Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lektor

Tłumaczenie: Karolina Niedenthal
Wydawnictwo: Muza
7,16 (4440 ocen i 386 opinii) Zobacz oceny
10
226
9
578
8
895
7
1 524
6
715
5
329
4
61
3
90
2
9
1
13
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Vorleser
data wydania
ISBN
9788374956541
liczba stron
166
język
polski
dodała
jusola

Inne wydania

Hanna jest piękna, pociągająca i znacznie starsza od piętnastoletniego Michaela, który zakochuje się w niej bez pamięci. Chłopak zaczyna bywać w jej domu. Ich romans szybko przeradza się w namiętność, a częścią miłosnego rytuału staje się czytanie książek – on zostaje jej lektorem, ona dzięki niemu mniej dotkliwie odczuwa samotność. Pewnego dnia znika bez śladu. Mija kilka lat. Michael, już...

Hanna jest piękna, pociągająca i znacznie starsza od piętnastoletniego Michaela, który zakochuje się w niej bez pamięci. Chłopak zaczyna bywać w jej domu. Ich romans szybko przeradza się w namiętność, a częścią miłosnego rytuału staje się czytanie książek – on zostaje jej lektorem, ona dzięki niemu mniej dotkliwie odczuwa samotność. Pewnego dnia znika bez śladu.

Mija kilka lat. Michael, już student prawa, spotyka Hannę na sali sądowej. W trakcie procesu poznaje mroczną przeszłość swojej ukochanej. Stopniowo uświadamia sobie, że Hanna, strażniczka w obozie koncentracyjnym, ukrywa prawdę, której wstydzi się bardziej niż popełnionych zbrodni.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

książek: 484
PrzyAromacieKawy | 2012-03-08
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2012

W jaki sposób opisałabym książkę, gdybym musiała użyć tylko paru słów - krótko, zwięźle, konkretnie i na temat a do tego wzruszająco. Zacznijmy jedna od początku. Lektor to historia Michaela Berga, którego poznajemy w roku 1958, kiedy ma zaledwie piętnaście lat. Żyje sobie spokojnie, nie wadzi nikomu, ma normalna rodzinę. Pewnego dnia słabnie na ulicy. Pomaga mu wówczas pewna kobieta. Starsza, trochę zmysłowa, trochę pociągająca... na pewno interesująca. I w tym momencie życie Michaela zmienia się całkowicie a to spotkanie odciśnie swoje piętno zarówno na jego losie jak i na losie najbliższych.
W chłopcu zostaje rozbudzona namiętność, której nie zazna już w późniejszym życiu. Między Hanna a Michaelem powstaje uczucie, które trudno opisać w jednoznaczny sposób. Spotkaniom towarzyszy namiętność, miłość (może trochę toksyczna), ciekawość, ale jeszcze coś... wszystko ma bowiem swoją cenę.
Po wielu latach, kochankowie znów się spotykają, ale w zupełnie innych rolach i innych okolicznościach. Nadszedł bowiem czas, kiedy trzeba rozliczyć się z przeszłością i wojenną zbrodnią. Tym razem jednak role się zmieniły. Hanna nie jest już osoba dominująca w tej relacji. Siedzi bowiem na sali rozpraw jako oskarżona.
Książka jest tak krótka a akcja się tak szybko rozwija, że postanowiła nie opisywać niczego więcej z fabuły. Nie chce psuć niespodzianki tym, którzy jej nie czytali.

Mam wrażenie, że historia bohaterów to tylko tło do zadawania bardzo ważnych pytań, na które do dziś nie znaleziono jednoznacznej odpowiedzi. Są to w dużym stopniu pytania uniwersalne - czym jest dobro, czym jest zło? Kto ma prawo to określać? wyznaczać granice? stopniowo przechodzimy do pytań poważniejszych ściśle związanych z postępowaniem katów podczas II wojny światowej: czy rozkaz może usprawiedliwiać postępowanie kata? czy to normalne, że kat ten jest obojętny na ludzką śmierć? a może po prostu, kiedy coś tak często się zdarza - mówię tu o mordowaniu Żydów - to staje się rzeczą powszednią, normalną, naturalną. To po prostu otaczająca rzeczywistość. Jest, jak jest. Coś, co jest codziennością, staje się z biegiem czasu normą nawet, jeśli jest to takie okrucieństwo.

W Lektorze znajdziemy także moment, aby zastanowić się nad problemem przyznawania się do rzeczy "wstydliwych" tych, które nie są powszechnie akceptowane przez społeczeństwo. Czy tak otwarcie przyznamy się w pracy, że jesteśmy homoseksualistami, że chorujemy na schizofrenię, że mamy padaczkę? To tylko niektóre tematy, które wywołują w naszym społeczeństwie niechęć do drugiego człowieka. Pół biedy, jeśli jest ona podyktowana zwykłym strachem i niewiedzą. Gorzej, jeśli nienawiścią. Powinniśmy mówić, czy też nie... kłamać na temat siebie, swojego życia i swojej codzienności, aby zachować pracę, wizerunek i pozycję społeczną? A co to za pozycja,skoro w tym momencie wstydzę się sama siebie?

Trochę filozoficznie się tu zrobiło. Lektor to piękna i mądra historia. Zostawia po sobie ślad, kiedy książkę się zamyka. Zostawia otwarte myśli i pytania, nad którymi warto posiedzieć i zastanowić się. usprawiedliwienie "to były inne czasy i była wojna" nie wchodzi w grę. Są to tematy uniwersalne, które przechodzą z pokolenia na pokolenie. Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, czy potrafimy zamknąć przeszłość raz na zawsze! Zanim jednak to zrobimy, zastanówmy się, czy powinniśmy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd