia ją miłość do niego, przez to jej życie powoli zaczyna się całkowicie zmieniać. Jednak to nie jest tylko historia Jagody, gdyż na drugim planie toczą się jeszcze dwie inne historie. Jedna dotyczy chorej Agaty, przyjaciółki malarki, a druga pewnego staruszka i jego syna…

Przyznam się Wam szczerze, że dość sceptycznie podchodziłam do lektury tej książki. Opis wydał mi naprawdę banalny, książka nie jest dość długa, więc myślałam, że autorka niczym szczególnym mnie nie zaskoczy. Jednak mylne było moje wrażenie, bo książka bardzo mnie się spodobała i momentalnie zostałam wciągnięta w głąb fabuły. Więc nie dajcie się zwieść skromnemu opisowi, bo to książka, która naprawdę zasługę na uwagę.

Wiem, że Ewa Cielesz ma na swoim koncie już sporo wydanych książek, lecz ja dopiero spotkałam się z jej twórczością. Spotkanie uważam za udane...

książek: 3185
Maromira | 2017-05-31
Przeczytana: 31 maja 2017

Dwudziestokilkuletnia Jagoda właśnie się niemal całkowicie usamodzielniła. Jej rodzice wyjechali za ocean, ona zaś zaczyna utrzymywać się ze swojej pracy malarskiej. Utalentowana i lekko zakręcona pewnego dnia spotyka na swojej drodze ulicznego muzyka i od tej chwili jej życie zmienia się całkowicie.

Brzmi banalnie, ale Ewa Cielesz ma dar do ubierania banałów i papierowych motywów w żywą, prawdziwą i wciągającą historię. Tak było w przypadku trylogii „Córka Cieni”, tak jest i w przypadku „Słońce umiera i tańczy” pierwszego tomu nowej serii? trylogii? tej polskiej pisarki.

Ta powtarzalność najbanalniejszej ze wszystkich historii miłosnych – dziewczyna poznaje chłopaka i zakochują się od pierwszego momentu – działa u Cielesz głównie dlatego, że tu nic nie jest całkowicie oczywiste, a zarazem oczywiste jest wszystko. Albo gdyby powiedzieć o tym prościej – dla Jagody nawet najbardziej skomplikowane rzeczy są proste, łatwe do przyjęcia [ni stąd ni z owąd zająć się przez parę dni małą,...

książek: 0
| 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2017

Czytam oceny powyżej i dochodzę do wniosku, że wszyscy, którzy przeczytali Córkę cieni teraz porównują ostatnią książkę Ewy Cielesz do tej trylogii. Moim zdaniem Słońce umiera i tańczy nie jest gorszą książką, tylko inną. Główna bohaterka ponosi konsekwencje miłości, którą jest zaślepiona. Toleruje wszystkie pomysły i wyskoki Dymitra, żeby go nie stracić. Jest też wyczulona na ludzką krzywdę. Mnie bardzo ciekawi, co stanie się dalej. Autorka zwykła wikłać fabuły swoich książek i losy bohaterów, dlatego spodziewam się, że druga część wniesie sporo emocji. Słońce umiera i tańczy polecam z całego serca. Jest to książka o artystach, a więc nie brakuje tu poetyckich nutek.

książek: 646
Alex | 2018-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2018

Najpierw jest ta chwila, kiedy kogoś zauważamy lub zostajemy spostrzeżeni. Niby nic wielkiego, ale czyjaś twarz pozostaje w pamięci, wciąż jest przed oczami. Ale to dopiero początek czegoś co nie było w planach, co zmieni dużo i przyniesie z sobą szczęście, lecz być może również niepokój i łzy. Wszystko co wydarzy się później będzie miało źródło w tym pierwszym spojrzeniu …

Życie to sztuka, sztuka to życie, Jagoda często egzystuje tym mottem, kolory do niej przemawiają, a wrażenia jakie odczuwa odzwierciedla na płótno. Ostatnie tygodnie przyniosły jej wiele emocji i przede wszystkim zmian, ale czy jest ona nie gotowa? Po części staje przed faktami dokonanymi, a jeszcze nie wie, że to nie koniec zawirowań w jej życiu i otoczeniu. Przypadkowe spotkanie staje się wstępem do uczucia, na które nie można być przygotowanym. Znajomość z Ochirem wypełnia życie Jagody, utalentowanego muzyka i zdolną malarkę łączy uczucie, ani proste, ani łatwe w codziennej egzystencji. Pojawiające się...

książek: 869
ilo99 | 2018-11-13
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 13 listopada 2018

Mam niejaki problem z tą książką. Z jednej strony, to takie zwykłe czytadło, czasami irytujące łopatologicznym tłumaczeniem powiedzonek użytych przez bohaterów lub sytuacji, które się wydarzyły. Lecz z drugiej strony są poruszane w niej tematy i problemy. Dlaczego obstajemy przy błędnych decyzjach nawet wtedy, gdy wiemy, że to jest dla nas szkodliwe? Czym jest miłość? Kiedy zaczyna się dorosłość? Na ile należy ufać bliskim? Te pytania oraz bohaterka, bynajmniej nie idealna, a niekiedy zwyczajnie głupia, sprawiły, że nie porzuciłam lektury. Nawet pomimo drażniącego głosu lektorki, zwłaszcza podczas wyrażania emocji‎ bohaterów. Przeczytać można, szału nie ma. 

zobacz kolejne z 143 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd