Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tysiąc wspaniałych słońc

Tłumaczenie: Anna Jęczmyk
Wydawnictwo: Albatros
8,24 (5170 ocen i 667 opinii) Zobacz oceny
10
967
9
1 423
8
1 338
7
1 019
6
263
5
104
4
30
3
17
2
2
1
7
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A thousand splendid suns
data wydania
ISBN
978-83-7359-734-1
liczba stron
431
język
polski
dodała
Monika

Inne wydania

Kronika trzydziestu lat historii Afganistanu i głęboko poruszająca opowieść o rodzinie, przyjaźni, nadziei i ocaleniu dzięki miłości. Osią fabuły rozgrywającej się w Afganistanie w ciągu ćwierć wieku, są dzieje dwóch kobiet, które zrządzeniem losu poślubią tego samego mężczyznę, despotycznego Rasheeda. Mariam ma zaledwie 15 lat, kiedy zostaje wysłana do Kabulu, by zostać żoną szewca. Druga...

Kronika trzydziestu lat historii Afganistanu i głęboko poruszająca opowieść o rodzinie, przyjaźni, nadziei i ocaleniu dzięki miłości. Osią fabuły rozgrywającej się w Afganistanie w ciągu ćwierć wieku, są dzieje dwóch kobiet, które zrządzeniem losu poślubią tego samego mężczyznę, despotycznego Rasheeda. Mariam ma zaledwie 15 lat, kiedy zostaje wysłana do Kabulu, by zostać żoną szewca. Druga bohaterka, ambitna i wykształcona Laila, w wyniku wybuchu bomby traci całą rodzinę. Po traumatycznych przejściach dochodzi do siebie w domu Rasheeda i Mariam. Stopniowo między kobietami rodzi się trudna przyjaźń.

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

książek: 2808
FannyBrawne | 2016-05-21

,,Tysiąc wspaniałych słońc" to jedna z książek, które chciałam przeczytać po to, żeby znać dzieło ważne i szeroko komentowane i mieć jakąś opinię na jego temat. Liczyłam na naprawdę niezwykłą historię, która głęboko zapadnie mi w pamięć. I z wielką przyjemnością piszę - nie przeliczyłam się.

Mariam urodziła się jako harami, nieślubna córka bogatego Dżalila. Dziewczynka mieszka z matką i wyczekuje wtorków, kiedy będzie mogła spotkać się z ukochanym ojcem. Po śmierci matki, trafia do rezydencji ojca, gdzie jednak nie jest już ukochaną córeczką. Dżalil ignoruje ją, a reszta rodziny odtrąca. W końcu piętnastoletnia Mariam zostaje wydana za o wiele starszego od siebie Raszida. Jej chęć bycia jak najlepszą żoną, nie jest jednak dostrzegana przez męża, który traktuje Mariam z lekceważeniem i widzi w niej jedynie klacz rozpłodową.

Kilkanaście lat później młodziutka Lajla prowadzi szczęśliwe życie z rodzicami. Afganistan jest obecnie rządzony przez komunistów, którzy dali kobietom więcej praw. Lajla chodzi do szkoły, nie musi zakrywać twarzy i marzy o karierze. Utwierdza ją w tym ukochany ojciec, Babi. Inna jest matka, która nienawidzi komunistów i jest dumna ze swoich synów, którzy dołączyli do dżihadu. Lajla nie pamięta braci, ich miejsce w jej sercu zajmuje Tarigh, chłopiec z sąsiedztwa. Kiedy dorastają, pojawia się między nimi miłość. Jednak wybucha wojna między komunistami a dżihadystami. Tarigh ucieka do Pakistan. W końcu matka Lajli ulega mężowa i rodzina naszej bohaterki również przygotowuje się do wyjazdu. Jednak w drodze spada na nich bomba. Rodzice giną, a Lajla cudem uchodzi z życiem. Dochodzi do siebie w mieszkaniu Raszida i Mariam. Ponieważ Mariam nadal nie dała mężowi dziecka, Raszid postanawia poślubić Lajlę. Załamana dziewczna, dręczona skrywaną w sercu tajemnicą, zgadza się na to. Początkowo Mariam jest zła na Lajlę, obwinia ją o uwiedzenie jej męża. Jednak wkrótce Lajla przestaje być ukochaną żoną, a wówczas Mariam zostaje jej jedynym sprzymierzeńcem.

Pisząc te recenzję, nadal mam wilgotne oczy. Tak, popłakałam się na tej książce. Choć historia Mariam i Lajli jest fikcyjna, miałam wrażenie, że czytam o prawdziwych ludziach i zdarzeniach. Obie kobiety przeszły długą, pełną cierpienia drogę, jednak ich losy układały się inaczej. Mariam od dzieciństwa była pogardzana i odrzucana, nigdy się nie buntowała, pogodziła się z tym, że nie zazna prawdziwej miłości. To Lajla i jej dzieci stały się jej prawdziwą rodziną i choć to szczęście było gorzkie, z pewnością było warto. Lajla prowadziła sielskie życie, które zakończyła wojna i śmierć jej rodziców. Dziewczyna z trudem przystosowała się do nowych warunków, ale nigdy nie straciła woli walki. Choć obie były tak różne, nauczyły się cenić siebie i szanować. W końcu pokochały się. Stały się nie tylko przyjaciółkami, były jak matka i córka.

Ale to nie jedyny wątek w tej książce. ,,Tysiąc wspaniałych słońc" opisuje przeróżne relacje międzyludzkie, a wszystkie są jednakowo pięknie opisane. Trudna relacja Mariam z matką, jej uwielbienie do Dżalila, które potem zamienia się w żal, miłość Lajli i Tarigha, uczucie tejże do dzieci, ale też miłość Mariam do dzieci Lajli. Tą książkę przenika miłość, czasem trudna, pełna wyrzeczeń albo niewłaściwa, ale zawsze ważna i potężna.

Powieść opisuje trzydzieści lat z historii Afganistanu. Dla mnie, prawie kompletnego laika w tej sprawie, było to świetne źródło wiedzy. Historia jest doskonale wpleciona w fabułę, dzięki czemu można dużo zapamiętać, a zarazem ciągle być przejętym losami bohaterek. Dzięki tej książce wiem wreszcie, co jest w Koranie. I czytając te wstawki, będące częścią życia bohaterek, nie przyjmowałam ich jako coś innego i obcego, miałam wrażenie, że czytam o chrześcijańskim Bogu. Dlatego uważam, że ,,Tysiąc wspaniałych słońc" jest idealną lekturą dla ludzi, którzy chcą dowiedzieć się czegoś o muzułmanach i Arabach. Autor jest jednym z nich, więc nie napisał książki o zbiorowości, ale o ludziach, którzy mają różne charaktery i przyjmują inne postawy. Te postawy dotyczą nie tylko Afgańczyków, ale także wszystkich innych, którzy znaleźli się w trudnych, ekstremalnych warunkach.

Co mogę jeszcze powiedzieć o tej książce? Że mnie porwała, wzruszyła, zamyśliła? Często ją odkładałam, by zastanowić się nad jakimś fragmentem czy zdaniem. Bardzo lubię takie książki, w których konkretne momenty zapadają w pamięć i zmuszają do głębokiej refleksji, a tu jest ich pełno. Dlatego namawiam wszystkich do zapoznania się z ,,Tysiąc wspaniałych słońc". Nie pożałujecie.

,,Bóg nie bez przyczyny wystawia nas na próbę i zrzuca na nasze barki smutek."

Ps. Jeden z najbardziej zapadających w pamięć fragmentów? Zdecydowanie ten: ,,On jej wybaczy, albowiem Allah wszystko wybacza, ale jest zasmucony tym, co uczyniła. On nie akceptuje odbierania życia, czyjegoś ani własnego, albowiem Allah mówi, że życie jest święte." Fragment, który pewnie niektórych oburzy, ale po głębszym zastanowieniu(i zapoznaniu się z treścią książki) jestem pewna, że każdy myślący człowiek będzie potrafił go odnieść do obecnej sytuacji i głęboko przemyśleć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Krakatit

Pozornie mamy tutaj do czynienia z klasycznym wątkiem science fiction: Samotny, fanatycznie oddany swoim eksperymentom naukowiec odkrywa...

zgłoś błąd zgłoś błąd